Strona 1 z 6

: 28 cze 2008, 22:25
autor: Bastian
...nas dopada czasem bez ostrzeżenia, za to trzyma się upierdliwie. Ja dziś wieczorem wylałem piwo na biurko, tracąc także szklankę, a wcześniej przewierciłem w ścianie kabel, zasilający gniazdko, do którego mam podłączony m.in. komputer, w wyniku czego nie mogę korzystać z Youtube'a :(


A jakie są wasze najciekawsze "osiągnięcia"? :P

: 28 cze 2008, 22:28
autor: SławekM
Przed chwilą osiągnąłem przejazd krzesełkiem po wtyczce USB w kablu z aparatu foto do kompa. Trzeba było trochę odgiąć. Inne to spalenie skanera (podłączenie złego zasilania z ładnym smrodem gratis).

: 28 cze 2008, 22:30
autor: Tm
Bastian pisze:przewierciłem w ścianie kabel, zasilający gniazdko, do którego mam podłączony m.in. komputer, w wyniku czego nie mogę korzystać z Youtube'a :(
:shock: Można na to spojrzeć z drugiej strony - masz szczęście, że jeszcze z czegokolwiek na tym świecie korzystasz skoroś sie wwiercił w kabel z prądem. Ale jakim (nomen omen) cudem nie możesz korzystać z jutuby skoro piszesz na forum?

: 28 cze 2008, 22:31
autor: Bastian
Tm pisze:Ale jakim (nomen omen) cudem nie możesz korzystać z jutuby skoro piszesz na forum?
Forum nie wymaga dźwięku...

[ Dodano: 2008-06-28, 22:33 ]
Tm pisze: :shock: Można na to spojrzeć z drugiej strony - masz szczęście, że jeszcze z czegokolwiek na tym świecie korzystasz skoroś sie wwiercił w kabel z prądem.
Z powodu takich, jak ja, teraz wiertarki robi się z plastykowymi obudowami i uchwytami :D

: 28 cze 2008, 22:33
autor: ikarus
Dobrze że prad nie poraził z gniazdka.

: 28 cze 2008, 22:35
autor: SławekM
Bastian pisze:
Tm pisze:Ale jakim (nomen omen) cudem nie możesz korzystać z jutuby skoro piszesz na forum?
Forum nie wymaga dźwięku...
To słuchawki trzeba sobie sprawić :]

: 28 cze 2008, 22:37
autor: Tm
Albo oglądać filmy nieme :D .

: 28 cze 2008, 22:42
autor: Kleszczu
Tm pisze:Albo oglądać filmy nieme :D .
Bastian by chyba musiał przy okazji zatrudnić tapera :D

: 28 cze 2008, 22:44
autor: Bastian
solaris8315 pisze:To słuchawki trzeba sobie sprawić :]
Raczej głośniki :P

Opowiadano mi kiedyś o gościu, który miał pecha wyjątkowego, a uczestniczył w spływach kajakowych. Kiedyś najpierw wrzucił do tylnej kieszeni spodni nóż (w dodatku ostrzem do góry), a potem nabił sobie na niego dłoń. A najlepszy był kołek: płynie cała grupa gęsiego, a on na końcu sam, bo miał kajak gospodarczy. Był przy brzegu kołek, który wszyscy sprawnie i z łatwością ominęli. Po paru kilometrach prowadzącego tknęło i pyta "jest XX"? Nie było. Za kwadrans nadpływa w na wpół zatopionym kajaku i krzyczy: "K..., pełno kołków w tej rzece!"

: 28 cze 2008, 22:47
autor: fik
Bastian pisze:A jakie są wasze najciekawsze "osiągnięcia"? :P
Kilka tygodni temu drukowałem w niedzielne popołudnie na kalkach silnie terminową robotę, którą w poniedziałek z rana trzeba było zawieźć do drukarni, gdy nagle drukarka odmówiła posłuszeństwa. Po półgodzinnych próbach reanimowania trupa darowałem sobie, nagrałem na płytę .pdf'a i poleciałem go wydrukować do CopyGeneral'a przy Starynkiewicz Platzu. Gdy dotarłem na miejsce, okazało się, że w pośpiechu nagrałem zły plik - klnąc na czym świat stoi pojechałem z powrotem do domu, uważnie już wypaliłem kolejny krążek i ponownie wybrałem się drukować - tylko po to, aby usłyszeć, że CG nie jest w stanie ustawić pożądanej przeze mnie rozdzielczości druku 600dpi (:shock:). Wkur...zony nieludzko zadzwoniłem do znajomego, który zgodził się to wydrukować, pod warunkiem, że przywiozę własną kalkę i toner - w związku z tym kolejny raz wróciłem do domu, wyjąłem z szuflady ryzę kalki, podchodzę do drukarki, która w tym momencie... zaczęła z powrotem drukować.

: 29 cze 2008, 1:11
autor: plocmaster
Bastian pisze:Z powodu takich, jak ja, teraz wiertarki robi się z plastykowymi obudowami i uchwytami :D
Oooj tam, przewiercenie kabla pod napięciem, i to jeszcze pewnie ową plastikową wiertarką. Ja kiedyś wrzuciłem wiertarkę (Celmę, metalową) do wanny z wodą, a potem niewiele myśląc ją wyciągnąłem

: 29 cze 2008, 2:42
autor: tadeo
Bastian pisze:...dziś wieczorem wylałem piwo na biurko...
wyrazy współczucia.
rozumiem Cię doskonale.
również na Twoim miejscu będąc wolałbym gdyby ten wspaniały płyn złocisty został spożyty zgodnie z jego przeznaczeniem.
inne opisane przez Ciebie sprawy doprawdy mają marginalne znaczenie.
;-)
.

: 29 cze 2008, 14:28
autor: Janek1236
Spalenie nieswojego modemu neostrady po podłączeniu go do (jak się potem okazało)niesprawnego kontrolera USB :-s powodującego skoki napięcia :neutral:

: 29 cze 2008, 14:43
autor: Maciek
Moje najciekawsze osiągnięcia?
- Podłączyłem zasilacz 9V do Game Boya. Oczywiście sprzęt nie nadawał się do użytku potem :D
- Zrobiłem małe spięcie w domu podczas zabawy lampką nocną. Było małe bum i korki przy okazji wywaliło.
- Spaliłem płytę główną, kiedy na lewym zasilaczu postanowiłem testować kości pamięci programem MEMtest.
Chyba tyle :D

: 29 cze 2008, 15:05
autor: ratraciak
Moim najwspanialszym osiagnieciem jest spalenie dysku twardego poprzez nagle odlaczenie zasilania :D

P.S. Sorry za brak polskich znakow, ale niestety w Hiszpanii nie ma polskich klawiatur :D