Strona 1 z 12

: 02 sie 2008, 12:13
autor: Frencher
zeus pisze:Spółka IC jest mistrzem wyciągania pieniedzy od pasażerów- w dzień powszedni dostać się z Wawy do Krakowa na pierwszy rzut oka nie problem bo pociągi jeżdżą praktycznie co godzinę, z tym że pomiędzy godzina 8 rano a 14 jedzie ok. 5 pociągów i oczywiście każdy z nich to Intercity (za który PKP IC liczy sobie jakieś 15%-20% wiecej niż za tradycyjny express). Więc zamiast ok 50zł za podróż zapłacę prawie 80 ](*,) Paranoja

Czy są jakieś sczegółowe informacje na temat otworzenia rynku w 2010 roku? Jak w praktyce ma to wygladać?
Gdy muszę korzystać z kolei dalekobieżnej, to zawsze staram się korzystać z usług IC. Wiem, że drożej, ale w moim odczuciu to zupełnie inny poziom jazdy, niż pociągi PR. 20 czy 30 złotych więcej za bilet nie sprawi że zbiednieje, ale jakiś taki ogólny komfort jazdy i wrażenia lepsze.

: 02 sie 2008, 12:38
autor: Tm
Oj, żebyś sie kiedyś nie przeliczył. Trafisz na gNidę i zmienisz zdanie.

: 02 sie 2008, 14:06
autor: bohunu
Frencher pisze:Gdy muszę korzystać z kolei dalekobieżnej, to zawsze staram się korzystać z usług IC. Wiem, że drożej, ale w moim odczuciu to zupełnie inny poziom jazdy, niż pociągi PR. 20 czy 30 złotych więcej za bilet nie sprawi że zbiednieje, ale jakiś taki ogólny komfort jazdy i wrażenia lepsze.
Wiesz, na sieci jest wiele pociągów/wagonów PR lepeij utrzymanych i z wyższym komfortem jazdy, niż w Ex. Poza tym, to nie jest 20-30 zł tyko 40-60, czyli znacznie więcej (przeciętnie dwukrotnie).

: 02 sie 2008, 15:10
autor: Frencher
bohun pisze:Wiesz, na sieci jest wiele pociągów/wagonów PR lepeij utrzymanych i z wyższym komfortem jazdy, niż w Ex. Poza tym, to nie jest 20-30 zł tyko 40-60, czyli znacznie więcej (przeciętnie dwukrotnie).
PR oferują znacznie bardziej ubogą ofertę w przejazdach dalekobieżnych. Tak dla przykładu przed chwilą wstukałem sobie na ich stronie zapytanie o pociągi z Warszawy Wsch. do Gdyni, i mi zaproponowano podróż trwającą ponad 7 godzin, z przesiadką i 2 godzinnym oczekiwaniem w Iłowie. Były i propozycje z 2 przesiadkami. A IC oferuje na takiej trasie bezpośrednich połączeń całą masę. Ponadto mam ciągle w pamięci artykuł z jakiejś gazety, gdzie to opisano sytuacje, gdzie Czesi albo Słowacy (nie pamiętam dokładnie) bali się wpuszczać do siebie naszych EZT-ów z PR, gdyż już patrząc na sam wygląd obawiali się, czy to w ogóle można wozić ludzi.

: 02 sie 2008, 15:20
autor: MeWa
PR ma słabą ofertę, po to, by napędzić klientów monopoliście IC. Gdyby były pociągi na tej samej trasie do Gdyni, to okazałoby się, że IC wcale takie super nie jest.

: 02 sie 2008, 15:32
autor: Frencher
MeWa pisze:PR ma słabą ofertę, po to, by napędzić klientów monopoliście IC. Gdyby były pociągi na tej samej trasie do Gdyni, to okazałoby się, że IC wcale takie super nie jest.
Jesteś pewien, że ludzie woleliby mniej zapłacić, ale za to stawać na wielu mniejszych stacjach po drodze, i tym samym dłużej jechać :?: Moim zdaniem dla wielu (dla mnie też) równie istotny jak cena, jest realny czas przejazdu.

Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt, iż IC to spółka, która widać że inwestuje w tabor - zarówno wagony, jak i co bardziej istotne - lokomotywy. Bez sprawnej lokomotywy wagony same nie pojada. Nawet te stare lokomotywy potrafią ładnie i elegancko odmalować, tak, że nie straszą już ludzi (a wszak lokomotywa to jest to, co pierwsze widzi pasażer stojący na peronie gdy wtacza sie pociąg). A pierwsze wrażanie jest najważniejsze, i widząc jakiegoś starego loka z PR, odrapanego z warstwą rudych zasieków i brudu, który farbę to widział w chwili wyjazdu z fabryki, pasażer sobie wyrabia zdanie o kolei.

: 02 sie 2008, 15:43
autor: Wolfchen
Frencher pisze:PR oferują znacznie bardziej ubogą ofertę w przejazdach dalekobieżnych.
Skoro IC wykupi większość slotów, to nie ma się co dziwić. A że PLK utrzymuje w sztuczny sposób monopol IC, to już inna bajka...

:arrow: Co do komfortu w PKP IC (na podstawie TLK): kupujesz bilet z dopłatą (teoretycznie nazywana rezerwacją miejsca), a całą drogę stoisz w korytarzu na bagażach współpasażera. Co do czystości, to polecam przejazd gNIDĄ, to znakomity przykład komfortu podróży w PKP IC za horrendalną cenę. Osobiście do Gdyni jeżdżę często i po jednokrotnym skorzystaniu z "usług" IC, wolę za te same pieniądze pojecheć w obydwie strony PKP PR (nawet będąc 7 godzin za wcześnie), niż jechać IC.

: 02 sie 2008, 15:50
autor: MeWa
Frencher pisze:Jesteś pewien, że ludzie woleliby mniej zapłacić, ale za to stawać na wielu mniejszych stacjach po drodze, i tym samym dłużej jechać
jestem pewien, tym bardziej, że nie wszystkie stacje IC są duże. Czas przejazdu nie musi okazać się o wiele dłuższy.\

: 02 sie 2008, 16:28
autor: bohunu
Frencher pisze:PR oferują znacznie bardziej ubogą ofertę w przejazdach dalekobieżnych.
Tak?
Lublin, Białystok, ŁÓDŹ!, Bydgoszcz/Toruń, Olsztyn, Kielce, duże miasta, a pociągi IC zjawiają się tam raz dziennie, raz w tygodniu albo nawet kilka razy w roku, a pociągi PR jeżdżą co kilka godzin (zazwyczaj co 2h).

Tak, IC ma monopol na linie z Warszawy do Krakowa, Katowic, Poznania i Gdańska.
Frencher pisze:Tak dla przykładu przed chwilą wstukałem sobie na ich stronie zapytanie o pociągi z Warszawy Wsch. do Gdyni, i mi zaproponowano podróż trwającą ponad 7 godzin, z przesiadką i 2 godzinnym oczekiwaniem w Iłowie.
Kiepsko szukasz.
Bezpośredni pośpiech z Wwy Wschodniej do Gdańska jedzie 4h45 - 4h55, bezpośredni Ex/IC najszybciej jedzie 4h05.
Bilet na pośpieszny 49zł, na IC (wraz z obowiązkową dopłatą) 103zł.
Frencher pisze:która widać że inwestuje w tabor - zarówno wagony, jak i co bardziej istotne - lokomotywy.
W lokomotywy? A ma chociaż jedną własną? Pytam, nie wiem czy już odkupiła złom od Cargo.

Co do wagonów to skala modernizacji w PRach jest o wiele większa.

Jestem pewien jednego, ze ludzie na pewno chcieli by mieć wybór, a na dziś dzień nie mają takiej możliwości.

: 02 sie 2008, 16:36
autor: MeWa
bohun pisze:Bilet na pośpieszny 49zł, na IC (wraz z obowiązkową dopłatą) 103zł.
do tego jeszcze pod uwagę należy wziąć to, że podróż zazwyczaj w dwie strony jest...

: 02 sie 2008, 16:37
autor: bohunu
a druga osoba w PRach podróżuje 33% taniej, jeśli jedziemy we dwójkę ;P

: 03 sie 2008, 14:26
autor: person
bohun pisze:Lublin, Białystok, ŁÓDŹ!, Bydgoszcz/Toruń, Olsztyn, Kielce, duże miasta, a pociągi IC zjawiają się tam raz dziennie, raz w tygodniu albo nawet kilka razy w roku, a pociągi PR jeżdżą co kilka godzin (zazwyczaj co 2h).
Do Łodzi PRy jeżdżą co godzinę :P (a w "mikroszczytach" nawet częściej ;-) ). Oczywiście poza wakacjami i poza okresem remontu

: 03 sie 2008, 20:34
autor: bohunu
Do Łodzi PRy jeżdżą co godzinę :P (a w "mikroszczytach" nawet częściej ;-) ). Oczywiście poza wakacjami i poza okresem remontu
Dlatego napisałem zazwyczaj - chodziło mi tu raczej o pozostałe miasta.

: 04 sie 2008, 15:03
autor: Frencher
Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak niektórym "uwiera" fakt, iż w IC wykupuje się konkretną miejscówkę. jak się jedzie długą trasę, to ważne, czy człowiek będzie miał zagwarantowane (za dopłatą) konkretne miejsce siedzące, czy będzie liczył na szczęście, i fakt czy może znajdzie wolne miejsce, a może będzie stał całą podróż w korytarzu.

: 04 sie 2008, 15:38
autor: Wolfchen
Frencher pisze:Nie bardzo rozumiem, dlaczego tak niektórym "uwiera" fakt, iż w IC wykupuje się konkretną miejscówkę.
Ponieważ została poruszona kwestia dotacji z budżetu państwa, których nie przyznaje się do przewozów objętych rezerwacją miejsc.
Frencher pisze:jak się jedzie długą trasę, to ważne, czy człowiek będzie miał zagwarantowane (za dopłatą) konkretne miejsce siedzące, czy będzie liczył na szczęście, i fakt czy może znajdzie wolne miejsce, a może będzie stał całą podróż w korytarzu.
Problem w tym, że są też "dopłaty bez wskazania miejsca", które są wg mnie zwykłym złodziejstwem, a nie gwarancją miejsca, bo de facto nic nie gwarantują.