peerelowskie blokowiska - list do GW od naszego kolegi...

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 25 mar 2009, 19:39

Jak mniemam autorem listu do redakcji w dzisiejszej Stołecznej GW był mój sąsiad, a nasz kolega z WAWKOMU. List dotyczył blasków i cieni warszawskich postpeerelowskich blokowisk. Muszę przyznać, że list bardzo mi się spodobał - zawsze ceniłem i cenię naszego kolegę za bardzo ciekawe i wyważone teksty. Lektura obowiązkowa! A teraz możecie zgadywać kto jest autorem listu =P~
Idiokracja nas otacza

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 25 mar 2009, 19:53

No, Siecool robi karierę medialną :D
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 25 mar 2009, 19:57

Bingo! Ostatnio wielu naszych kolegów zaistniało medialnie. Tak trzymać!
Idiokracja nas otacza

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 25 mar 2009, 20:23

A istnieje to w formie elektronicznej?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 25 mar 2009, 21:07

Albo niech ktoś wrzuci skan, jak może. ;-)

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6091
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 25 mar 2009, 23:59

Obrazek
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

radeom
Posty: 2469
Rejestracja: 22 lis 2007, 17:29

Post autor: radeom » 26 mar 2009, 15:40

Dzięki ;-)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 29 mar 2009, 0:38

a/p TALENT pisze:Jak mniemam autorem listu do redakcji w dzisiejszej Stołecznej GW był mój sąsiad, a nasz kolega z WAWKOMU. List dotyczył blasków i cieni warszawskich postpeerelowskich blokowisk. Muszę przyznać, że list bardzo mi się spodobał - zawsze ceniłem i cenię naszego kolegę za bardzo ciekawe i wyważone teksty. Lektura obowiązkowa! A teraz możecie zgadywać kto jest autorem listu =P~
=D> Brawa dla autora, szczere gratulacje, artykuł przeczytałem z wielką przyjemnością. Też lubię swój wielkopłytowy Wawrzyszew, a wprost uwielbiam rodzinne Sady Żoliborskie.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 31 mar 2009, 11:34

Piękny list =D>

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 31 mar 2009, 17:00

Bardzo słuszny tekst, ja osobiście też lubię blokowiska rodem z PRL, zresztą na takowym mieszkam :) Choć nowe "deweloperskie" osiadla mają w jednej ważnej kwestii zdecydowaną przewagę - są chronione i każdy ma swoje miejsce parkingowe, często podziemne, a przy obecnej ilości samochodów w mieście jest to dość istotne.
rury

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 31 mar 2009, 19:22

Wawrzyszew to nie tylko "wielka płyta"... Bloki przy ul. Szekspira (najdłuższe chyba na całych Bielanach) to budowle z pustaków...

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1744
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 31 mar 2009, 20:01

Popularnie wielką płytą nazywamy budynki wzniesione w technologii Wk 70 - cechą istotną są ściany osłonowe z betonu / pokrytego grysem lub witromozaiką / - klasyczny przykład tej technologii to osławiony budynek z serialu Alternatywy 4.
Minusy tej technologii są wszystkim znane - cienkie ściany osłonowe przemarzają , poprzez dylatacje między elementami przecieka woda z opadów atmosferycznych, prefabrykowane ściany wewnętrzne zawężają skutecznie możliwość planowania mieszkania a do tego są potwornie akustyczne. Do tych wad nazwijmy je technologicznymi dodajmy partackie zazwyczaj wykonastwo.
Innymi technologiami umownie nazywanymi wielką płytą są: technologia J / ściany osłonowe wykonane zazwyczaj z bloczków siporeksowych bądź ceglanych , ściany wewnętrzne wykonane z elementów betonowych / oraz technologia tzw. ramy H.
Idiokracja nas otacza

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 31 mar 2009, 20:01

rzeznik pisze:i każdy ma swoje miejsce parkingowe, często podziemne,
Za cenę piwnicy (w związku z czym często w graciarnię zamienia się balkon).
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

PePe
Posty: 256
Rejestracja: 24 gru 2008, 13:38
Lokalizacja: Rembertów

Post autor: PePe » 31 mar 2009, 20:27

rzeznik pisze:są chronione i każdy ma swoje miejsce parkingowe, często podziemne, a przy obecnej ilości samochodów w mieście jest to dość istotne.
w obu przypadkach to jedna wielka lipa...

ochrona to fikcja a miejsc parkingowych zawsze jest mniej jak potrzeba... zagęszczenie ilości mieszkań do powierzchni osiedla powoduje ciągła walkę o przestrzeń...

masakra... wiem bo mieszkałem 4 lata w jednym z gett (tak to właściwe słowo) na Trchominie ale na szczęście udało mi się stamtąd wyrwać :dance: :dance:

Awatar użytkownika
rzeznik
Posty: 327
Rejestracja: 13 maja 2007, 19:41
Lokalizacja: z masarni

Post autor: rzeznik » 31 mar 2009, 21:01

PePe pisze: w obu przypadkach to jedna wielka lipa...

ochrona to fikcja a miejsc parkingowych zawsze jest mniej jak potrzeba... zagęszczenie ilości mieszkań do powierzchni osiedla powoduje ciągła walkę o przestrzeń...

masakra... wiem bo mieszkałem 4 lata w jednym z gett (tak to właściwe słowo) na Trchominie ale na szczęście udało mi się stamtąd wyrwać :dance: :dance:
Myślę, że po prostu źle trafiłeś. Mam kilkoro znajomych, którzy w ciągu ostatnich 2-3 lat przeprowadzili się do takich osiedli i jakoś żadne z nich nie narzeka i dla żadnego z nich nie zabrakło miejsc parkingowych... Nie uważam, że każde z tych osiedli jest gettem. Nazwałbym tak np. pewne osiedle na Białołęce, gdzie nawet mieszkańcy nie mogą wejść na jego teren wklepując kod, tylko za pomocą specjalnego "pilocika" (paranoja - rodzina z trojgiem dzieci w wieku szkolnym dostała do dyspzycji tylko 2 sztuki ](*,) ) albo dzwoniąc do ochrony, przy czym dla osób z zewnątrz możliwa jest tylko ta druga opcja, bo nie ma możliwości bezpośredniego kontaktu z mieszkaniem przez domofon.
rury

ODPOWIEDZ