Strona 1 z 5
: 30 wrz 2009, 13:23
autor: Wolfchen
Szamot pisze:Ale kto z Was idąc na przykład na Wydział Transportu Politechniki Warszawskiej wpadnie na to, że najbardziej kompleksową wiedzę o zasadach kształtowania Transportu Miejskiego może zdobyć na kierunku o sprzecznej z zainteresowaniami nazwie "Sterowanie Ruchem Drogowym"...
Ale to już dziurska w polskim systemie szkolnictwa wyższego. Moja koleżanka studiuje na Wydziale Transportu i mówi, że cały pierwszy rok, to sama matematyka i fizyka praktycznie... I nic więcej.
: 30 wrz 2009, 13:25
autor: Szamot
Panie! To Politechnika!
Chce byc inżynierem musi cierpieć.
Osobiście nie wyobrażam sobie analizy systemu transportowego bez znajomości matematyki.
A fizyka na Transporcie? Litości! To poziom przedszkola.
[ Dodano: |30 Wrz 2009|, 2009 13:29 ]
PS. I żadna Dziura. Nowoczesny transport miejski sie nieodłącznie wiąze właśnie z inżynierią ruchu drogowego.
: 30 wrz 2009, 13:42
autor: Wolfchen
Tak, owszem, ale moim zdaniem, to na pierwszym roku powinny już być jakieś "branżowe" przedmioty - wiedza usystematyzowana i podzielona na małe porcje lepiej się przyswaja

: 30 wrz 2009, 13:48
autor: Szamot
Absolutnie sie mylisz.
Nie przyswoisz i nie zrozumiesz jej nie mając podstawowych narzędzi z jakich jednym jest matematyka.
To tak jakby Ci kazano wyjachać autobusem na linię, a po zjeździe powiedziano co to jest silnik, gaz, hamulec i sprzęgło. Jak masz wiedzieć co robisz?
: 30 wrz 2009, 13:49
autor: MisiekK
Wolfchen pisze:Tak, owszem, ale moim zdaniem, to na pierwszym roku powinny już być jakieś "branżowe" przedmioty - wiedza usystematyzowana i podzielona na małe porcje lepiej się przyswaja

W pierwszym roku wiedza ogólna, która pozwala wątpiącym na ew. zmianę wydziału/kierunku. Przedmioty branżowe dopiero od 2 roku.
: 30 wrz 2009, 13:51
autor: Szamot
zresztą w podstawówce tez sie zaczyna naukę języka Polskiego od alfabetu, a nie poezji Mickiewicza
: 30 wrz 2009, 13:51
autor: hafilip84
Wolfchen pisze:to na pierwszym roku powinny już być jakieś "branżowe" przedmioty
Absolutnie NIE! Jeśli chcesz zdobyć wiedzę branżową na poziomie, który nie wymaga matematki, to zacznij oglądać Discovery Chanel...
: 30 wrz 2009, 14:10
autor: Wolfchen
Szamot pisze:Nie przyswoisz i nie zrozumiesz jej nie mając podstawowych narzędzi z jakich jednym jest matematyka.
Matemetyka jeszcze logiczna, ale fizyka to ponoć powtórka z liceum. No i zdziwił mnie brak informatyki na I roku - przecież teraz większość zadań projektowych realizowane jest poprzez komputer.
Zresztą, taki plan miała
http://grono.net.s3.amazonaws.com/gallery-83027968.jpg 
hafilip84 pisze:Absolutnie NIE! Jeśli chcesz zdobyć wiedzę branżową na poziomie, który nie wymaga matematki, to zacznij oglądać Discovery Chanel...
Teoretycznie matematykę w zakresie podstawowym (swoiste abecadło) zdobywa się w liceum...

: 30 wrz 2009, 14:14
autor: Rosa
Te ćwiczenia z matematyki konczące się o 18 to jakaś pomyłka, po 10h to wiele się na tych zajęciach nie nauczy, z drugiej strony dobry sposób na zmuszenie do pozostania do samego końca
: 30 wrz 2009, 15:16
autor: Szamot
Wolfchen pisze:Teoretycznie matematykę w zakresie podstawowym (swoiste abecadło) zdobywa się w liceum...

Ale do pracy inżyniera potrzeba jej na poziomie wyższym. Inżyniera transportu również. W niektórych systemach sterowania ruchem offsety (odstępy pomiędzy początakami sygnałow zielonych na koordynowanych skrzyzowaniach) analizuje się w dziedzinie zbiorów rozmytych.
Poniekąd twoje tezy potwierdzają brak forumowej świadomości złożoności zagadnienia. Kształtowanie układu transportowego nie zamyka się w bilansie taborowym i mapie z kredkami.
: 30 wrz 2009, 15:23
autor: Wolfchen
Szamot pisze:Ale do pracy Inżyniera potrzeba jej na poziomie wyższym. Inżyniera transportu również. W niektórych systemach sterowania ruchem offsety (odstępy pomiędzy początakami sygnałow zielonych na koordynowanych skrzyzowaniach) analizuje się w dziedzinie zbiorów rozmytych.
Ponoć całki są niezłe

Szamot pisze:Kształtowanie układu transportowego nie zamyka się w bilansie taborowym i mapie z kredkami.
Absolutnie tak nie myślę - poniekąd wiem, na czym to polega, bo wiem, czego ode mnie wymagali na kursach CADowskich i CNC. A to też w sumie dosyć prymitywna "inżynieria".
: 30 wrz 2009, 15:33
autor: Szamot
Wolfchen pisze:Szamot pisze:Ale do pracy Inżyniera potrzeba jej na poziomie wyższym. Inżyniera transportu również. W niektórych systemach sterowania ruchem offsety (odstępy pomiędzy początakami sygnałow zielonych*) na koordynowanych skrzyzowaniach) analizuje się w dziedzinie zbiorów rozmytych.
Ponoć całki są niezłe
W sterowaniu ruchem?? Co Ty p*&$%?
Wolfchen pisze:Szamot pisze:Kształtowanie układu transportowego nie zamyka się w bilansie taborowym i mapie z kredkami.
Absolutnie tak nie myślę - poniekąd wiem, na czym to polega, bo wiem, czego ode mnie wymagali na kursach CADowskich i CNC. A to też w sumie dosyć prymitywna "inżynieria".
Ale po tych kursach nie zostałeś inżynierem. Ty tylko poznałeś narzędzia, które mogą Ci to ułatwić.
*) Po upomnieniu Jarka doprecyzowuję uproszczenie nie do końca ścisłe - Nie początkami sygnału tylko punktami charakterystycznymi programu sygnalizacji (ktorymi moga być i często są początki sygnałów zezwalających). W sumie racja jak edukacja to edukacja...
: 30 wrz 2009, 15:41
autor: Wolfchen
Szamot pisze:W sterowaniu ruchem?? Co Ty p*&$%?
Na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej w ramach matematyki do zaliczenia pierwszego roku są całki...
Szamot pisze:Ale po tych kursach nie zostałeś inżynierem. Ty tylko poznałeś narzędzia, które mogą Ci to ułatwić.
Owszem. I w sumie mnie to odstraszyło od studiowania na Polibudzie, bo wyższa matematyka jest dla mnie za wysoka

: 30 wrz 2009, 15:45
autor: Szamot
Szamot pisze:W sterowaniu ruchem?? Co Ty p*&$%?
Na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej w ramach matematyki do zaliczenia pierwszego roku są całki...
Nie tylko tam. To podstawa.
Szamot pisze:Ale po tych kursach nie zostałeś inżynierem. Ty tylko poznałeś narzędzia, które mogą Ci to ułatwić.
Owszem. I w sumie mnie to odstraszyło od studiowania na Polibudzie, bo wyższa matematyka jest dla mnie za wysoka
Twój wybór...
Czyli jednego nastepce mniej.

: 30 wrz 2009, 15:48
autor: Wolfchen
Szamot pisze:Nie tylko tam. To podstawa.
Jedynie na ekonomii chyba nie ma. Ale tu już chyba za bardzo roztrząsamy zawiłości programowe...
Szamot pisze:Twój wybór...
Niestety, nie mam predyspozycji do zgłębiania nauk ścisłych. Choć, kto wie, jak już się urządzę, to może drugi fakultet pociągnę...
