Strona 1 z 1

: 06 lut 2010, 5:03
autor: geograf_OSU
Mam nadzieje, ze ktos pomoze mi w pewnej sprawie. Otoz potrzebuje sie informacje dotyczace polaczen kolejowych z lotniskami. Z wiekszosc sie uporalem, jednak z kilkoma lotniskami pozostaje problem.

Np. chodzi o budapesztanski Ferihegy: stacje przy lotnisku otworzono w 2007r. To w porzadku, ale jakie polaczenie centrum z lotniskiem istnialo przed 2007r.? czy tylko autobus do centrum czy po drodze byla przesiadka do trzeciej linii metra? M3 do Kobánya-Kispest otworzono w 1980r., wiec bym powiedzial ze podroz centrum-lotnisko odbywala sie z przesiadka miedzy metrem a autobusem na tej koncowej stacji. Czy ktos moglby potwierdzic moje przypuszczenia?

Analogicznie z trzema lotniskami Moskwy. Ekspresowe polaczenia kolejowe otworzono po 2000r., a jak bylo przed tym otwarciem? Autobusem do najblizszej stacji metra i do centrum?

Dziekuje uprzejmie z gory za pomoc :smile:

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Nie 14 Lut, 2010 ]
Zmiana nazwy tematu. MeWa

: 15 lut 2010, 16:24
autor: Kra
geograf_OSU pisze: Np. chodzi o budapesztanski Ferihegy: stacje przy lotnisku otworzono w 2007r. To w porzadku, ale jakie polaczenie centrum z lotniskiem istnialo przed 2007r.? czy tylko autobus do centrum czy po drodze byla przesiadka do trzeciej linii metra? M3 do Kobánya-Kispest otworzono w 1980r., wiec bym powiedzial ze podroz centrum-lotnisko odbywala sie z przesiadka miedzy metrem a autobusem na tej koncowej stacji. Czy ktos moglby potwierdzic moje przypuszczenia?
Pociąg jest z Terminal 1 (poza tym z dworca do Budy jest konieczna dalsza podróż) a on jest daleko od Terminal 2
Jeżdżę na dwa warianty (z T2 bo tam dolatuje LOT) :
1. Bus 200 do M3 i stamtąd metrem (wariant tańszy ale dość czasochłonny zwłaszcza jak trzeba się jeszcze przesiąść z metra dalej).
2. Bus shuttle do hotelu (cena akceptowalna zwłaszcza jak się jedzie w kilka osób).

: 16 lut 2010, 9:57
autor: Rosiu
Co do Moskwy, gdzie mieszkałem w 1989 roku, to wtedy jechało się albo taksówką albo jakimś dziwnym autobusem (sorry, że nie pamiętam dokładnie, ale to dawno było). No i ewentualnie własnym transportem. Metro, hmm... Szeremietiewo jest hektar od Moskwy, więc metro to - przynajmniej wtedy - byłoby raczej takie porównanie, jakbyś miał dojechać metrem do Konstancina, a potem na Okęcie. Taksówka była horrendalnie droga.