: 04 cze 2011, 22:12
Oni to tylko dla ropy zrobili, zachłanne amerykańce! Najgorszy naród na świecie!
Ja oglądałemJacekM pisze:Pocahontas oglądałeś?
Nie przesadzałbym. Rozumiem wszak, że chodzi o wyniszczenie rdzennej ludności indiańskiej. Tyle, że podobne działania miały miejsce w Europie, gdy Amerykanie już w zasadzie z dyskryminacji rasowej wyrośli. Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy, ale czy to znaczy, że ludobójcami możemy nazwać współczesne Niemcy? Owszem, ciągłość prawna jest tu zachowana na takim samym poziomie jak między PRL a III RP (z grubsza), ale tak jak my musieliśmy odpowiadać za wyczyny komunistycznych rządców (kredyty Gierka choćby), tak oni zgodnie z tą logiką powinni odpowiadać za poczynania nazistów. Tymczasem w obu przypadkach tak nie jest. Nie nazywamy Niemiec zbrodniarzami, Polaków komunistami etc. Dlaczego mam nazywać więc ludobójcami Amerykanów, skoro, z uwagi na długi okres czasu są to ludzie zupełnie inni niż kiedyś?JacekM pisze:i to jeszcze zbudowany na ludobójstwie
Ja wiem, ale moja odpowiedź odnosiła się tylko do USA i była średnio poważną repliką na jeszcze mniej poważny post. Mam nadzieję że chociaż przez niektórych zostało to zauważonefik pisze:Jacek nie nazwał Amerykanów ludobójcami. I o ile nazwanie narodu "zbudowanym na ludobójstwie" jest hiperbolą (i to w sumie pozbawioną sensu), o tyle u korzeni współczesnego państwa leży (m.in.) ludobójstwo. Z trzeciej zaś strony - państwem zbudowanym na ludobójstwie możemy równie dobrze nazwać współczesną Brazylię, Argentynę, Australię, Nową Zelandię, Indie i dziesiątki innych państw.
Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresjavolviak pisze: Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy,
No, nie do końca. Raz, że ZSRR stalinowski został uznany za zbrodniczy. Dwa, że np. w Polsce nie było wodza, który mógł wydawać jednoosobowo decyzje. Nawet Piłsudski nie miał takiego autorytetu i możliwości. Generał Franko podobnie. Natomiast Stalin i Hitler mieli władzę w zasadzie wyłączną. Poza tym to normalne określenie używane w książkach, z tego co pamiętam.JacekM pisze:Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresja
Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.blinski pisze:Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Nie mówię o systemach politycznych, lecz o ludziach. Zresztą, gdyby Piłsudski naprawdę chciał, urządziłby znacznie gorszy pod względem praw jednostki system, tymczasem sam hamował radykalizujących się piłsudczyków.Bastian pisze:U, dałeś do pieca. Nieco inne były systemy polityczne itp.
Po jakim względem? Człowiek charyzmatyczny o charakterze autorytarnym u władzy w bardzo krótkim czasie traci optykę 'jednego z', staje się 'jedynym ponad'. Jeśli ma do tego zdolności organizacyjne, praktycznie nie ma możliwości, by nie skonstruował aparatu terroru. Piłsudski nie miał aspiracji obejmowania nim całego społeczeństwa, a jedynie przeciwników politycznych; dlatego mówię, że wykazywał się ludzkimi cechami, ale jak na przywódcę autorytarnego. Do standardów demokratycznych jego rządom wiele brakowało.Pink pisze:Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.