Strona 1 z 10

: 04 cze 2011, 22:12
autor: Czotyk
Oni to tylko dla ropy zrobili, zachłanne amerykańce! Najgorszy naród na świecie!

: 04 cze 2011, 22:27
autor: JacekM
i to jeszcze zbudowany na ludobójstwie

: 04 cze 2011, 23:34
autor: Desert
To jest myślenie polaka, wyżej postawiony kraj od nas musi być złodziejski, ludobójczy i w ogóle najgorszy.

: 04 cze 2011, 23:59
autor: JacekM
Rozumiesz w ogóle o czym mowa? Pocahontas oglądałeś?

: 05 cze 2011, 0:46
autor: Mong
JacekM pisze:Pocahontas oglądałeś?
Ja oglądałem :grin: i mi się podobało.
Tydzień później leciała druga część ale niestety przegapiłem :suchy:
Sorki za :ot:

: 05 cze 2011, 23:38
autor: Poc Vocem
JacekM pisze:i to jeszcze zbudowany na ludobójstwie
Nie przesadzałbym. Rozumiem wszak, że chodzi o wyniszczenie rdzennej ludności indiańskiej. Tyle, że podobne działania miały miejsce w Europie, gdy Amerykanie już w zasadzie z dyskryminacji rasowej wyrośli. Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy, ale czy to znaczy, że ludobójcami możemy nazwać współczesne Niemcy? Owszem, ciągłość prawna jest tu zachowana na takim samym poziomie jak między PRL a III RP (z grubsza), ale tak jak my musieliśmy odpowiadać za wyczyny komunistycznych rządców (kredyty Gierka choćby), tak oni zgodnie z tą logiką powinni odpowiadać za poczynania nazistów. Tymczasem w obu przypadkach tak nie jest. Nie nazywamy Niemiec zbrodniarzami, Polaków komunistami etc. Dlaczego mam nazywać więc ludobójcami Amerykanów, skoro, z uwagi na długi okres czasu są to ludzie zupełnie inni niż kiedyś?

: 05 cze 2011, 23:51
autor: fik
Jacek nie nazwał Amerykanów ludobójcami. I o ile nazwanie narodu "zbudowanym na ludobójstwie" jest hiperbolą (i to w sumie pozbawioną sensu), o tyle u korzeni współczesnego państwa leży (m.in.) ludobójstwo. Z trzeciej zaś strony - państwem zbudowanym na ludobójstwie możemy równie dobrze nazwać współczesną Brazylię, Argentynę, Australię, Nową Zelandię, Indie i dziesiątki innych państw.

: 05 cze 2011, 23:53
autor: Rosa
Skoro rozmowa o indianach to jasne, wszystkim im szkoda, Siedzący Byk dokonał wspaniałego czynu wyrzynajac Custera ale prawde mówiac to naiwnością by było myslenie że jakikolwiek europejski kraj (gdzie panowało wtedy juz spore przeludnienie i nędza) pozwoliłby na zatrzymanie całego w sumie pustego a zarazem bogatego kontynentu społeczeństwu koczowników z epoki kamiennej. Gdyby to samo dzialo sie teraz to wynik byłby ten sam, moze mniej krwawy ale z dokładnie tym samym rezultatem.

: 06 cze 2011, 0:11
autor: JacekM
fik pisze:Jacek nie nazwał Amerykanów ludobójcami. I o ile nazwanie narodu "zbudowanym na ludobójstwie" jest hiperbolą (i to w sumie pozbawioną sensu), o tyle u korzeni współczesnego państwa leży (m.in.) ludobójstwo. Z trzeciej zaś strony - państwem zbudowanym na ludobójstwie możemy równie dobrze nazwać współczesną Brazylię, Argentynę, Australię, Nową Zelandię, Indie i dziesiątki innych państw.
Ja wiem, ale moja odpowiedź odnosiła się tylko do USA i była średnio poważną repliką na jeszcze mniej poważny post. Mam nadzieję że chociaż przez niektórych zostało to zauważone ;] a kwestia narodu amerykańskiego jest dość ciekawa, swoją drogą...

[ Dodano: Pon 06 Cze, 2011 ]
volviak pisze: Niemcy hitlerowskie - ustrój zbrodniczy,
Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresja ;]

: 06 cze 2011, 8:10
autor: Poc Vocem
JacekM pisze:Trochę groźne mi się wydaje pisanie zbrodniczy ustrój - to mogłoby sugerować że winny jest system polityczny - który wiele się nie różnił od tych od Tirany po Tallinn i od Moskwy po Lizbonę. Winny był szalony Hitler oraz podległa mu część społeczeństwa. Taka mała dygresja ;]
No, nie do końca. Raz, że ZSRR stalinowski został uznany za zbrodniczy. Dwa, że np. w Polsce nie było wodza, który mógł wydawać jednoosobowo decyzje. Nawet Piłsudski nie miał takiego autorytetu i możliwości. Generał Franko podobnie. Natomiast Stalin i Hitler mieli władzę w zasadzie wyłączną. Poza tym to normalne określenie używane w książkach, z tego co pamiętam.

: 06 cze 2011, 9:50
autor: JacekM
To wszystko reżimy autokratyczne o różnych natężeniach cech autorytarnych i totalitarnych. W Niemczech czy ZSRR skończyło się to tragicznie dla większej nomen omen rzeszy obywateli.
A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...

: 06 cze 2011, 12:50
autor: blinski
JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.

: 06 cze 2011, 13:22
autor: Bastian
U, dałeś do pieca. Nieco inne były systemy polityczne itp.

: 06 cze 2011, 15:44
autor: Pink
blinski pisze:
JacekM pisze:A to że jednak Piłsudski spełniał psychologicznie, niekoniecznie instytucjonalnie, rolę jedynego wodza doskonale widać po tym, co działo się po 1935...
Piłsudski był typowym władcą charyzmatycznym, niedopuszczającym możliwości nietrzymania rządów silnie w ręku. Przy tym psychicznym skrzywieniu jednak nie tracił cech ludzkich, jak znani w świecie przywódcy autorytarni. Oczywiście trzeba zachować skalę, na ile cechy ludzkie może mieć w ogóle ktoś ze skłonnościami autorytarnymi.
Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.

: 06 cze 2011, 18:27
autor: blinski
Bastian pisze:U, dałeś do pieca. Nieco inne były systemy polityczne itp.
Nie mówię o systemach politycznych, lecz o ludziach. Zresztą, gdyby Piłsudski naprawdę chciał, urządziłby znacznie gorszy pod względem praw jednostki system, tymczasem sam hamował radykalizujących się piłsudczyków.
Pink pisze:Nie żebym teraz bronił Piłsudskiego, ale to ostatnie zdanko było niepotrzebnym prowokacyjnym głupstwem.
Po jakim względem? Człowiek charyzmatyczny o charakterze autorytarnym u władzy w bardzo krótkim czasie traci optykę 'jednego z', staje się 'jedynym ponad'. Jeśli ma do tego zdolności organizacyjne, praktycznie nie ma możliwości, by nie skonstruował aparatu terroru. Piłsudski nie miał aspiracji obejmowania nim całego społeczeństwa, a jedynie przeciwników politycznych; dlatego mówię, że wykazywał się ludzkimi cechami, ale jak na przywódcę autorytarnego. Do standardów demokratycznych jego rządom wiele brakowało.