Strona 1 z 1

: 22 sie 2011, 23:31
autor: reserved
Myślę, ze może warto poszukać tych dobrych stron?

Ja np. ostatnio miałem okazję jechać autobusem, którym jechał pewien bardzo miły pan z pewną panią (z którą rozmawiał a ze troszkę to robił głośno to mogłem troszkę podsłuchać i widać było, że jest to ktoś, kto ma bardzo wesołe podejście do życia). Pamiętam jak wysiadali na przystanku pierwszymi drzwiami i ten pan tak wesoło do kierowcy powiedział "Mógłby nas pan jeszcze pod drzwi szpitala podwieźć" na to kierowca odparł z uśmiechem "i może jeszcze czerwony dywan?" na to pan "o, bardzo chętnie". Wszystko to oczywiście z uśmiechem, nie złośliwie czy coś. Tak jakoś spodobała mi się ta sytuacja, zwłaszcza, że to było o 6 rano w pewien pochmurny dzień.

Zauważam też na co dzień, że jest na prawdę sporo ludzi, którzy uśmiechają się do siebie nawzajem w autobusach i tramwajach, odnoszą się do siebie z życzliwością, warto o takich zachowaniach także pisać, a nie tylko skarżyć się na wszystko. :-)

: 23 sie 2011, 9:26
autor: ashir
Może dla tego kierowcy to była dziwna prośba, ale w Toruniu się z tym spotkałem, że kierowca sam z siebie zaproponował podjechać kawałek do przodu, bo źle stanął (przy drzewie i kałuży, a wtedy lało). Kierowca bardzo przepraszał starszą panią za to. :smile:

: 23 sie 2011, 10:23
autor: bartoni722
No pewnie, że warto pisać. :) Ja rozmawiałem z kimś o dojazd na Oszmiańską (że to chyba na Witebskiej trzeba wysiąść i stamtąd będzie najbliżej) to jakaś pani ze 160 nawet wysiadła z nami i pokazała gdzie trzeba iść.

: 23 sie 2011, 11:16
autor: Bywalec
bartoni722 pisze:No pewnie, że warto pisać. :) Ja rozmawiałem z kimś o dojazd na Oszmiańską (że to chyba na Witebskiej trzeba wysiąść i stamtąd będzie najbliżej) to jakaś pani ze 160 nawet wysiadła z nami i pokazała gdzie trzeba iść.
Wysiadła, bo akurat to był jej przystanek, czy wysiadła bo chciała tak bardzo pomóc?

: 23 sie 2011, 11:16
autor: bartoni722
To drugie.

: 23 sie 2011, 11:24
autor: Bywalec
Takie coś to niestety rzadkość :(

: 23 sie 2011, 17:22
autor: Szeregowy_Równoległy
Podoba mi się, jak pasażerowie, widząc niepełnosprawnego (wózek) chcącego wsiąść/wysiąść, pomagają mu. Wiem, to mój obowiązek, oczywiście go wykonuję, ale naprawdę jest szybciej, jeśli kierowca nie musi wysiadać. Nie oczekuję tego, że pasażerowie będą to robić, ale zawsze mi to jakoś humor poprawia.