Strona 1 z 3
: 24 kwie 2012, 15:42
autor: a/p TALENT
Przyszedł czas na kolejny rocznik wawkomowiczów maturzystów. Połamcie pióra, wyłączcie komórki itd......
: 24 kwie 2012, 23:06
autor: BJ
Od soboty zamierzam zacząć powtarzać WOS, bo do tej pory byłem skupiony na byciu dopuszczonym z matematyki

: 24 kwie 2012, 23:11
autor: JKTpl
Jest tu ktoś, kto zdaje historię? Moja klasa (pierwsza LO, pol-hist-wos) jest systematycznie zastraszana, by z naszym poziomem się nie porywać na takie hardości
Wszystkim tegorocznym powodzenia. Urozmaiciliście mój plan zajęć - tydzień majówkowy wolny, później do szkoły w poniedziałek, środę i piątek

: 24 kwie 2012, 23:30
autor: BJ
JKTpl pisze:Jest tu ktoś, kto zdaje historię? Moja klasa (pierwsza LO, pol-hist-wos) jest systematycznie zastraszana, by z naszym poziomem się nie porywać na takie hardości
Wszyscy są regularnie zastraszani, aby nie porywać się w ogóle na maturę, spokojnie

: 24 kwie 2012, 23:31
autor: Don Vito
JKTpl pisze:est tu ktoś, kto zdaje historię? Moja klasa (pierwsza LO, pol-hist-wos) jest systematycznie zastraszana, by z naszym poziomem się nie porywać na takie hardości
Straszą żeby was zmotywować tak samo było u mnie, tyle że u nas Polonistka zagrożonym którzy nie zdawali matury odrazu stawiała 2 na koniec, a resztę meczyła do samego wystawienia ocen.
Tego rocznym maturzystom zyczę połamania pióra
![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 24 kwie 2012, 23:40
autor: Daniel_FCB
JKTpl pisze:Moja klasa (pierwsza LO, pol-hist-wos) jest systematycznie zastraszana, by z naszym poziomem się nie porywać na takie hardości
Lol. Pytanie do Twoich nauczycieli - po co wybierać klasę o określonym profilu, żeby potem nie zdawać z niej matury?
Poza tym na dobrą sprawę, to szkoła powinna pracować na to, żeby Cię do wybranej przez Ciebie matury przygotować (wiedzę o tańcu pomijam, mam na myśli poważne przedmioty), a nie szukać sposobów na przeszkadzanie uczniom w realizacji swoich zamierzeń.
A w ogóle jakie szkoła ma sposoby, żeby komuś zabronić złożyć taką a nie inną deklarację maturalną?
Ja ze swojej praktyki w XIV LO nie znam żadnego przypadku kiedy uczeń na siłę był uwalany przez własną szkołę. Ale nie była to zwykła szkoła...
: 24 kwie 2012, 23:41
autor: R-9 Chełmska
Don Vito pisze: Polonistka zagrożonym którzy nie zdawali matury
Z polskiego to chyba wszyscy mają obowiązek pisać...
: 25 kwie 2012, 0:07
autor: BJ
R-9 Chełmska pisze:Z polskiego to chyba wszyscy mają obowiązek pisać...
Może chodził do technikum i nie wszyscy przystępowali.
: 25 kwie 2012, 0:23
autor: fik
Daniel_FCB pisze:
Ja ze swojej praktyki w XIV LO nie znam żadnego przypadku kiedy uczeń na siłę był uwalany przez własną szkołę.
Mało widziałeś.
: 25 kwie 2012, 0:23
autor: Tyrystor
W Kołłątaju jedna polonistka w mojej klasie (human) uwalała po tym, jak kogoś lubiła. Bez względu na jego plany i wiedzę. Około pół klasy miało normalną skalę ocen, reszta skróconą: 2 i 1. Kilka osób usłyszało ultimatum albo matura podstawowa i dwa na koniec, albo niedopuszczenie. Have fun.
: 25 kwie 2012, 7:06
autor: Daniel_FCB
fik pisze:Daniel_FCB pisze:
Ja ze swojej praktyki w XIV LO nie znam żadnego przypadku kiedy uczeń na siłę był uwalany przez własną szkołę.
Mało widziałeś.
W sensie - w Staszicu też się zdarza? Czy że gdzie indziej jest znacznie gorzej?
: 25 kwie 2012, 8:40
autor: Bastian
Tyrystor pisze:W Kołłątaju jedna polonistka w mojej klasie (human) uwalała po tym, jak kogoś lubiła.
Dość dziwny powód

A co robiła z tymi, których nie lubiła?

: 25 kwie 2012, 12:50
autor: fik
Daniel_FCB pisze:W sensie - w Staszicu też się zdarza?
Oczywiście. Nie na taką skalę, jak wyciąganie za uszy i tuszowanie afer z udziałem pupilków dyrekcji (czyt. olimpijczyków), ale się zdarza.
: 25 kwie 2012, 13:28
autor: MichalJ
Ja może jestem naiwny, ale w mojej szkole przed laty żadnego szykanowania na maturze nie widziałem. Owszem, nauczyciele mieli swoich lubianych i nielubianych uczniów - ale to się w kierunku na minus mogło przejawić oceną 4 zamiast 5 czy 3 zamiast 4 na koniec roku, ale na samej maturze nikt nie narzekał.
Natomiast w drugą stronę, to można opowiadać długo. Przy czym owszem, byłem olimpijczykiem, ale mam nadzieję, że nie zapamiętano mnie jako 'aferzysty'.
Za to świetnie pamiętam panią K. zwracającą się do jednego z matematycznych prymusów na pisemnej matematyce "M. sadzam koło ciebie i liczę, że będzie miał dobrze rozwiązane"...
A największa afera przez całe 4 lata (chyba, że innych nie zauważyłem, co przy moim braku spostrzegawczości jest możliwe) była (gdy byłem w pierwszej klasie) na tle, ehem, obyczajowym i dwie koleżanki z równoległej klasy musiały zmienić szkołę.

: 25 kwie 2012, 15:01
autor: JKTpl
Daniel_FCB pisze:Lol. Pytanie do Twoich nauczycieli - po co wybierać klasę o określonym profilu, żeby potem nie zdawać z niej matury?
Chcą nam rozwiązać profil

Oczywiście to forma straszenia. Ci, którzy nie podołają rozszerzeniom, albo nie zdadzą, albo dostaną nieodrzucalne propozycje zmiany szkoły... Ale i tak jest fajnie, mimo że widziałem arkusze historyczne i nie czułem się wtedy najlepiej
