Dlaczego zarabiamy tak mało? Paradoks, przekręt, nonsens czy norma?

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Nordyk110
Posty: 1549
Rejestracja: 06 sty 2006, 21:32

Dlaczego zarabiamy tak mało? Paradoks, przekręt, nonsens czy norma?

Post autor: Nordyk110 » 18 kwie 2016, 20:23

Taki temat zwyczajny .
Córka pracuje w małej firmie, raczej bogatej. Dostaje polecenie od szefa, znaleźć firmę myjąca okna .
Dostaje ofertę 600 złotych .
Okien do mycia jest 10 , na drugim piętrze, okna otwierają się do środka .Stare budownictwo .

Dla mojej córki to rozbój i chce zmienić pracę , zostać myjkowym okien . Tłumaczę jej że to dobra stawka bo następne okna do mycia mogą być za kilka dni . A człowiek chce mieć pewność zarobków .

Czy muszę mieć badania wysokościowe żeby myć okna z poziomu podłogi na drugim piętrze ?
Jak ja wypadnę to pół biedy , a jak mój pracownik, to pójdę siedzieć
Pytania zwykłego człowieka w niezwykłej , nienormalnej EU.
Przegubowce ,to sól tej ziemi .

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10712
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 18 kwie 2016, 21:36

Jeżeli do pracy trzeba stać ponad 1 m nad podłogą czy też ziemią, to pracownik ma mieć uprawnienia do prac na wysokości.

Te 600 zł to minimalna oferta?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 18 kwie 2016, 23:18

Nie bardzo rozumiem, o czym ma być ten temat? Że zarabiamy mało? Kto zarabia mało, ten zarabia mało.
Średnia krajowa to jakieś 4100 zł. Mediana coś koło 3300 zł. Tymczasem mediana dla młodzego programisty - 4100, starszego - 7200, specjalisty - 9800. Ba, będąc jeszcze na studiach dostaje się stawkę rzedu 20 zł/h (w niepełnym czasie pracy).
Oczywiście na klepaczy kodu jest największe zapotrzebowanie, ale nawet w innych branżach technicznych poziom średniej krajowej to dobry początek rozmowy.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 18 kwie 2016, 23:21

Ja też nie za bardzo rozumiem o czym jest ten temat i liczę na to, że ktoś mi to wyjaśni, zanim temat zamknę i odeślę w ogólnym kierunku zsypu
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 kwie 2016, 0:17

Daniel_FCB pisze:Oczywiście na klepaczy kodu jest największe zapotrzebowanie, ale nawet w innych branżach technicznych poziom średniej krajowej to dobry początek rozmowy.
Hej, świat nie składa się tylko ze studentów uczelni technicznych (ale naprawdę).
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 19 kwie 2016, 0:49

Ok, ale nie jest tajemnicą, że w niektórych zawodach zarabia się lepiej, a w innych gorzej. To chyba nic złego?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 kwie 2016, 1:10

Złe jest to, że zarobki w większości zawodów nie pozwalają na normalne życie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 19 kwie 2016, 5:06

fik pisze:
Daniel_FCB pisze:Oczywiście na klepaczy kodu jest największe zapotrzebowanie, ale nawet w innych branżach technicznych poziom średniej krajowej to dobry początek rozmowy.
Hej, świat nie składa się tylko ze studentów uczelni technicznych (ale naprawdę).
Dobra, studentów uniwersyteckich na kierunkach ścisłych też dopuszczam do swojego uniwersum :p
A na serio - ja rozumiem wpis Nodzyka jako narzekanie na to, że w Polsce zarabia się mało i byle czyściciel okien zarabia lepiej niż pracownica biurowa. Wg mnie to zalatuje #polskąwruinie. Bo w Polsce jest praca i można na niej godnie zarobić - wystarczy wiedzieć gdzie szukać i jakie kompetencje należy w sobie wykształcić tu i teraz. Programista to był przykład na przykład. Może właśnie ten czyściciel okien jest mądrzejszy od nas wszystkich i znalazł odpowiednią dla siebie niszę na rynku? A budowlańcy? Weźznajdź dobrego kafelkarza lub murarza i zapytaj go o stawkę. :)
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

px33
Posty: 1801
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 19 kwie 2016, 9:17

Złe jest to, że zarobki w większości zawodów nie pozwalają na normalne życie.
Bo podaż często przewyższa popyt. Gdyby w jednym roczniku kształciło się w całym kraju 500 polonistów i 30 socjologów, to każdy z nich (o ile nie byłby kompletnym idiotą, ale tych powinny odsiać wysokie progi dostania się na studia) dostałby godną pracę, a tak muszą kombinować. Państwo też jest smutne bo wydaje szmal na kształcenie ludzi, którzy będą pracować poniżej kwalifikacji albo w zupełnie innym zawodzie (którego nauczy ich nowy pracodawca...).

Byłoby miło gdyby każdy pracujący miał szansę na godną wypłatę (a pracodawcy chcieli trochę bardziej dzielić się zyskami), ale chwilowo niestety trzeba brać to, co jest, liczyć na modernizację gospodarki i zmianę mentalności

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 kwie 2016, 10:39

Widzę, że znowu idziemy w skrajności. Albo "bez trudu można zarabiać 7-9 tysięcy", albo "większości nie stać na normalne życie".

Jedno i drugie jest głęboką nieprawdą.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 19 kwie 2016, 11:19

Nordyk110 pisze:Taki temat zwyczajny .
Córka pracuje w małej firmie, raczej bogatej. Dostaje polecenie od szefa, znaleźć firmę myjąca okna .
Dostaje ofertę 600 złotych .
Okien do mycia jest 10 , na drugim piętrze, okna otwierają się do środka .Stare budownictwo .

Dla mojej córki to rozbój i chce zmienić pracę , zostać myjkowym okien . Tłumaczę jej że to dobra stawka bo następne okna do mycia mogą być za kilka dni . A człowiek chce mieć pewność zarobków .

Czy muszę mieć badania wysokościowe żeby myć okna z poziomu podłogi na drugim piętrze ?
Jak ja wypadnę to pół biedy , a jak mój pracownik, to pójdę siedzieć
Pytania zwykłego człowieka w niezwykłej , nienormalnej EU.
Powodzenia, niech zostanie właścicielką firmy myjącej okna. Niech zatrudni ludzi, opłaci im ZUS i inne państwowe daniny (nie rozwodzę się nad ich wysokością czy słusznością, tylko stwierdzam fakt ich istnienia i konieczności płacenia) i zadba o wszelkie papierowe formalności. Polecam kalkulator albo arkusz Excela i zrobić prostą kalkulację, ile to wszystko kosztuje. Jako osoba prywatna takiej usługi nie zrobi, bo firma będzie się domagać faktury lub rachunku. Po takich wyliczeniach niech sobie sama odpowie na pytanie, czy 600 zł to są takie kosmiczne pieniądze...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 kwie 2016, 12:38

Jeżeli to jest 600 zł za dzień pracy, to nie jest to mało, nawet jeśli jest to "brutto ubruttowione" - a firma może być jednoosobowa.

Firmy ochroniarskie (tutaj już jednoosobowa "działalność" odpada) wygrywają przetargi ze stawkami poniżej 6 zł za godzinę - ile z tego może dostać pracownik? 4z? Z drugiej strony - na ogół tam pracują renciści, dla których to nie jest jedyny dochód, a praca jest lekka (a często wręcz pozorowana). Zmuszona do zatrudnienia po 12 zł/h firma weźmie młodych bysiów, którzy na ochroniarzy nadają się znacznie lepiej a którzy po 4 zł pracować nie będą.

Ale wtedy rencista zostanie z gołą rentą i gdzie ma sobie dorobić?

To nie jest tak, że wszyscy mogą wygrać...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 19 kwie 2016, 12:50

Rencista powinien mieć godną rentę, a nie wysiadywać 16h na dobę na parkingu, żeby mieć szansę związać koniec z końcem. To oczywiste.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 19 kwie 2016, 13:41

I myślisz, że ustawowe podniesienie płacy minimalnej mu tę rentę zwiększy?

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10712
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 19 kwie 2016, 13:56

Realnie czy nominalnie?
Podniesie samą rentę czy dorabianie jako ochroniarz?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

ODPOWIEDZ