Dlaczego zarabiamy tak mało? Paradoks, przekręt, nonsens czy norma?
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Ale nie będzie pieniędzy na normalne zatrudnienie ludzi, którzy już w administracji pracują, tylko są poukrywani na zleceniach albo w agencjach pracy tymczasowej.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A tak wyglądają wynagrodzenia po tej podwyżce:MichalJ pisze:Pielęgniarkom przyznano na koniec kadencji 4x400 zł etapowej podwyżki. Co prawda 'brutto ubruttowione', ale jednak.

Nic, tylko jechać na Bahamy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
W sumie to od dłuższego czasu zastanawiam się po cholerę ludzie idą na studia pielęgniarskie. Nie dość, że to fizycznie najtrudniejszy zawód medyczny (w warunkach szpitalnych, w poradniach itp. jest lżej), to jeszcze warunki pracy w nim zawsze były tragiczne, a nawet o jakichś wcześniejszych emeryturach nie ma co marzyć. Do tego "dzięki" warunkom pracy, w naturalny sposób z czasem będzie się stawać coraz cięższa - na mniejszą liczbę pracowników będzie przypadać większa liczba pacjentów.
Pewnie wraz z ubywaniem pielęgniarek niedługo przejdziemy na system "zachodni", w którym drobne zabiegi medyczne (pobieranie krwi, zakładanie wenflonów, ...) będą wykonywane przez lekarzy, ale to raczej pielęgniarkom nie pomoże.
Więc skąd biorą się nowe pielęgniarki? To osoby, którym z różnych powodów "nie wyszła" emigracja, pasjonaci, czy kto?
Pewnie wraz z ubywaniem pielęgniarek niedługo przejdziemy na system "zachodni", w którym drobne zabiegi medyczne (pobieranie krwi, zakładanie wenflonów, ...) będą wykonywane przez lekarzy, ale to raczej pielęgniarkom nie pomoże.
Więc skąd biorą się nowe pielęgniarki? To osoby, którym z różnych powodów "nie wyszła" emigracja, pasjonaci, czy kto?
Część ratowników medycznych łapie licencjat, żeby mieć PWZ.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43