Koordynacje rozkładów
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Mnie bardziej irytuje, że pierwsza 2 dojeżdża na Młociny 20 minut przed pierwszym metrem, jadąc równolegle z ostatnim N01. Nie ma chyba w tym mieście linii bardziej monofunkcyjnej, ale i tak się robi takie idiotyzmy bez pomyślunku.
W ogóle to 2 powinno mieć ramowe godziny kursowania identyczne z metrem. Także w weekendy.
W ogóle to 2 powinno mieć ramowe godziny kursowania identyczne z metrem. Także w weekendy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Przede wszystkim powinny natychmiast wylecieć kursy na N01 o 23:08 i 23:38, które specjalnie zaczynają się z pętli Metro Młociny i jadą na Nowodwory, dublując tym samym 2. 
Znów gmerali w rozkładach i koordynacja 146 i 147 na Wale M. w kierunku Dw. Wschodniego znowu jest zwalona. Ile to razy trzeba pisać, zwracać uwagę - a dopiero co na spotkaniu pochwaliłem ZTM, że przywrócił koordynację rozkładów ww. linii na Wale M. w kierunku Dw. Wschodniego... 
the best 147!!
Czy nie są marnotrawstwem ciągnące się w odstępstwie 1 minuty i po tej samej półgodzinnej trasie dwa późnowieczorne kursy z Centrum na Marysin? 23.18 nocny N25, a wcześniej 23.17 dzienny 520. Nie szkoda kasy?
A jak duża jest frekwencja na N25? Zauważ, że rozkład nocny rózni się od dziennego, i N25 wyprzedza 520 i dojeżdża do Marysina 5 minut wcześniej. Być może napełnienie N25 jest na tyle duże, że trzeba je wesprzeć 520.
To po prostu jest efekt systemowego braku koordynacji na styku dzień/noc i noc/dzień.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No i kursy znikają od dzisiejszej nocy, super.ashir pisze:Przede wszystkim powinny natychmiast wylecieć kursy na N01 o 23:08 i 23:38, które specjalnie zaczynają się z pętli Metro Młociny i jadą na Nowodwory, dublując tym samym 2.
N42 i N52 skomunikowane tak, że jest 7 albo 8 minut na przesiadkę na przystanku Fort Wola. Z tym, że teraz N42 zapchane po brzegi 10 minut spóźnienia i... 2 godziny czekania na N52, dobrze, ze w pobliżu otwarty jest McDonald, po prostu miałem ochotę
. Już do ZTMu poszła odpowiednia sugestia, żeby po prostu kursy skomunikowane N42 nie robiły tego głupiego podjazdu pod Redutową. Nie wiem dlaczego akurat tak na to wpadli, że podjazdy do tamtego przystanku są akurat przez te kursy N42, po których jest przesiadka właśnie w N52, ewentualnie w 713.
Miast likwidować podjazd na Redutową, raczej domagałbym się bezwzględnego uzależnienia odjazdu N52 od przyjazdu N42. Przecież jakaś łączność jest.

Ale to nie koleje, że są odjazdy skomunikowane, nie wiedziałem, że tak się da. Byłby to dobry pomysł, żeby poza ekstremalnymi przypadkami, N52 po prostu zaczekał.
a na jakiej zasadzie jest łączność?
a na jakiej zasadzie jest łączność?
Jakieś radia czy inne krótkofalówki. W ekstremalnym przypadku telefony. Nie wiem co jest i co się da, ale do ogarnięcia jest tu tylko problem natury organizacyjnej, a nie technicznej.

Już raz ZTM interweniował w tej sprawie przesuwając odjazdy N52 o 5 minut, co pozostało do dnia dzisiejszego. 
Proszę wybaczyć, że lekko zmodyfikuję to niepodważalnie optymalne rozwiązanie o przypadek, gdy N42 się zepsuło i nie przyjeżdża ranki i wieczory - i pozwolę sobie zauważyć, że istnieje również system (geo)lokalizacji autobusów, z którego w jakiej mierze dałoby się skorzystać, choćby wręczając kierowcy służbowy telefon z aplikacją trambus (wystarczy na linię N42 wysyłać MZA).Emyl pisze:Nie widzę problemu, niech N52 czeka na N42 w zatoczce a nie na pętli. Wtedy będzie go widział i żadna łączność potrzebna nie będzie.
W nocy pewnie nikt tego nie obserwuje live - choć może się mylę, jak zawsze, a wówczas dałoby się informować faktycznie przez radio.
ŁK