Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10709
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 gru 2017, 18:56

Ja nie używam SkyCash i nie wiem, co to takiego. Czemu mam się uczyć kolejnego narzędzia - to tylko ZTMowi od tego wygodniej.

Dlaczego można kupić taki sam bilet na zapas, a innego już nie (kwartalny > kwartalny vs. kwartalny > miesięczny)?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Łukasz
Posty: 12192
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 11 gru 2017, 20:01

A ja nie używam sprzedaży przez kierowcę.

BTW teraz bilety można kupić też w jakdojade.pl
ŁK

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 11 gru 2017, 20:07

Najwięcej biletów sprzedaje się zazwyczaj tam gdzie są biletomaty. O ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś chciał kupić bilet na Nocznickiego to chętnych do zakupu na Młocinach, Centralnym czy w Centrum nie usprawiedliwia nic i jest to ich własna bezmyślność. Jakiś czas temu przy MPW sprzedałem 23 bilety ulgowe pani wychowawczyni klasy, która wsiadła do tramwaju. I jak tu wytłumaczyć tą sytuację? Po prostu część ludzi jest tak wygodna i beztroska, że kupno biletów na zapas ich przerasta. Nie mówię tu już o sytuacji kiedy np. w Swingu ktoś chce bilet ale "biletomat przyjmuje tylko monety a ja mam jedynie 100 zł".

Awatar użytkownika
MilosnikKomunikacji
Posty: 1246
Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
Kontakt:

Post autor: MilosnikKomunikacji » 11 gru 2017, 21:35

michael112 pisze:
11 gru 2017, 12:51
Nie wiem jak SKM, ale być może tutaj sprzedaje je konduktor.
W SKM są automaty tylko na monety.
drobert pisze:
11 gru 2017, 20:07
Najwięcej biletów sprzedaje się zazwyczaj tam gdzie są biletomaty. O ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś chciał kupić bilet na Nocznickiego to chętnych do zakupu na Młocinach, Centralnym czy w Centrum nie usprawiedliwia nic i jest to ich własna bezmyślność. Jakiś czas temu przy MPW sprzedałem 23 bilety ulgowe pani wychowawczyni klasy, która wsiadła do tramwaju. I jak tu wytłumaczyć tą sytuację? Po prostu część ludzi jest tak wygodna i beztroska, że kupno biletów na zapas ich przerasta. Nie mówię tu już o sytuacji kiedy np. w Swingu ktoś chce bilet ale "biletomat przyjmuje tylko monety a ja mam jedynie 100 zł".
Niestety, ale to prawda. Osoby z takiego Nocznickiego raczej potrafią zadbać o bilet kupiony na zapas, no ewentualnie chcą kupić w pojeździe ale za wiele innych rozwiązań to oni nie mają. A tym z miejsc gdzie punkt sprzedaży biletu jest co krok się po prostu nie chce... Sam ostatnio nieraz spotykam się z sytuacją, że przy czynnym biletomacie i kiosku przy pętli (czyli wymówka że on dobiegał więc nie miał kiedy odpada) takie osoby zajmują sobie wygodnie miejsce, a jak tylko kierowca przyjdzie przed odjazdem to lecą po bilet. Oczywiście kwota nie jest odliczona...

alojz
Posty: 2500
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 11 gru 2017, 21:42

MilosnikKomunikacji pisze:
11 gru 2017, 21:35
michael112 pisze:
11 gru 2017, 12:51
Nie wiem jak SKM, ale być może tutaj sprzedaje je konduktor.
W SKM są automaty tylko na monety.
A to ja miałem jakieś przywidzenia że widziałem na nich nowe moduły do obsługi kart?

ashir
Posty: 19942
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 11 gru 2017, 21:43

Nie miałeś. ;)

Awatar użytkownika
MilosnikKomunikacji
Posty: 1246
Rejestracja: 01 wrz 2015, 20:26
Lokalizacja: Bródno-Podgrodzie
Kontakt:

Post autor: MilosnikKomunikacji » 11 gru 2017, 21:45

No to świeża sprawa - nie tak dawno jednak spotkałem tylko na monety, tak samo zresztą uważa strona ZTM. No ale to dobrze - jeszcze tylko do A7xx i Swingów to zainstalować i będzie OK :)

michael112
Posty: 3186
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 11 gru 2017, 23:55

alojz pisze:
11 gru 2017, 21:42
MilosnikKomunikacji pisze:
11 gru 2017, 21:35

W SKM są automaty tylko na monety.
A to ja miałem jakieś przywidzenia że widziałem na nich nowe moduły do obsługi kart?
Dzisiaj jechałem SKM i nie widziałem takowych.

Ja bym się zastanawiał. Czy te automaty na monety nie są zbyt awaryjne w porównaniu z modelami "pojazdowymi"? Poza tym - te moduły są na karty zbliżeniowe, czy stykowe też?

Do A7xxx to nie wiem, czy będzie się opłacało montować. Został im rok.

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 12 gru 2017, 9:03

michael112 pisze:
11 gru 2017, 12:51
No tak, z biletomatami w pojazdach mamy spory bałagan.
Jest bałagan i niekonsekwencja. Ja nie korzystam z zakupu biletu u kierowcy bo z reguły mam kwartalny, ale jak niedawno byli u mnie znajomi z Zielonej Góry i chcieliśmy pojeździć trochę i pokazać Im Warszawę, to za ch..iny nie mogli zrozumieć, dlaczego nie możemy w automacie w autobusie kupić biletu dobowego i/lub biletu na zapas (była to niedziela i kiosk na naszym przystanku jest zamknięty).
To, że biletomaty na kartę nie sprzedają dobowych to jest kuriozum.
drobert pisze:
11 gru 2017, 20:07
Najwięcej biletów sprzedaje się zazwyczaj tam gdzie są biletomaty. O ile jestem w stanie zrozumieć, że ktoś chciał kupić bilet na Nocznickiego to chętnych do zakupu na Młocinach, Centralnym czy w Centrum nie usprawiedliwia nic i jest to ich własna bezmyślność.
To zjawisko to się nie nazywa "bezmyślność" tylko "wykluczenie cyfrowe" albo "analfabetyzm technologiczny". I wbrew pozorom skala tego zjawiska jest bardzo znaczna. Ludzie się boją automatów, co pięknie widać na dworcu kolejowym jak do okienka jest kolejka a przed automatami nikt nie stoi, a z drugiej strony ciągle ponad 30% dorosłych Polaków nie używa internetu i nie widzi potrzeby nabycia umiejętności jego używania.
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9762
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 gru 2017, 10:04

Piottr pisze:
12 gru 2017, 9:03
za ch..iny nie mogli zrozumieć, dlaczego nie możemy w automacie w autobusie kupić biletu dobowego i/lub biletu na zapas (była to niedziela i kiosk na naszym przystanku jest zamknięty).
Z biletem na zapas byłby problem, bo przy sprzedawanym rodzaju biletu (świstek papieru bez paska) nie byłoby jak ich później skasować (oprócz ręcznego wpisania godziny i daty ;-) ) .
A co do braku biletów dobowych... Czy pamiętacie, że początkowo w automatach MZA były sprzedawane WYŁĄCZNIE bilety jednorazowe? Kropla drąży skałę, warto o tym pisać, domagać się, narzekać...

Stary Pingwin
Posty: 6071
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 12 gru 2017, 10:13

person pisze:
11 gru 2017, 10:34
TW twierdzą, że są "na ostatniej prostej" z tym problemem :D
Przez ponad 3 lata się nie dało, a da się w niecały miesiąc?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Matt Cubis
Posty: 724
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Matt Cubis » 12 gru 2017, 10:33

person pisze:
12 gru 2017, 10:04
Z biletem na zapas byłby problem, bo przy sprzedawanym rodzaju biletu (świstek papieru bez paska) nie byłoby jak ich później skasować (oprócz ręcznego wpisania godziny i daty ;-) ) .
A może warto pomyśleć, żeby jednak wprowadzić bilety znane ze stacjonarnych biletomatów? Bo już o kolorowych nawet nie marzę.

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 12 gru 2017, 10:44

person pisze:
12 gru 2017, 10:04
Z biletem na zapas byłby problem, bo przy sprzedawanym rodzaju biletu (świstek papieru bez paska) nie byłoby jak ich później skasować (oprócz ręcznego wpisania godziny i daty ;-) )
Ja to wiem, ale miałem pewien kłopot, żeby ten dualizm biletowy wytłumaczyć mieszkańcom innego miasta których gosciłem...
Ale biletu dobowego nie trzeba przecież kasować ponownie, więc mógłby być przecież w formie bezpaskowej...
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 12 gru 2017, 11:06

person pisze:
12 gru 2017, 10:04
Piottr pisze:
12 gru 2017, 9:03
za ch..iny nie mogli zrozumieć, dlaczego nie możemy w automacie w autobusie kupić biletu dobowego i/lub biletu na zapas (była to niedziela i kiosk na naszym przystanku jest zamknięty).
Z biletem na zapas byłby problem, bo przy sprzedawanym rodzaju biletu (świstek papieru bez paska) nie byłoby jak ich później skasować (oprócz ręcznego wpisania godziny i daty ;-) ) .
Co można zrobic, przeciez na bilecie lotniskowym godzine rozpoczęcia ważności wpisuje ręcznie pasażer.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9762
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 12 gru 2017, 12:11

Stary Pingwin pisze:
12 gru 2017, 10:13
person pisze:
11 gru 2017, 10:34
TW twierdzą, że są "na ostatniej prostej" z tym problemem :D
Przez ponad 3 lata się nie dało, a da się w niecały miesiąc?
Ja tylko cytuję, co wyczytałem gdzie indziej w Internecie.
Matt Cubis pisze:
12 gru 2017, 10:33
A może warto pomyśleć, żeby jednak wprowadzić bilety znane ze stacjonarnych biletomatów? Bo już o kolorowych nawet nie marzę.
Wymaga to zmiany drukarek, papieru. Panie, koszty! ;-)
Piottr pisze:
12 gru 2017, 10:44
Ja to wiem, ale miałem pewien kłopot, żeby ten dualizm biletowy wytłumaczyć mieszkańcom innego miasta których gosciłem...
Nie dziwię się.
Piottr pisze:
12 gru 2017, 10:44
Ale biletu dobowego nie trzeba przecież kasować ponownie, więc mógłby być przecież w formie bezpaskowej...
Wiem. Dlatego napisałem, że kiedyś nie było 20-minutowych, "bo nie". Tymczasem jakoś później dało się...
Rosa pisze:
12 gru 2017, 11:06
Co można zrobic, przeciez na bilecie lotniskowym godzine rozpoczęcia ważności wpisuje ręcznie pasażer.
Uznajmy to rozwiązanie za substandardowe.

ODPOWIEDZ