I dać legitymację takim działaniom? Wczoraj wymazano z kart historii Buczka, dzisiaj Rzymowskiego, Dąbrowszczaków, Bartosika i Kaliskiego zastępuje się Inką, Kasznicą i Zaporą, na kogo padnie jutro? Daszyńskiego, Kasprzaka, Okrzeję i Anielewicza?
Nie mówiąc o tym, że gdy miasto zmieni nazwy, to jest mogiła, a gdy robi to wojewoda z marną podstawą prawną, to jest szansa walki z tym absurdem.