Komunikacja w Łomiankach
Moderator: Wiliam
Gdzie znajduje się jednostronny kraniec tych trzech nietypowych kursów: Łomianki Pilcha?
Obecny przystanek Zbowidowska. 
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Jeśli to jest określona grupa pasażerów występująca przez 20 minut w dobie, to należy im się figa, a nie dedykowane kursy. Przecież to nawet ciężko nazwać kursami szkolnymi, skoro ostatni melduje się na Marymoncie 7.25...
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Zachowujesz się jakbyś nie wiedział jak działa polityka i socjal.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ależ wiem doskonale. I niezmiennie uważam, że na każdym kroku powinno się temu dawać odpór.
A w tym przypadku to nie mam nawet najmniejszego cienia pomysłu, komu, choćby teoretycznie, miałyby te kursy służyć.
A w tym przypadku to nie mam nawet najmniejszego cienia pomysłu, komu, choćby teoretycznie, miałyby te kursy służyć.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Kursowanie BiSek przez Marymoncką, tłumaczono zawsze koniecznością zapewnienia bezpośredniego dojazdu do szpitala bielańskiego. Czy więc 3 kursy poranne będą odpowiadać tym potrzebom? Mam wątpliwości. Przypuszczam, że będą i tak protesty.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
A AWF tym nie dojeżdża? Albo UKSWord?
Przecież na UKSW nie staje KMŁ (kursy wariantowe na 150 oczywiście tam będą stawały), wypadałoby najpierw sprawdzić. 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Borze Tucholski... Ja jestem prostym pasażerem. Ale gdybym miał potrzebę jechać z Łomianek do UKSW o poranku, to wybrałbym wariantowy kurs z dojściem pieszym lub dogodną przesiadką przy Cm. Włoskim (do tramwaju, lub jednoperonowo do 181, jak się akurat objawi) lub w innym miejscu, gdzie muszę przejść przez jezdnię, zamiast jechać do Huty. Szybciej i wygodniej. Stąd moja myśl, że może ludzie z UKSW będą korzystać z bezpośredniej (niemal) taksówki z Łomianek.
O tej godzinie? 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ja na WAT miewałem rozpoczęcie zajęć o 7:45, rozkładu zajęć UKSW nie znam. Na podstawie własnych doświadczeń stwierdziłem, że uczelnia to może być cel podróży ludzi jadących do Warszawy wczesnym rankiem. A jak wygląda napełnienie Ł2? Jeździ puste, czy ktoś korzysta? I dokąd tym ludzie z Łomianek dojeżdżają?
Na UKSW wcześniej niż o 8:00 nie zaczyna się zajęć, a jak pewnie pamiętasz, uroki uczelni są takie, że studenci jeżdżą na różne godziny i niekoniecznie najwięcej na 8:00, bardzo wątpliwe, że uczelnie (UKSW i AWF) z tym coś miały wspólnego. A Ł2 ludzie jeżdżą, ale w mniejszej ilości niż na Ł1. 
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
A wraca na piechotę? Nie da się merytorycznie obronić kursów wariantowych w szczycie A, które nie mają odpowiedników w szczycie B.
Do 181 jednoperonowo zresztą można przesiąść się sporo wcześniej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36261
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No przecież tak właśnie masz na 708. Wiąże się to ze znacznie większą koncentracją szczytu porannego w zestawieniu z popołudniowym. I jest to zjawisko dość typowe. Nie ma większego sensu przesadzać o 7:36 całego autobusu pełnego uczniów przy Bogusławskiego do 116, zresztą nie byłoby to dobre także dla pasażerów 116, a i samym uczniom nie dawałoby gwarancji, że się zabiorą (i zdążą do szkoły). Po południu nie zachodzi nic z tych okoliczności: powroty są rozproszone czasowo, nie ma więc sytuacji, że nagle ci się wywala tłum i tak zapycha 116, że przy Bogusławskiego wszyscy wysiądą, a nikt inny się nie mieści. W tę stronę działa więc rozwiązanie standardowe: uczeń po dowolnej lekcji łapie 116 lub 110 i podjeżdża nim do Bogusławskiego, skąd ma autobus do domu. Ani w 116, ani w 708 nie jest pasażerem wyraźnie większościowym (w przeciwieństwie do poranka).
Ja traktuję takie rozwiązania jako nakładkę na system. Zgadzam się, że system nie powinien być podpierany i łatany nakładkami, ale jeśli system generalnie działa nieźle (a tak oceniam aktualny układ na Bielanach, ze świadomością jego pewnych niedoskonałości), to nie mam nic przeciwko jego punktowym ulepszeniom. Szczególnie prawie bezkosztowym (tu: z wykorzystaniem kursów zjazdowych).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27760
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Bastianie, Twoja argumentacja trzyma się kupy takse.
Po pierwsze, z faktu większej koncentracji szczytu A powinno wynikać większe zrożnicowanie społeczne potoku, a nie jego homogeniczność. Jeśli zatem takowa jest obserwowana, to znaczy, że albo te kursy pasują tylko jednej grupie społecznej, albo cała oferta pasuje tylko jednej grupie społecznej. W pierwszym przypadku należy je zastąpić kursami normalnymi, dzięki czemu nastąpi wymieszanie potoków, a grupa podróżująca trasą podstawową zyska więcej połączeń, w drugim przypadku do przebudowy jest cała oferta.
Patrząc już konkretnie na 708, można łatwo dostrzec, że dzięki kursowi do Marymontu pojawia się w rozkładzie największa, poza początkiem/końcem doby, dziura w kursach do Młocin: 28 minut, następujące bezpośrednio po zakończeniu porannej dziesięciominutówki (z Sienkiewicza 7.01 11 39 59). Wyborny rozkład, milordzie, tyle że nie.
Tu w ogóle dotykamy innego problemu: wczesnego końca szczytu A, zwłaszcza przy dojazdach z suburbiów. Kurs 7.11 z Sienkiewicza jest na Młocinach 7.33, co daje ok. 8.00 w centrum. Wyborny rozkład, milordzie, tyle że patrz jak wyżej.
To samo będzie na 150 - częstotliwość 10' obejmuje zakres przyjazdów na Młociny 5.58 - 7.47. Ja nie wiem, nie znam się i ogólnie do bystrych nie należę, ale mam taki iście rewolucyjny koncept, że skoro szczyt metra kończy się o 9.00 z Młocin, to mniej więcej w tej samej porze powinien kończyć się szczyt dowozówek doń - tak, jak ma to miejsce chociażby na 2.
A skoro mamy taką sytuację, to nie dziwota, że 708 jeżdżą tylko uczniowie (i strzelam na podstawie powyższych danych, że dotyczy to w sporej mierze także kursów na trasie podstawowej).
Przy czym nie wiem też, co ten kurs na 708 ma dawać tym uczniom, skoro na Marymoncie jest 7.27. Jeżeli zapewnia bezpośredniość do jakiejś szkoły, to jest lekką rączką 20 minut za wcześnie (Reymont i Domeyko zaczynają lekcje 8.00, Jose Marti 8.10), jeżeli zaś ci uczniowie potem się przesiadają do 116 lub metra, to jest to tylko przesuwanie problemu. Swoją drogą, nie spodziewałem się, że akurat ty napiszesz, że w sytuacji braku miejsca w linii magistralnej na pasażerów z dowozówki, należy dowozówkę skierować po trasie linii magistralnej.
Po pierwsze, z faktu większej koncentracji szczytu A powinno wynikać większe zrożnicowanie społeczne potoku, a nie jego homogeniczność. Jeśli zatem takowa jest obserwowana, to znaczy, że albo te kursy pasują tylko jednej grupie społecznej, albo cała oferta pasuje tylko jednej grupie społecznej. W pierwszym przypadku należy je zastąpić kursami normalnymi, dzięki czemu nastąpi wymieszanie potoków, a grupa podróżująca trasą podstawową zyska więcej połączeń, w drugim przypadku do przebudowy jest cała oferta.
Patrząc już konkretnie na 708, można łatwo dostrzec, że dzięki kursowi do Marymontu pojawia się w rozkładzie największa, poza początkiem/końcem doby, dziura w kursach do Młocin: 28 minut, następujące bezpośrednio po zakończeniu porannej dziesięciominutówki (z Sienkiewicza 7.01 11 39 59). Wyborny rozkład, milordzie, tyle że nie.
Tu w ogóle dotykamy innego problemu: wczesnego końca szczytu A, zwłaszcza przy dojazdach z suburbiów. Kurs 7.11 z Sienkiewicza jest na Młocinach 7.33, co daje ok. 8.00 w centrum. Wyborny rozkład, milordzie, tyle że patrz jak wyżej.
To samo będzie na 150 - częstotliwość 10' obejmuje zakres przyjazdów na Młociny 5.58 - 7.47. Ja nie wiem, nie znam się i ogólnie do bystrych nie należę, ale mam taki iście rewolucyjny koncept, że skoro szczyt metra kończy się o 9.00 z Młocin, to mniej więcej w tej samej porze powinien kończyć się szczyt dowozówek doń - tak, jak ma to miejsce chociażby na 2.
A skoro mamy taką sytuację, to nie dziwota, że 708 jeżdżą tylko uczniowie (i strzelam na podstawie powyższych danych, że dotyczy to w sporej mierze także kursów na trasie podstawowej).
Przy czym nie wiem też, co ten kurs na 708 ma dawać tym uczniom, skoro na Marymoncie jest 7.27. Jeżeli zapewnia bezpośredniość do jakiejś szkoły, to jest lekką rączką 20 minut za wcześnie (Reymont i Domeyko zaczynają lekcje 8.00, Jose Marti 8.10), jeżeli zaś ci uczniowie potem się przesiadają do 116 lub metra, to jest to tylko przesuwanie problemu. Swoją drogą, nie spodziewałem się, że akurat ty napiszesz, że w sytuacji braku miejsca w linii magistralnej na pasażerów z dowozówki, należy dowozówkę skierować po trasie linii magistralnej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!