Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości

Moderatorzy: JacekM, Dantte

ashir
Posty: 19972
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 09 lis 2018, 21:07

alojz pisze:
09 lis 2018, 20:08
Nie bez powodu zadałem pytanie zamknięte.
W takim razie Michalczewski. Statystyk nie oszukasz pierwszego dnia 100% wystawionych brygad, a że była sobota? No cóż, uroki nowych przetargów teraz to już (chyba) standard. :P Do wozów czy kierowców nie miałem większych zastrzeżeń, jedynie może kierowcy Grodzia ciut ostrożniej poruszali się nowymi wozami po ulicach.
alojz pisze:Taryfę ulgową dostali na Scanie, nie na Solarisy. Zresztą z pewnością szybko zorganizowaliby Ukraińców.
Na Solarisy dostali warunki trudniejsze od zakładanych, bo powinni mieć plan wakacyjny, a dostali pełny.
No właśnie, a nie dość, że Scanie nie jeździły, chociaż powinny to jeszcze na nowym kontrakcie nie wystawiali wszystkich brygad i w sumie jeździli jak na planie wakacyjnym. Teraz co innego najmniej kursów ma niezrealizowanych Arriva, a zaraz za nią Grodzio, ale początki nie były takie kolorowe i należy o tym pamiętać.
fraktal pisze:
09 lis 2018, 20:10
Polacy przeszli na nowy kontrakt - Solarisy.
Bez wyjątku? :>
fraktal pisze:
09 lis 2018, 20:17
Na miejscu Grodzia, nie zgadzałbym się na dzierżawienie bazy Arrivie.
I pozbawiać zarobku dla firmy, bo kiedyś może nastąpić konflikt interesów? :-?

piorunus
Posty: 534
Rejestracja: 24 mar 2015, 10:53

Post autor: piorunus » 17 lis 2018, 21:57

U Michałków desperacja level hard.
Załączniki
wywieszka.jpg

ashir
Posty: 19972
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 17 lis 2018, 22:30

Fakt, Grodzio dawał tylko 1000 zł i to chyba dla nowych kierowców, a nie już zatrudnionych.

Łukasz
Posty: 12267
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 17 lis 2018, 22:42

piorunus pisze:U Michałków desperacja level hard.
Raczej popularna praktyka w dzisiejszych czasach.
ŁK

ashir
Posty: 19972
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 17 lis 2018, 22:47

A nagroda kumuluje się w razie czego? :P

piorunus
Posty: 534
Rejestracja: 24 mar 2015, 10:53

Post autor: piorunus » 18 lis 2018, 12:38

ashir pisze:
17 lis 2018, 22:30
Fakt, Grodzio dawał tylko 1000 zł i to chyba dla nowych kierowców, a nie już zatrudnionych.
I to brutto. A tu nie wiadomo czy to do łapki, czy też brutto.
Łukasz pisze:
17 lis 2018, 22:42
Raczej popularna praktyka w dzisiejszych czasach.
W Warszawie to chyba drugi raz jak ktoś szuka szoferów poprzez "premię na start" albo dodatek "za przyprowadzanie". W Polsce wcześniej widziałem coś takiego ze 3 razy w ciągu ostatnich 2 lat. Także chyba raczej raczkująca praktyka.

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3819
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 18 lis 2018, 13:01

piorunus pisze:
18 lis 2018, 12:38
Łukasz pisze:
17 lis 2018, 22:42
Raczej popularna praktyka w dzisiejszych czasach.
W Warszawie to chyba drugi raz jak ktoś szuka szoferów poprzez "premię na start" albo dodatek "za przyprowadzanie". W Polsce wcześniej widziałem coś takiego ze 3 razy w ciągu ostatnich 2 lat. Także chyba raczej raczkująca praktyka.
Jeśli patrzysz na to z perspektywy szukania kierowców to bardzo zawężasz sobie pole widzenia. Ogólnie na rynku pracy jest to bardzo popularna praktyka.
Obrazek

alojz
Posty: 2520
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 18 lis 2018, 13:04

Praktyka popularna, ale z tak wysoką stawką się jeszcze nie spotkałem. Ale pracowników brakuje, stawki rosną.

piorunus
Posty: 534
Rejestracja: 24 mar 2015, 10:53

Post autor: piorunus » 18 lis 2018, 15:24

Bywalec pisze:
18 lis 2018, 13:01
Jeśli patrzysz na to z perspektywy szukania kierowców to bardzo zawężasz sobie pole widzenia. Ogólnie na rynku pracy jest to bardzo popularna praktyka.
Patrzyłem TYLKO z punktu widzenia branży komunikacyjnej. Jak wiadomo firma taka może być duża, ale na pewno nigdy nie będzie bogatą i skorą do odpowiedniej motywacji finansowej pracowników aktualnych jak i tych potencjalnych.

Jurand
Posty: 1832
Rejestracja: 06 lis 2018, 13:42

Post autor: Jurand » 19 lis 2018, 5:53

Łukasz pisze:
17 lis 2018, 22:42
piorunus pisze:U Michałków desperacja level hard.
Raczej popularna praktyka w dzisiejszych czasach.
W Arrivie było 1000 brutto , teraz stawka też 2000 brutto i płacone po przepracowaniu przez delikwenta 3 miesięcy. U Michalczewskich też dawali 1000 za przejście z Arrivy jak widać z marnym skutkiem to wyszło skoro też podbili do 2tys.

reserved
Posty: 13952
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 19 lis 2018, 11:15

A jak to w ogóle jest egzekwowane? Taki kierowca przychodzący z polecenia musi poświadczyć gdzieś, że polecił mu kierowca x?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 lis 2018, 12:53

Ja cię polecę, więc idziemy razem do biura. Później ty pracujesz, ja po kwartale zgarniam bonusa za łowienie głów.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

kajo
Posty: 2874
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 19 lis 2018, 16:23

alojz pisze:
18 lis 2018, 13:04
Praktyka popularna, ale z tak wysoką stawką się jeszcze nie spotkałem. Ale pracowników brakuje, stawki rosną.
Może nie w transporcoe, ale w korpoświecie nie jest to nic dziwnego. Biorąc pod uwagę, że firmy rekrutujące biorą za pracownika pensję lub dwie to zapłacenie 2-3 tysi to pół darmo.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

piorunus
Posty: 534
Rejestracja: 24 mar 2015, 10:53

Post autor: piorunus » 19 lis 2018, 16:26

reserved pisze:
19 lis 2018, 11:15
A jak to w ogóle jest egzekwowane? Taki kierowca przychodzący z polecenia musi poświadczyć gdzieś, że polecił mu kierowca x?
Pewnie wszystko na gębę. Przyprowadź, powołaj się na kogoś, ten ktoś potwierdzi i tyle. I pewnie przyprowadzający będzie miał telefony jak ten przyprowadzony coś odwali.
kajo pisze:
19 lis 2018, 16:23
Może nie w transporcoe, ale w korpoświecie nie jest to nic dziwnego. Biorąc pod uwagę, że firmy rekrutujące biorą za pracownika pensję lub dwie to zapłacenie 2-3 tysi to pół darmo.
Ale nie w firmach transportowych, gdzie byle przypał potrafi położyć niejeden "zajefajny" plan.

Jurand
Posty: 1832
Rejestracja: 06 lis 2018, 13:42

Post autor: Jurand » 19 lis 2018, 16:36

piorunus pisze:
19 lis 2018, 16:26
reserved pisze:
19 lis 2018, 11:15
A jak to w ogóle jest egzekwowane? Taki kierowca przychodzący z polecenia musi poświadczyć gdzieś, że polecił mu kierowca x?
Pewnie wszystko na gębę. Przyprowadź, powołaj się na kogoś, ten ktoś potwierdzi i tyle. I pewnie przyprowadzający będzie miał telefony jak ten przyprowadzony coś odwali.
kajo pisze:
19 lis 2018, 16:23
Może nie w transporcoe, ale w korpoświecie nie jest to nic dziwnego. Biorąc pod uwagę, że firmy rekrutujące biorą za pracownika pensję lub dwie to zapłacenie 2-3 tysi to pół darmo.
Ale nie w firmach transportowych, gdzie byle przypał potrafi położyć niejeden "zajefajny" plan.
Nic na gębę, wypełniasz kwitungi dotyczące polecenia, ale potem musisz pilnować terminu i się przypominać :^o

ODPOWIEDZ