Nie, ponieważ rozpoczął obsługę 715+737.
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Ok, tym niemniej 181 dopiero od 1.09 przejął, ale nie wiem - nie chce mi się przeliczać brygad.
W sumie trudno nie mają. Kierowców już mieli, jeden rodzaj pojazdów i około 50 brygad. Poza tym, teraz wpada im dodatkowa kaska za Otokary.
Z tą dodatkowa kasą za Otokary to może się okazać że niebawem się skończy?
Być może Otokary wylądują na Płochocińskiej
Zawsze możesz sprostować. Nigdy nie twierdziłem, że mam bezpośredni dostęp do danych przewoźników. A wpadkę wizerunkową Mobilis zaliczył i tak w związku z nietrzeźwym kierowcą.
Hola, hola. Wpadke Mobilis by zaliczył gdyby ten pseudo szofer wyjechał z zajezdni i na 1 kursie by go złapano.
A tak skąd firma ma wiedzieć w jakim stanie na drugą zmianę przychodzi kierowca, tym bardziej gdy linia jest bez ekspedycji. Nie da się odrazu kontrolować ludzi z drugiej zmiany którzy biorą wóz na mieście.
A tak skąd firma ma wiedzieć w jakim stanie na drugą zmianę przychodzi kierowca, tym bardziej gdy linia jest bez ekspedycji. Nie da się odrazu kontrolować ludzi z drugiej zmiany którzy biorą wóz na mieście.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wpadkę wizerunkową zaliczył bez wątpienia. Czy słusznie i z własnej winy - no oczywiście nie, ale tak to już z wpadkami medialnymi jest.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
I taki komentarz bardziej akceptuję.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
To po co są te alkoloki w autobusach? Żeby kierowcy mogli je łatwo obchodzić? Po co je w ogóle montować w takim razie?beni pisze: ↑04 wrz 2020, 9:18Hola, hola. Wpadke Mobilis by zaliczył gdyby ten pseudo szofer wyjechał z zajezdni i na 1 kursie by go złapano.
A tak skąd firma ma wiedzieć w jakim stanie na drugą zmianę przychodzi kierowca, tym bardziej gdy linia jest bez ekspedycji. Nie da się odrazu kontrolować ludzi z drugiej zmiany którzy biorą wóz na mieście.
Jak każdy system musi mieć "obejście" (zaplombowane bądź ukryte przed zwykłym użytkownikiem), by w razie jego usterki nie było potrzeby holowania czy w najgorszym razie lawetowania pojazdu. SHP w pociągach przecież też można trwale zdezaktywować.
Przede wszystkim to chyba działa tylko przy odpalaniu silnika, więc gość z 2 zmiany może spokojnie jeździć
W MANach jest możliwości wyłączenia stacyjki kluczykiem, a poza tym jest zaplombowany przełącznik. Może go zerwał i wyłączył alkomat.
Przy odpalaniu silnika powyżej kilkunastu minut, więc jeśli gasisz silnik na krótko, nie musisz dmuchać. Pytanie, czy nie można tego zmienić w ustawieniach, żeby działało przy każdym odpaleniu albo przynajmniej w momencie zalogowania się przez drugiego kierowcę.
W ogóle najlepiej dmuchajmy co przystanek. Jakiś dramat. Ja nigdy alkoholu do ust nie biorę a w czasie zmiany muszę dmuchać z 30 razy. To jest tak upierdliwe... Nieraz przez to też musiałem opóźniać odjazd autobusu z krańca. Moim zdaniem kontrola trzeźwości powinna się odbywać raz - na początku zmiany. Jak ktoś chce się napić, i tak się napije. I żadne blokady, żadne częste kontrole tego nie zmienią. A tylko powoduje to paraliż pracy normalnego kierowcy.