Ja wbrew pozorom mam dość liberalne podejście do kierowców/motorniczych. Mogą robić wszystko, jeśli im to nie przeszkadza w pracy - czyli w bezpiecznym prowadzeniu autobusu/tramwaju oraz jeśli nie wyładowują swojej frustracji na pasażerach, więc oczywiście radia/muzyki mogą jak najbardziej słuchać. Był kiedyś taki motorniczy, który stojąc na pętli w nieklimatyzowanej dużej kabinie, przebierał się w krótkie spodenki, długie zakładałŁukasz pisze: ↑20 kwie 2023, 18:15Radio kompletnie nie angażuje. Jak włączam radio w czasie pracy czy w samochodzie, to dopóki nie pojawi się tam jakaś dziwna informacja, to nawet nie wiem o czym gadają i co grają. Nawet reklamy mi nie przeszkadzają, jak intensywnie pracuję.reserved pisze: A co sądzisz o słuchaniu radia przez kierowców/motorniczych? Na takim zwyczajnym głośniku, bez użycia słuchawek. I w normalnej głośności, nie że jakoś przesadnie głośno.
tylko, gdy wychodził na pętli do ekspedycji. Nie wiem, co by zrobił, gdyby musiał wyjść na trasie - w każdym razie brzmi to zabawnie, ale tak naprawdę pokazuje tylko absurdalność niektórych przepisów regulaminu, które nakłada organizator na prowadzących pojazdy.
Kiedyś i tak trzeba będzie pożegnać 105tki, myślę, że to nie kwestia dostępu do wagonów, a raczej tego, że 105tki wciąż cieszą się u nas sympatią wśród osób zajmujących się transportem w Warszawie. Podobnie jest z rosyjskimi wagonami w metrze. Pożegnano z pompą jeden skład, który wyjechał na Ukrainę, a rosyjskie wagony nadal jeżdżą, nawet w weekend. Ale one przynajmniej mają monitoring i niską podłogę, choć z podwyższonym stopniem przy wejściu.Krzysztof_J pisze: ↑20 kwie 2023, 19:21A skąd nagle wziąć dużą liczbę wagonów, by móc z dnia na dzień zastąpić nimi wszystkie stopiątki? Czy tego chcemy, czy nie, to wymiana taboru jest procesem dość długotrwałym, jednak przecież cały czas postępuje.