Awarie i utrudnienia w metrze
Moderator: JacekM
Daleko posunięty etap "betonowania bagna" nie wziął się z niczego. Przez wiele lat obowiązywała nieformalna zasada, że o metrze można mówić/pisać dobrze albo wcale, a jakikolwiek przejaw krytyki wytykający błędy w działaniu podziemnej kolei wywoływał i wywołuje syndrom oblężonej twierdzy i natychmiastowy kontratak spółki MW i zaprzyjaźnionych dziennikarzy.
Może SIP w metrze nie jest rewelacyjny, ale za to metro jest liderem w kwestii reklam. Na peronach, w pociągach, w przejściach podziemnych, na antersolach, reklamy do porzygu. Można odnieść wrażenie, że podstawowa działalność metra warszawskiego to wyświetlanie reklam, a przewóz pasażerów odbywa się przy okazji.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
W pociągach zdarza mi się już bezskutecznie rozglądać za wyświetlaczem ze stacją oraz czasem - i okazuje się, że jak onegdaj połowa ekranów pokazywała reklamy, tak teraz już wszystkie 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Fakt że pojawiły się wyświetlacze reklamowe w wagonach metra, ale one w żadne sposób nie pozbawiają pasażera informacji.
Gdyby właśnie porównać to z pociągami, szczególnie składami ER160, to tam nazwa stacji i rozkład jazdy wyświetlają się małą czcionką na rzadko rozmieszczonych dwulinijkowych wyświetlaczach, zaś na dużych monitorach są tylko reklamy.
W metrze jest całkiem nieźle, choć może to irytować pasażera.
Gdyby właśnie porównać to z pociągami, szczególnie składami ER160, to tam nazwa stacji i rozkład jazdy wyświetlają się małą czcionką na rzadko rozmieszczonych dwulinijkowych wyświetlaczach, zaś na dużych monitorach są tylko reklamy.
W metrze jest całkiem nieźle, choć może to irytować pasażera.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No właśnie też tak sądziłem, ale jest różnie w wagonach różnego typu. I naprawdę jechałem takim, w którym wszystkie wyświetlacze pokazywały reklamy. Inaczej bym przecież o tym nie pisał.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czyli w PKP IC jest gorzej, więc cieszmy się, że pasażerom rzucono na żer jeden-dwa ekrany na wagon, tak? Wow...Paweł D. pisze: ↑11 lip 2025, 13:17Fakt że pojawiły się wyświetlacze reklamowe w wagonach metra, ale one w żadne sposób nie pozbawiają pasażera informacji.
Gdyby właśnie porównać to z pociągami, szczególnie składami ER160, to tam nazwa stacji i rozkład jazdy wyświetlają się małą czcionką na rzadko rozmieszczonych dwulinijkowych wyświetlaczach, zaś na dużych monitorach są tylko reklamy.
W metrze jest całkiem nieźle, choć może to irytować pasażera.
Są miasta i systemy, w których ekrany mogą służyć i reklamom, i informacji pasażerskiej. U nas nie da się (pod ziemią i nad), a na dodatek widać że pasażer jest dodatkiem do podstawowej działalności MW.
Poza tym uważam, że Lejk powinien odejść.
Raczej chodziło o KM, bo PKP IC ma ED160 i w nich informacja pasażerska jest zupełnie w porządku.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"
Skoro jeżdżą to rezerwa jest. Gdyby nie było to by nie jeździły.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
BTW. Rakowiecka miała zostać przywrócona "do końca tygodnia". Ubiegłego tygodnia. Co tam się stało?
Racławickaperson pisze:BTW. Rakowiecka miała zostać przywrócona "do końca tygodnia". Ubiegłego tygodnia. Co tam się stało?
Ja tam przy braku 17 sobie mocno cenię 174 Wierzbno - Centralny
ŁK
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27747
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Patrzę na ten wyświetlacz, moim zdaniem - dość jednak spory - i za cholerę nie wiem, czego to ma być reklama. Osobiście jednak patrzy mi to bardziej na nazwę stacji i rozkład jazdy, i sporo więcej linijek niż dwie.Paweł D. pisze: ↑11 lip 2025, 13:17Gdyby właśnie porównać to z pociągami, szczególnie składami ER160, to tam nazwa stacji i rozkład jazdy wyświetlają się małą czcionką na rzadko rozmieszczonych dwulinijkowych wyświetlaczach, zaś na dużych monitorach są tylko reklamy.
W metrze jest całkiem nieźle, choć może to irytować pasażera.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Powyższy wyświetlacz jest tylko reklamą przejazdów bezbiletowych na podstawie biletów czasowych i jednorazowych ZTM, gdyż 2. strefa ZTM kończy się w Legionowie-Przyst. tylko dla biletów długookresowych. Ale tej informacji już nie zamieszczono.
A wracając do meritum. Pisząc "wyświetlacz dwulinijkowy" miałem na myśli ten wyświetlacz, których za dużo nie ma i czcionkę ma dość małą. Oczywiście, ze te boczne są, reklam nie wyświetlają, ale żeby zobaczyć ich treść trzeba podejść i spojrzeć prawie przodem.
A wracając do meritum. Pisząc "wyświetlacz dwulinijkowy" miałem na myśli ten wyświetlacz, których za dużo nie ma i czcionkę ma dość małą. Oczywiście, ze te boczne są, reklam nie wyświetlają, ale żeby zobaczyć ich treść trzeba podejść i spojrzeć prawie przodem.
To teraz porównaj to z Alstomami metra, gdzie za informację pasażerską robi naklejka nad drzwiami, a jednocześnie wstawiono po 2 nowoczesne wyświetlacze reklam nad siedzeniami pomiędzy każde drzwi. To pokazuje, co dla metra jest priorytetem, a co działalnością dodatkową. Tych wyświetlaczy diodowych podających następną stację przez chwilę po zamknięciu drzwi nie liczę.
"Ale ty jesteś mądry, Bonifacy!"