Praca w MZA na zlecenie - warunki w praktyce

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Matt Cubis
Posty: 678
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Matt Cubis » 04 sie 2025, 10:18

milosnik pisze:
03 sie 2025, 11:20
Czy tak się da w praktyce? Wiem, że MZA oferuje umowę zlecenia, ale nie wiem czy jest jakieś minimum godzin/dni, które trzeba robić w tygodniu czy miesiącu? Czytałem, że jest elastyczność i w ingrafie się samemu zaznacza, kiedy chce się pracować (dzień i zmianę). Czy ktoś tak pracuje i może się podzielić jak to działa w praktyce?
Na Woronicza grafik ustalasz z planistami przez telefon albo na zakładzie, zwykle maksymalnie na 7 dni do przodu. Trzeba albo dzwonić samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie). Raz na jakiś czas potrafi zadzwonić dyspozytor, czy byś nie przyszedł pojechać czegoś tego samego dnia. Niestety z ingrafu się nie korzysta (a szkoda), możesz tam tylko sobie przeczytać co Ci wpisali. Nie ma minimum godzin, które trzeba zrobić w ciągu miesiąca. Kiedyś byłem tylko na jednym dodatku i żadne przykrości z tego powodu mnie nie spotkały. Nigdy nie miałem problemu dogadać się z planistami co do zmiany, godzin, a nawet linii. Jeżeli coś Ci nie pasuje to zawsze możesz podziękować i nie przyjść - nikt Cię siłą za kierownicą nie posadzi. Mi się współpracuje całkiem dobrze, chociaż ustalanie wszystkiego przez telefon, w zasadzie z dnia na dzień, bywa problematyczne.

Gdybyś miał jeszcze jakieś wątpliwości to śmiało :-D

milosnik
Posty: 4
Rejestracja: 02 sie 2025, 18:53

Post autor: milosnik » 04 sie 2025, 11:55

Matt Cubis pisze:
04 sie 2025, 10:18
samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie).
Czyli jak chciałbym jeździć ze 2 razy w miesięcu w niedziele, to i tak będą dzwonić prawie codziennie?
Trochę bez sensu...

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1559
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 04 sie 2025, 11:57

Może będą może nie, zależy od tego jak bardzo będzie im się plan nie spinał
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Bierut
Posty: 278
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 04 sie 2025, 12:51

Na UZ nie ma nominału. Najwygodniej jest ustalać pracę z kancelarią ruchu dzień wcześniej. Ponadto można zgłosić chęć pracy dyspozytorowi. Zadzwonią jak będą potrzebowali. Można także podać dyspozycyjność na kilka dni. W praktyce wszystko można ustalić na telefon. Na R-1 naprawdę milo się współpracuje, począwszy od kadr, poprzez kancelarie ruchu (i skarg), na dyspozytorni kończąc.

Matt Cubis
Posty: 678
Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Matt Cubis » 04 sie 2025, 13:10

milosnik pisze:
04 sie 2025, 11:55
Matt Cubis pisze:
04 sie 2025, 10:18
samemu i trafić na otwartą linię albo planiści sami dzwonią gdy potrzebują (czasami i codziennie).
Czyli jak chciałbym jeździć ze 2 razy w miesięcu w niedziele, to i tak będą dzwonić prawie codziennie?
Trochę bez sensu...
Ja odbieram i mówię, że będę mógł dopiero w dniu X albo wyjeżdżam i mnie nie będzie. Zapisują sobie i nie dzwonią.

Wszystko jest do dogadania.

mb112
Posty: 1410
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 04 sie 2025, 23:19

Na Kleszczowej wygląda na to, że używają Ingrafa. Ja sobie zaznaczam, które dni mogę i zazwyczaj dzwonią i ustalamy, albo czasem też na miejscu w zakładzie. Jeśli chcę coś akurat np. później zaczynającego albo wcześniej kończącego to też zazwyczaj nie ma problemu i coś tam się znajduje. Generalnie ja zawsze wolę drugą zmianę i nie lubię w kółko tych samych linii, i też z tym nie ma problemu. Przez prawie 2 lata może ze 2 razy się zdarzyło, że chciałem jeździć, a akurat nie było nic, prawie zawsze jest raczej w drugą stronę, że brakuje ludzi. Czasem też dodatkowo dzwonią z dyspozytorni, czy bym czegoś nie pojechał (danego dnia po południu albo następnego), czasem też sam dzwoniłem na dyspozytornię, jak wcześniej nie miałem nic ustalonego, a jednak miałem czas i zazwyczaj też coś dostawałem.
Mnie zwykle wychodzi tak od 6 do 10 dni w miesiącu w MZA (nigdy jeszcze nie miałem 0 w żadnym miesiącu, więc nie wiem co by było wtedy, pewnie nic, po prostu kasy bym nie dostał). Poza tym mam pracę na 3/4 etatu i generalnie mi bardzo odpowiada taki system i jak najbardziej polecam. Może poza tym, że trochę za dużo tych dni pracy sobie ustalam, tak że sumarycznie mi wychodzi trochę więcej niż cały etat i potem zmęczony jestem, no ale to już sam sobie jestem winien ;) Ale całego etatu to bym chyba już i tu, i tu nie wytrzymał a tak to ogólnie można powiedzieć, że teraz i jedną i drugą pracę mam i dla kasy, i dla przyjemności :) Tym bardziej że w obu tych miejscach nikt mi nie robi problemów jeśli chodzi o ustalanie grafiku i właściwie to ustawiam sobie jak chcę.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 05 sie 2025, 6:50

Na Stalowej są zasilacy co wyjeżdżają w miesiącu po 200-210h także jeździsz ile chcesz i co chcesz.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

KR88
Posty: 519
Rejestracja: 28 mar 2020, 10:21

Post autor: KR88 » 05 sie 2025, 7:42

Tak, a Ci na UoP dostają w tygodniu z wolnego 6-8h 🤣. No chyba że "pojadą elektrycznie". Ale te czasy już chyba minęły??

reserved
Posty: 13865
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 sie 2025, 12:52

KR88 pisze:
05 sie 2025, 7:42
Tak, a Ci na UoP dostają w tygodniu z wolnego 6-8h 🤣. No chyba że "pojadą elektrycznie". Ale te czasy już chyba minęły??
Ci na UoP dostają rezerwę gdy zasilacy sobie śmigają po mieście. ;-)

KR88
Posty: 519
Rejestracja: 28 mar 2020, 10:21

Post autor: KR88 » 05 sie 2025, 12:57

Albo właśnie to, zapomniałem dopisać. Jawne walenie w wiecie co. I to za przyzwoleniem !! (-X

mb112
Posty: 1410
Rejestracja: 22 maja 2012, 23:47

Post autor: mb112 » 05 sie 2025, 13:10

No dobra, ale za te rezerwy to osoby na UoP mają chyba płacone tak samo ?
I przynajmniej na Kleszczowej z wyprawek nie wynika, żeby na tych rezerwach przesiadywało jakoś dużo osób, więcej niż faktycznie potrzeba (zwykle z 2-3 osoby).

Awatar użytkownika
konri
Posty: 1156
Rejestracja: 21 paź 2011, 18:41
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: konri » 05 sie 2025, 17:34

Rezerwy są bardzo ograniczone. Praktycznie nigdy nie ma więcej niż 2 dyżurnych. Na Stalowej praca z wolnego dla kierowców na UoP też jest bardzo ograniczona. Ciężko się doprosić o coś z wolnego, zarówno dla całoetatowców i niepełnoetstowców. Zleceniowcy są teraz na topie, wybierają sobie linie i nierzadko wozy też. Pieniądze też zarabiają lepsze (podwyżka z 48 na 52 w DP i z 60 na 64zł/h w weekendy)

KR88
Posty: 519
Rejestracja: 28 mar 2020, 10:21

Post autor: KR88 » 05 sie 2025, 19:43

konri pisze:
05 sie 2025, 17:34
Rezerwy są bardzo ograniczone. Praktycznie nigdy nie ma więcej niż 2 dyżurnych. Na Stalowej praca z wolnego dla kierowców na UoP też jest bardzo ograniczona. Ciężko się doprosić o coś z wolnego, zarówno dla całoetatowców i niepełnoetstowców. Zleceniowcy są teraz na topie, wybierają sobie linie i nierzadko wozy też. Pieniądze też zarabiają lepsze (podwyżka z 48 na 52 w DP i z 60 na 64zł/h w weekendy)
I właśnie z tym związana była ostatnia kontrola, ciekawe czy coś się zmieni...

Ja przez prawie trzy lata pracy, po przyjęciu byłem kilka razy z wolnego a w ostatnim roku pracy tam z wolnego byłem zawrotne dwa razy 🥸😎

fraktal
Posty: 5465
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 wrz 2025, 6:25

Ciekawe, jaki wpływ na liczbę kierowców będzie miało nowe uprawnienie Państwowej Inspekcji Pracy, która będzie mogła od stycznia przekształcić umowy zlecenie w umowy o pracę i wlepić grzywnę pracodawcy:
https://www.money.pl/gospodarka/to-bedz ... 8240a.html

Rafaello_24
Posty: 165
Rejestracja: 27 lut 2007, 20:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Rafaello_24 » 07 wrz 2025, 12:14

Czesc

Pracuje na R-1 jako zleceniowiec od 2 lat. Tak jak autor postu mam swoją pierwszą pracę z innej branży. Ta pierwsza praca jest na tyle elastyczna, że pozwala mi sporo jeździć dla zakładu - średnio 180h w miesiącu (od 17 do 23 dni w miesiacu). Na początku kancelaria dzwoniła do mnie codziennie i ustalaliśmy coś na drugi dzień. Chciałem sobie to jednak jakoś poukładać bo wiadomo, że nie mamy grafiku i zapychamy braki. Chłopaki z kancelarii są świetni - poszedłem do nich, opowiedziałem jak wygląda moja pierwsza praca i jeżeli będą w stanie układać mi "grafik" na tydzien w przód to będę miał duże możliwości. Zgodzili sie i tak to działa do dzisiaj. Biorę trasy z tzw. "giełdy", przejeździłem wszytko co ma portfolio R-1, zawsze czekam na nowości, nietypowe zlecenia i chłopaki o tym wiedzą (cmentartki, zastępstwa, zasilenia itp). Poza tym raczej nie znajdziesz sie na rezerwie na zajezdni (bo nam za to nie zapłacą), za czas przeszkolenia na nowy autobus (tak było w przypadku YUTONG-a) też nie zapłacą, ale to nie ważne, przynajmniej dla mnie. Na pieniądze nie narzekam.

Aha co istotne, oczywiście obowiazajują Ciebie wszystkie prawa dotyczące czasu prowadzenia czyli:

- co 4 niedziela wolna
- przerwa między kursami 11h
- przerwa tygodniowa 35h

I w sumie to tyle.

ODPOWIEDZ