Autobusy San i inne pojazdy historyczne
-
Warsopolis5253
- Posty: 285
- Rejestracja: 04 lut 2025, 1:41
Nie wiem, jakiś konduktor by wysiadał i przesuwał. Nie róbmy już problemu tam gdzie go nie ma, w Łodzi to działa to u nas nie mogłoby zadziałać.
XD
Obecność metra czy inne linie po trasie akurat tu znaczenia nie mają, bo linia turystyczna jest w założeniu produktem samym w sobie, który powinien spełniać określone wymagania. Tyle, że linia 36 żadnego nie spełnia oprócz rozliczeń w wozokm.Nieciej pisze: ↑24 gru 2025, 12:20Oto dlaczego nie korzystam z tych waszych pseudoturystycznych 36, itp. - to nie są linie dla ludzi, bo dublują się z innymi (14, 15, metro) i nie dla turystów, bo jadą po trasie kompletnie nieturystycznej - służą tylko dla wywalania publicznej kasy w błoto i wożenia powietrza po nadmetrzu.
Pewnej letniej niedzieli w wakacje 2025, gdy turystów na mieście jest najwięcej usiadłem sobie na ławce na pl. Wilsona i poobserwowałem przez kilka godzin zapełnienie linii 36. Nie wiem gdzie ty te 90 widziałeś. Choćby i miodem smarować, to ta linia w obecnym kształcie jest wyrzucaniem środków publicznych w błoto oraz bezcelowym kręceniem się tramwajów po mieście za stawkę wozokm.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Chodzi o linię 100, która na brak frekwencji nie może narzekać.MisiekK pisze: ↑28 gru 2025, 23:37Pewnej letniej niedzieli w wakacje 2025, gdy turystów na mieście jest najwięcej usiadłem sobie na ławce na pl. Wilsona i poobserwowałem przez kilka godzin zapełnienie linii 36. Nie wiem gdzie ty te 90 widziałeś. Choćby i miodem smarować, to ta linia w obecnym kształcie jest wyrzucaniem środków publicznych w błoto oraz bezcelowym kręceniem się tramwajów po mieście za stawkę wozokm.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
No niestety, Żoliborz nie jest tak zajebistym miejscem jak sądzą jego mieszkańcy jeśli trzeba akurat oprotestować budowę Mostu Krasińskiego lub pochwalić się wybujałym ego i 99% turystów obchodzi on tyle co zeszłoroczny śnieg (i absolutnie się temu nie dziwię)MisiekK pisze: ↑28 gru 2025, 23:37
Pewnej letniej niedzieli w wakacje 2025, gdy turystów na mieście jest najwięcej usiadłem sobie na ławce na pl. Wilsona i poobserwowałem przez kilka godzin zapełnienie linii 36. Nie wiem gdzie ty te 90 widziałeś. Choćby i miodem smarować, to ta linia w obecnym kształcie jest wyrzucaniem środków publicznych w błoto oraz bezcelowym kręceniem się tramwajów po mieście za stawkę wozokm.
Ja proponuję przywrócić 510MJ pisze: ↑25 gru 2025, 2:58To jakie proponujesz trasy dla 100 i 36?Nieciej pisze: ↑24 gru 2025, 12:20(...)
Czyli jak zawsze... państwo w państwie - tyle że to nie mieszkańcy i turyści są dla ZTM-u, a ZTM jest dla nas. Oto dlaczego nie korzystam z tych waszych pseudoturystycznych 36, itp. - to nie są linie dla ludzi, bo dublują się z innymi (14, 15, metro) i nie dla turystów, bo jadą po trasie kompletnie nieturystycznej - służą tylko dla wywalania publicznej kasy w błoto i wożenia powietrza po nadmetrzu. Jakby tak kursowały prywatne linie turystyczne, to dawno by poszły z torbami - no, ale to jest finansowane z podatków, więc ZTM robi jak ma ochotę.. Z autobusowymi setkami jest podobnie - wiezie to znikąd donikąd, jak przysłowiowe 107 i zwiedza miejsca często kompletnie nieturystyczne... za publiczną kasę. W takiej formie to sobie to wszystko możecie zlikwidować, zostawcie tylko T-etkę na wakacje, bo to jeszcze jakoś trzyma się kupy.
36 też jest broniona jak niepodległość.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Żeby "miłośnicy" byli przeciwko uruchamianiu taboru historycznego to jest możliwe chyba tylko w Warszawie 
A są przeciwko? Bo nie zauważyłem.Autobus Czerwon pisze: ↑31 gru 2025, 6:22Żeby "miłośnicy" byli przeciwko uruchamianiu taboru historycznego to jest możliwe chyba tylko w Warszawie![]()
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Mam wrażenie, że co poniektórzy mają nadmierne umiłowanie w św. marszrutyzacji i przedkładają ją nad użyteczność (żeby było jasne - nie piję do nikogo osobiście, mam tu na myśli pewne przesadne myślenie sztywno tą ideą, które to myślenie czasem się na Waflu uwydatniaAutobus Czerwon pisze: ↑31 gru 2025, 6:22Żeby "miłośnicy" byli przeciwko uruchamianiu taboru historycznego to jest możliwe chyba tylko w Warszawie![]()
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4525
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
No to nie ja ciągle publicznie torpeduję 36, przy czym naprawdę z konstruktywną krytyką nie ma to nic wspólnegoMisiekK pisze: ↑01 sty 2026, 22:59A są przeciwko? Bo nie zauważyłem.Autobus Czerwon pisze: ↑31 gru 2025, 6:22Żeby "miłośnicy" byli przeciwko uruchamianiu taboru historycznego to jest możliwe chyba tylko w Warszawie![]()
To proponuję przeczytać moje posty w tym wątku, tym razem ze zrozumieniem. Kiedyś już pisałem czym powinna być linia turystyczna, promująca miasto i jej atrakcje, bo 36 nią po prostu nie jest. Turyści nią nie jeżdżą. A już powoływanie się na przykład z czeskiej Pragi ewidentnie oznacza totalne niezrozumienie tamtego projektu, który u Czechów ma jasne reguły swojego istnienia (a które w Warszawie po prostu nie występują i nie wystąpią). Tak, trzeba pokazywać tabor historyczny, ale eksploatowanie go do kręcenia się bez celu po mieście i pól trasy wożenie żoliborskiego powietrza jest wyrzucaniem środków publicznych w błocko i cały czas na to zwracam uwagę. Naprawdę nie potrzeba wiele, żeby dało się zrobić z tego dobry produkt jeżdżący regularnie, nawet codziennie i okrągłym rokiem mający spore zainteresowanie wśród grupy docelowej.Autobus Czerwon pisze: ↑02 sty 2026, 9:13No to nie ja ciągle publicznie torpeduję 36, przy czym naprawdę z konstruktywną krytyką nie ma to nic wspólnego
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
To jaką konkretnie trasę najlepiej ułożyć, tak aby cieszyła się powodzeniem turystów, a jednocześnie nie blokowała innych linii na skrętach ? I jeszcze trzeba pamiętać, że jakiej by nie ułożyć, to przy występującej ostatnio liczbie wyłączeń i objazdów, szczególnie w wakacje, jakby nie kombinować, nie obędzie się bez jej zmieniania co pewien czas.MisiekK pisze: ↑02 sty 2026, 22:26To proponuję przeczytać moje posty w tym wątku, tym razem ze zrozumieniem. Kiedyś już pisałem czym powinna być linia turystyczna, promująca miasto i jej atrakcje, bo 36 nią po prostu nie jest. Turyści nią nie jeżdżą. A już powoływanie się na przykład z czeskiej Pragi ewidentnie oznacza totalne niezrozumienie tamtego projektu, który u Czechów ma jasne reguły swojego istnienia (a które w Warszawie po prostu nie występują i nie wystąpią). Tak, trzeba pokazywać tabor historyczny, ale eksploatowanie go do kręcenia się bez celu po mieście i pól trasy wożenie żoliborskiego powietrza jest wyrzucaniem środków publicznych w błocko i cały czas na to zwracam uwagę. Naprawdę nie potrzeba wiele, żeby dało się zrobić z tego dobry produkt jeżdżący regularnie, nawet codziennie i okrągłym rokiem mający spore zainteresowanie wśród grupy docelowej.Autobus Czerwon pisze: ↑02 sty 2026, 9:13No to nie ja ciągle publicznie torpeduję 36, przy czym naprawdę z konstruktywną krytyką nie ma to nic wspólnego
Generalnie miejsca gdzie turystyczne w stolicy są znane i ułożenie w miarę stałej i trasy nie powinno być problemem. Oczywiście pewne zmiany zawsze będą i nie jest to niczym dziwnym (rok 2025 był rekordowy pod względem wyłączeń co obiektywnie cieszy - 2026 będzie spokojniejszy). W tym, że tabor i trasa to część sukcesu, nie wiem czy nie łatwiejsza. Jeszcze przewodnik w pojeździe (miło, gdyby były wybrane kursy z językiem obcym - regularnie angielski, czasem może jakiś inny, chociaż o tym nie marzę), współpraca z instytucjami mijanymi po drodze i biurami turystycznymi, zniżki na bilety do stołecznych instytucji gdy ma się bilet z linii turystycznej, a nie wspominam o rozreklamowaniu projektu - chociażby stałe miejsce w materiałach promujących miasto, a to już wymagałoby regularności pojawiania się takiej linii nie tylko przez 2-3 miesiące w roku... Czy to dużo? Wcale nie - do ogarnięcia w krótkim czasie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
No to na jakiej trasie, można połączyć te wszystkie cechy?MisiekK pisze: ↑02 sty 2026, 23:58Generalnie miejsca gdzie turystyczne w stolicy są znane i ułożenie w miarę stałej i trasy nie powinno być problemem. Oczywiście pewne zmiany zawsze będą i nie jest to niczym dziwnym (rok 2025 był rekordowy pod względem wyłączeń co obiektywnie cieszy - 2026 będzie spokojniejszy). W tym, że tabor i trasa to część sukcesu, nie wiem czy nie łatwiejsza. Jeszcze przewodnik w pojeździe (miło, gdyby były wybrane kursy z językiem obcym - regularnie angielski, czasem może jakiś inny, chociaż o tym nie marzę), współpraca z instytucjami mijanymi po drodze i biurami turystycznymi, zniżki na bilety do stołecznych instytucji gdy ma się bilet z linii turystycznej, a nie wspominam o rozreklamowaniu projektu - chociażby stałe miejsce w materiałach promujących miasto, a to już wymagałoby regularności pojawiania się takiej linii nie tylko przez 2-3 miesiące w roku... Czy to dużo? Wcale nie - do ogarnięcia w krótkim czasie.