SIP w autobusach
Chodzi ci o boczne wyświetlacze z przystankami czy podsufitowe?
Jeszcze jak podasz numery taborowe albo chociaż modele autobusów to byłoby łatwiej napisać coś sensownego. Obecnie w MZA jest 7 różnych systemów wyświetlaczy. Ale zasadniczo mechanizm napraw opiera się o zgłoszenia od kierowców o niesprawnościach. Jeśli kierowcy nie zgłaszają usterek, to nikt tego nie naprawia.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1640
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Novamedia
R&G
OneLine
SiMS
Pixel
Macrosystem, i co jeszcze pominąłem?
R&G
OneLine
SiMS
Pixel
Macrosystem, i co jeszcze pominąłem?
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Ostatnie 52xx z Novamedia: 5237,5239
Ostatnie 52xx z Novamedia: 5237,5239
Stare RG i nowe RG to dwa różne systemy (choć dużo elementów jest wspólnych).
Gdyby to dotyczyły pojedynczych egzemplarzy to zapewne tak, ale napisałem o tym bo to jednak wygląda na błąd systemowy. W zasadzie we wszystkim ze Stalowej poza 34xx taki problem zaobserwowałem.SU89 pisze: ↑08 sty 2026, 15:39Jeszcze jak podasz numery taborowe albo chociaż modele autobusów to byłoby łatwiej napisać coś sensownego. Obecnie w MZA jest 7 różnych systemów wyświetlaczy. Ale zasadniczo mechanizm napraw opiera się o zgłoszenia od kierowców o niesprawnościach. Jeśli kierowcy nie zgłaszają usterek, to nikt tego nie naprawia.
Swoją drogą gdyby to były awarie na pojazdach to jeszcze gorzej dla MZA bo to znaczy, że systemowo eliminacja usterek nie działa.
Był pewien okres pod koniec roku - nie wiem jak teraz - gdy i w większości widzianych 34xx wyświetlacze wewnętrzne i monitory nie działały.BrdzJkb pisze: ↑09 sty 2026, 13:07Gdyby to dotyczyły pojedynczych egzemplarzy to zapewne tak, ale napisałem o tym bo to jednak wygląda na błąd systemowy. W zasadzie we wszystkim ze Stalowej poza 34xx taki problem zaobserwowałem.SU89 pisze: ↑08 sty 2026, 15:39Jeszcze jak podasz numery taborowe albo chociaż modele autobusów to byłoby łatwiej napisać coś sensownego. Obecnie w MZA jest 7 różnych systemów wyświetlaczy. Ale zasadniczo mechanizm napraw opiera się o zgłoszenia od kierowców o niesprawnościach. Jeśli kierowcy nie zgłaszają usterek, to nikt tego nie naprawia.
Ekrany podsufitowe nie są objęte serwisem gwarancyjnym, tak jak boczne i zewnętrzne. Pewnie dopóki ZTM nie spisze, to nikt nie podejmie się naprawy za grube pieniądze.
W Macrosystemie ciężkim tematem są ekrany sufitowe URVE, które po naprawie działają przez pół roku i potem znowu trzeba je naprawiać. Tablice boczne w starym Macrosystemie (10, 15, 85) to też ciężki temat. Modernizacja z Novamedii w 84, 54 daje radę i to są praktycznie najsprawniejsze wyświetlacze (podzespoły NM są trwałe i przyjemne do naprawy), oprócz oczywiście ekranów sufitowych, które były wymienione na Macrosystem.BrdzJkb pisze: ↑09 sty 2026, 13:07Gdyby to dotyczyły pojedynczych egzemplarzy to zapewne tak, ale napisałem o tym bo to jednak wygląda na błąd systemowy. W zasadzie we wszystkim ze Stalowej poza 34xx taki problem zaobserwowałem.SU89 pisze: ↑08 sty 2026, 15:39Jeszcze jak podasz numery taborowe albo chociaż modele autobusów to byłoby łatwiej napisać coś sensownego. Obecnie w MZA jest 7 różnych systemów wyświetlaczy. Ale zasadniczo mechanizm napraw opiera się o zgłoszenia od kierowców o niesprawnościach. Jeśli kierowcy nie zgłaszają usterek, to nikt tego nie naprawia.
Swoją drogą gdyby to były awarie na pojazdach to jeszcze gorzej dla MZA bo to znaczy, że systemowo eliminacja usterek nie działa.
W 34xx największym problemem, tak samo jak w ekranach reklamowych są super playery URVE, które po każdej aktualizacji reklam w mniejszej lub wiekszej ilości autobusów wysypują się i trzeba je reinstalować/restartować. Dlatego dość często jest pomór wyświetlaczy, które działają, ale wyświetlają czarne tło.
W najnowszych autobusach mimo osobnych komputerów na każdy monitor, wszystkie pracują na playerze URVE i już kilkukrotnie było tak, że boczne ekrany pokazywały reklamy zamiast przystanków
U normalnego przewoźnika jest zdalna diagnostyka urządzeń - w systemie dyspozytorskim pokazuje się niesprawność danego elementu (oczywiście poza przypadkami, gdy na przykład uszkodzi się podświetlenie monitora, bo wtedy trzeba stwierdzić to naocznie). U największego przewoźnika kierowcy musi się chcieć odpisać. A raczej odpisywać do skutku, bo nie zawsze za pierwszym razem ktoś się tym zajmie/uda się naprawić/akurat w momencie sprawdzania działało. No cóż, mentalność Ikarusa pozostała w szczeblu zarządzającym (szeregowym pracownikom czasem akurat się chce coś z tym zrobić). Ma koła, jedzie, to po co drążyć temat?
No ale normalni przewoźnicy używają tych samych systemów i chyba nawet z grubsza w tych samych wersjach.
- ZielonyJamnik
- Posty: 1640
- Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25
Teraz to Pixele (5201-5212) mają duży problem. Od tygodnia nie pobiera bazy rozkładów, oczywiście w MZA się tym nie przejmują. Kierowcy muszą ręcznie wpisywać kierunki
Mkną po koleinach zielone jamniki... 
Ostatnie 52xx z Novamedia: 5237,5239
Ostatnie 52xx z Novamedia: 5237,5239
Rzeczywiście, właśnie mijałem 34xx na Radzymińskiej i koraliki w środku na czarno.
Na pocieszenie dodam, że wyświetlacz podsufitowy w 88xx którym jadę działa
Na pocieszenie dodam, że wyświetlacz podsufitowy w 88xx którym jadę działa
Tak, ale każdy dostaje, to co zamawia. Jak ktoś nie chce zdalnej diagnostyki, to nikt mu na siłę tego nie wciśnie.
To akurat 3417 w którym nie działał tylko tylny wyświetlacz, a że kierowca tego wozu to boidudek to posłuchał się CR która kazała mu jechać bez wyświetlaczy. Funfact, tablic nie starczyło na tył więc nie ma różnicy w tym przypadku.
Coraz częściej się zdarza, że autobus nie ma żadnego oznaczenia linii na zewnątrz. Z tyłu ciężko jest wsadzić deskę, ale po bokach to chyba jakoś powinno być można.
ŁK