Humor
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
Gdy komuś się nudzi podczas jazdy metrem zawsze można wymyślić jakąś zabawę:
http://www.youtube.com/watch?v=8BTO6rcxcvA
(raczej dla znających angielski (lub koreański))
http://www.youtube.com/watch?v=8BTO6rcxcvA
(raczej dla znających angielski (lub koreański))
Mam wiele ulubionych kawałków, ostatnio ten:
"Idzie to mniej więcej tak:
GW (Dominika Olszewska): Obiecuje, że za mojej prezydentury druga linia metra...
HGW: Będzie skończona. Nie tylko zaczęta, ale i skończona.
Dla porównania Marcinkiewicz mówił o zakończeniu centralnego odcinka a Borowski o roku 2013."
(wyrwane z http://bufetowa.blogspot.com )
"Idzie to mniej więcej tak:
GW (Dominika Olszewska): Obiecuje, że za mojej prezydentury druga linia metra...
HGW: Będzie skończona. Nie tylko zaczęta, ale i skończona.
Dla porównania Marcinkiewicz mówił o zakończeniu centralnego odcinka a Borowski o roku 2013."
(wyrwane z http://bufetowa.blogspot.com )
Nie ma mnie...
GW pisze:Mdleli podczas włamań
Piotr Machajski, ostatnia aktualizacja 2007-01-02 10:50
Policjanci śmiało mogliby stworzyć ranking najgłupszych przestępców, którzy wpadli w ich ręce, kradnąc byle co lub byle jak. Oto krótki przegląd kandydatów z mijającego właśnie roku.
Co kradną złodzieje oprócz tradycyjnych kosztowności? Dosłownie wszystko. W styczniu dwóch rabusiów ukradło formy do wypieku ciast z barku w al. Jana Pawła II. W lutym zatrzymano trzech młodych bandytów, którzy napadli na dostawcę pizzy na Ochocie. Policjantom udało się odzyskać telefon i pieniądze, które mu zabrali. Niestety, pizza przepadła. W tej samej dzielnicy miesiąc później funkcjonariusze rozbili szajkę, która napadała na dostawców pizzy. Mieli nawet swój ulubiony rodzaj - serową z oliwkami.
W czerwcu po brawurowym pościgu zatrzymali dwóch złodziei, którzy z samochodu-chłodni ukradli: kopytka, racuchy, placki i surówki. Dostawca rozwoził je do punktów gastronomicznych na Woli. Kilka dni później dwóch nastolatków włamało się do "malucha" zaparkowanego w Śródmieściu. Zabrali dwie łubianki z truskawkami. Inny pościg tego gorącego lata miał miejsce na Woli, gdzie mundurowi gonili złodziei mebli. Jeden taszczył stół ogrodowy, drugi dwa krzesła.
Jesienią policja zatrzymywała łasuchów. Na Żoliborzu trzech mężczyzn ukradło ze sklepu 20 czekolad, a w blaszakach pod Pałacem Kultury ujęto 35-latka, który próbował wynieść aż 200 opakowań mentosów.
Przestępcy wykazywali się zadziwiającą nieudolnością lub wręcz głupotą. W lutym strażnicy miejscy ujęli 50-latka, który włamywał się do budynku na Ochocie. Utknął w oknie. Kilka dni później mieszkanka Ożarowa Mazowieckiego znalazła w swoim garażu nieprzytomnego mężczyznę. Okazało się, że to włamywacz, który zasłabł w trakcie kradzieży. W czerwcu w Ursusie ktoś z magazynu firmy remontowej ukradł 22 pojemniki z farbą. Farba jednak ciekła z jednego z wiader i policjanci jak po sznurku trafili do mieszkania złodzieja.
Znów ukradli most...
onet pisze: Rozebrał most, bo myślał, że należy do niego (PAP, MZ /16:34)
Policjanci z komendy w Białogardzie (Zachodniopomorskie) zatrzymali 53-letniego mężczyznę, który ukradł... ważący 10 ton metalowy most na rzece Liśnica.
Jak poinformował rzecznik białogardzkiej policji Jerzy Zachaczewski, o "zniknięciu" 17-metrowej długości mostu w niewielkiej miejscowości Dobrówko (Zachodniopomorskie) policję zawiadomił w środę dyrektor Gminnego Ośrodka Sportu i Gospodarki Komunalnej w Tychowie (Zachodniopomorskie). Kilkanaście godzin później policjanci ustalili, że złodziejem jest 53-letni Michael O., właściciel gruntów leżących na jednym z brzegów Liśnicy.
"W czasie przesłuchania podejrzany przyznał się do kradzieży, zeznał jednak, iż zrobił to nieświadomie, gdyż był przekonany, że most jest jego własnością i dlatego tuż przed sylwestrem zlecił jednej z białogardzkich firm jego rozbiórkę" - powiedział Zachaczewski. Rozebrany most, który według dyrekcji gminnego ośrodka w Tychowie jest wart 64 tys. zł., Michael O. sprzedał w punkcie skupu złomu za 8 tys. zł. Wszystkie elementy mostu zostały już odnalezione i zabezpieczone przez policjantów.
Wójt gminy Tychowo Elżbieta Wasiak w rozmowie z PAP powiedziała, że decyzja o odbudowie mostu jeszcze nie zapadła. "Dobrówko nie jest odcięte od świata, bo do miejscowości można dojechać inną, częściej uczęszczaną drogą, brak mostu stanowi jednak realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i dlatego postawiliśmy nad brzegami rzeki szlabany pomalowane fluorescencyjną farbą, żeby nikt nie wjechał wieczorem samochodem prosto do rzeki" - powiedziała Wasiak.
Prokuratura w Białogardzie postawiła w czwartek Michaelowi O. zarzut kradzieży, za co grozi do 5 lat więzienia. Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony do domu.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
RMF FM pisze:Urzędnik stanu cywilnego w Steyr w środkowej Austrii nie uśmiechnął się pobłażliwie, kiedy panna młoda, którą podczas ceremonii spytał, czy chce wstąpić w związek małżeński, żartem odpowiedziała "nie".
Urzędnik natychmiast przerwał ceremonię. Kiedy panna młoda zaczęła szlochać i zapewniać, że bardzo chce wyjść za mąż, następną próbę wyznaczył za półtora miesiąca - donosi gazeta "Oberoesterreichisch Nachrichten".