Dofinansowanie z UE w latach 2007-2013
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Skończy się pewnie tak, że w I turze zostanie złożony tylko wniosek na środkową część trasy, bo tylko na tyle stać będzie chwilowo miasto (i ten będzie przygotowany). Tyle, że liczba złożonych wniosków przez inne jednostki, w tym np. TW* oznaczać będzie, że II tury nie będzie i w rezultacie powstanie tylko odcinek centralny, ale za to w 50% za pieniądze miejskie...
* - no chyba, że skuteczny lobbing je znowu "załatwi" - 120N mogłoby być 24...
[ Dodano: 2007-01-04, 22:15 ]
* - no chyba, że skuteczny lobbing je znowu "załatwi" - 120N mogłoby być 24...
[ Dodano: 2007-01-04, 22:15 ]
Wklad własny? Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, o jakich pieniądzach tu mowa?MeWa pisze:zawsze można próbować wywalczyć pieniądze w Sejmie + wkład własny
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
tak, tylko że budowa nie jest przeznaczona na rok, a rozłożona na kilka lat.inż. Glonojad pisze:Wklad własny? Ty w ogóle zdajesz sobie sprawę, o jakich pieniądzach tu mowa?MeWa pisze:zawsze można próbować wywalczyć pieniądze w Sejmie + wkład własny
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Doprawdy?
Tak, przez siedem lat 500 milionów rocznie wydawać na budowę metra. Rzeczywiście, tego potrzebuje budżet M. St. Warszawy...
Tak, przez siedem lat 500 milionów rocznie wydawać na budowę metra. Rzeczywiście, tego potrzebuje budżet M. St. Warszawy...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bzdura.MeWa pisze:tego potrzebuje Warszawa![]()
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Owszem, bzdura. Warszawy po prostu na to nie stać. A i w systemie transportowym jest szereg pilniejszych wydatków. 200 baniek -czyli poziom wydawany obecnie - na odcinek centralny to absolutne maksimum.
Na fakt wydawawania przez Warszawę ponad 90% środków inwestycyjnych na transport zbiorowy na przewożące 1/10 (w porywach) pasażerów metro, kosztem inwestycji w inne podsystemy transportu, zwłaszcza modernizacyjnych, zwracali uwagę wiele razy różni, niezależni eksperci. Nie słyszałem o żadnym, który by postulował zwiększenie tych wydatków dwuipółkrotnie.
Na fakt wydawawania przez Warszawę ponad 90% środków inwestycyjnych na transport zbiorowy na przewożące 1/10 (w porywach) pasażerów metro, kosztem inwestycji w inne podsystemy transportu, zwłaszcza modernizacyjnych, zwracali uwagę wiele razy różni, niezależni eksperci. Nie słyszałem o żadnym, który by postulował zwiększenie tych wydatków dwuipółkrotnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W takim razie go nie budujmy. Nie jest ono, wbrew temu co się próbuje opinii publicznej wmawiać, niezbędne - jest tylko jednym z możliwych rozwiązań.
Podaj mi proszę miasta o podobnym do warszawskiego poziomie zamożności i wielkości, które budują metro pokrywając 50% kosztów. No, chociaż jedno niech będzie.
[ Dodano: 2007-01-04, 22:57 ]
Aha - wciąż czekam też na jakąś fachową pozycję naukową lub wypowiedź eksperta, który by zalecał zwiększenie poziomu wydatków z budżetu miasta na budowę metro do poziomo 500 milionów złotych rocznie.
Podaj mi proszę miasta o podobnym do warszawskiego poziomie zamożności i wielkości, które budują metro pokrywając 50% kosztów. No, chociaż jedno niech będzie.
[ Dodano: 2007-01-04, 22:57 ]
Aha - wciąż czekam też na jakąś fachową pozycję naukową lub wypowiedź eksperta, który by zalecał zwiększenie poziomu wydatków z budżetu miasta na budowę metro do poziomo 500 milionów złotych rocznie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Sęk w tym, że nie ma takiego, o czym była wielokrotnie mowa. Ale to nie jest wina Warszawy.
Patrząc na zapełnienie I linii i tego, jaki wpływ ma linia na rozwój miasta, można spokojnie powiedzieć, że rozwój metra jest dla miasta potrzebny i ma pozytywny wpływ.
I co ma być alternatywą - super szybkie tramwaje? Tak jak w przypadku linii na Bemowie? Może nie jest szybka, bo to wina Metra, ZDM-u, ZTM-u i wszystkich innych...
Patrząc na zapełnienie I linii i tego, jaki wpływ ma linia na rozwój miasta, można spokojnie powiedzieć, że rozwój metra jest dla miasta potrzebny i ma pozytywny wpływ.
I co ma być alternatywą - super szybkie tramwaje? Tak jak w przypadku linii na Bemowie? Może nie jest szybka, bo to wina Metra, ZDM-u, ZTM-u i wszystkich innych...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
sprowadzanie dyskusji do takiego pytania jest bezcelowe.inż. Glonojad pisze: Aha - wciąż czekam też na jakąś fachową pozycję naukową lub wypowiedź eksperta, który by zalecał zwiększenie poziomu wydatków z budżetu miasta na budowę metro do poziomo 500 milionów złotych rocznie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No normalnie, cóż za rzeczowa argumentacja. MeWa powiedział "można spokojnie powiedzieć", sprawa załatwiona. Żadnych badań, żadnych analiz.MeWa pisze:Sęk w tym, że nie ma takiego, o czym była wielokrotnie mowa. Ale to nie jest wina Warszawy.
Patrząc na zapełnienie I linii i tego, jaki wpływ ma linia na rozwój miasta, można spokojnie powiedzieć, że rozwój metra jest dla miasta potrzebny i ma pozytywny wpływ.
A kołderka jest po prostu za krótka i wydawanie tych ograniczonych środków w ten sposób jest błędem, na który wielokrotnie specjaliści zwracali uwagę.
Nie znasz sprawy, to nie bredź. Konkretniej wina leży głównie (choć nie jedynie) po stronie ZDM. Jest to jednak odcinek w wielu aspektach -także tym - prototypowy i oczywistym jest, że pewne rzeczy muszą się dotrzeć. Problemy z organizacją ruchu nie mogą być argumentem, żeby iść w 10x droższy tunel (chociaż przez wiele lat tak właśnie było - bo przecież "łatwiej" iść w tunel niż usprawniać komunikację naziemną, do czego trzebaby coś było autom zabrać).I Tak jak w przypadku linii na Bemowie? Może nie jest szybka, bo to wina Metra, ZDM-u, ZTM-u i wszystkich innych...
A co wzamian, to przecież doskonale wiesz bo była o tym mowa nie raz.
Dlaczego? Czy nie to właśnie twierdziłeś? Do czego się zatem odnosiło "tego potrzebuje Warszawa"?sprowadzanie dyskusji do takiego pytania jest bezcelowe.Aha - wciąż czekam też na jakąś fachową pozycję naukową lub wypowiedź eksperta, który by zalecał zwiększenie poziomu wydatków z budżetu miasta na budowę metro do poziomo 500 milionów złotych rocznie.
[ Dodano: 2007-01-04, 23:13 ]
Trasa W-Z przeciążona? Przy 30 tramwajach na godzinę? Doprawdy, ciekawostka. Z tym pękaniem tramwajów na Poniatoszczaku w szwach to też się trochę Kolega zagalopował.Rosa pisze:Przeciążona trasa WZ i pękające w szwach tramwaje jadące z Pragi przez Poniatoszczaka pokazują że 2 linia metra jest potrzebna i należy ją budować jak najszybciej.
Nadmienię także, że możnaby też wybudować tramwaj na Świętokrzyskiej i zmodernizować kolejową linię średnicową... te cztery trasy zaś z górką pokryłyby zapotrzebowanie na podróże wschód-zachód.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No tak, na trasie WZ panuje całkowity luz a co do Poniatoszczaka to 43 dodano tak w ramach promocji do 25 bo było całkowicie zbędne.inż. Glonojad pisze: Trasa W-Z przeciążona? Przy 30 tramwajach na godzinę? Doprawdy, ciekawostka. Z tym pękaniem tramwajów na Poniatoszczaku w szwach to też się trochę Kolega zagalopował.
Nadmienię także, że możnaby też wybudować tramwaj na Świętokrzyskiej i zmodernizować kolejową linię średnicową... te cztery trasy zaś z górką pokryłyby zapotrzebowanie na podróże wschód-zachód.