O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
-
Krzysiek_S
- Posty: 4707
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Według ZDM-u ulica Kadetów jest na odcinku Wał Miedzeszyński-Poprawna.
Wąbrzeska jest na odcinku Poprawna-Trakt Lubelski.
A według kartki z parafii którą dzisiaj dostałem, Kadetów jest również na odcinku Poprawna i w kierunku Traktu Lubelskiego.
Kartkę mam z kościoła z takim adresem:
Parafia Rzymsko-katolicka p.w. św Karola Boremeusza ulica Kadetów 33.
Czyżby cały fragment przebudowanej ulicy Wąbrzeskiej od Poprawnej do Traktu Lubelskiego[ wraz z całkowicie nowym odcinkiem ,od kanałku do Lucerny] nazywał się teraz Kadetów.
Czyżby Wąbrzeska to obecnie tylko fragment starej Wąbrzeskiej od Traktu do Nowej Wąbrzeskiej-vel Kadetów[kanałku].
Wąbrzeska jest na odcinku Poprawna-Trakt Lubelski.
A według kartki z parafii którą dzisiaj dostałem, Kadetów jest również na odcinku Poprawna i w kierunku Traktu Lubelskiego.
Kartkę mam z kościoła z takim adresem:
Parafia Rzymsko-katolicka p.w. św Karola Boremeusza ulica Kadetów 33.
Czyżby cały fragment przebudowanej ulicy Wąbrzeskiej od Poprawnej do Traktu Lubelskiego[ wraz z całkowicie nowym odcinkiem ,od kanałku do Lucerny] nazywał się teraz Kadetów.
Czyżby Wąbrzeska to obecnie tylko fragment starej Wąbrzeskiej od Traktu do Nowej Wąbrzeskiej-vel Kadetów[kanałku].
Według Urzędu Miasta ZDM ma racje.Krzysiek pisze:Według ZDM-u ulica Kadetów jest na odcinku Wał Miedzeszyński-Poprawna.
Wąbrzeska jest na odcinku Poprawna-Trakt Lubelski.
Wąbrzeska według tego samego źródła biegnie od Poprawnej do Traktu zarówno po starym jak i po nowym przebiegu.Krzysiek pisze:Czyżby cały fragment przebudowanej ulicy Wąbrzeskiej od Poprawnej do Traktu Lubelskiego[ wraz z całkowicie nowym odcinkiem ,od kanałku do Lucerny] nazywał się teraz Kadetów.
Czyżby Wąbrzeska to obecnie tylko fragment starej Wąbrzeskiej od Traktu do Nowej Wąbrzeskiej-vel Kadetów[kanałku].
-
Krzysiek_S
- Posty: 4707
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Co do nazw: Czym sobie zasłużył 'Wilczy Dół' żeby mieć swoją ulicę w Warszawie? Czy to nazwa jakiegoś zgrupowania AK? (taka ulica jest na Moczydle)
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36175
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Na tym samym osiedlu są też ulice Lisi Jar, Pod Strzechą, Za Łąkami, Pod Lipą, Na Przyzbie. No i Polnej Róży. Ja tam na takie nazwy nie narzekam, a jakieś nadawać trzeba... 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
He, tam jest też 'Ekologiczna' a nawet 'Elegancka'. Pod względem nazw ulic Moczydło RULEZ! (bo już chyba sąsiednie Kabaty mają nazwy od nazwisk?) Tak podejrzewałem, że to są ulice 'neutralne światopoglądowo', ale zasób takich nazw się niestety chyba wyczerpuje... A, jest tam jeszcze OIDP 'Ku Źródłu'.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
-
Krzysiek_S
- Posty: 4707
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
WARSZAWA
URSYNÓW Kłopoty językoznawców z pomysłem władz dzielnicy
Czy rondo może nosić nazwę Deszyfrantów Enigmy?
Deszyfrantów Enigmy - to propozycja nazwy ronda u zbiegu Płaskowickiej i Roentgena. Czy nie jest zbyt figlarna? - pytają językoznawcy
Deszyfrantów Enigmy? Oj niedobrze - mówi prof. Jerzy Bralczyk, kiedy usłyszał, że tak ma się nazywać rondo na Ursynowie. -Logicznie jest to poprawne sformułowanie, ale odbiór społeczny może nie być najlepszy. Słowo brzmi obco i nomen omen enigmatycznie.
-Jest szyfrant, może być i deszyfrant. Językowo muszę ulec -przyznaje prof. Jan Miodek. - Strukturalnie jest w porządku, choć brzmi dziwnie, nawet zabawnie.
Na pomysł uczczenia trzech polskich matematyków, którzy złamali system niemieckiej maszyny szyfrującej, wpadli radni Ursynowa poprzedniej kadencji. Naukowcy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski pracowali nad tajemnicą Enigmy w ośrodku dekryptażu w Pyrach (dzisiaj Ursynów). Tam zbudowali replikę urządzenia.
-Nazwa jest świetna, bo ma tylko dwa wyrazy. A im coś krócej się nazywa, tym lepiej -chwali " deszyfrantów" rzecznik Ursynowa Monika Beuth-Lutyk.
-Nie razi wcale, nawet dźwięcznie brzmi - ocenia młoda mieszkanka dzielnicy. A jej mąż dodaje, że brzmi dźwięcznie, ale też humorystycznie, trochę jak Alternatywy 4.
- To komizm niezamierzony przyznaje prof. Bralczyk. - Wszystko przez ten sufiks "-ant", który nadaje słowom figlarności. Mamy frantów, absztyfikantów i dlatego zabawnie brzmią deszyfranci.
Trochę kręci nosem na nazwę radny Stanisław Wojtera, w poprzedniej kadencji w Komisji Kultury. - Wolę nazwy związane z konkretnymi osobami, z nazwiskami, atu mamy jakichś enigmatycznych deszyfrantów - mówi. - No, ale skoro to aż trzy nazwiska, trzeba jakoś wybrnąć z sytuacji.
-Co myśmy się nad tą nazwą nabiedzili - przyznaje szefowa Zespołu Nazewnictwa Miejskiego Kwiryna Handke. -Żadna nie była idealna. Nie można było nazwać ronda "łamaczy kodu", bo to brzmi jak lodołamacz. Konsultowaliśmy się nawet z Janem Nowakiem-Jeziorańskim. Nazwa, która została, jest krótka i sygnalizuje problem.
- I przynajmniej coś znaczy - mówi Miodek. -Anie jak u nas we Wrocławiu: ul. Śliczna na obskurnym blokowisku czy ul. Bezpieczna, nie wiadomo dlaczego.
Monika Górecka-Czuryłło
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Ekhem, to by było całkiem zabawne;)
A nawiązując do nazw ulic na Moczydle, jest miejscowość pod Warszawą (Mroków? Mrokowo? cosik w tym klimacie, na południu w każdym razie), gdzie jest ulica Marzeń i snów:)
A nawiązując do nazw ulic na Moczydle, jest miejscowość pod Warszawą (Mroków? Mrokowo? cosik w tym klimacie, na południu w każdym razie), gdzie jest ulica Marzeń i snów:)
http://miastomania.pl - Warszawa w obrazkach (specyficznych)
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
http://tramwaje.wasowska.net - Trolejbusy i tramwaje. Dawniej i dziś.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Warszawa
ŻOLIBORZ Inicjatywa przyjaciół z opozycji
Most Kuronia, a nie Krasińskiego
Nie XIX-wieczny poeta Zygmunt Krasiński, ale XX-wieczny opozycjonista Jacek Kuroń powinien być patronem żoliborskiej przeprawy przez Wisłę - uważają działacze dawnego podziemia.
Pomysł nowej nazwy mostu lansują m.in. Ludwika Wujec, Maciej Kuroń, Andrzej Potocki i Paweł Piskorski..
- Most będzie łączył Żoliborz z Pragą, więc aż się narzuca, by nosił imię Jacka - mówi działaczka opozycji demokratycznej Ludwika Wujec. - Jacek był żoliborzaninem i warszawiakiem z krwi i kości, a dla zwyczajnych ludzi i wspólnoty zrobił wyjątkowo dużo.
Wolscy radni PiS w ubiegłym tygodniu ostro protestowali przeciwko nadaniu imienia Jacka Kuronia liceum przy ul. Złotej, spotykając się z krytyką "Gazety Wyborczej". Co sądzą o nowym pomyśle?
- Wszystkie propozycje nazw dla nowych obiektów należy dokładnie rozważyć - mówi dyplomatycznie Marek Makuch, szef radnych PiS w Radzie Warszawy.
Także Wojciech Dąbrowski, były burmistrz Żoliborza i szef całego warszawskiego PiS, jest temu pomysłowi przychylny. - Jeśli ta inicjatywa zyska poparcie mieszkańców, to nie widzę przeciwwskazań. Jacek Kuroń jest postacią znaną na Żoliborzu i należą mu się wyrazy uznania -mówi Dąbrowski.
Żeby doszło do nadania nowej nazwy, projekt muszą zaakceptować radni Żoliborza i Pragi-Północ, a później Rady Warszawy. Na decyzję mają cztery lata, bo tyle będzie trwać budowa mostu.
Drogowcy przyznają, że na razie nie zaprzątają sobie głowy problemem nazewnictwa.
- Dla mnie może nazywać się nawet mostem św. Barbary -mówi wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich Mirosław Kazubek. - Jestem odbudowania, a nie od nazywania. Teraz skupiam się na tym, abyśmy do wiosny mieli gotowy projekt.
Trasa mostu Krasińskiego połączy ul. Krasińskiego na Żoliborzu z przedłużeniem Budowlanej na Pradze-Północ. Inwestycja ma kosztować nie więcej niż 400 mln zł i powstać do 2010 roku. W ramach pierwszego etapu przetargu drogowcy wskazali sześć biur projektowych, które w styczniu dostaną wymagania projektowe. Następnie będą miały dwa miesiące na przedstawienie ofert.
Po wykonaniu projektu nastąpi wybór wykonawcy. W ZDM mówią, że prace budowlane przy nowej przeprawie mogą ruszyć w 2008 roku.
blik, kmaj
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
a i z projektów uchwał do rozpatrzenia na dzisiejszej sesji:
- Ulicy bez nazwy, łączącej ul. Z. Słomińskiego z ul. gen. W. Andersa, będącej drogą publiczną, nadaje się nazwę: Alka Dawidowskiego.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i al. Komisji Edukacji Narodowej, nadaje się nazwę: Krystyny Krahelskiej.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i ul. W. K. Roentgena, nadaje się nazwę: Deszyfrantów Enigmy.
- poza tym dwie ulice, w rozumieniu ustawy z 1985 r., będące drogami wewnętrznymi dostają nazwy: Arkadii i Ruty (
)
- Ulicy bez nazwy, łączącej ul. Z. Słomińskiego z ul. gen. W. Andersa, będącej drogą publiczną, nadaje się nazwę: Alka Dawidowskiego.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i al. Komisji Edukacji Narodowej, nadaje się nazwę: Krystyny Krahelskiej.
- Rondu bez nazwy, zlokalizowanemu w Dzielnicy Ursynów m. st. Warszawy, na skrzyżowaniu dróg publicznych, ulicy F. Płaskowickiej i ul. W. K. Roentgena, nadaje się nazwę: Deszyfrantów Enigmy.
- poza tym dwie ulice, w rozumieniu ustawy z 1985 r., będące drogami wewnętrznymi dostają nazwy: Arkadii i Ruty (
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]