Rondo Babka - organizacja ruchu
Moderator: Wiliam
Szkoda, że znowu wybrano rozwiązanie najprostsze (czytaj najtańsze) zamiast pomyśleć perspektywicznie i rzeczywiście zrobić albo pod ziemią albo kładki. Wszędzie światła i światła to jakaś lekka paranoja. Niedługo nie da się w ogóle tym moim miastem przejechać i komunikacja miejska będzie się wlec coraz bardziej.
Nikt nie policzy jakoś dodatkowych środków (tych często niewidocznych a związanych np. z mniejszym zanieczyszczeniem środowiska) tylko te bezpośrednio wydane.
Nikt nie policzy jakoś dodatkowych środków (tych często niewidocznych a związanych np. z mniejszym zanieczyszczeniem środowiska) tylko te bezpośrednio wydane.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wręcz przeciwnie, te "dodatkowe środki" (chyba masz na myśli koszty...) dość często się ostatnio liczy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To fakt. Właśnie finansowo się przedstawia wiele kwestii. Ale skoro nie ma innej możliwości dotarcia do zakutych łbów ludzi w Polsce i przekonania ich o słuszności niektórych posunięć, to niech będzie i tak, że zdrowie oraz życie ludzkie przelicza się na konkretne kwoty pieniedzy
Efekt się liczy w końcu...
W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).
Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale...
Z tego wszystkiego cieszę się, iż postanowiono wybudować światła, a nie wiadukt, który oszpeciłby ("by" razem czy osobno? chyba nigdy się tego nie nauczę... ) do końca tamta okolicę. A tak, jest szansa że za jakiś czas powstanie tam tunel (lub inne, bardziej estetyczne rozwiązanie).
Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale...
Z tego wszystkiego cieszę się, iż postanowiono wybudować światła, a nie wiadukt, który oszpeciłby ("by" razem czy osobno? chyba nigdy się tego nie nauczę... ) do końca tamta okolicę. A tak, jest szansa że za jakiś czas powstanie tam tunel (lub inne, bardziej estetyczne rozwiązanie).
Ależ mądrze to powiedziałeśgeograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).
Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale... (...)
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
U nas na Placu Zamkowym wygląda podobnie 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodówgeograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).
Bo na powierzchni jeżdżą także takie duże samochody w postaci autobusów i jeszcze dodatkowo tramwaje i chcę aby to one poruszały się szybciej zaś wybudowanie przejścia podziemnego czy kładki znakomicie to ułatwia.geograf pisze:Bo dobro i wygoda pieszego jest ważniejsza od prowadzących samochody?
Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?
Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
To po co chciano/chce się chować Wisłostradę w tunelu, skoro to takie drogie?Hieronim pisze:Bo cena schodów jest dużo mniejsza niż długich odcinków drogi o pochyleniu rzędu 3 %.
Nie, w niektórych przypadkach- przyznaję- nie da się ominąć budowy przejścia podziemnego. Jednakże w Polsce istnieje wiele przejść podziemnych pod skrzyżowaniem ze światłami, gdzie i tak samochody się zatrzymują. Znowu pytanie: kto wazniejszy?Kra pisze:Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Metro ma taką przypadłość, że jeździ w tunelu;-) To prawda, w niektórych przypadkach jest to wpychanie na siłę, gdy zmusza się (bądź chce się zmusić) do przejazdu jednego-dwóch przystanków metrem. Czas zejścia, wyjścia i oczekiwania może wynieść dużo więcej, niż jazda powierzchnią...Kra pisze:Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory
Mówisz o Zachodzie amerykańskim, czy europejskim?:>Rosa pisze:Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodów