Rondo Babka - organizacja ruchu

Moderator: Wiliam

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 16 sty 2007, 10:07

Szkoda, że znowu wybrano rozwiązanie najprostsze (czytaj najtańsze) zamiast pomyśleć perspektywicznie i rzeczywiście zrobić albo pod ziemią albo kładki. Wszędzie światła i światła to jakaś lekka paranoja. Niedługo nie da się w ogóle tym moim miastem przejechać i komunikacja miejska będzie się wlec coraz bardziej.
Nikt nie policzy jakoś dodatkowych środków (tych często niewidocznych a związanych np. z mniejszym zanieczyszczeniem środowiska) tylko te bezpośrednio wydane.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 16 sty 2007, 10:21

Wręcz przeciwnie, te "dodatkowe środki" (chyba masz na myśli koszty...) dość często się ostatnio liczy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 sty 2007, 10:41

To fakt. Właśnie finansowo się przedstawia wiele kwestii. Ale skoro nie ma innej możliwości dotarcia do zakutych łbów ludzi w Polsce i przekonania ich o słuszności niektórych posunięć, to niech będzie i tak, że zdrowie oraz życie ludzkie przelicza się na konkretne kwoty pieniedzy :roll: Efekt się liczy w końcu...

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 16 sty 2007, 14:52

inż. Glonojad pisze:Wręcz przeciwnie, te "dodatkowe środki" (chyba masz na myśli koszty...) dość często się ostatnio liczy.
I dalej, niestety wychodzi, że najtaniej jest zbudować światła. :sad:
Pzdr

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9562
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 sty 2007, 15:36

Bo dobro i wygoda pieszego jest ważniejsza od prowadzących samochody?
:|
Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 sty 2007, 15:39

Bezkolizyjne przejścia powinny być przy takich natężeniach ruchu zarówno kołowego, jak i pieszego. Tyle, że - fakt - kanalizować się powinno ruch kołowy raczej, nie pieszy. Wiesz jednak ile by kosztowało wpuszczenie blachosmrodów (i tramów) do tuneli?

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 16 sty 2007, 15:41

A jak pieszy woli "nory"?
Duzo przyjemniej (i DUUUUŻO bezpieczniej) jest korzystać z takich przejść podziemnych jak przy r Dmowskiego czy Centralnym niz gdyby piesi sie mieli tam przepychać między tramwajami, autobusami czy samochodami.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 sty 2007, 15:44

Bezpieczniej - tak, ze względu na odpały wielu ćwoków siedzących za kierownicą. Ale przyjemniej??!!! Byłeś tam kiedykolwiek? :shock:

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9562
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 sty 2007, 15:46

W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).

Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale...

Z tego wszystkiego cieszę się, iż postanowiono wybudować światła, a nie wiadukt, który oszpeciłby ("by" razem czy osobno? chyba nigdy się tego nie nauczę... ) do końca tamta okolicę. A tak, jest szansa że za jakiś czas powstanie tam tunel (lub inne, bardziej estetyczne rozwiązanie).

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 sty 2007, 15:50

geograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).

Wyobrażacie sobie takie coś w naszym kraju?
http://img178.imageshack.us/img178/3515/p1080047on6.jpg
Co prawda to Moguncja, ledwo 200 tys. mieszkańców, ale... (...)
Ależ mądrze to powiedziałeś :)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 16 sty 2007, 16:12

U nas na Placu Zamkowym wygląda podobnie [-(
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 16 sty 2007, 18:07

geograf pisze:W takim razie zadajmy sobie pytanie do czego ma służyć miasto? Do mieszkania (a przy okazji, by mieszkało się w nim dobrze, było przyjazne mieszkańcom i ich oczom), czy do jeżdzenia samochodem (podobno 70% Los Angeles zajmuje infrastruktura drogowa...).
Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodów :)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 16 sty 2007, 18:56

geograf pisze:Bo dobro i wygoda pieszego jest ważniejsza od prowadzących samochody?
:|
Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?
Bo na powierzchni jeżdżą także takie duże samochody w postaci autobusów i jeszcze dodatkowo tramwaje i chcę aby to one poruszały się szybciej zaś wybudowanie przejścia podziemnego czy kładki znakomicie to ułatwia.
Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory. ;-)

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 16 sty 2007, 19:03

geograf pisze:Dlaczego na siłę chcesz wpychać pieszych do nor albo na kładki?
Bo cena schodów jest dużo mniejsza niż długich odcinków drogi o pochyleniu rzędu 3 %.
xxx

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9562
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 sty 2007, 23:33

Hieronim pisze:Bo cena schodów jest dużo mniejsza niż długich odcinków drogi o pochyleniu rzędu 3 %.
To po co chciano/chce się chować Wisłostradę w tunelu, skoro to takie drogie?
Kra pisze:Wybacz ale idąc prostym tropem Twego rozumowania należy zlikwidować wszystkie przejścia i kładki (by nie wpychać pieszych do nor lub na kładki).
Nie, w niektórych przypadkach- przyznaję- nie da się ominąć budowy przejścia podziemnego. Jednakże w Polsce istnieje wiele przejść podziemnych pod skrzyżowaniem ze światłami, gdzie i tak samochody się zatrzymują. Znowu pytanie: kto wazniejszy?
Kra pisze:Jazda metrem to też wpychanie pieszego do nory
Metro ma taką przypadłość, że jeździ w tunelu;-) To prawda, w niektórych przypadkach jest to wpychanie na siłę, gdy zmusza się (bądź chce się zmusić) do przejazdu jednego-dwóch przystanków metrem. Czas zejścia, wyjścia i oczekiwania może wynieść dużo więcej, niż jazda powierzchnią...
Rosa pisze:Zgodnie z tym co widac na zachodzie to miasto coraz mniej będzie słuzyć do mieszkania bo ludzie wyprowadzą się na przedmieścia więc silą rzeczy raczej będzie dla samochodów
Mówisz o Zachodzie amerykańskim, czy europejskim?:>

ODPOWIEDZ