O nazwach ulic
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36176
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie wiem, może mi się wydaje, ale mam dziwne wrażenie mizerii umysłowej tych studentów 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
ChrysteGW pisze:Eliminowano te, które ewidentnie kojarzyły się z caratem, np. taka Mikołajewska czy Konstantynowska (oba przykłady z Łodzi).
Nie za bardzo rozumiem o czym jest ten artykuł? O studentach, którzy nawet nie wiedzieli kim jest Pstrowski, ale "świetnie" orientują się w historii zdekomunizowanych ulic w kraju?
geograf pisze:Ta ulica od zawsze biegła do Konstantynowa, od zawsze tak się nazywa i nie była zmieniona -co najwyżej spolszczona. Nie za bardzo rozumiem o czym jest ten artykuł? O studentach, którzy nawet nie wiedzieli kim jest Pstrowski, ale "świetnie" orientują się w historii zdekomunizowanych ulic w kraju?
A przy okazji, wszystkie posiadane przeze mnie plany Warszawy informują, że Waszyngtona jest aleją, a nie ulicą. Taka nazwa figuruje też na mapach sieci komunikacji miejskiej ZTM, wieszanych w gablotach na przystankach. Tymczasem w rozkładach jazdy jest to tylko ulica: http://www.ztm.waw.pl/baza/20070129/521/TP-FAL.HTM .
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Warszawa
WAWER
Ulica z dużym błędem
Czy ulica Barburki zmieni się na... Barbórki? Mieszkańcy wolą dotychczasową nazwę, choć błąd ortograficzny sprawia czasem kłopoty. A co zrobią radni?
![]()
Ulica nosi nieprawidłową nazwę od 53 lat. Tabliczka na posesji numer 20 jest jedyną, na której napis jest zgodny z zasadami ortografii
JAKUB OSTAŁOWSKI
-Przyzwyczaiłam się, zawsze zwracam uwagę, by wpisywać u zwykłe. Przyłączyłabym się do protestu w obronie ulicy z błędem - mówi Małgorzata Rabenda z kancelarii radcy prawnego.
Błąd popełniły władze stolicy w 1954 roku, wpisując nieortograficzną nazwę do spisu ulic. Obecne chcą pomyłkę naprawić. Wczoraj zebrała się w tej sprawie miejska komisja ds. nazewnictwa.
Przy kilkusetmetrowej ulicy zameldowanych jest 157 osób. Na niemal wszystkich tabliczkach jest nazwa: Barburki. Jedynie pod nr 20 można zobaczyć o z kreską. - To pomyłka firmy, która produkowała tabliczkę - mówi Jacek Duchnowski, który tam mieszka. - Jestem zwolennikiem nazwy z błędem, bo nadaje ulicy indywidualność.
-Jest trochę kłopotów -twierdzi przedsiębiorca z ulicy Barburki Damian Zaprzałek. - Urząd Statystyczny nie chciał dawniej rejestrować ulicy z "u", natomiast urząd skarbowy domagał się takiej pisowni. A klienci wytykali mi, że w pismach jest błąd.
Językowi puryści mogą mieć spory problem z odszukaniem ulicy. Na internetowych stronach "Panoramy Firm" wpisanie Barburki skutkuje informacją: "brak wyniku dla podanych kryteriów". Gdy wpisze się ulicę z o z kreską, pojawi się 10 firm.
Uliczne wpadki ratusz już eliminował. Poprawiono błędne nazwy: Gąsiennicowa czy Moździeży.
A co językoznawcy sądzą o Barburce? -Gdyby ode mnie to zależało, zmieniłbym pisownię, ale jeśli pozostanie bez zmian, nie będę się oburzał. Istotne jest, co myślą o tym mieszkańcy. To jest nazwa własna, a tam stosuje się odstępstwa. Spotkałem się już z imionami Borzena lub Jakób - mówi prof. Jerzy Bralczyk.
W zawiadomieniu o posiedzeniu radnych był zapis: sprawa pisowni ul. Barbórki. Ale przewodniczący komisji Tadeusz Ross zapewnił w czwartek, że warszawscy radni nie będą opiniować zmiany.
Sprawę ulicy odesłano do Urzędu Dzielnicy Wawer, aby ten sprawdził, jakie są oczekiwania jej mieszkańców.
MARCIN BERESZCZYŃSKI
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Aż spojrzałem do Atlasu Aglomeracji Warszawy by Copernicus -jest Barbórki 
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
R-11 Kleszczowa pisze:Aż spojrzałem do Atlasu Aglomeracji Warszawy by Copernicus -jest Barbórki.
Pewnie kończyła się(czy racej zaczynała) koło torów. A biorąc pod uwagę, że numeracja była dość gęsta z racji niewielkich budynków, to może i 100 numerów by się zmieściło. Zresztą budynek na przeciwko wewnątrz pętli koło ekspedycji ma numer 80, z tego co pamiętam.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Byłem szybki i wywaliłem swój post, zanim Pawcio zdołał napisać swój
A wywaliłem go dlatego, że w międzyczasie udało mi się znaleźć odpowiedź na zadane przez siebie pytanie:
Tylko nadawanie teraz takich wysokich numerów tym budynkom, gdy ulica jest taka ktrótka, jest trochę śmieszne.
A wywaliłem go dlatego, że w międzyczasie udało mi się znaleźć odpowiedź na zadane przez siebie pytanie:
Przed wojną dochodziła do torów / ul. Plantowej, więc 100 chałup wejdzie na luzaka.bambi pisze: Mam pytanie w zasadzie dotyczące numeracji a nie nazewnictwa ulic, ale nie chciałem tworzyć oddzielnego wątku:
A mianowicie czemu na ul. Korzona na osiedlu Targówek budynki (dodam, że nowopowstające) mają tak wysoką numerację: 111...117.
Chyba nikt nie zakłada, że ulica bedzie miała długi przebieg (np. przedłużenie Stalowej) i jedną nazwę na całej długości, zwłaszcza że jej dalsze przedłużenie na południe uniemozliwia budynek Złotopolska 1.
Wszystko wskazuje na to, że wymuszone jest to numeracją starych budynków (na południe od Trockiej), tylko że sprawdziłem na starych planach Warszawy i ta ulica nie była na tyle długa, by zmieściło się na niej aż tyle posesji (bo sięgała najdalej do ulicu Olgierda).![]()
Tylko nadawanie teraz takich wysokich numerów tym budynkom, gdy ulica jest taka ktrótka, jest trochę śmieszne.
80A.pawcio pisze: Zresztą budynek na przeciwko wewnątrz pętli koło ekspedycji ma numer 80, z tego co pamiętam.
