Kursowanie metra w nocy
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
no więc tak - wyruszyłem "ostatnim" pociągiem z Placu Wilsona (0:17) i dojechawszy do stacji Służew, wysiadłem tam w oczekiwaniu na pierwszy dodatkowy pociąg z Kabat (0:39) - przyjechał z 3 min. opóźnieniem. W wagonie było ze 30 osób (w następnym było podobnie). Po dwadzieścia kilka osób wsiadało na następnych stacjach (licząc także Służew). Na stacji Racławicka wsiadło najmniej osób - 11. Tutaj też wystąpił problem z drzwiami i z powodu konieczności bezpośredniej interwencji maszynisty, opóźnienie zwiększyło się do 5 minut. Na stacjach Pole Mokotowskie i Politechnika wsiadło po 50 osób - dużo osób czekało też na pociąg w drugim kierunku. W moim wagonie było już ze 60 osób, wiele stało (jak i w sąsiednim). Od Centrum rozpoczął się zauważalny odpływ pasażerów - najwięcej wysiadło tutaj i na Ratuszu. Na każdym peronie stał SOM-ista, a na stacjach od Centrum do Placu Wilsona - do 4 SOM-istów (na A-18 pociąg był dokładnie sprawdzany). W drugim kierunku (odjazd 1:15) pociąg zapełniał się od stacji Ratusz. I nie tak mało osób wiedziało o nocnym metrze.
Co ciekawe, na stacjach było trochę osób, którym najwyraźniej nie przeszkadzało 20-30 minutowe czekanie (nie wiem, czy nie sprawdzili rozkładu czy co...). Ogółem spokojnie, stosunkowo mało - wydawałoby się - osób pijanych. Widać było służby porządkowe, które intensywnie oczyszczały stację.
Muszę powiedzieć - że przynajmniej w tych kursach, co ja jechałem (później nie wiem) - wydłużenie godzin wydaje się przydatne i wykorzystanie pociągów, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że to pierwszy dzień, zaskakująco lepsze niż to, czego się spodziewałem. Ciekaw jestem jak z frekwencją w okolicach drugiej i po drugiej.
[ Dodano: 2007-02-17, 03:31 ]
a i 10 dodatkowych kursów (5 obiegów) realizowanych jest przez 3 pociągi.
Co ciekawe, na stacjach było trochę osób, którym najwyraźniej nie przeszkadzało 20-30 minutowe czekanie (nie wiem, czy nie sprawdzili rozkładu czy co...). Ogółem spokojnie, stosunkowo mało - wydawałoby się - osób pijanych. Widać było służby porządkowe, które intensywnie oczyszczały stację.
Muszę powiedzieć - że przynajmniej w tych kursach, co ja jechałem (później nie wiem) - wydłużenie godzin wydaje się przydatne i wykorzystanie pociągów, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę, że to pierwszy dzień, zaskakująco lepsze niż to, czego się spodziewałem. Ciekaw jestem jak z frekwencją w okolicach drugiej i po drugiej.
[ Dodano: 2007-02-17, 03:31 ]
a i 10 dodatkowych kursów (5 obiegów) realizowanych jest przez 3 pociągi.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Akurat - 10-15 minut na dojście, 10 na rozpoznanie, który autobus "mój"...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie spowoduje. Poza tym kiedyś to wydłużono kursowanie we wszystkie dni.Busmann pisze:A czy wprowadzenie wydłużonego kursowania na stałe nie spowoduje opóźnienia rozpoczęcia kursowania pierwszych składów? Kiedyś chyba tak było praktykowane.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- R-9 Chełmska
- Posty: 6091
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tak, bardzo istotną dla pasażerów takiego 717 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Rzeczpospolita pisze:A w metrze od piątku mundurowi też mają więcej pracy. Powód - ruszyły nocne weekendowe kursy metra. Z piątku na sobotę bezpieczeństwa pasażerów pilnowała pod ziemią Straż Ochrony Metra i policja. Na mocy ustaleń z Zarządem Transportu Miejskiego funkcjonariusze patrolowali też otoczenie największych przystanków metra, np. teren między stacją Centrum a Dworcem Centralnym.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Koleżanka mówiła, że w 604 w sobotnią noc miała miejsce siedzące po 2 wsiadając w centrum, a zazwyczaj modliła się o miejsce na schodkach.EMU 6011 pisze:A czy ktoś zobaczył co po uruchomieniu nocnego metra dzieje się z 604/607
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Ja jestem ciekaw komu się opłaca puszczać metro co 30 minut. Jeszcze gdyby te pociągi jeździły co 15 i miały powodzenie to rozumiem. To taka spiskowa teoria ale myślę, że HGW wie że z jej przyczyny będą wybory
chce się warszawiakom przypodobać
podjęła decyzję o uruchomieniu metra nocą.
Przecież za te pieniądze Ursymów mógłby mieć nocny co 15 min. z ochroniarzem w środku. W pociągu w każdym wagonie nie ma policjanta i w nocy wcale nie jest tak bezpiecznie. Widziałem kilka "scenek" nawet w dzień. Jechałem tym nocnym metrem. Pełno zapitych typków, zaśmiecone pociągi i stacje. O pijących pasażerach w pociągu jest w dzisiejszym ZW.
Ciekaw jestem co na nocne metro ludzie mieszkający nad tunelami. Przecież nocą jeżdżą Alstomy z wadliwymi kołami. W wagonie 1018 dało się wyczuć, buksowanie koła. Słychać było charakterystyczny stukot.
Przecież za te pieniądze Ursymów mógłby mieć nocny co 15 min. z ochroniarzem w środku. W pociągu w każdym wagonie nie ma policjanta i w nocy wcale nie jest tak bezpiecznie. Widziałem kilka "scenek" nawet w dzień. Jechałem tym nocnym metrem. Pełno zapitych typków, zaśmiecone pociągi i stacje. O pijących pasażerach w pociągu jest w dzisiejszym ZW.
Ciekaw jestem co na nocne metro ludzie mieszkający nad tunelami. Przecież nocą jeżdżą Alstomy z wadliwymi kołami. W wagonie 1018 dało się wyczuć, buksowanie koła. Słychać było charakterystyczny stukot.
Jeden lud! Jeden wawkom! Jeden MeWa!
EMU 6011 pisze:Ja jestem ciekaw komu się opłaca puszczać metro co 30 minut. Jeszcze gdyby te pociągi jeździły co 15 i miały powodzenie to rozumiem
Pewnie chodzi im o więcej kursów(mimo że pewnie i tak będzie tam tylko powietrze) nocą na Ursynów i o szybsze połączenie (bo mimo że większość przystańków dla 607 i604 jak i dla innych nocnych jest na żądanie, to onedługo krążą po bocznych uliczkach Ursynowa, a metro śmiga pod aleją KEN)