[Onet] Zwolniony za publikację karykatur Mahometa

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 05 lut 2006, 20:59

Mahony2109 pisze:Jest akurat bardzo ważne, choć z innych przyczyn. Nauką można z definicji obalić każdą religię i ośmieszyć każdą świętą księgę. Dlatego takie selektywne jej stosowanie wiele mówi o piszącym, niestety
Obal w takim razie chrześcijaństwo, Kolego!
Wybacz Jarek, ale dopóki objeżdżałeś gejów itd to siedziałem cicho. Ale obrażanie Islamu przez Chrześcijaństwo to już przesada. Zwłaszcza, że jak do tej pory to wciąż Chrześcijaństwo ma znacznie więcej krwi rękach
Dowody prosze!
Mahony2109 pisze:A jest to cytat z jakiego źródła? I znów porównanie bez sensu. Poza tym jest równie dużo historii ośmieszających rzeczy związane z chrześcijaństwem, jak chociażby dziwne akcje z faktycznym dniem urodzin Chrystusa czy przekręty w stylu całunu turyńskiego. Dobra, jak dla mnie koniec dyskusji. Miałem Cię za człowieka religijnego w dobrym tego słowa znaczeniu, ale jak widać jesteś katolickim odpowiednikiem muzułmańskiego fanatyka.
To jest zdanie wymyślone przeze mnie samego.
Faktyczny dzień urodzin Chrystusa ma tzreciorzędne znaczenie! Znalezienie innych wersji Koranu przeczy podstawowej doktrynie wiary Islamu.
Dobrze, że nie masz mnie już za człowieka religijnego, bo ja nie lubię tego okreslenia. Wolę "wierzacy" niż religijny. Bo z religijności na dobra sprawę niewiele jeszcze wynika.
Nie wiara w Boga i dobre uczynki, tylko jedynie słuszna wiara w Boga
Oj by trzeba było zrobić dłuższy wywód objaśniający sens chrześcijaństwa... Z punktu widzenai chrześcijańskiego nie uczynki dają zbawienie - tylko śmierć i zmartwychwstane Chrystusa za grzechy kazdego człowieka. Dobre uczynki i poprawa postepowania wynikają dopiero z tego.
Chrześcijaństwo uznaje, że w Islamie jest sporo z objawienia Bożego. Nie jest tak, że mamy "jedynie słuszną religię", lecz też nie uprawiajmy taniego ekumenizmu, że obojetne, w co się wierzy, bo "religie są równe".
A jak już chcesz się bawić w różnice, to:
- Koran mówi w I surze, że pobożni Żydzi i Chrześcijanie także trafią do nieba.
I to jest najbardziej tolerancyjne i pokojowe stwierdzenie ze wszystkich świętych ksiąg ziemi. I gdyby wszyscy to zrozumieli, to nie byłoby żadnych wojen religijnych.
A ja sądziłem,ze jest nim nakaz miłości nieprzyjaciół. Próżno w Koranie tego szukać.
A w ogóle to się dziwię, że Wy wszyscy tacy jesteście krytyczni wobec Muzułmanów. Oni mają powody żeby się wściekać na świat chrześcijański. My nawet nie wiemy jakie, bo nigdy podobnych nie przeżyliśmy. Izraelska okupacja Palestyny, atak na Afganistan i Irak, tortury w więzieniu, nielegalne Guantanamo... itd. Państwa islamskie są w porówaniu całkowicie NIEWINNE. Jak (choć to raczej nierealne) Muzułmanie zaatakują 2 zachodnie kraje, będą okupować kolejny i będą nas poniżać masowo w niezgodnych z konwencjami obozach i więzieniach to będziemy mogli oceniać... narazie nie.
A najazdy na Europę? A ataki terrorystyczne? A mordowanie chrześcijan?!

Oni WYMORDOWALI ich tysiące! (patrz niżej)
Mahony2109 pisze:Dobra, kończę temat religii, bo sprawia, że się gotuję. Miałem rano znów cykliczną awanturę, która jest co któraś niedziela i we wszystkie święta, a kończy się groźbą wyrzucenia z domu. Mój stary, człek wierzący, praktykujący itp nie potrafi zrozumieć, że ja nie mam ochoty chodzić do kościoła i że nie ma prawa mnie zmusić. I próbuje mnie zmuszać krzykiem, groźbami i karami od 4 lat. Skąd się biorą tacy ludzie :-/
Masz 22 lata, jesteś pełnoletni, robisz, co Ci się podoba.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 05 lut 2006, 21:04

Mahony2109 pisze:Chrześcijaństwo nie przeczy nauce :lol:
Jasne, biorąc pod uwagę, że sam fakt zmartwychwstania przeczy nauce.
może i nie da sie udowodnic, że tak było, ale czy mozna dowieść, że takiego czegos nie było, bo sa pewne potwierdzenia np. w źródłach urzędowych, nie przytocze ich jednak, poniewaz teksty rzymskie znam słabo :oops: .
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 05 lut 2006, 21:09

AFGANISTAN stoi tu 48 tys. meczetów i ani jednego budynku kościelnego. Wojna domowa spowodowała, że 7 milionów uchodźców opuściło kraj. Afganistan jest jednym z najmniej zewangelizowanych krajów świata. Niemuzułmanie nie mają prawa zgromadzania się, a publiczne wyznanie wiary w Chrystusa często karane jest śmiercią.

ALGIERIA 80% powierzchni kraju zajmuje Sahara; ponad 90% ludności żyje na północy, w górach Atlasu. Chrześcijanie stanowią mniej niż 1% ludności. Niedawne ciężkie walki pomiędzy ortodoksyjnymi muzułmanami i armią mogą doprowadzić do wojny domowej. Wywierana jest presja społeczna i religijna, by chrześcijańskie dziewczęta wychodziły za mąż za muzułmanów. Uwagę opinii publicznej na Zachodzie poruszyły doniesienia o kobietach algierskich, którym z powodu odmowy noszenia zasłony oblano twarze kwasem. Generalnie sytuacja ludności niemuzułmańskiej w Algierii jest ignorowana.

* ARABIA SAUDYJSKA zajmuje większą część Półwyspu Arabskiego; pokryta jest prawie w całości pustynią, posiada jednak 25% znanych światowych zasobów ropy naftowej. Obecnie jest to jeden z najmniej zewangelizowanych krajów świata. Kiedy 1300 lat temu islam objął panowanie w Arabii Saudyjskiej, wszyscy chrześcijanie zostali stamtąd wypędzeni. Dziś wierzący nie są traktowani lepiej; bywają aresztowani, więzieni, a także karani śmiercią z powodu swojej wiary. Nawet zagraniczni chrześcijanie odwiedzający Arabię Saudyjską nie mają prawa zgromadzać się razem i modlić. Od 1992 roku zostało udokumentowanych ponad 360 przypadków, w których wierzący cudzoziemcy zostali aresztowani z powodu udziału w prywatnych nabożeństwach. Pomimo zagrożenia i prześladowania, naśladowcy Chrystusa starają się odkrywać nowe sposoby na spotykanie się i wzajemną zachętę.

BANGLADESZ jest to jeden z najuboższych krajów świata. Największe problemy to wielkie przeludnienie oraz okresowe kataklizmy naturalne, takie jak powodzie i cyklony, powodujące ogromną liczbę ofiar. W 1988 roku islam stał się religią urzędową. Chrześcijanie często są pozbawiani przez muzułmanów dostępu do publicznych studni. Ekstremiści zniszczyli również chrześcijanom wiele ryksz, które były dla nich jedynym źródłem utrzymania.

BRUNEI jest to jeden z najbogatszych krajów świata, całkowicie uzależniony od wydobycia ropy, której zapasy powinny wystarczyć jeszcze na 25 lat. Konstytucyjne gwarancje wolności religijnej są podważane; nie wolno prowadzić ewangelizacji wśród muzułmanów. Rząd nie pozwala na przyjazd pracowników chrześcijańskich; zabronione jest czytanie Biblii i literatury chrześcijańskiej. W szkołach naucza się wyłącznie islamu.

EGIPT w 1995 roku ludność liczyła 60,5 miliona w kraju, którego 96% powierzchni stanowi pustynia. Co piąty obywatel mieszka w Kairze. Egipt ma największą społeczność chrześcijańską spośród krajów Bliskiego Wschodu. Do niedawna chrześcijanie mieli względny spokój (jeżeli nie ewangelizowali muzułmanów). Każdemu ekonomicznemu kryzysowi towarzyszy wzrost wpływów bojówek muzułmańskich. Konstytucja daje preferencje muzułmanom. Rząd używa ustawy z 1856 roku (!), by uniemożliwić budowę, remont, a nawet odmalowanie ścian budynków kościelnych bez zezwolenia prezydenta Egiptu. W Górnym Egipcie bojówki muzułmańskie atakują chrześcijan, mordują, torturują, okradają lub niszczą ich dobytek. W styczniu 2001 roku London Telegraph doniosła o atakach muzułmanów na egipskich chrześcijan. Gazeta stwierdziła, że policjanci albo stali i przyglądali się, albo nawet brali udział w biciu i torturowaniu mężczyzn, kobiet i dzieci.

INDONEZJA 13500 wysp (3000 zamieszkanych), w tym Jawa, Sumatra, Bali, Irian Jaya (połowa tej wyspy należy do Nowej Gwinei). Pod względem ludności czwarty naród świata (195 milionów). Suharto doprowadził do władzy swego muzułmańskiego następcę Jusufa Habibie. Podczas rozruchów domy i sklepy chrześcijan zostały splądrowane i spalone; wiele osób zostało pobitych, zgwałconych i zamordowanych. Rząd promuje wiarę w jednego Boga; każdy może wybrać islam, chrześcijaństwo, buddyzm czy hinduizm, ale muzułmanie traktowani są preferencyjnie. W ciągu ostatniej dekady tłumy muzułmanów spaliły lub zniszczyły ponad 500 budynków kościelnych i zabiły wielu chrześcijan. Pod koniec stycznia policja doniosła o rozruchach we wschodniej części kraju, w których oficjalnie zginęło 47 chrześcijan.

IRAK położony na terenie starożytnych imperiów: Asyrii i Babilonu. Pomimo dotkliwych zniszczeń podczas Wojny w Zatoce w 1991 roku, omijając sankcje ONZ odbudowano częściowo potęgę militarną i gospodarkę. Represyjna siła rządu spoczywa całkowicie w rękach Saddama Husseina. Religie są akceptowane w zależności od stopnia lojalności wobec reżimu Saddama. Chrześcijanom nie wolno podejmować pracy misyjnej ani prowadzić nabożeństw poza wyznaczonymi miejscami.

IRAN republika islamska, jedno z państw-protektorów fundamentalizmu muzułmańskiego eksportowanego na Bliski Wschód i dalej. Islam szyicki jest religią państwową. Mimo iż rząd deklaruje gwarancje praw dla chrześcijan, wszelkie odchylenia od religii państwowej wywołują surowe prześladowania. Prasa jest cenzurowana. Praca wśród muzułmanów jest zabroniona, szpiedzy infiltrują grupy chrześcijańskie.

* JEMEN południowozachodni narożnik Półwyspu Arabskiego; ojczyzna królowej Saby. Obecnie religią państwową jest islam. Część północna pragnie pełnego zastosowania prawa islamskiego, część południowa opowiada się za większym stonowaniem. Jemen pozostaje jednym z najmniej zewangelizowanych krajów świata; większość wierzących to cudzoziemcy.

KATAR forma wahabijska islamu sunnickiego jest religią oficjalną. Składanie świadectwa muzułmanom jest surowo wzbronione, tylko cudzoziemcy mają prawo zgromadzania się. Kościół anglikański ma oficjalny status, wszyscy inni wierzący muszą zgromadzać się prywatnie w domach. Chrześcijanie z Kataru wiele wycierpieli z powodu swojej wiary.

KOMORY cztery wulkaniczne wyspy pomiędzy Madagaskarem a Mozambikiem. Republika ogłosiła niezależność od Francji w 1975 roku. Wyspiarze nie byli ewangelizowani do roku 1973. Pomimo silnych przekonań muzułmańskich, wielu jest głęboko zaangażowanych w praktyki okultystyczne. W tym muzułmańskim kraju zabronione jest jakiekolwiek świadectwo chrześcijańskie. Chrześcijańscy misjonarze pracują w lokalnych szpitalach, ale nie mają prawa dzielić się swoją wiarą. Mniej niż jeden procent zna Chrystusa, a ci, którzy spotykają się otwarcie, są prześladowani.

KUWEJT pasmo pustyni pomiędzy Irakiem a Arabią Saudyjską. Podczas Wojny w Zatoce w 1991 roku poniósł dotkliwe straty (30 mld dolarów zniszczeń, 1,1 miliona uchodźców). Religią państwową jest islam sunnicki. Chrześcijanie są społecznie dyskryminowani. Mimo iż Wojna w Zatoce spowodowała pewne rozluźnienie ścisłych ustaw religijnych, daleko jeszcze do pełnej wolności nabożeństw i składania świadectwa.

LIBIA ponad 90% powierzchni kraju zajmuje pustynia. Bogactwo ropy naftowej pomogło sfinansować ruchy rewolucyjne i rozpowszechnienie islamu w wielu krajach. Chrześcijanie (3% ludności) mają do czynienia z agresywnym ruchem sekularyzacji; obowiązuje ich zakaz składania świadectwa. Społeczność chrześcijańską stanowią praktycznie sami cudzoziemcy; wierzących libijskiego pochodzenia jest tylko garstka.

MALEDIWY 1200 wysp koralowych na południowy zachód od Cejlonu (Sri Lanki). Mieszkańcy należą do najmniej zewangelizowanych narodów świata. W kraju tym nigdy nie było mieszkającego na stałe misjonarza. Rząd prowadzi akcję islamizacji w celu zachowania jedności narodowej. Wszyscy obywatele muszą być muzułmanami. Nie wolno budować budynków dla zgromadzeń chrześcijańskich; otwarte wyznawanie wiary prowadzi do bardzo surowych kar.

* MAROKO północnozachodni narożnik Afryki. Rząd stara się zachować islam jako religię całego narodu. Chrześcijanie mogą działać tylko wśród uchodźców, gdyż próba nawrócenia muzułmanina może ściągnąć surowe reperkusje ze strony władz. Rachid Cohen, marokański Żyd, który przyjął chrześcijaństwo, został aresztowany 12 sierpnia 1995 roku. Podczas uwięzienia był torturowany po 10 godzin dziennie. Przypalano go papierosami, karmiono resztkami chleba, bito i traktowano w niewyobrażalny sposób. Został uwolniony 23 sierpnia dzięki interwencji brytyjskich parlamentarzystów.

* MAURETANIA teren w całości pustynny. 20-letnia susza spowodowała dewastację kraju; w ciągu roku przez 200 dni (!) występują burze piaskowe. Tylko sunniccy muzułmanie mogą otrzymać obywatelstwo. Nabożeństwa chrześcijańskie są dozwolone tylko dla cudzoziemców. Konstytucyjna gwarancja wolności i wyznania nie obejmuje chrześcijaństwa. Mauretańczycy, który wyznają wiarę w Chrystusa, stają w obliczu kary śmierci.

OMAN południowowschodni kraniec Półwyspu Arabskiego. Religią państwową jest Ibadi islam. Tylko cudzoziemcy mogą praktykować swoją chrześcijańską wiarę. Praca misyjna pomiędzy nimi jest bardzo ożywiona (ok. 70% siły roboczej to cudzoziemcy). Z powodu przepisów państwowych lokalni wierzący musieli opuścić kraj. Wiadomo tylko o jednej istniejącej grupce chrześcijan, którzy pozostali (ok. 20 osób).

PAKISTAN republika islamska obracająca się w zaklętym kręgu problemów obejmujących korupcję, gwałtowne przeludnienie, brak wody, wydatki na zbrojenia rzędu 40% budżetu państwowego(!). Rząd próbuje islamizować życie publiczne przez system ustaw i podatków. Podważa to konstytucyjne prawa chrześcijan i innych mniejszości. Ustawa o bluźnierstwie skazuje na dożywocie lub karę śmierci każdego, kto obraziłby proroka Mahometa. Kilkunastu chrześcijan poniosło z tego powodu męczeńską śmierć, niektórzy zostali skazani na karę więzienia.

REPUBLIKI ŚRODKOWOAZJATYCKIE wyzwolone spod władzy Związku Radzieckiego w latach dziewięćdziesiątych: Uzbekistan, Turkmenistan, Czeczenia, Kazachstan, Kirgistan i Azerbejdżan. Wraz z wyzwoleniem spod radzieckiej kontroli kraje kaukaskie stały się koszmarnym miejscem wojny i masakry. W 1998 roku wprowadzono surowe ustawy religijne, zabraniające jakiemukolwiek duchownemu nie zatwierdzonemu przez władze Uzbekistanu mówić na tematy religijne; zabroniono prywatnego nauczania religijnego; zdelegalizowano każdy kościół posiadający mniej niż 100 członków. Przywódcy kościelni, którzy nie podporządkowują się ustawie, podlegają surowym grzywnom, pracy przymusowej w obozach i konfiskacie majątku kościelnego. Chrześcijanie w Uzbekistanie i Turkmenistanie zostali ostrzeżeni, że utracą rejestrację, jeśli będą ewangelizować muzułmanów. Duchowni muzułmańscy przeciwstawiają się pracy misyjnej. W 1995 roku w Kazachstanie podczas debaty nad konstytucją nawoływano do zakazu działalności zagranicznych towarzystw religijnych. Chrześcijanie w Armenii cierpią wskutek ciągłych czystek etnicznych w regionie.

* SOMALIA po zrujnowaniu gospodarki przez reżim marksistowski w latach 70., państwo praktycznie nie istnieje. Jednak zwalczający się wzajemnie kacykowie zgodni są w jednym dominacji islamu. Somalijscy chrześcijanie cierpią okrutne prześladowanie i są zmuszeni praktykować swoją wiarę w tajemnicy.

* SUDAN jeden z największych krajów Afryki, zamieszkały przez ok. 30 milionów ludzi. Paul Marshall ("Their Blood Cries Out", str. 18) stwierdza, że Sudan jest prawdopodobnie najgorszym przykładem religijnych prześladowań na świecie. Muzułmański rząd wypowiedział dżihad - świętą wojnę przeciwko chrześcijańskiemu południu. Omar Hassan al-Turabi, przywódca islamski, ogłosił, że każdy, kto sprzeciwia się islamowi, nie ma przyszłości. Studenci islamskiego uniwersytetu są pouczani, że mogą zachować wszystko, co tylko będą w stanie zrabować, jeśli przyłączą się do wojny przeciwko niemuzułmanom. Wskutek ludobójstwa od 1985 roku zginęło ok. 2 miliony ludzi, z powodu głodu ok. 500 tys. Rodziny na południu są terroryzowane, ojcowie zabijani, matki gwałcone, dzieci i kobiety sprzedawane jako niewolnicy. Oddziały rządowe, wspierane przez grupy paramilitarne i bojówki muzułmańskie, dewastują całe wsie, rabują bydło, niszczą plony na polach, mordują losowo wybrane osoby. Blokuje się dostęp do pomocy humanitarnej przysyłanej z całego świata. Żywność oferowana jest tym, którzy nawrócą się na islam. Mimo to wielu sudańskich wierzących trwa w swej wierze.

TUNEZJA ojczyzna Cypriana i Tertuliana; kiedyś pod silnym wpływem chrześcijańskim. W tym muzułmańskim kraju cudzoziemscy chrześcijanie mają wolność i tolerancję, ale nie wolno im ewangelizować. Lokalni wierzący są izolowani; wielu wyemigrowało, nieliczni pozostali, by dzielić się swoją wiarą.

TURCJA historycznie jeden z najważniejszych krajów szerzących islam; obecnie państwo świeckie. Jednakże niemuzułmanie mają surowe ograniczenia. Pomimo konstytucyjnych gwarancji wolności wyznania, wierzący w Turcji mają problemy z praktykowaniem swojej wiary. Rząd, obawiając się rosnącego wpływu bojówek islamskich, ostatnio zezwolił na kilka ewangelizacyjnych audycji radiowych.

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE siedem emiratów rządzonych przez monarchów. Religią państwową jest islam sunnicki. Wolność zgromadzania się i świadczenia dozwolona jest wyłącznie w społecznościach cudzoziemskich: w grupach o języku angielskim, filipińskim i językach indyjskich. Praca socjalna i działalność szkół chrześcijańskich jest bardzo ograniczona. Chrześcijańskie organizacje mają wielkie problemy w działaniu z powodu ścisłej kontroli rządowej.[color=444444][/color]

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 05 lut 2006, 21:10

Miejmy nadzieję że za parę lat zamiast walki o prawa gejów, prawa kobiet (jakie to politycznie poprawne i w dodatku żadnego zagrożenia nie powoduje) ludzie zaczną się bardziej martwić o to aby zachować NASZĄ wielowiekową chrześcijańską kulturę.
Jeśli nie, to jesteśmy zgubieni.

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 05 lut 2006, 21:13

Jarek pisze:Obal w takim razie chrześcijaństwo, Kolego!
Twierdzeń, że Biblia powstała dużo później niż się mówi jest równie dużo co tych o Koranie. Natomiast takie twierdzenia nic nie obalają. Sprzeczne z nauką jest zmartwychwstanie. To już wystarczy, żeby udowodnić jedyne twierdzenie, które ja zamierzam udowadniać: że religia i nauka się nie łączą i już.
Jarek pisze:[Dowody prosze!
Dowody? Ja nie widziałem, żadnych liczb pod atakiami terrorystycznymi itd. Natomiast chrześcijaństwo swoje mordercze podboje uprawia o 600 lat dłużej, więc myślę, że moja teoria ma większe szanse być prawdziwą, przez sam ten fakt :p
- Wyprawy krzyżowe
- Wyrżnięcie indian w Ameryce Płd.
- Irak, Afganistan, Palestyna
- ciekawym a mało znanym epizodem są brytyjczycy w Mekce
- i nie zapominajmy, że tylko świat chrześcijański miał tak potworne bratobójcze wojny, "Gott Mit Uns" :-/.
Jarek pisze:To jest zdanie wymyślone przeze mnie samego.
Faktyczny dzień urodzin Chrystusa ma tzreciorzędne znaczenie! Znalezienie innych wersji Koranu przeczy podstawowej doktrynie wiary Islamu.
Dobrze, że nie masz mnie już za człowieka religijnego, bo ja nie lubię tego okreslenia. Wolę "wierzacy" niż religijny. Bo z religijności na dobra sprawę niewiele jeszcze wynika.
A znasz różne wersje Koranu? Ja przygotowując się do decyzji zmiany wiary (która zapewne była znacznie pod wpływem ojca i może Ci się nie podobać, ale to już moja sprawa osobista) bardzo się interesowałem tą Świętą Księgą. Efekt to 6 różnych angielskich tłumaczeń, dwa polskie i 3 książki o Koranie przez lata, wszytkie napisane przez profesorów z Zachodu i żadna nie potwierdzająca Twojej teorii.
Jarek pisze:Chrześcijaństwo uznaje, że w Islamie jest sporo z objawienia Bożego. Nie jest tak, że mamy "jedynie słuszną religię", lecz też nie uprawiajmy taniego ekumenizmu, że obojetne, w co się wierzy, bo "religie są równe".
No, ale przecież jeśli nie są równe, to używacie określeń wartościujących. Przecież to Wasza jest ta "lepsza" czy "prawdziwsza" czy jakich tam określeń chcecie użyć. Co prowadzi do wniosków -> wywyższanie i jedyna słuszna religia.
Jarek pisze:A ja sądziłem,ze jest nim nakaz miłości nieprzyjaciół. Próżno w Koranie tego szukać.
Widzę, że Koranu nie czytałeś. Owszem są też fragmenty o świętej wojnie i braku miłości do nieprzyjaciół, ale nie rób z niego Biblii Szatana. Zresztą te fragmenty tylko czynią go prawdziwszym. W końcu Chrześcijaństwo tak samo jak Islam przez wieki podbijało, a nie nadstawiało policzek. Islam przynajmniej jest szczery.
Jarek pisze:A najazdy na Europę? A ataki terrorystyczne? A mordowanie chrześcijan?!
Pisałem, że są niewinni w porównaniu. I nadal tak uważam. Dlaczego po najeździe Maurów na Hiszpanię, Hiszpanie, a także wszystkie lokalne podgrupy etniczne Hiszpanii mają się dobrze - istnieją do dziś, a po najeździe Europejczyków na Amerykę Płd wiele tamtejszych plemion i kultur przestało istnieć w ogóle?
Jarek pisze:Masz 22 lata, jesteś pełnoletni, robisz, co Ci się podoba.
Tak, tylko czemu wielu Katolikom tak to trudno zrozumieć. Kiedyś Polska była oazą tolerancji religijnej. Nie warto do tego wrócić?

Pzdr.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 05 lut 2006, 21:16

Jarek pisze:A ja sądziłem,ze jest nim nakaz miłości nieprzyjaciół. Próżno w Koranie tego szukać.
bo w Koranie są różne fragmenty, jedne pisują świętą wojnę- Dżihad przeciw niewiernym, drugie opisuja Sąd Ostateczny jako przejście nad Doliną Jozofata po moście cienkim jak włos dla Muzułmanów i drugim, jeszcze cieńszym dla Żydów i Chrześcijan- te religie uznawane są bowiem za "prawie prawdziwe".
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 05 lut 2006, 21:16

Ja też mam taką nadzieję.

Może się okazać, że gdy Francja, Niemcy, Wielka Brytania beda targane konfliktami wewnętrznymi (wojną domową) Polska jawić się będzie jako oaza spokoju.

inna refleksja:
Mam wrażenie, że niektórzy ludzie zrażeni do kościoła katolickiego zbyt łatwo deprecjonują wartości chrześcijańskie stawiając niemalże znak równości z Islamem. Obojętne czy wierzący czy niewierzący, wszyscy Europejczycy czerpią z dziedzictwa chrześcijańskiego. Pomoc społeczna, wolność, tolerancja to działą chrześcijańskie a nie - islamskie. Oni tego nie mają u siebie w XXIw! Warto o tym pamiętać.

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 05 lut 2006, 21:29

PO CO TA WYPISÓWKA?
Chcesz w rewanżu wypisówkę o grzechach państw Chrześcijańskich? To poprostu bezsens. A swoją drogą to źródło jest mało wiarygodne, jest dużo kłamstw, z któych małą część skontruję, bo całości nie chce mi się czytać. A swoją drogą ja tam nie widzę nic złego w blokowaniu możliwości "ewangelizacji" czyli udowadniania wyższości Chrześcijaństwa nad religią macierzystą danego kraju. Sam się obawiasz tego w drugą stronę. A zresztą sami Chrześcijanie też to robią, np: Cerkier blokująca misjonarza jak tylko się da.

ARABIA SAUDYJSKA zajmuje większą część Półwyspu Arabskiego; pokryta jest prawie w całości pustynią, posiada jednak 25% znanych światowych zasobów ropy naftowej. Obecnie jest to jeden z najmniej zewangelizowanych krajów świata. Kiedy 1300 lat temu islam objął panowanie w Arabii Saudyjskiej, wszyscy chrześcijanie zostali stamtąd wypędzeni. Dziś wierzący nie są traktowani lepiej; bywają aresztowani, więzieni, a także karani śmiercią z powodu swojej wiary. Nawet zagraniczni chrześcijanie odwiedzający Arabię Saudyjską nie mają prawa zgromadzać się razem i modlić. Od 1992 roku zostało udokumentowanych ponad 360 przypadków, w których wierzący cudzoziemcy zostali aresztowani z powodu udziału w prywatnych nabożeństwach. Pomimo zagrożenia i prześladowania, naśladowcy Chrystusa starają się odkrywać nowe sposoby na spotykanie się i wzajemną zachętę.

:arrow: Arabia Saudyjska to kraj o którym napisano już tyle bzdur. Ludzie są tam bardzo mili i gościnni. Mój znajomy miał tam szczęście być w czasie śmierci Jana Pawła II, która była pierwszą wiadomością w dziennikach. Nie zapomniał tego doświadczenia. Ludzie na uliczy mu składali kondolencje, wyrażali swój smutek itd. A co do oficjalnych i prawnych ograniczeń? Arabia Saudyjska to państwo wyznaniowe z Mekką i Medyną. Nie dziwne, że nie zezwalają na inne wiary. Państwo kościelne jest obecnie zredukowane do małego Watykanu, ale gdy było większe też nie zezwalało.


IRAK położony na terenie starożytnych imperiów: Asyrii i Babilonu. Pomimo dotkliwych zniszczeń podczas Wojny w Zatoce w 1991 roku, omijając sankcje ONZ odbudowano częściowo potęgę militarną i gospodarkę. Represyjna siła rządu spoczywa całkowicie w rękach Saddama Husseina. Religie są akceptowane w zależności od stopnia lojalności wobec reżimu Saddama. Chrześcijanom nie wolno podejmować pracy misyjnej ani prowadzić nabożeństw poza wyznaczonymi miejscami.

:arrow: Zaatakowany bezstialsko i z pogwałceniem międzynarodowych konwencji przez koalicję chrześcijańską z udziałem Polski, dla jakiś wyższych celów i "ratowania ludności z opresji". Ale my to przecież znamy. Polskę też atakowano dla "wyższych celów" i dlatego powinniśmy zachować neutralność.

KATAR forma wahabijska islamu sunnickiego jest religią oficjalną. Składanie świadectwa muzułmanom jest surowo wzbronione, tylko cudzoziemcy mają prawo zgromadzania się. Kościół anglikański ma oficjalny status, wszyscy inni wierzący muszą zgromadzać się prywatnie w domach. Chrześcijanie z Kataru wiele wycierpieli z powodu swojej wiary.

:arrow: A kościół w Doha, który miałem przyjemność odwiedzić jest fatamorganą wywołaną przez pustynny upał? A wydawał się całkiem rzeczywisty :lol:

KUWEJT pasmo pustyni pomiędzy Irakiem a Arabią Saudyjską. Podczas Wojny w Zatoce w 1991 roku poniósł dotkliwe straty (30 mld dolarów zniszczeń, 1,1 miliona uchodźców). Religią państwową jest islam sunnicki. Chrześcijanie są społecznie dyskryminowani. Mimo iż Wojna w Zatoce spowodowała pewne rozluźnienie ścisłych ustaw religijnych, daleko jeszcze do pełnej wolności nabożeństw i składania świadectwa.

:arrow: "społecznie dyskryminowani". Ciekawe określenie. a na czym to niby polega? :lol:

OMAN południowowschodni kraniec Półwyspu Arabskiego. Religią państwową jest Ibadi islam. Tylko cudzoziemcy mogą praktykować swoją chrześcijańską wiarę. Praca misyjna pomiędzy nimi jest bardzo ożywiona (ok. 70% siły roboczej to cudzoziemcy). Z powodu przepisów państwowych lokalni wierzący musieli opuścić kraj. Wiadomo tylko o jednej istniejącej grupce chrześcijan, którzy pozostali (ok. 20 osób).

Tia, no już po Omanie się przejeżdżać to szczyt wszystkiego. Pod kościołami w Muskacie całkowicie otwarcie prowadzą ewangelizację przez megafony niekiedy :!:

ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE siedem emiratów rządzonych przez monarchów. Religią państwową jest islam sunnicki. Wolność zgromadzania się i świadczenia dozwolona jest wyłącznie w społecznościach cudzoziemskich: w grupach o języku angielskim, filipińskim i językach indyjskich. Praca socjalna i działalność szkół chrześcijańskich jest bardzo ograniczona. Chrześcijańskie organizacje mają wielkie problemy w działaniu z powodu ścisłej kontroli rządowej.[color=444444][/color][/quote]

Tak mówisz? Zastanawia mnie w takim razie skąd na lotnisku w Dubaju poza meczetem jest także chrześcijańska kaplica. Jest to pierwsze lotnisko, na którym tak było. Pewnie już Londyn czy Paryż mają meczety na lotniskach (choć wcale nie koniecznie), ale nietolerancyjne i utrudniające życie emiraty były pierwsze. No, no.

:arrow: CELOWO POMINĄŁEM WSZYSTKIE DESPERACKO BIEDNE KRAJE typu Sudan itd. Dlaczego? Bo w Afryce w krajach chrześcijańskich dochodzi do nie mniejszych rzezi (np: Ruanda, Zimbabwe, Zair) i nawet jest ich więcej. Więc pisanie o nich to czysta manipulacja :roll: A tak w ogóle to ograniczyłem się do pisania o "Gulfie", który miałem przyjemność odwiedzić. Natomist Gulf jest najbardziej rozwojowo podobny do Europy, więc chyba dobre porównanie.

Pzdr.

[ Dodano: 2006-02-05, 21:31 ]
Tm pisze:bo w Koranie są różne fragmenty, jedne pisują świętą wojnę- Dżihad przeciw niewiernym, drugie opisuja Sąd Ostateczny jako przejście nad Doliną Jozofata po moście cienkim jak włos dla Muzułmanów i drugim, jeszcze cieńszym dla Żydów i Chrześcijan- te religie uznawane są bowiem za "prawie prawdziwe".
Widzisz, ale mogą dojść. Są właśnie tylko trochę gorsze od Islamu. Pozostałe wiary w ogóle nie uznają innych. Więc i tak w Koranie jest lepiej :p

Pzdr.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36191
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 lut 2006, 21:34

Mahony2109 pisze:- Wyprawy krzyżowe
W których niby ginęli tylko mahometanie? Nie zamierzam twierdzić, że były chwalebne, ale wymienianie ich w kontekście liczby ofiar jest cokolwiek bezsensowne. Mam wrażenie, że tych było po stronie chrześcijańskiej więcej. A Arabowie nawet z bezbronną, "chłopską" częścią pierwszej wyprawy się ani trochę nie cackali.
Mahony2109 pisze:- i nie zapominajmy, że tylko świat chrześcijański miał tak potworne bratobójcze wojny, "Gott Mit Uns" :-/.
A to za bzdura? :shock: A dlaczego to Europa przez paręst lat drżała na samą myśl o Turkach?
Mahony2109 pisze:
Jarek pisze:A najazdy na Europę? A ataki terrorystyczne? A mordowanie chrześcijan?!
Pisałem, że są niewinni w porównaniu. I nadal tak uważam. Dlaczego po najeździe Maurów na Hiszpanię, Hiszpanie, a także wszystkie lokalne podgrupy etniczne Hiszpanii mają się dobrze - istnieją do dziś
Tak? To mi pokaż jakiegoś Wizygota. Poznam ze szczerą chęcią. I przestań się kompromitować... :roll:



PS Żeby nie było, że się zacietrzewiłem - jestem niewierzący... :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 05 lut 2006, 21:41

Bastian pisze:W których niby ginęli tylko mahometanie? Nie zamierzam twierdzić, że były chwalebne, ale wymienianie ich w kontekście liczby ofiar jest cokolwiek bezsensowne. Mam wrażenie, że tych było po stronie chrześcijańskiej więcej. A Arabowie nawet z bezbronną, "chłopską" częścią pierwszej wyprawy się ani trochę nie cackali.
Przepraszam, ale kto był atakującym? Obrona rządzi się innymi prawami. Jakoś nikt nie mało kto płakał nad ponad milionem głównie cywilnych ofiar bezsensownych nalotów dywanowych na Drezno i inne niemieckie miasta...
Bastian pisze:A to za bzdura? :shock: A dlaczego to Europa przez paręst lat drżała na samą myśl o Turkach?
Nie bzdura. Tylko, że w świecie Arabskim, Buddyjskim, czy jakim kolwiek innym nie było czegoś takiego jak europejskie I i II WŚ. Takiej rzezi, takiej ilości ofiar w pojedyńcze lata. Jesteśmy rekordzistami.

A Turcy? Ruscy mogą, Niemcy mogą, to oni też mogą. Imperium Tureckie nie było wyprawą krzyżową, tylko jednym z wielu w historii głodnych terenu państw, które akurat było muzułmańskie.
Bastian pisze:Tak? To mi pokaż jakiegoś Wizygota. Poznam ze szczerą chęcią. I przestań się kompromitować... :roll:
Obawiam się, że to właśnie Ty się skompromitowałeś. Co mają potomkowie Wizygotów do Indian z Ameryki Płd. Napewno jeszcze ich sporo żyje w Europie.
Bastian pisze:PS Żeby nie było, że się zacietrzewiłem - jestem niewierzący... :P
Ja nie z tych co się boją nawet ostrej dyskusji 8-)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 05 lut 2006, 21:42

Rożnica jest taka że muzulmanin może sobie pojechać do Watykanu natomast chrześcijanin (i każdy innej wiary) Mekki nie zobaczy.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 05 lut 2006, 21:45

Jarek pisze:Chrześcijanie w Armenii cierpią wskutek ciągłych czystek etnicznych w regioni
nie no sorry Jarek, ale to brednie, po pierwsze Armenia leży na Zakaukaziu, a nie w Środkowej Azji, po drugie to o ile pamiętam to pierwsze chcrześciajńskie państwo na świecie
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 05 lut 2006, 21:46

Mahony2109 pisze:Twierdzeń, że Biblia powstała dużo później niż się mówi jest równie dużo co tych o Koranie.
To nie ma znaczenia. Pisane były przez ludzi pod natchnieniem Boga i jako dzieła ludzkie moga mieć drobne nieścisłości, omyłki wynikające z edycji, itp...

Muzułmanie wierzą, że Koran został PODYKTOWANY, totez w ich przypadku podważa to najwazniejsze dogmaty wiary.
Mahony2109 pisze:Dowody? Ja nie widziałem, żadnych liczb pod atakiami terrorystycznymi itd. Natomiast chrześcijaństwo swoje mordercze podboje uprawia o 600 lat dłużej, więc myślę, że moja teoria ma większe szanse być prawdziwą, przez sam ten fakt :p
Ilu chrześcijan poniosło śmierć męczeńską w Cesarstwie Rzymskim? To były dopiero podboje.
wyprawy krzyżowe
Wielu rycerzy jechało na nie z rządzy zysku i łupó, ale gdyby nie te wyprawy, to Europa byłaby dziś islamska. Gdyby nie odsiecz wiedeńska, graniczylibyśmy może z Turcją!
- Wyrżnięcie indian w Ameryce Płd.
Chyba mylisz misjonarzy z konkwistadorami.
- Irak, Afganistan
Papież potępił te wojny. Zły argument.
Mahony2109 pisze:Palestyna
??
- i nie zapominajmy, że tylko świat chrześcijański miał tak potworne bratobójcze wojny, "Gott Mit Uns" :-/.
A Somalia, Rwanda i inne kraje Trzeciego Świata?
Mahony2109 pisze:A znasz różne wersje Koranu? Ja przygotowując się do decyzji zmiany wiary (która zapewne była znacznie pod wpływem ojca i może Ci się nie podobać, ale to już moja sprawa osobista) bardzo się interesowałem tą Świętą Księgą. Efekt to 6 różnych angielskich tłumaczeń, dwa polskie i 3 książki o Koranie przez lata, wszytkie napisane przez profesorów z Zachodu i żadna nie potwierdzająca Twojej teorii.
Toż pisałem,że odkryto inne wersje Koranu. Ponadto badania naukowe dowodza wielu poprawek na przestrzeni dziejów. Widocznie czytałeś wybiórczo.
Mahony2109 pisze:Widzę, że Koranu nie czytałeś. Owszem są też fragmenty o świętej wojnie i braku miłości do nieprzyjaciół, ale nie rób z niego Biblii Szatana. Zresztą te fragmenty tylko czynią go prawdziwszym. W końcu Chrześcijaństwo tak samo jak Islam przez wieki podbijało, a nie nadstawiało policzek. Islam przynajmniej jest szczery.
Nie czynią w żadnym wypadku prawdziwszym. Istnieją udokumentowane życiorysy męczenników chrześcijańskich, którzy w swoim życiu wypełnili Ewangelię.
Choćby w poczatkach chrześcijaństwa:
Odmawiających porzucenia Wiary czekała nieuchronna, straszna kaźń. Egzekucji dokonywano publicznie, na oczach rozradowanego motłochu. Wpierw zawsze biczowano ofiarę, często poddając ją też wymyślnym torturom. Wyroki śmierci wykonywano najczęściej przez spalenie żywcem, ścięcie, ukrzyżowanie. Od czasów Nerona modne stało się rzucanie chrześcijan na pożarcie dzikim zwierzętom, szczególnie lwom, również: tygrysom, lampartom, niedźwiedziom, wilkom. Skazanych tratowały też nosorożce, słonie, byki, tury, odyńce. Tych, co przeżyli spotkanie z bestiami, dobijali gladiatorzy ciosem w serce lub w gardło.

I tak zginęli na arenach, rozszarpani przez dzikie zwierzęta: św. January, św. Sossus, św. Festus, św. Dezyderiusz. Świętego Pankracego oraz święte Perpetuę i Felicytę, poranionych, dobito mieczem.

Zmarli w wyniku tortur: św. Wincenty, św. Agata, św. Zenobiusz, św. Wit, papież św. Soter, św. Leokadia, św. Wawrzyniec. Męczarnie, jakim podano św. Jerzego, były tak wyjątkowe, nawet w tych okrutnych czasach, że powszechnie mówiono o nim jako o Wielkim Męczenniku.

Ukrzyżowano św. Piotra Apostoła, św. Andrzeja Apostoła, św. Arkadiusza. Świętego Bartłomieja Apostoła ukrzyżowano, a potem ścięto. Świętego Filipa ukrzyżowano, a następnie ukamienowano.

Spalono żywcem św. Teodora i św. Apolonię. Świętego Polikarpa nie imały się płomienie stosu, więc dobito go pchnięciem sztyletu.

Ukamienowano św. Szczepana, Pierwszego Męczennika. Św. Jakub Młodszy Apostoł, strącony z wieży świątyni jerozolimskiej, ukamienowany, został następnie dobity pałką. Świętego Macieja Apostoła, ukamienowanego, dobito siekierą. Św. Szymona Apostoła przerżnięto na pół drewnianą piłą. Św. Hipolita włóczono końmi. Skazano na utopienie w morzu papieża św. Klemensa I oraz św. Floriana. Św. Tymoteusza i św. Tarsycjusza pobiły na śmierć tłumy pogan. Św. Jana oraz św. Pawła z Rzymu skrytobójczo zamordowano we własnych domach. Św. Sebastian i św. Krystyna z Bolsena zginęli przeszyci strzałami. Czterdziestu Męczenników z Sebasty zamrożono. Św. Zofia zmarła z boleści na grobach swych dzieci - męczenników.

cięto: św. Pawła Apostoła, św. Bonifacego z Tarsu, św. Justyna, św. Marcelina, św. Piotra egzorcystę, św. Gerwazego, św. Protazego, św. Małgorzatę, św. Balbinę, św. Cypriana, św. Prokula, św. Eutychesa, św. Akucjusza, św. Kosmę, św. Damiana, św. Justynę z Padwy, św. Katarzynę, św. Lucjana, św. Juliana, św. Tacjana, św. Agnieszkę, św. Błażeja, św. Dorotę, św. Walentego, świętych: Daniela, Eliasza, Izaaka, Jeremiasza i Samuela, papieża św. Sykstusa II (wraz z nim m.in. świętych: Felicissina, Agapita, Januarego, Magnusa, Wincentego, Stefana), św. Symforiana, św. Maksymiliana…

więtą Barbarę ściął własny ojciec!
Wyliczenie samych męczenników podczas IIWojny Światowej zajęłoby grubą książkę. Potrzebujesz więcej informacji?
Mahony2109 pisze:Pisałem, że są niewinni w porównaniu. I nadal tak uważam. Dlaczego po najeździe Maurów na Hiszpanię, Hiszpanie, a także wszystkie lokalne podgrupy etniczne Hiszpanii mają się dobrze - istnieją do dziś, a po najeździe Europejczyków na Amerykę Płd wiele tamtejszych plemion i kultur przestało istnieć w ogóle?
Nie są niewinni w porównaniu, o nie.
Tak, tylko czemu wielu Katolikom tak to trudno zrozumieć. Kiedyś Polska była oazą tolerancji religijnej. Nie warto do tego wrócić?
Stosunkowo łatwo zrozumieć. Niepojętym jest to, czemu ktoś porzuca wiarę chrześcijańską - przybrane synostwo Boże i Jego dziedzictwo, miłosierną miłość Boga, przebaczenie - na Islam - opierający się na Prawie, poddaństwu, surowych karach. Islam regukujący objawienie chrześcijańskie o te najcenniejsze jego fragmenty.

Ja nie potrafię zrozumieć.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 05 lut 2006, 21:46

Mahony2109 pisze:
Obawiam się, że to właśnie Ty się skompromitowałeś. Co mają potomkowie Wizygotów do Indian z Ameryki Płd. Napewno jeszcze ich sporo żyje w Europie.
O ile wiem to indianie zarowno w pólnocnej jak i poludniowej ameryce wciąż jeszcze żyją. Muzulmanie na szczęscie jeszcze tam nie dotarli więc nie ma tam teraz takich rzezi jakie to urządzają w Afryce.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 05 lut 2006, 21:49

Nie bzdura. Tylko, że w świecie Arabskim, Buddyjskim, czy jakim kolwiek innym nie było czegoś takiego jak europejskie I i II WŚ. Takiej rzezi, takiej ilości ofiar w pojedyńcze lata. Jesteśmy rekordzistami.
Mahony, za bardzo się zapędzasz- IIWŚ w świecie buddyjskim trwała dłużej niz w części europjskiej, zresztą z chrześcijaństwem miało to mało wspólnego, nie były to wojny religijne.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

ODPOWIEDZ