Niewątpliwie jednak dym wydobywający się skądkolwiek nie może być przejawem dobrego stanu technicznego.Hieronim pisze:Czy czarny dym przy odpalaniu silnika ma jakiś związek ze stanem kratownicy? Czy czytając to forum codziennie trzeba przeczytać jakąś nową teorię o komunikacji miejskiej...reserved pisze:Widac że zaraz się połamie.
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Stan techniczny autobusĂłw MZA a bezpieczeĹstwo pasaĹźerĂłw
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
A czy bijące kłęby spalin w wozie 2495 do sekcji pasażerskiej chyba ze wszystkich możliwych szczelin w podłodze, czego efektem jest unosząca się w całej sekcji A dosłownie chmura duszącego dymu którą widać gołym okiem jest oznaką złego stanu technicznegoHieronim pisze:Czy czarny dym przy odpalaniu silnika ma jakiś związek ze stanem kratownicy? Czy czytając to forum codziennie trzeba przeczytać jakąś nową teorię o komunikacji miejskiej...reserved pisze:Widac że zaraz się połamie.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Ależ tego nie neguję, choć niekoniecznie musi to być prawdą - pewnie widziałeś uruchamianą lokomotywę spalinową. Ale nazwa tego tematu toMeWa pisze:Niewątpliwie jednak dym wydobywający się skądkolwiek nie może być przejawem dobrego stanu technicznego.
więc pozwoliłem sobie zapytać o związek z rzekomym zagrożeniem dla pasażerów tego autobusu. W przykładzie 2495 wymienionym przez Predatora ten związek widać.Stan techniczny autobusów MZA a bezpieczeństwo pasażerów
xxx
Dla mnie 2495 jest sztandarowym przykładem jak MZA dba o tabor, i co za tym idzie komfort jazdy pasażerów.
Gdybym miał taką możliwość, chętnie bym wsadził te całe szefostwo MZA to tego wehikułu, przykuł do siedzeń łańcuchami (aby nie pouciekali), zaryglował szczelnie okna i kazał wozić tak ze 12 godzin (pod warunkiem że ta machina jest w stanie tyle wytrzymać w ruchu, bo sądząc po jego stanie technicznym to może być jednak trudne).
Ciekawe po ilu godzinach by musiało ich zabierać pogotowie z powodu zatrucia organizmu

Gdybym miał taką możliwość, chętnie bym wsadził te całe szefostwo MZA to tego wehikułu, przykuł do siedzeń łańcuchami (aby nie pouciekali), zaryglował szczelnie okna i kazał wozić tak ze 12 godzin (pod warunkiem że ta machina jest w stanie tyle wytrzymać w ruchu, bo sądząc po jego stanie technicznym to może być jednak trudne).
Ciekawe po ilu godzinach by musiało ich zabierać pogotowie z powodu zatrucia organizmu
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Dzisiaj w Faktach był materiał o m.in. stanie taboru autobusowego w Warszawie.
W Warszawie 87 kontroli skończyło się w 42 przypadkach zabraniem dowodów.
Była także wypowiedz jakiegoś dyrektorka z MZA, który twierdził, że przecież nic się nie stało, bo część dowodów zastała zabrana ze estetykę wozów.
A po jego wypowiedzi od razu rzut kamerą na Ikarusa, który miał od rdzy takie dziury w dachu że można rękę włożyć, albo autobus który miał niesprawny układ hamulcowy.
Ale jak to powiedział dyrektorek z MZA – przecież nic się nie stało
.
W Warszawie 87 kontroli skończyło się w 42 przypadkach zabraniem dowodów.
Była także wypowiedz jakiegoś dyrektorka z MZA, który twierdził, że przecież nic się nie stało, bo część dowodów zastała zabrana ze estetykę wozów.
A po jego wypowiedzi od razu rzut kamerą na Ikarusa, który miał od rdzy takie dziury w dachu że można rękę włożyć, albo autobus który miał niesprawny układ hamulcowy.
Ale jak to powiedział dyrektorek z MZA – przecież nic się nie stało
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
MZA doskonale zdaje sobie sprawę z jakości taboru ale wiedzieć to jedno, a mówić o tym publicznie to drugie 
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Taak... nie wszystko złoto co... ajentchruscik pisze:Zgrozoakurat to nie woz MZA a Veolii !! A049 ! przejechalem 1 przystanek na linii 160 i wysiadlem, oparlem sie o ostatnie drzwi, a te sie tak odgiely, ze prawie wypadlem ! w srodku brak czesci rurek, wszytko sie rusza i trzeszczy ! aiuto !
14.07.2008 - i starczy...
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
O drzwi to się nie powinno opierać, Jakubiechruscik pisze:Zgrozoakurat to nie woz MZA a Veolii !! A049 ! przejechalem 1 przystanek na linii 160 i wysiadlem, oparlem sie o ostatnie drzwi, a te sie tak odgiely, ze prawie wypadlem ! w srodku brak czesci rurek, wszytko sie rusza i trzeszczy ! aiuto !
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]