No przecież nic lepszego niż po imprezie, jeszcze na lekkiego nietrzeźwusa gonić po zapuszczonych zakątkach Warszawy i patrzeć na wstające słońce, słuchając energicznej muzyki. Chciałem to rozplanowac sensowniej, ale niedzielne rozkłady wymusiły na mnie...
514 - 196 - 199 - 120 (tak jest z zaliczeniem Skarbka) - 126 - 804 - PKS.
Ktoś się pisze? O 6:00 w niedzielę będę już na AONie.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)