Warszawa
INWESTYCJE
Dokąd trafi Stadion Dziesięciolecia
anim rozpocznie się budowa Stadionu Narodowego na Euro 2012, robotników czeka gigantyczna operacja - trzeba rozebrać i wywieźć na wysypisko śmieci stary obiekt. Tymczasem na Mazowszu nie ma wysypisk, które pomieściłyby taką ilość gruzu
Budowa Stadionu Dziesięciolecia była jednym z największych przedsięwzięć w powojennej stolicy
RAFAŁ GUZ
Potężne wały korony Stadionu Dziesięciolecia usypano z gruzu zburzonej przez Niemców Warszawy. Trafiły tu m.in. pozostałości getta i Starówki. Na plac budowy trafiało wszystko jak leci. Cegły i ziemia, stalowe elementy i zwykłe śmieci.
Zdaniem niektórych wały korony to także cmentarz bezimiennych ofiar komunistycznej bezpieki. Co prawda historycy i IPN nie mają na ten temat informacji, ale nie można tego wykluczyć.
Przed budową nowego obiektu stary musi zostać rozebrany. Ile gruzu trzeba będzie wywieźć? Nie wiadomo. Może chodzić nawet o kilka milionów metrów sześciennych.
Skalę przedsięwzięcia może obrazować porównanie: teren stadionu to ok. 30 ha, tymczasem z placu budowy zajmujących raptem 3 ha Złotych Tarasów wywieziono 350 tys. metrów sześciennych ziemi.
Gdzie to wywieźć?
Problem jest niebagatelny. Właściwie od czasów wojny nikt w Warszawie nie miał do czynienia z taką masą gruzu.
-Na Mazowszu nie ma składowiska wyspecjalizowanego w przyjmowaniu materiałów pochodzących z rozbiórki budynków - informuje rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Marta Milewska.
Trafiają one na różne wysypiska, ale są też wykorzystywane przy innych inwestycjach.
-W 2005 roku na terenie całego województwa wytworzono nieco ponad 83 tys. ton odpadów budowlanych. Przeprowadzone szacunki mówiły, że w związku z boomem budowlanym ilość ta wzrośnie w 2007 roku do 310 tys. ton -dodaje Milewska.
Nie było w tych wyliczeniach Stadionu Dziesięciolecia.
W Centralnym Ośrodku Sportu, który ma być inwestorem Stadionu Narodowego, już szykują się do rozbiórki obiektu.
- Przygotowania są w trakcie. Pierwszym etapem będzie zrobienie projektu rozbiórki i uzyskanie pozwolenia na prace. Później ogłosimy przetarg, który wyłoni wykonawcę robót, podpiszemy umowy. Chcemy to zrobić do końca roku - informuje Marta Fijałkowska z Centralnego Ośrodka Sportu.
Wywóz i sprawy związane z utylizacją góry gruzu COS pozostawia wykonawcy rozbiórki.
Czym to wywieźć?
Rozbiórka i wywożenie gruzu potrwa wiele miesięcy. Kilka milionów metrów sześciennych to kilkaset tysięcy kursów. W ciągu doby przez miasto będzie musiało przejechać tysiące ciężarówek. Jak zadbać o to, by stolica nie stanęła w korkach?
- Nikt się jeszcze nad tym nie zastanawiał - przyznają urzędnicy z Biura Miejskiego Inżyniera Ruchu, który powinien zadbać o logistykę przedsięwzięcia.
Tysiące ciężarówek skutecznie mogą zablokować stolicę. Ich ruch na pewno nie wpłynie także na poprawę jakości stołecznych dróg. Sensowną alternatywą wydaje się więc transport rzeczny.
- Oficjalnie Wisła jest nadal drogą wodną, ale tak naprawdę to pływać się nią nie da - rozwiewa nadzieje zastępca dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie Wojciech Sokołow. - Lata zaniedbań i protesty ekologów sprzeciwiających się budowie ostróg, które mogłyby poprawić sytuację i przywrócić żeglowność Wisły, zrobiły swoje. Ostatnie regulacje rzeki robiono 30 lat temu. Teraz są na niej takie miejsca, że nawet kajakiem trudno przepłynąć, a co dopiero mówić o dużych barkach wyładowanych gruzem.
Innym rozwiązaniem mógłby być transport kolejowy. Obok przyszłego placu budowy biegnie przecież linia średnicowa. Jednak by wywieźć gruz koleją, trzeba by wybudować bocznicę kolejową z urządzeniami przeładunkowymi. Tymczasem właśnie na Euro 2012 w miejscu dzisiejszej stacji Warszawa Stadion ma powstać nowoczesna stacja kolejowa połączona ze stacją metra. Dwie inwestycje na małym skrawku terenu wciśniętym między stadion a Port Praski raczej się nie zmieszczą.
MICHAŁ KOZAK
--------------------------------------------------------------------------------
Stadion z olimpijskimi ambicjami
Budowę Stadionu Dziesięciolecia rozpoczęto w 1953 roku. Obiekt powstał według projektu Jerzego Hryniewieckiego, Zbigniewa Ihnatowicza i Jerzego Sołtana - zwycięzców zorganizowanego przez Stowarzyszenie Architektów Polskich konkursu na stadion olimpijski dla Warszawy. Na płycie obiektu znalazły się boisko do piłki nożnej i bieżnia lekkoatletyczna. Na odkrytych trybunach mogło jednocześnie zasiąść 71 tys. osób. Był to największy stadion w kraju. ¦