Plac Defilad i okolice - plany na przyszłość

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24843
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 13 lip 2007, 1:08

Kra pisze:W zeszłym tygodniu spacerowałem ze sporą grupką gości (enegetycy) z zagranicy (Madryt, Paryż, Rzym, Praga, Wiedeń, Dortmund, Zurich) i wiecie co dla nich było najładniejsze w mieście. Mnóstwo zieleni w centrum. Naprawdę byli tym zachwyceni, w rozmowie życzyli abyśmy się tego nie pozbyli, nie próbowali zabudować każdego wolnego placu. Podobały im się te wolne przestrzenie, ta możliwość spojrzenia na PKiN (budził oczywiście pytania skąd takie coś w Warszawie). Śmiali się z KDT, zaciekawiły pawilony Dw.Śródmieście, bryła Centralnego (no tu byłem zdziwiony), Rotunda, Teatr Wielki (ale już zaskoczenie budziła "rotunda" na Pl. Piłsudskiego), ogólnie podobała się im możliwość zobaczenia czegoś z oddali. A wysokościowce - cóż podobne są wszędzie.
Uważam, że czasem warto posłuchać. kogoś z boku patrzącego z innej perspektywy na naszą rzeczywistość, gdyż takie spojrzenie bywa inspirujące
Bardzo podobne doświadczenia miałem po wymianie szkolnej z Bretten. Stwierdzili, że przy Krakowie Warszawa to zielona perełka. Bo zamki i rynki są w co drugim mieście, a wolnych przestrzeni to mało gdzie.
I mieli rację. W zeszłe wakacje byłem we Florencji. Tak beznadziejnie wciśniętej w plac latedryl, to jeszcze w życiu nie widziałem. A wszyscy się niby tak nad nią zachwycają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lip 2007, 10:30

MeWa pisze:Nadal okolice Pałacu straszyć będą blaszanymi budami, wszechobecnymi bezdomnymi i menelami, ogromnym parkingiem...
O tyle przesadzasz, że przecież
MeWa pisze:Ze starego planu zostają: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kupieckie Domy Towarowe i plac między nimi.
A więc budy i parking znikną, niezależnie od tego, co zostanie wymyślone dla reszty terenu.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 13 lip 2007, 10:35

Bastian pisze:A więc budy i parking znikną, niezależnie od tego, co zostanie wymyślone dla reszty terenu.
O ile znowu im się coś nie odmieni...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 13 lip 2007, 10:40

Kra pisze:bryła Centralnego (no tu byłem zdziwiony)
A ja wcale nie. Mnie się osobiście ta bryła, z punktu widzenia architektonicznego, bardzo podoba. Brzydota Centralnego bierze się z jego zaniedbania, opłakanego stanu, brudu, złej wentylacji, złego zagospodarowania okolicznych podziemi etc. Ale nie z samej jego architektury =;
Gazeta pisze:Będzie nowy plan dla centrum Warszawy (...)
Oj, w złym kierunku to wszystko idzie [-( Szkoda, że obecni radni (z opcji które popierałem) zdecydowali się na uprawianie, krytykowanego uprzednio przez siebie, zmieniania, byle zmieniać, na zasadzie "nie ważne co zrobili poprzednicy, ale ponieważ to nie nasze, to trzeba zmienić" :/ Bo akurat wygląda mi na to (jakkolwiek fachowcem w tej dziedzinie nie jestem), że poprzedni plan był lepszy. Idąc w tym kierunku zakorkujemy totalnie Śródmieście i zrobimy zeń w końcu "Hong-kong dla ubogich"* Miasto zacznie wyglądać, niczym setki takich samych, niczym się nie wyróżniających i niemających swojego charakteru, miast Ameryki Północnej. To znaczy w najlepszym przypadku, bo możemy skończyć jak metropolie trzeciego (albo nawet i czwartego) świata, jak Kair, Teheran, czy Meksyk #-o Nie dość, że próbujemy małpować idiotyczny amerykański wymysł urban sprawl, od czego sami amerykanie od dłuższego czasu się odżegnują (matko, czy my zawsze musimy powielać błędy innych i to w momencie, kiedy ci inni już dawno sobie zdali sprawę z ich popełnienia? :/), to w dodatku robimy to w iście azjatycki sposób, chaotycznie, niespójnie, nieperspektywicznie itd. :-?

* - odnoszący się do Warszawy cytat z, nielubianego przeze mnie, aroganckiego krakusa, choć mającego w tej materii rację, Roberta Makłowicza.

[ Dodano: 2007-07-13, 11:01 ]
Bastian pisze:
Ze starego planu zostają: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kupieckie Domy Towarowe i plac między nimi.
A więc budy i parking znikną, niezależnie od tego, co zostanie wymyślone dla reszty terenu.
No jak znikną, skoro zostają :?: :-s

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 13 lip 2007, 17:38

Bastian pisze:
MeWa pisze:Nadal okolice Pałacu straszyć będą blaszanymi budami, wszechobecnymi bezdomnymi i menelami, ogromnym parkingiem...
O tyle przesadzasz, że przecież
MeWa pisze:Ze starego planu zostają: Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Kupieckie Domy Towarowe i plac między nimi.
A więc budy i parking znikną, niezależnie od tego, co zostanie wymyślone dla reszty terenu.
To mały skrawek terenu, a co zresztą? Poza tym jeszcze jest przestrzeń pomiędzy MSN i KDT a PKiN-em, która podlegać będzie wpisaniu w tę elipsę... Poza tym ze wcześniejszych artykułów wynika, że chcą neico zmienić MSN i KDT tak, by wpisywało się w koncepcję bulwaru...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 13 lip 2007, 20:30

Dennis pisze:Nie dość, że próbujemy małpować idiotyczny amerykański wymysł urban sprawl, od czego sami amerykanie od dłuższego czasu się odżegnują
A co to takiego?
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 lip 2007, 22:41

"Urban sprawl" to proces niekontrolowanego rozprzestrzeniania się przestrzennego miast, a także teren objęty tym procesem. Więcej do poczytania:
http://www.eko.org.pl/kropla/29/miasta.html
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 lip 2007, 1:22

Obrazek
Warszawa
PLAC DEFILAD

Centrum: kolejna zmiana planów


Wieżowce zamiast niskiej zabudowy, park wolny od biur i bulwar wokół pałacu - tak mają wyglądać okolice PKiN


Ścisłe centrum Warszawy trzeba zaprojektować na nowo - zadecydowali wczoraj stołeczni radni. Postanowili powierzyć planistom sporządzenie planu zagospodarowania placu Defilad, który zastąpi ten przygotowany przez Biuro Naczelnego Architekta Miasta Michała Borowskiego i przyjęty w marcu zeszłego roku.

Prace nad nowym dokumentem potrwają kilka miesięcy.

- Liczymy, że cała procedura uchwalania planu zajmie 15 miesięcy - mówi wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz. Władze miasta zadecydują niebawem, komu powierzą przygotowanie nowej wersji.

Znane są już jej wstępne założenia. Wzdłuż ul. Emilii Plater staną wieżowce. Nieoficjalnie mówi się o czterech budynkach o wysokości nawet powyżej 190 metrów ustawionych po wschodniej stronie ulicy (pałac ma 231 m, z iglicą).

- Wieżowce muszą mieć ponad 140 metrów, tyle, ile ma trzon PKiN - mówi Grzegorz Buczek z Rady Architektury i Rozwoju Warszawy. - Dzięki temu ulica Emilii Plater będzie równomiernie zabudowana, a sam pałac przestanie dominować w perspektywie miasta.

Z ulicy zniknąć mają parkujące tam dziś samochody. Przeniosą się na parking podziemny pod ul. Emilii Plater. Znacznie ma się zwiększyć powierzchnia skwerów. Wolny od zabudowy będzie też park Świętokrzyski. Władze miasta chcą zrezygnować z budowy w nim apartamentowca przy skrzyżowaniu Emilii Plater ze Świętokrzyską oraz biurowca od ul. Marszałkowskiej.

- Zamiast tego mielibyśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwierające się na park. To świetne rozwiązanie -uważa Wojciechowicz.

Przed PKiN od strony Marszałkowskiej, tak jak w obecnie obowiązującym planie, przewidziano miejsce na plac publiczny, jednak będzie on prawdopodobnie większy.

Zmieniona zostanie siatka ulic. W starym planie krzyżują się pod kątem prostym. Teraz władze miasta chcą wrócić do planu z 1992 roku i tak zmienić ich przebieg, aby wokół PKiN powstał bulwar spacerowy w kształcie elipsy. Omijałby on budynki muzeum i nowego domu towarowego. Władze stolicy nie wycofają wydanej już zgody na ich budowę. Oba niezależnie od zmian w planie powstaną. To zapewnienie uspokoiło architektów, autorów projektów MSN i KDT. Urzędnicy nie będą jednak wydawać pozwoleń na kolejne inwestycje.

Zmianom przeciwni są radni PiS. - Władze zamiast poprawiać to, co już jest, powinny się zająć przygotowaniem planów dla rejonów miasta, które ich nie mają -przekonuje radny Tomasz Zdzikot. -Poza tym, jeśli zwiększymy wysokość zabudowy przy PKIN, to zakorkujemy miasto.

MICHAŁ KOZAK

--------------------------------------------------------------------------------

Przy Emilii Plater wyrosną wieżowce

Obrazek

W nowym planie zagospodarowania przewidziano więcej zieleni i miejsca na spacery

Porządkowanie okolic PKiN trwa 18 lat, od 1989 roku. W 1992 r. konkurs na zagospodarowanie tego terenu wygrał zespół Bartłomieja Biełyszewa i Andrzeja Skopińskiego. W 2003 r. miasto zrezygnowało z ich koncepcji. W 2006 r uchwalono dokument sporządzony przez miejskich planistów.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 lip 2007, 11:16

:arrow: OK, niższe budynki nie będą zasłaniały Pałacu Kultury i Nauki w taki sposób, w jaki miały to robić poprzednio planowane obiekty. Tylko dlaczego wieżowce mają stać akurat w taki sposób, żeby dokładnie zasłaniały pałac osobom wychodzącym z Dworca Centralnego, na przykład na pętlę przy Złotych Tarasach? :-k

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 14 lip 2007, 20:59

Już widzę te 'piękne geometryczne klocuszki' przy Emilii Plater. Pewnie równie cudne, co ten budynek na rogu Alej i Chałubińskiego, gdzie na parterze był niedawno Plus. Za co? :neutral:
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 lip 2007, 0:07

Spokojnie, na takiej makiecie zaznacza się tylko lokalizacje obiektów i przewidywane gabaryty. Zupełnie inną rzeczą jest projekt architektoniczny.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 16 lip 2007, 12:33

Jakoś nie bardzo wierzę w to, aby w Warszawie miały powstać wieżowce w guście ciekawych architektonicznie np. nowojorskiego "Chryslera", czy kualalumpurskiego "Petronas Twin Towers" :-s Poza tym i od nich istnieje multum bydynków ładniejszych, które bardziej pasowałyby w warszawskim Śródmieściu.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 gru 2007, 1:44

Obrazek
Ciągle nie ma porozumienia w sprawie Kupieckich Domów Towarowych
Małgorzata Zubik2007-12-19, ostatnia aktualizacja 2007-12-19 21:56

Jeśli kupcy z blaszaka na pl. Defilad dalej będą kręcić nosem na warunki dzierżawy terenu na pl. Defilad, będą musieli zapomnieć o budowie domu towarowego obok Pałacu Kultury. Ratuszowi kończy się cierpliwość.

Nic dziwnego. Ostatnio kupcy zapowiedzieli, że ich budowa może się opóźnić nawet o sześć lat. - Na to się zgodzić nie możemy, inwestycja ma powstać w 2-2,5 roku - mówi wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak.

Po roku rozmów fiasko

Chodzi o spółkę Kupieckie Domy Towarowe. Ma swój blaszak na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. To teren niezbędny miastu pod budowę łącznika między drugą i pierwszą linią metra oraz pod Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Za rok minie termin umowy dzierżawy terenu pod KDT. Kupcy mieli przenieść swoje stoiska do nowego domu towarowego, który mają zbudować też na pl. Defilad, ale w innym miejscu - u wylotu ul. Złotej. Obiecała to kupcom poprzednia ekipa rządząca stolicą. Radni uchwalili, że przekażą spółce grunt w dzierżawę bez przetargu na 30 lat. Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz obejmowała rządy w stolicy, zapowiedziała, że dotrzyma zobowiązań poprzedników. Minął jednak rok, a sprawa KDT nadal stoi w martwym punkcie.

- Wciąż nie mamy umowy dzierżawy na grunt pod budowę - żali się Dariusz Połeć, prezes spółki kupieckiej. - W kółko omawiamy to samo. Projekt mamy gotowy, ale bez umowy dzierżawy nie dostaniemy pozwolenia na budowę i z całą pewnością nie zdążymy w rok zbudować domu towarowego.

Dlatego kupcy już się szykują do tego, by na początku przyszłego roku wystąpić do miasta z wnioskiem o przedłużenie dzierżawy na teren pod blaszakiem. Wtedy kłopot z wejściem na plac budowy miałaby firma budująca metro. Być może będzie go potrzebować już na początku 2009 r.

Albo teraz, albo wcale

Czy budowa domu towarowego przez kupców jest w ogóle realna? Z ich kosztorysu z początku tego roku wynika, że musieliby wydać ok. 125 mln zł. Dotąd nie mają inwestora. Najpierw żądali od miasta zgody na to, by zabezpieczeniem pożyczki bankowej był miejski grunt. Na to urzędnicy się nie zgodzili. Teraz chcą, by miasto zobowiązało się do odkupienia wybudowanego przez nich budynku, co otworzyłoby im drogę do kredytu.

- Nie możemy kupować kota w worku - zastrzega Marcin Bajko, szef miejskiego biura gospodarowania nieruchomościami. - Dlatego nie będzie zgody na to, by kupcy prowadzili budowę bez nadzoru ze strony miasta. Musimy mieć możliwość weryfikacji faktur, a dotąd nie znamy nawet kosztorysu inwestycji. Kupcy zapewniają, że znają się na budowaniu, ale to nie to samo co ich hala. Nowy budynek będzie jednym z najtrudniejszych do realizacji w Warszawie. Powstanie w dużej części nad tunelem metra.

Ostatnia z propozycji kupców jest wręcz kuriozalna. Chcą się zabezpieczyć na wypadek, gdyby nie zdążyli z budową na czas. Domagają się, by w umowie z miastem znalazł się zapis, że ratusz rozwiąże z nimi dzierżawę dopiero po sześciu latach opóźnienia inwestycji. Na to też ratusz się nie zgadza. Pismo z warunkami ze strony miasta jest już gotowe i lada dzień trafi do kupców.

- To ostatnia próba z naszej strony, by załatwić sprawę budowy domu towarowego na pl. Defilad w oparciu o 30-letnią dzierżawę - informuje wiceprezydent Jakubiak. - Dalej pójść nie możemy.

Wiceprezydent zapowiada, że sprawa rozstrzygnie się najpóźniej w lutym.


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 20 gru 2007, 12:23

Kupcom i tak miasto naprawdę bardzo idzie na rękę. Czy sądzą, że nie będzie chętnego na ich miejsce?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 18 sty 2008, 18:58

Rzeczpospolita pisze:Korso – aleja Pisarzy
Izabela Kraj 18-01-2008, ostatnia aktualizacja 18-01-2008 00:57

Z cokołu w alejce patrzyłby Herbert. Obok swoje zaułki w centrum miasta mieliby Jastrun, Tyrmand i inni wielcy warszawscy pisarze

Czy korso – trakt spacerowy wokół Pałacu Kultury – stanie się elementem architektury w centrum miasta, zależy od wyniku konsultacji, jakie chce przeprowadzić prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz. Architekci wytyczyli je już na nowych planach zagospodarowania. A jeśli powstanie, stołeczny radny ma na nie ciekawy pomysł.

– Gdy wokół Pałacu Kultury zaczną wyrastać nowe budynki, od korso będzie odchodzić sporo nowych alejek, uliczek, zaułków. Każdy można by wówczas nazwać imieniem pisarza związanego z Warszawą, który nie doczekał się jeszcze swojej ulicy – mówi „Rz” Dariusz Klimaszewski (LiD). – Na korso przed każdą z alejek stanęłoby popiersie lub płaskorzeźba z opisem, kim jest jej patron.

Klimaszewski chce tym pomysłem zarazić urzędników i komisję nazewnictwa ulic w Radzie Warszawy, której jest członkiem.

Szefowej komisji nazewnictwa Marioli Rabczon (PO) pomysł się spodobał. – Bardzo ciekawa idea. Zwłaszcza że mamy sporo ważnych osób, które powinny być uhonorowane w szczególnym miejscu. A nowe nazwy ulic nadajemy dziś głównie na obrzeżach miasta, bo tylko tam powstają nowe osiedla. Taka aleja Pisarzy byłaby wyjątkowym miejscem w centrum. Jeśli oczywiście powstanie korso – zastrzega.

Pomysł popiera też Marek Wawrzkiewicz, prezes Związku Literatów Polskich: – Skoro Łódź ma na Piotrkowskiej swoją aleję Gwiazd, Warszawa mogłaby mieć w centrum aleję Pisarzy – mówi. – Mogłaby się stać miejscem spotkań, spacerów i miłych uroczystości, na przykład spotkań z literaturą w plenerze w letnie wieczory.

Prezes wymienia kolejne nazwiska zasłużonych literatów, których popiersia powinno się tam umieścić: Zbigniew Herbert, Leopold Tyrmand, Juliusz Wiktor Gomulicki, Anna Kamieńska, Mieczysław Jastrun, Stanisław Dygat.

Z tego zacnego grona tylko Herbert figuruje dziś w Banku Nazw, czyli rejestrze 150 zasłużonych osób, które oczekują w kolejce na miejsce na mapie Warszawy. Nikt dotąd nie złożył formalnego wniosku o ulicę Tyrmanda, Dygata czy Jastruna, choć ich związki ze stolicą są niewątpliwe.

Językoznawca prof. Kwiryna Handke, która od lat pracuje w miejskim zespole ds. nazewnictwa ulic i opiniuje przyszłych patronów, przestrzega przed pośpiechem.

– Pomysł nie jest zły. Trzeba tylko dobrze przemyśleć, kto miałby się tam znaleźć. Bo jeśli tylko ci, dla których na razie zabrakło ulic w stolicy, byłaby to aleja nieco wybiórcza. I ktoś niezorientowany mógłby zapytać ze zdziwieniem, dlaczego ich tak niewielu i gdzie są inni – mówi prof. Handke.

Odpowiedzią na taki zarzut mogłaby być np. tablica z nazwiskami tych, którzy już są patronami ulic. Tablica informowałaby, w jakiej dzielnicy jest czyja ulica.

– To można byłoby nawet ciekawie rozegrać w przestrzeni. Pole do popisu dla projektantów – pochwala profesor. I w oczekiwaniu na rozstrzygnięcia dotyczące samego korso radzi zacząć dyskusję nad formułą alei Pisarzy.
Korso wokół PKiN wymyślili Bartłomiej Biełyszew i Andrzej Skopiński, autorzy planu zabudowy centrum wieżowcami. Byłby to owalny deptak (u góry jedna z koncepcji) od którego biegłyby alejki i uliczki do Pałacu Kultury.

Źródło : Rzeczpospolita
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

ODPOWIEDZ