Min. rano napompujesz przed wyjazdem i zapominasz o tym (czasem rano przychodzisz i wóz trzyma powietrze jeszcze z poprzedniego dnia). Max. co kilka przystanków trzymasz 1000 obr/min w czasie wymiany pasażerów, aby Ci powietrza nie ubywało.inż. Glonojad pisze:A możesz chociaz min. i max. em rzucić?
Quo vadis, MZA?
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
xxx
dyspozytor NIE ZARZĄDZA FIRMĄ!!!Frencher pisze:Wiesz że się spodziewałem postu w takim tonie. To jest tylko potwierdzenie teorii zarządzania organizacją, która mówi że wprowadzanie każdych zmian organizacyjnych i związanych z tym zmian personalnych zawsze wiąże się z oporem i krytyką "starej gwardii" która uważa że jest dobrze jak jest, a oni są nie zastąpieni.
Jeden z moich wykładowców zawsze mawia, że nie ma ludzi nie zastąpionych - a jak ktoś chce zobaczyć "nie zastąpionych" to niech idzie na Powązki i przejdzie aleją zasłużonych... tak są sami nie zastąpieni.
realizuje przygotowane zadania i wszystko
to fakt, że nie ma ludzi niezastąpionych ale niewielu ma predyspozycje do pewnych zawodów
kilku inżynierów po politechnice próbowało swoich sił jako dyspozytorzy i ... sprawdzają się tylko ci, co znaja pracę kierowcy /byli kierowcami/ i potrafią sobie zorganizować pracę i być odpornym na stres
swoje książkowe mądrości w tym temacie /dyspozytor/ możesz wsadzić między bajki
... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...
Dobre sobie... To może przy zakorowanych skrzyżowaniach niech ludzie też wyjdą na ulice i zmuszą kierowców do wyłączania silników bo jeżeli samochód/ciężarówka stoi średnio 2 min w jednym miejscu to spali wpadają do mieszkań.Bastian pisze:Bez takich tekstów proszę. Tym bardziej, że tym razem Fraktal ma sporo racji.
Jest sposób jak się komuś nie podoba, że kierowca 3 min. nie gasi silnika... Niech taki człowiek napisze do ZTMu, że nie chce linii autobusowej pod swoim domem i nie będzie kłopotu
Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.Proboszcz pisze:Za każdym razem ma mówić, że pompuje autobus? Przecież znając życie osoba, która napisała tamtą skargę nawet się w autobusie nie odezwała. Zresztą kierowca w ogóle nie powiniem się odzywać, bo nie za gadanie mu płacąinż. Glonojad pisze:Wszystko jedno - niech powie prawdę, a nie odburknie
Gdybyś miał pod oknem pętle, i każdy z kierowców "tylko" na kilka minut stawał z włączonym silnikiem... i tak kilkadziesiąt razy dziennie też byś miał dość.dzidek pisze:Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
To niech nie pisze skarg tylko petycje i zmianę trasy ! Wolałbym mieć pętlę pod domem niż zakorkowaną ulicę gdzie smrodziłyby mi różne ciężarówki, samochody przez większą część dnia.Frencher pisze:Gdybyś miał pod oknem pętle, i każdy z kierowców "tylko" na kilka minut stawał z włączonym silnikiem... i tak kilkadziesiąt razy dziennie też byś miał dość.dzidek pisze:Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.
Pętla jeżeli jest użytkowana prawidłowo, i warkot silników autobusów jest ograniczony do niezbędnego minimum nie jest aż takim uporczywym sąsiadem.
Ale jeżeli się ustawiają od wczesnego rana do późnej nocy stada autobusów (w tym ryczące Ikarusy) i każdy na chodzie, to można w takim mieszkaniu po sąsiedzku szału dostać.
Ale jeżeli się ustawiają od wczesnego rana do późnej nocy stada autobusów (w tym ryczące Ikarusy) i każdy na chodzie, to można w takim mieszkaniu po sąsiedzku szału dostać.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Czytajże uważnie. Było już wyjaśniane, że nie chodzi o przestoje na trasie, spowodowane sytuacją drogową, był nawet tekst z Kodeksu Ruchu Drogowego w tej materii. Chodzi tylko o postój z włączonym silnikiem na pętli, o ile jest to nieuzasadnione potrzebami technicznymi (napompowanie itp.).dzidek pisze:Dobre sobie... To może przy zakorowanych skrzyżowaniach niech ludzie też wyjdą na ulice i zmuszą kierowców do wyłączania silników bo jeżeli samochód/ciężarówka stoi średnio 2 min w jednym miejscu to spali wpadają do mieszkań.Bastian pisze:Bez takich tekstów proszę. Tym bardziej, że tym razem Fraktal ma sporo racji.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Pewnie przytępienie, spowodowane zatryciem spalinami... 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A no tak, zapomniałemBastian pisze:Czytajże uważnie. Było już wyjaśniane, że nie chodzi o przestoje na trasie, spowodowane sytuacją drogową, był nawet tekst z Kodeksu Ruchu Drogowego w tej materii. Chodzi tylko o postój z włączonym silnikiem na pętli, o ile jest to nieuzasadnione potrzebami technicznymi (napompowanie itp.).