Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 01 sie 2007, 22:03

inż. Glonojad pisze:A możesz chociaz min. i max. em rzucić?
Min. rano napompujesz przed wyjazdem i zapominasz o tym (czasem rano przychodzisz i wóz trzyma powietrze jeszcze z poprzedniego dnia). Max. co kilka przystanków trzymasz 1000 obr/min w czasie wymiany pasażerów, aby Ci powietrza nie ubywało.
xxx

fraktal
Posty: 5587
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 01 sie 2007, 22:05

Czasem po włączeniu silnika daje się słyszeć taki charakterystyczny dźwięk (przynajmniej w SU15 i w gniotach). Podejrzewam, że to właśnie z tego powodu.

Awatar użytkownika
SieneK
Posty: 317
Rejestracja: 21 cze 2007, 8:37
Lokalizacja: WWrembertówC

Post autor: SieneK » 01 sie 2007, 22:22

Frencher pisze:Wiesz że się spodziewałem postu w takim tonie. To jest tylko potwierdzenie teorii zarządzania organizacją, która mówi że wprowadzanie każdych zmian organizacyjnych i związanych z tym zmian personalnych zawsze wiąże się z oporem i krytyką "starej gwardii" która uważa że jest dobrze jak jest, a oni są nie zastąpieni.

Jeden z moich wykładowców zawsze mawia, że nie ma ludzi nie zastąpionych - a jak ktoś chce zobaczyć "nie zastąpionych" to niech idzie na Powązki i przejdzie aleją zasłużonych... tak są sami nie zastąpieni. :roll:
dyspozytor NIE ZARZĄDZA FIRMĄ!!!
realizuje przygotowane zadania i wszystko
to fakt, że nie ma ludzi niezastąpionych ale niewielu ma predyspozycje do pewnych zawodów
kilku inżynierów po politechnice próbowało swoich sił jako dyspozytorzy i ... sprawdzają się tylko ci, co znaja pracę kierowcy /byli kierowcami/ i potrafią sobie zorganizować pracę i być odpornym na stres
swoje książkowe mądrości w tym temacie /dyspozytor/ możesz wsadzić między bajki
... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 16:00

Bastian pisze:Bez takich tekstów proszę. Tym bardziej, że tym razem Fraktal ma sporo racji.
Dobre sobie... To może przy zakorowanych skrzyżowaniach niech ludzie też wyjdą na ulice i zmuszą kierowców do wyłączania silników bo jeżeli samochód/ciężarówka stoi średnio 2 min w jednym miejscu to spali wpadają do mieszkań.
Jest sposób jak się komuś nie podoba, że kierowca 3 min. nie gasi silnika... Niech taki człowiek napisze do ZTMu, że nie chce linii autobusowej pod swoim domem i nie będzie kłopotu :)
Proboszcz pisze:
inż. Glonojad pisze:Wszystko jedno - niech powie prawdę, a nie odburknie
Za każdym razem ma mówić, że pompuje autobus? Przecież znając życie osoba, która napisała tamtą skargę nawet się w autobusie nie odezwała. Zresztą kierowca w ogóle nie powiniem się odzywać, bo nie za gadanie mu płacą
Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 02 sie 2007, 16:05

dzidek pisze:Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.
Gdybyś miał pod oknem pętle, i każdy z kierowców "tylko" na kilka minut stawał z włączonym silnikiem... i tak kilkadziesiąt razy dziennie też byś miał dość.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 16:07

Frencher pisze:
dzidek pisze:Skarga była od człowieka stojącego w oknie mieszkania znajdącego się koło pętli.
Gdybyś miał pod oknem pętle, i każdy z kierowców "tylko" na kilka minut stawał z włączonym silnikiem... i tak kilkadziesiąt razy dziennie też byś miał dość.
To niech nie pisze skarg tylko petycje i zmianę trasy ! Wolałbym mieć pętlę pod domem niż zakorkowaną ulicę gdzie smrodziłyby mi różne ciężarówki, samochody przez większą część dnia.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 02 sie 2007, 16:11

Pętla jeżeli jest użytkowana prawidłowo, i warkot silników autobusów jest ograniczony do niezbędnego minimum nie jest aż takim uporczywym sąsiadem.
Ale jeżeli się ustawiają od wczesnego rana do późnej nocy stada autobusów (w tym ryczące Ikarusy) i każdy na chodzie, to można w takim mieszkaniu po sąsiedzku szału dostać.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 16:28

To nie wina kierowcy, że pętla jest zbyt blisko budynków.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 02 sie 2007, 17:55

dzidek pisze:
Bastian pisze:Bez takich tekstów proszę. Tym bardziej, że tym razem Fraktal ma sporo racji.
Dobre sobie... To może przy zakorowanych skrzyżowaniach niech ludzie też wyjdą na ulice i zmuszą kierowców do wyłączania silników bo jeżeli samochód/ciężarówka stoi średnio 2 min w jednym miejscu to spali wpadają do mieszkań.
Czytajże uważnie. Było już wyjaśniane, że nie chodzi o przestoje na trasie, spowodowane sytuacją drogową, był nawet tekst z Kodeksu Ruchu Drogowego w tej materii. Chodzi tylko o postój z włączonym silnikiem na pętli, o ile jest to nieuzasadnione potrzebami technicznymi (napompowanie itp.).
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 18:24

Jak widać zbyt bliskie związki z autobusami upośledzają umiejętność czytania. 8-[

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 02 sie 2007, 18:25

Pewnie przytępienie, spowodowane zatryciem spalinami... :-"
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 02 sie 2007, 18:26

Bastian pisze:zatryciem
I kto to mówi...

Komentarz moderatora: Tu nie jest miejsce do wytykania komuś literówek.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:14

Bastian pisze:Pewnie przytępienie, spowodowane zatryciem spalinami... :-"
Plumbum :-#

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 02 sie 2007, 19:31

Bastian pisze:Czytajże uważnie. Było już wyjaśniane, że nie chodzi o przestoje na trasie, spowodowane sytuacją drogową, był nawet tekst z Kodeksu Ruchu Drogowego w tej materii. Chodzi tylko o postój z włączonym silnikiem na pętli, o ile jest to nieuzasadnione potrzebami technicznymi (napompowanie itp.).
A no tak, zapomniałem ;) przecież podczas postojów spowodowych sytuacją drogową do mieszkań wpada inny rodzaj spalin :) Myślę, że gdy wszystko zostało wytłumaczone można już zakończyć ten temat a dla ludzi, którym przeszkadza włączony silnik przez 3 min. radzę pisć pisma o zmiany tras linii bo stan techniczny Neoplanów bardzo często zmusza kierowców do pompowania autobusów... Podobno w instrukcji jaką dostawali kierowcy jakiś czas temu do Neoplanów nawet było wyraźnie napisane, że przed zgaszeniem silnika a po zatrzymaniu pojazdu należy odczekać jakaś chwilę ze względów bezpieczneństwa.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 02 sie 2007, 19:32

Ale polewka. ](*,) ](*,)

ODPOWIEDZ