Wypadki komunikacyjne

Moderator: JacekM

mobil one
Posty: 2027
Rejestracja: 18 gru 2005, 21:23
Lokalizacja: właściwa
Kontakt:

Post autor: mobil one » 22 lip 2007, 16:11

Jak podaje TVN 24 , powołując się na słowa właściciela "Ornaldo Travel" - autobus był sprawny technicznie , niedawno podobno przechodził przegląd w Niemczech.
Zdaniem szefa "Ornaldo Travel" zawinił "czynnik ludzki".
Więcej na :arrow: www.tvn24.pl
Linia 155: 1966-2011

155 STRĄKOWA Górczewska-Świętokrzyska TORWAR
166 OBOZOWA Marszałkowska-Książęca TORWAR
182 OS.OSTROBRAMSKA Trasa Łazienkowska-Wałbrzyska URSYNÓW PŁD. (OS.OSTROBRAMSKA-OKĘCIE)

WAA 894 C,WAB 655 C,WAB 972 C,WAB 097 P, WAB 186 P, WAB 055 P, WXC 512M,WX 69712.

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 22 lip 2007, 22:40

Zastanawia mnie jednak jedna rzecz. Jak przy działającym ABS powstał ponad 100 metrowy ślad blokowania koła w dodatku tylko jednego. Myślę, że z powodu ostrego zjazdu i ciągłego używania hamulców doszło do przegrzania tarczy, szczęka sie zapiekła i doszło do zblokowania lewego koła, które przy nadmiernej prędkości ściągnęło autobus w lewo w przepaść.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Petroniusz
Posty: 638
Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
Lokalizacja: Gocław

Post autor: Petroniusz » 23 lip 2007, 7:01

No właśnie. Mi się właśnie wydaje, że to efekt długiego hamowania podczas zjazdu.
Na autostradzie między Włochami, a Francją na Lazurowym Wybrzeżu też są długie zjazdy i na każdym zakręcie jest duży wybieg żwirowy zakończony wałem, żeby wyhamować ciężarówki, które właśnie od długiego hamowania straciły hamulce. No, ale tutaj była droga Napoleońska, gdzie nie ma takich warunków. Jest malownicza, ale piekielnie trudna.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27731
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 23 lip 2007, 11:48

Petroniusz pisze:gdzie nie ma takich warunków
I właśnie dlatego wjazd na nią zakazany jest autobusom i ciężarówkom. Ergo winny jest kierowca.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 08 sie 2007, 10:44

RMF FM pisze:Trzy osoby nie żyją, a jedenaście zostało ciężko rannych we Francji w wypadku autokaru wiozącego polskich turystów. W sumie poszkodowanych może być nawet 26 osób. Autokarem, który jechał z Belgii, podróżowało 40 osób. Ranni zostali przewiezieni do szpitala w Belgii.

Jak podaje AFP wśród najciężej rannych - są nastolatkowie. Kierowca autokaru jest w tej chwili przesłuchiwany przez francuską policję, która ustala przyczyny wypadku. Rozmawialiśmy z Eugeniuszem Kowalskim polskim konsulem w Lille, który był na miejscu wypadku:

Polski konsul nie wykluczył, ze przyczyną tragedii mogła być zła widoczność. Potwierdza to korespondent RMF FM, Marek Gładysz. Na posterunku żandarmerii w Dunkierce dowiedział się, że w momencie wypadku była ulewa. Również według miejscowej prefektury, to właśnie bardzo złe warunki pogodowe mogły być powodem wypadku: Wszytsko wskazuje na to, że głównym problemem był ulewny deszcz, który znacznie utrudniał jazdę. Kierowca w ostatniej chwili zobaczył przed nim inne pojazdy stojące na parkingu, do którego dojeżdżał. Stracił kontrolę nad autokarem, który rozbił barierkę i przewrócił się na bok.

Najwięcej rannych przewieziono do szpitala w Dunkierce, w tym osoby najciężej ranne: Przetransportowano do nas w sumie 33 osoby. Osiem lekko rannych już opuściło szpital - powiedział korespondentowi RMF FM, rzecznik szpitala w Dunkierce. Część rannych została przewieziona również do belgijskich szpitali, m.in. w Ostendzie.

Na miejscu katastrofy pracują ekipy ratunkowe. Władze regionu, w którym doszło do wypadku ogłosiły tzw. czerwony plan ratunkowy, który zakłada natychmiastową mobilizację pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, policji i personelu pobliskich szpitali.

Jak się dowiedzieliśmy autokar, który miał wypadek należał do firmy Polonia Transport z Zamościa. Inspekcja Transportu Drogowego zapowiedziała kontrolę w firmie

To drugi tragiczny wypadek w ostatnim czasie we Francji z udziałem polskich turystów. 22 lipca doszło do wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami we francuskich Alpach. Autokar uderzył na zakręcie w barierkę i stoczył się kilkadziesiąt metrów w dolinę rzeki. Podróżowało nim po europejskich sanktuariach maryjnych 50 osób - 47 pielgrzymów, dwóch kierowców i pilotka. Większość pochodziła z województwa zachodniopomorskiego. Zginęło 26 osób, 24 zostały ranne.
I fatalny zbieg okoliczności... Tragedia w Grenoble chyba nie nauczyła jeszcze wszystkich. Niestety często autokary jadą za szybko i takie są tego efekty. :(

Awatar użytkownika
chruscik
Dysklawiaturzysta
Posty: 1209
Rejestracja: 11 mar 2006, 9:17
Lokalizacja: 411101 - Rakowiec
Kontakt:

Post autor: chruscik » 08 sie 2007, 11:56

proponuje wprowadzic kategordie D od 41 lat ](*,)
MOBILIS Ursus

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 08 sie 2007, 12:12

Zaokrąglijmy do 60. [-X
Moim zdaniem tu wiek nie wchodzi w grę... Bywają doświadczeni kierowcy w wieku 25 lat i nieumiejętni w wieku 50.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 08 sie 2007, 12:26

Pytanie mi się nasuwa, czy 4 trupy to jeszcze za mało na żałobę narodową i sowite odszkodowania od państwa ? :-?

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 08 sie 2007, 13:21

chruscik pisze:proponuje wprowadzic kategordie D od 41 lat ](*,)
Najlepiej skasować kat. D :-$

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 08 sie 2007, 13:25

Wiek nie powinien grać roli, tylko lata praktyki...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Sadek
Posty: 379
Rejestracja: 21 wrz 2006, 20:39
Lokalizacja: Warszawa Młynów oraz R-1 Woronicza

Post autor: Sadek » 08 sie 2007, 15:43

Jeździłem 4 lata w MZK a potem prawie 5 w turystyce. Było to za czasów kiedy nie byliśmy jeszcze w UE. Wtedy na zachodzie obowiązywały te przepisy o czasie pracy co teraz są u nas (8-9 godz) , a w Polsce wtedy maksymalny czas pracy kierowcy był 14 godz. na dobę. Jak jechaliśmy na zachód to wszyscy kierowcy mieli karty urlopowe (zaświadczające że kierowcy byli ostatnie dni na urlopie) bo tarczki z polski (kierowca musi mieć je z ostatnich 7 dni) nie nadawały się do pokazania zachodniemu policjantowi. Wiedzieli o tym wszyscy ale nikt nic nie robił. Teraz też jest parodia. Rozbity autobus z tego co widziałem w telewizji był autobusem liniowym. Jedzie po określonej trasie i ma być na czas w danym miejscu. Nikt z Ispekcji Drogowej nie zainteresuje się że ten rozkład przez cały rok jest taki sam. O ile przy dobrej pogodzie kierowcy jako-tako wyrabiają w czasie o tyle w deszcz już nie. Nie mówię nic już na temat zimy. Przy wydawaniu licencji na przewozy "liniowe" nikt nie sprawdza czy realne jest przejechanie tej trasy w podanym czasie. Ważne jest że klient wpłacił kasę i dostał papier. Następna sprawa wpływająca na czas pracy kierowcy to pasażerowie którzy uważają że zapłacili i będą robić co chcą. Stawaliśmy na postój. Podajemy pasażerom że przerwa będzie trwała 30 min. Ostatni wrócili do autokaru po 50 minutach. Potem te 20 min. trzeba nadrobić , bo inaczej trzeba będzie stanąć 50 km. przed hotelem i odstać przepisowe 10 godz. , lub przekroczyć maksymalny czas pracy. Polskie firmy turystyczne chcą zapłacić grosze za wozokilometr , i to jest efekt że oszczędza się na kierowcach (jedzie 1 zamiast 2-ch) , aby taki kurs przyniósł jeszcze jakieś zyski. Następną sprawą są polskie drogi. Jadąc na zachodzie we dwóch robiliśmy na swoich 8 godzinnych zmianach do 1500 km. W polsce 2 kierowców nie chcąc przekroczyć czasu pracy zrobią 500-600 km. Nie pomogą nawet najlepsze szkolenia , jeżeli kierowcy będą jeździć przemęczeni. Ludzie muszą zrozumieć że lepiej dla własnego bezpieczeństwa , zapłacić więcej za podróż (zrobić nocleg po drodze , co nabija koszty) niż jechać do upadłego , i aby było tanio.

JaBaal
Posty: 740
Rejestracja: 09 lis 2006, 21:06

Post autor: JaBaal » 09 sie 2007, 20:44

Sadek pisze:Podajemy pasażerom że przerwa będzie trwała 30 min. Ostatni wrócili do autokaru po 50 minutach. Potem te 20 min. trzeba nadrobić
Możliwości wybrnięcia z tej sytuacji, która grozi przekroczeniem prędkości i w efekcie nawet śmiercią, przy założeniu, że autobus jadąc dalej nie łamie ograniczeń prędkości:
1. Mandaty za opóźnienie dla pasażerów, którzy przybyli po czasie, tak skalkulowane, żeby z tej kwoty można było wypłacić odszkodowanie dla osób, które złożą skargę na opóźnienie
2. ogłoszenie przy początku podróży przez megafon, czy coś podobnego: 'przy postojach ogłaszany jest czas odjazdu. Osoby, których nie będzie w autobusie w tym czasie (odjazdu), nie mają prawa do żadnych roszczeń związanych z pozostawieniem ich na drodze'.
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36192
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 10 sie 2007, 10:39

Słyszałem o paru przypadkach pozostawienia spóźniających się pasażerów... :-"
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Tadek A.
Posty: 365
Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
Lokalizacja: spod Warszawy
Kontakt:

Post autor: Tadek A. » 10 sie 2007, 11:43

:arrow: JaBaal :arrow: Nie przejdzie toto. Zawsze się znajdą przewoźnicy, którzy dla "zadowolenia i wygody" pasażerów będą to mieli gdzieś. A ludzie jak to ludzie - po tygodniu zapomną o jakimś większym wypadku i wybiorą takiego właśnie przewoźnika bo przecież "jak płacę to k... wymagam!" ;/
14.07.2008 - i starczy...

Dla sympatyków metra: http://www.tadek.jasky.pl (ostatnia aktualizacja: 06.07.2008)

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 13 sie 2007, 20:30

poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/ pisze:POZNAŃ - Pasażer autobusu złamał nogę

Policjanci ruchu drogowego wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło dzisiaj rano.

Autobus MPK jechał ulicą Grochowską. Nagle kierowca zobaczył pieszego, który wtargnął na jezdnię tuż przed pojazdem. Aby uniknąć potrącenia, kierowca zjechał na bok, uderzył w stojący tam samochód man. Następnie man uderzył w opla vectrę, a opel w hondę.
Ogólnych potłuczeń ciała doznał kierujący autobusem. 15-letni pasażer pojazdu MPK ma złamaną nogę. Pieszy, który – według kierowcy autobusu biegł na jezdnię – uciekł.
http://poznan.naszemiasto.pl/wydarzenia/759084.html

Zdjęcia: http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-180145.html
http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-180146.html
http://transport.asi.pwr.wroc.pl/2-180147.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

ODPOWIEDZ