Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dziś (a właściwie wczoraj) dwa pociągi towarowe zderzyły się w Czerwionce - Leszczynach na Górnym Śląsku. Szkody wyłącznie materialne, nikt poważniej nie ucierpiał. Info za którymś radiem (bodajże RMF
).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
W piątek w wyniku burzy i zwalenia drzewa zamknięty był odcinek Radom - Skarżysko Kamienna. Pociągi osobowe na tej trasie były odwoływane, natomiast pośpieszne (Nosal, Górka) na odc. Radom - Kielce kursowały drogą okrężną przez Drzewicę, Idzikowice, Żelisławice.
[ Dodano: 2007-07-24, 00:48 ]
Natomiast w przeciwnym kierunku nei mijaliśmy żadnego składu PRów, co może śiwadczyć, ze albo stały w Skarżysku albo pojechały przez SWR. SK - Tomaszów, też była zamknięta w tym czasie - podmyło tory.
[ Dodano: 2007-07-24, 00:48 ]
Natomiast w przeciwnym kierunku nei mijaliśmy żadnego składu PRów, co może śiwadczyć, ze albo stały w Skarżysku albo pojechały przez SWR. SK - Tomaszów, też była zamknięta w tym czasie - podmyło tory.
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Wczoraj awarii uległ podlaski szynobus SA105-103 jak poc. 88622 rel. Czeremcha - Siedlce.
Podmianę zorganizowano na po Fronołów, gdzie pasażerów w kierunku Siedlec przesadzono do SA108-007, który jechał jako poc. 88433 rel. Siedlce - Hajnówka i zawrócił się do Siedlec. Natomiast pasażerów w kierunku Hajnówki przesadzono do SA105-103, który wrócił w kierunku Czeremchy (tam mieli się przesiąść na poc. do Hajnówki).
Podmianę zorganizowano na po Fronołów, gdzie pasażerów w kierunku Siedlec przesadzono do SA108-007, który jechał jako poc. 88433 rel. Siedlce - Hajnówka i zawrócił się do Siedlec. Natomiast pasażerów w kierunku Hajnówki przesadzono do SA105-103, który wrócił w kierunku Czeremchy (tam mieli się przesiąść na poc. do Hajnówki).
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
Do Fronołowa dojechał +20. Początkowo i tak dyspozytor kazał ludziom czekać na Żubra, więc ta podmiana z łaski wyszła.przewoz pisze:No łatwiej się tego zrobić nie dałoSzynobus uszkodzony jak widać i tak wrócił do Czeremchy, więc pwenie mógłby dojechać do Siedlec...
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=14361wp.pl pisze:Dwie osoby wypadły z pociągu jadącego na Woodstock
Dwaj 19-latkowie wypadli z pociągu specjalnego relacji Katowice-Kostrzyn nad Odrą, wiozącego ludzi na rozpoczynający się w piątek XIII Przystanek Woodstock. Mimo reanimacji jeden z nich zmarł, drugi w ciężkim stanie, choć przytomny, trafił do szpitala w Brzegu.
Jak poinformował podinspektor Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, chłopcy wypadli z pociągu na nasyp kolejowy na łuku drogi, kilka kilometrów za stacją Brzeg.
Policjanci badają w tej chwili, czy był to wypadek, czy też zdarzenie przestępcze - powiedział. Pasażerowie zatrzymali pociąg i zaalarmowali drużynę konduktorską, a ta wezwała pomoc.
Obecnie pociąg stoi na stacji w Brzegu, policjanci prowadzą przesłuchania pasażerów pociągu w jednym z wagonów oraz w policyjnych samochodach przy dworcu. (bart)
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Bydło, na zdjęciach z lat poprzednich widziałem tych ludzi zwisających z bipMANiak3333 pisze:http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... caid=14361wp.pl pisze:Dwie osoby wypadły z pociągu jadącego na Woodstock
Dziś jakiś 1.5 godziny temu ok 3 km przed Tłuszem traktor wjechał pod pociąg pospieszny nieznanej mi relacji. Kierowca traktora poniósł śmierć na miejscu. Do tej pory ruch pociągów pospiesznych w strone Małkini jest wstrzymany. Pociagi KM z Małkini w strone Warszawy jeżdżą tylko do stacji Szewnica. Info od CzaroT-11.
Dostałem wczoraj takiego maila:
amonim pisze:Witam,
[...]
Około godziny 15 (+/- 5 min) pociąg zderzył się z traktorem ciągnącym podobno jakiś sprzęt (mówiono, że była to kosiarka). Siedziałam w drugim wagonie od lokomotywy (pierwszy był przeznaczony dla rowerów), w piątym przedziale tyłem do kierunku jazdy. Samego zderzenia nie widziałam, wstrząs był słaby - poczuliśmy i usłyszeliśmy uderzenie i dopiero po krótkiej chwili, po czym pociąg zaczął hamować. Tuż po uderzeniu czuć było, jak koła po czymś przejeżdżają. Widziałam jakąś dużą część przelatującą za oknem. Osoba siedząca na przeciwko mnie widziala przelatujące koło i duże części wraku. Od strony lokomotywy pojawił się dym i zapach palonej gumy - pasażerowie mówili później, że pod lokomotywą utknęło koło od traktora. Wypadek miał miejsce tuż za jakąś miejscowością przed tłuszczem (stanęliśmy koło pola kukurydzy, za nami widać było wieżyczkę kościoła). Tory były zablokowane w obu kierunkach. Nie wiem, jak doszło do wypadku - wielu pasażerów wysiadało i chodziło oglądać lokomotywę, oraz na tyły - to co zostało z traktora. Mogę tylko powiedzieć, że pociąg na pewno nie hamował, ani nie ostrzegał sygnałem dźwiękowym. Wydaje mi się, że nim doszło do zderzenia, pociąg właśnie zaczynał się rozpędzać - jak między stacjami lub za obszarem zabudowanym.
Pociąg stał w sumie 4 godziny - o 19 przesadzono nas do składu jadącego po drugim torze (przyjechał od strony Warszawy). Nie wiem, czy był to pociąg z Krakowa (Kinga), czy z Warszawy Zachodniej (Konopnicka). Mówiło się o 2 pociągach, które za nami stały, a przechodzący kierownik składu mówił przez radiostację, że nie wie, jak mamy się w nim wszyscy pomieścić. Pociąg był bardzo zatłoczony - tylu ludzi nie widziałam nawet w ferie i na święta, a jeżdżę często i o różnych porach, bo studiuję w obu miastach. Ludzie stali koło ubikacji i na korytarzach). Zatrzymywaliśmy się na wszystkich stacjach - jak osobowe, nie jak pośpieszne, którymi zazwyczaj wracam z Warszawy (najczęściej 13:20 15:20, 17:20, 18:20, 20:20 - godziny odjazdów z Warszawy Centralnej spisane zimą). W Białymstoku byliśmy o 21.[...]
Pozdrawiam,
Wypadek w Chrzęsnym (albo Chrzęsnem, nie znam odmiany).IndeX148 pisze:Dostałem wczoraj takiego maila:
Tam pociąg jedzie z pełną prędkością od strony Białegostoku, a od strony Tłuszcza dopiero nabiera prędkości. Przejazd niestrzeżony, nie pierwszy już wypadek w tym rejonie.
Echo Dnia pisze:Ciągnik pod pociągiem
Wczoraj w Trablicach pod Radomiem ciągnik wjechał pod pociąg osobowy. Nikomu nic się nie stało.
- Usłyszałem gwizd pociągu, a później potężny huk. Pomyślałem, że na torach doszło do nieszczęścia - opowiada świadek zdarzenia. Czarny scenariusz nie potwierdził się. Wypadek był, ale nikomu nic się nie stało.
Do wypadku doszło wczoraj około godziny 15, na niestrzeżonym przejeździe w Trablicach. Pociąg osobowy relacji Skarżysko-Kamienna - Lublin uderzył w przejeżdżający przez tory ciągnik.
- Za późno go zobaczyłem - mówi Stanisław Mazur, kierowca traktora. - Na szczęście tylko dojechałem do torów, gdybym na nie wjechał, to już byśmy nie rozmawiali.
reklama
Mężczyzna opowiada, że próbował wycofać, ale był za bardzo zdenerwowany i już nie zdołał. Skład uderzył w przód ciągnika, który oderwał się od reszty pojazdu. Lekko uszkodzony pociąg ruszył w dalszą drogę z opóźnieniem.
Z relacji mieszkańców Trablic wynika, że to nie pierwszy wypadek na tym przejeździe. Przed dwoma laty zginął tam kierowca volkswagena. Apelują do kolei: weźcie się za uporządkowanie terenu wokół niestrzeżonego przejazdu w Tablicach. Wczoraj na torach mogli zginąć ludzie.
Maszynista nie zdołał całkowicie wyhamować, skład uderzył w przód traktora i zepchnął go z przejazdu. Podróżni relacjonowali, że poczuli nagłe szarpnięcie. Nikomu jednak nic się nie stało. Pociąg, który jechał ze Skarżyska-Kamiennej do Lublina, ruszył w dalszą trasę. Kierowca ciągnika był trzeźwy. Sprawą wypadku zajęła się radomska policja.
Mieszkańcy Trablic opowiadają, że to nie pierwszy wypadek na tym niestrzeżonym przejeździe. W jednym zginął kierowca samochodu, w który uderzył pociąg. - On mieszkał tu niedaleko - opowiada Andrzej Jakubiak, mieszkaniec Trablic. - Wtedy świeciło ostre słońce, które go oślepiało, on też w porę nie zobaczył pociągu.
Ludzie narzekają na rosnące przy samych torach drzewa, które - ich zdaniem - utrudniają widoczność. - Trawa taka wysoka, jakieś krzaki na nasypie - mówią. - Ten przejazd jest niebezpieczny, może po tym wypadku ktoś się za to weźmie.
Izabela Kozakiewicz
Fot. Marcin Skorupa
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
to był Jaćwing. widziałem go odstawioengo w Tłuszczu. POciąg tylko trzepnał bokiem traktor (wybity reflektor w loku i pognieciona lewa strona lokomotywy. Lokomotywa ET22.przewoz pisze:Wypadek w Chrzęsnym (albo Chrzęsnem, nie znam odmiany).IndeX148 pisze:Dostałem wczoraj takiego maila:
Tam pociąg jedzie z pełną prędkością od strony Białegostoku, a od strony Tłuszcza dopiero nabiera prędkości. Przejazd niestrzeżony, nie pierwszy już wypadek w tym rejonie.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
Echo Dnia pisze:Znów tragedia na torach
Mężczyzna położył się pod pociąg, zginął na miejscu. To już drugi śmiertelny wypadek kolejowy w ostatnich dniach w regionie radomskim.
Policja i prokuratura ustalają przyczyny dramatycznego wypadku kolejowego w Rudzie Wielkiej pod Radomiem. Najprawdopodobniej samobójstwo popełnił tam około sześćdziesięcioletni mężczyzna.
- Słyszałam przeciągły gwizd pociągu - opowiada kobieta, którą spotkaliśmy w pobliżu miejsca tragedii. - Później zobaczyłam, że pociąg się zatrzymał. Zastanawiałam się, co tam się stało. Byłam daleko od torów, teraz dopiero słyszę, że ktoś tam zginął.
DRAMAT NA NASYPIE
Do wypadku doszło pomiędzy dwoma przejazdami, w Rudzie Wielkiej. Tory biegną tam na wysokim nasypie między polami. Było około godziny 9.30, w kierunku Skarżyska-Kamiennej jechał towarowy skład. Maszynista na wysokości niewielkiego mostku zobaczył mężczyznę wspinającego się na nasyp.
- Maszynista zaczął dawać sygnały dźwiękowe i hamować. Z jego relacji wynika, że mężczyzna nie uciekał, był w pozycji na kucki i wręcz przytulił się do torów - mówi Joanna Skorża-Sfora, asesor prokuratury w Szydłowcu.
Maszynista nie miał szans na wyhamowanie składu. Pociąg uderzył w leżącego na torach człowieka, który zginął na miejscu.
ŚLEDZTWO WYJAŚNI
Na miejscu tragedii pracowali wczoraj policjanci i prokurator. Wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku. Najprawdopodobniej mężczyzna popełnił samobójstwo. Wczoraj trwało też jeszcze ustalanie tożsamości ofiary. - Jakie będą ostateczne wyniki śledztwa, dowiemy się za jakiś czas - mówiła na miejscu zdarzenia Joanna Skorża-Sfora. - Ciało jest w takim stanie, że w tej chwili nie jest możliwa identyfikacja zwłok.
To już drugi śmiertelny wypadek kolejowy w ostatnich dniach. W poniedziałek w Radomiu zginął młody mężczyzna, który wypadł z pociągu. W Rudzie Wielkiej dochodziło już wcześniej do śmiertelnych wypadków. Ostatni miał miejsce w sylwestra 2006 roku.
Izabela Kozakiewicz
http://www.brzeg24.pl/index.php?option= ... &Itemid=76
Pociąg i wszystkie linie w tym rejonie były opóźnione o prawie 4h. Czekaliśmy w pociągu na prokuratora 3 godziny.
Pociąg i wszystkie linie w tym rejonie były opóźnione o prawie 4h. Czekaliśmy w pociągu na prokuratora 3 godziny.
To tragiczna seria w pow. garwolińskim:Siecool pisze:Pospieszny Przemyśl > Warszawa stoi w polu za Dęblinem po wypadku, w którym zginęły dwie osoby. Bliższych szczegółów nie znam, informacja od podróżnej.
Wola Rębkowska, powiat garwoliński, 05.09.2007, godz. 11:35 – Pociąg pospieszny relacji Lublin – Bydgoszcz, potrącił siedzącego na torach w miejscu niedozwolonym 67 letniego mężczyznę, który poniósł śmierć na miejscu. Maszynista pociągu trzeźwy. Postępowanie prowadzi KPP Garwolin.
Dębówka, powiat garwoliński, 05.09.2007, godz. 20:05 – Pociąg pospieszny relacji Warszawa – Lublin potracił idących torem, po którym poruszał się pociąg dwóch mężczyzn. W wyniku zdarzenia obaj mężczyźni ponieśli śmierć na miejscu. Maszynista pociagu trzeźwy. Postępowanie prowadzi KPP Garwolin.
Informacje pochodza ze strony Kmendy wojewódzkiej Policji (Mazowsze/Radom). Niestety, nie są to jedyne informacje o takich wypadkach na tej stronie z ostatniego okresu, ale leżą obok siebie, tego samego dnia.
Dziś wyczytałem w Tygodniku Siedleckim, że oba pociągi prowadził ten sam maszynista...
Nie zrezygnował z prowadzenia po pierwszym wypadku, zrobił "kółko" jak widać i następnym razem trafił tym razem dwóch....