Jezu, ale problemy robicie. Praktycznie zawsze tak było, nawet bez akcji ciepły guzik, że na pętli były otwierane jedne, a nie wszystkie drzwi. I w gniotach w 99% zawsze kierowcy otwierają środkowe drzwi, więc nie wiem o co to haloTm pisze:a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogąO ja...Co za idiotyzm. Ciekawe w jaki sposób ma wejść do ikarusa osoba z wózkiem, jeżeli kierowca otworzy tylko pierwsze drzwi.
Ciepły guzik
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.
Dotychczas kierowcy mieli obowiązek otwierać drzwi oznakowane jako wejście dla osób z wózkami. Nowego zarządzanie znosi ten nakaz.Piotrek pisze:Jezu, ale problemy robicie. Praktycznie zawsze tak było, nawet bez akcji ciepły guzik, że na pętli były otwierane jedne, a nie wszystkie drzwi. I w gniotach w 99% zawsze kierowcy otwierają środkowe drzwi, więc nie wiem o co to haloTm pisze: a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogą
Ale nie zmienia to faktu, że latem ciągle słychać okropny dźwięk stop w neoplanie wciskany (omyłkowo zamiast przynisku drzwi) przez chcących wysiąść pasażerów po zatrzymaniu sie autobusu na przystanku a zimą wszyscy zapominają o tym, że trzeba samemu sobie drzwi otworzyć.Jamnik pisze:Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem.dzidek pisze:Widać , że masz na codzień doczynienia z pasażerami i wiesz co piszesz
Tak samo latem nikt nie raczy wsiąść do autobusu pierwszymi drzwiami, które są otwarte i choćby mieli zabić się w środkowych drzwiach to nie wsiądą pierwszymi a zimą/jesienią gdy kierowca nie otworzy pierwszych drzwi to natychmiast słychać walenie w nie przez starsze babcie próbujące wejść do autobusu koło kabiny kierowcy.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?Jamnik pisze:Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak przycisk nie zadziała to prowadzący :inż. Glonojad pisze:A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?Jamnik pisze:Ja nie widzę tu żadnego problemu. Jak ktoś nie raczy nacisnąć przycisku, to nie wsiądzie albo nie wysiądzie i to już jego problem.
1)zakończy jazdę i zjedzie na zakład
2)będzie otwierał drzwi z popsutym przyciskiem
wybierz jedną z dwóch opcji
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
I po co mnożyć problemy? Jak kierowca bezmyślny, to żadne regulacje nie pomogą...Jamnik pisze:W przypadku tzw. "dużych kabin", otwarcie pierwszych drzwi raczej nie powoduje żadnej różnicy temperaturowej w kabinie kierowcy.Tm pisze: a po co miałby sobie kuku robić? jak otworzy pierwsze drzwi to kabina mu się wyziębi niezależnie od jej typu, już bardziej bym narzekał, że w gniotach będą otwierać tylne drzwi z naprawdę wysoką podłogą
Poza tym zarządzenie jest o tyle debilne, że jeżeli kierowca nie wyrazi dobrej woli, to osoba z wózkiem po prostu nie wsiądzie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
wpierw musi wiedzieć, że przycisk nie działadzidek pisze:Jak przycisk nie zadziała to prowadzący :inż. Glonojad pisze: A jak przycisk nie zadziała i prowadzący będzie wciskał kit?
1)zakończy jazdę i zjedzie na zakład
2)będzie otwierał drzwi z popsutym przyciskiem
wybierz jedną z dwóch opcji
Kilka razy jechałem na 184 autobusem, w którym pasażerowei wciskali STOP, a kierowca o tym nie wiedział, bo nie działało...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie? Jak jest "duża kabina", to wózek na pewno nie przejdzie przez połówkę drzwi.MZ pisze:Jeśli ktoś będzie chciał wsiąść z wózkiem, to albo kierowca sam go zauważy w lusterku i otworzy odpowiednie drzwi, albo pasażer poprosi o to prowadzącego. W tej sytuacji przecież kierowca chyba nie odmówi.
Jeżeli zobaczę kiedyś kierowcę, który pozostawi na pętli otwartą tylko przednią połówkę drzwi to aż zrobię zdjęcie z wrażenia temu kierowcy... Chyba aż tak głupich ludzi w MZA nie ma ?Jamnik pisze:A jeżeli kierowcy nie będzie w autobusie? Jak jest "duża kabina", to wózek na pewno nie przejdzie przez połówkę drzwi.MZ pisze:Jeśli ktoś będzie chciał wsiąść z wózkiem, to albo kierowca sam go zauważy w lusterku i otworzy odpowiednie drzwi, albo pasażer poprosi o to prowadzącego. W tej sytuacji przecież kierowca chyba nie odmówi.