Samobójstwo było w środę. Rozmawiałem z maszynista który walnął tego gościa. Gościu sie rzucił pod 204Bastian pisze:A w środę śmiertelny (bodajże) wypadek w Brwinowie, w czwartek samobójstwo na torach w Milanówku... Jakaś feralna ta linia.
Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
W takim razie wypadek w Brwinowie był we wtorek 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A podmiejska w tym kierunku nieczynna - czyli że w ogóle nie było przejazdu przez Wisłę? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Był- ruch pociagów odbywał sie po czynnym torze nr. 2 .Domyslam sie ile było opóźnieńBastian pisze:A podmiejska w tym kierunku nieczynna - czyli że w ogóle nie było przejazdu przez Wisłę?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Nie duzo 
tablica na Wsch.
SKM Sulejowek Mil. opoznienie 60 min.
Otwock - opoznienie 60 min
SKM sulejowek opoznienie 40 min.
I na 4 podane na tablicy pociagi, zadnego w kier. Srodmiescia.
tablica na Wsch.
SKM Sulejowek Mil. opoznienie 60 min.
Otwock - opoznienie 60 min
SKM sulejowek opoznienie 40 min.
I na 4 podane na tablicy pociagi, zadnego w kier. Srodmiescia.
Za błędy ortograficzne, interpunkcyjne, składniowe z góry przepraszam.
Za zwróconą uwagę o błędzie, z góry dziękuje...
Za zwróconą uwagę o błędzie, z góry dziękuje...
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Sam jestem ciekawy, bo po 18 kierunek grodziski leżał - po 30-40 minut w plecy w kierunku wschodnim.Solaris U10 pisze:Czy wiecie może co się stało? Właśnie wracałem do domu i ruch w stronę Grodziska odbywał się po torze niewłaściwym, w przeciwną stronę również (zaobserwowałem SKM tak jadącą, toczyła się wolno, mając na wyświetlaczu : "Pruszków", więc może to ona jest powodem zamieszania?)
nie przyjechał pociąg do Mińska (opóźn ponad 30 minut) i SKMka do Miłosnej. Wszystkich (prawie) zabrał Łuków, więc wesoło było, szczególnie na wschodnim, przy czym za Miłosną moża było znaleźć wolne miejsca siedzące.
A SKMki jeździły jedna za drugą chwilami. Któryś obieg był mocno opóźniony i w którymś momencie (ok 17:45) najpierw pojechała pojedyńcza SKMka, a za nią kilka minut później podwójna... potem te same SKMki wracały z Miłosnej już odwrotnie - najpierw podwójna, potem pojedyńcza. Jeżeli to był ruch dyspozytorów, to gratuluję, nieco tłok rozładowali.
Chyba o to chodzi - w Piastowie pod pociąg wpadł człowiek, SKMkę sprzed stacji nie bez problemów wrócono do Ursusa. Pasażerowie byli wściekli, bo konduktor nie chciał ich wypuścić, więc wyszli sami z pomocą awaryjnego otwierania drzwi.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
-
kozioł
Dobrze, że nie przejechał jednak na bok i dopiero wtedy się wykoleił - mogło być gorzej. Tu pojechał prosto, to niewiele się stało. Ktoś wie, jaka to jednostka? Mam nadzieję, że nie bardzo uszkodzona. Informacja na stronie RDC zilustrowana została jednym z najgorszych wykolejeń z ostatnich lat (chyba po zderzeniu z ciężarówką).
-
kozioł
W Wawrze w środę wieczorem wykoleił się skład relacji Warszawa -
Dęblin. Do szpitala trafiły dwie osoby.
Pociąg Kolei Mazowieckich jechał w kierunku Otwocka. Na wysokości
ulicy Korkowej maszynista nie zatrzymał się przed semaforem, aby
przepuścić pociąg jadący głównym torem. Skład wjechał na boczny -
ślepy tor. Widząc, że szyny się kończą maszynista zaczął gwałtownie
hamować. Pociąg wypadł z szyn i zatrzymał się tuż przed końcem
torowiska.
Do szpitala zabrano dwie osoby - maszynistę i jedną z pasażerek.
Przyczyny wypadku ustali specjalna komisja.
Telewizyjny Kurier Warszawski
Dęblin. Do szpitala trafiły dwie osoby.
Pociąg Kolei Mazowieckich jechał w kierunku Otwocka. Na wysokości
ulicy Korkowej maszynista nie zatrzymał się przed semaforem, aby
przepuścić pociąg jadący głównym torem. Skład wjechał na boczny -
ślepy tor. Widząc, że szyny się kończą maszynista zaczął gwałtownie
hamować. Pociąg wypadł z szyn i zatrzymał się tuż przed końcem
torowiska.
Do szpitala zabrano dwie osoby - maszynistę i jedną z pasażerek.
Przyczyny wypadku ustali specjalna komisja.
Telewizyjny Kurier Warszawski
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Kolejarzom zaczęły pękać szyny
Grzegorz Lisicki2008-01-03, ostatnia aktualizacja 2008-01-03 22:23
Opóźnione pociągi dalekobieżne i setki pasażerów spieszących w czwartek na Dworzec Śródmieście - to skutek porannej awarii torów tuż przy tunelu na Powiślu
Zima ledwo za progiem, a kolejarzy zaczęły nękać awarie. Pierwsze dały o sobie znać już wczoraj w nocy. Najprawdopodobniej od kilkustopniowego mrozu pękły dwie szyny w dalekobieżnej części linii średnicowej. Awaria zdarzyła się w newralgicznym miejscu tuż przed wjazdem do tunelu na Powiślu. Kolejowi diagnostycy stwierdzili awarię krótko przed godz. 9 rano i od razu wstrzymali ruch pociągów kierujących się z Dworca Wschodniego na Centralny.
Setki oczekujących na peronach pasażerów nie mogły doczekać się pociągów. A gdy przez megafony zapowiedziano, że składy zostały skierowane na Dworzec Śródmieście, na peronach zapanował chaos. Dziesiątki obładowanych bagażami osób w panice pędziły przejściami podziemnymi, starając się jak najszybciej dotrzeć do swoich pociągów. Taki los spotkał pasażerów jadących m.in. do Pragi, Częstochowy i Wrocławia. Na szczęście opóźnienia pociągów nie były duże.
- Sięgały od 4 do 15 minut - poinformował Krzysztof Łańcucki, rzecznik Polskich Linii Kolejowych. Chaos panował też na Dworcu Śródmieście. Powodowały go pociągi dalekobieżne, które blokowały przejazd składom podmiejskim. Zamieszanie potęgował tłok, który spowodowały setki oczekujących na pociągi pasażerów. Taka sytuacja panowała do godz. 10.20. Wtedy tunelem znowu ruszyły pociągi dalekobieżne i wkrótce sytuacja wróciła do normy. Takie awarie jak dzisiejsza są zimową zmorą kolejarzy. - W całym kraju szyn pękło w czwartek ponad 20. W duże mrozy takich awarii bywa nawet około stu - oblicza Krzysztof Łańcucki.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]