mkm101 pisze:
Jak rzucisz okiem w SW (na stronie Siskomu zresztą) to zauważysz że w 2007r. miały być wykonywane nie tylko prace projektowe ale i konkretne prace w infrastrukturze.
Jaki ma to związek?
Ja sie powołuję na aktualne informacje o planach i konkretnych pracach, pochodzące z bieżącego miesiąca, a nie sprzed roku, czy 2 lat.
TMP wraz z trasą tramwajową jest własnie projektowana.
A coś robicie? Na stronie nic na ten temat nie ma, podczas gdy sprawa bus-pasa na Modlińskiej (brawa) była szeroko nagłaśniana. Oceniam po tym co widzę z zewnątrz.
Wyjaśniałem już to, ale powtórzę.
W sprawie działają też nasi radni z Białołęki.
A jak zauważysz, to zamieszczamy na stronie informacje o dzialaniach, które są już zakończone, a nie w trakcie.
Info o buspasie trafiło na stronę, jak buspas został wytyczony. Podobnie z "lobbyingiem" na rzecz tramwaju do Ząbek - zamieścilismy wszystko łącznie wraz z gotowym raportem. Tak samo jeśli chodzi o eliminację bubla drogowego na Marsa.
Nie zamieszczamy i nie będziemy też zamieszczać na naszej stronie całej korespondencji pomiędzy nami, a urzędami. Strona SISKOM nie jest po to, żebyśmy się chwalili, ale po to, by ludzie dostali informację. Jeśli wiec zamieszczamy info o naszych wnioskach składanych w trakcie konsultacji społecznych, to tylko po to, by czytelnik zdał sobie sprawę, jakie błędy zostały poczynione dla danej trasy (projektowe, czy administracyjne) i jak to może wyglądać. Oczywiście nie twierdzimy, że mamy zawsze rację.
Być może nigdy żadne info o naszych działaniach w sprawie tramwaju na Tarchomin nie trafi na stronę. W tym temacie na prawdę nie zalezy nam na tym, co myśli o nas mkm101.
Jesteśmy też świadomi tego, że działania takiego stowarzyszenia, jak nasze, mogą nie przynieść żadnych efektów.
Wiele naszych pism kierowanych do urzędów nie stanowi informacji zwiększającej wiedzę na dany temat, więc ich nie zamieszczamy.
I dlatego nie należy nic robic w dziedzinie poprawy funkcjonowania komunikacji zbiorowej?
A czy ja coś takiego napisałem?
Poczytaj uważnie wszystko.
Gdzie tak napisałem? (byłbym wdzięczny za cytat).
Akurat uważam że powinno być i to i to (a nie tylko S-7)
No to jesteśmy tego samego zdania. Więc o co chodzi?
A to, co wywnioskowałem wynika z tego, co mi napisałeś, że masz inne zdanie na temat komunikacji w Warszawie.
Tyle że stacja w Piasecznie jest "do tyłu" od centrum miasta i jego nowych osiedli
To tylko kwestia zrobienia dobrego dojazdu. W dojazdach bardziej liczy się czas, a nie odległości. Ja jak jeżdżę do pracy komunikacją, to też nie po najkrótszej trasie, ale po najszybszej (przez centrum).
1) kasa (priorytety są w inwestycjach ściśle miejskich)
2) rezerwa pod linię
3) miejsce pod zajezdnię
Widzę więc, ze w tym temacie będziemy zmuszeni do kolejnego lobbyingu.
Zaplanowanie trasy przez TW i właczenie jej do planów musi się wiązać z dokonaniem odpowiednich rezerw terenu.
Nikt nie mówi, że ta linia ma powstać już. Ale jeśli nie zachowa się rezerwy, to nie powstanie w ogóle. Mam nadzieję, że działasz już w sprawie trasy do Piaseczna.
Sprawa kasy - kasę trzeba znaleźć.
Jaką masz pewność że stały jest poziom dotacji miasta do komunikacji a nie poziom wydatków ZTM? (tzn że po zwiększeniu przychodu z biletów nie spadnie wartość dotacji z budżetu ?)
To tylko kwestia polityczno-adminisracyjno-decyzyjna.
Jeśli podwyżki cen biletów miałyby isć np. na większe pensje dla urzędników, a nie na inwestycje, to ja jestem przeciwny takim podwyżkom.
Jeśli będzie kasa i bus-pas to i będą autobusy (choćby nowi ajenci)
Nowi ajenci i bye bye wspólny bilecie, a wtedy małe zainteresowanie ze strony podróznych.
I? Jabłonna zgrywała bohatera ("bo skoro przejeżdżają to i tak będą się na przystankach zatrzymywać, a my im i tak nie będziemy płacić") i dostała za swoje.
A Piaseczno spokojnie pertraktowało i w rezultacie zaczęło płacić groszowe sumy (i jeszcze dostało OIDP lepszą częstotliwość czy wydłużenie szczytu)
To powyższe świadczy jedynie o kruchości połączeń podmiejskich. Nie wiadomo kiedy miasto stołeczne nagle stwierdzi, ze podnosi opłaty.
Przy okazji pytanie - czy Piaseczno weszło już do sterfy wspólnego biletu z Kolejami Mazowieckimi? Jeśli nie, to dlaczego?
A 3 tys (Ząbki) to już wystarcza na tramwaj...?
Nie. Gdyby było 3 tys. na całej trasie, to nie.
Ale mam nadzieję, że nie jesteś przeciwny linii do Ząbek...
Jak będą warunki (tzn. szybka komunikacja, nie grzęznąca w korkach) to tyle może jeździć. Jeśli wszyscy stoją w tym samym korku to trudno żeby było wielu chętnych na autobus
Zdaje się, że pisałeś, iz autobusy jeżdżą pełne.
Jaka jest idea wprowadzenia buspasa?
a) zrobienie na złośc blachosmrodom
b) danie alternatywy w postaci szybkiej komunikacji autobusowej i zachęcenie kierowców do przesiądniecia się do autobusu.
Patrzac na działania wielu osob i czytając wypowiedzi, mam wrażenie, że zbyt wielu zaznaczyłoby odpowiedź a) jako poprawną.
Słyszałem. I co w związku z tym?
To w związku z tym, że moderniacja Prostej, Grzybowskiej, wraz z modernizacją Emilii Plater stanową pewien element systemu, który doprowadzi do zmiany organizacji ruchu w okolicy. Ruchu autobusów.
Pisałem już, że nie ma znaczenia fakt poszerzenia ulicy, ale to, jaka będzie przyszła organizacja ruchu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by na poszerzonej Prostej wyznaczyć buspas i tam puszczać większość linii autobusowych poprzez Emilii Plater. Podobnie z Grzybowską. Tym samym znacznie odciążymy Plac Zawiszy oraz skrzyżowanie Jerozolimskich z JPII.
Kasprzaka jest jedną z niewielu ulic w centrum miasta, na krórej nie ma korków. Jednocześnie na tyle szeroka, by w razie potrzeby wydzielić na niej buspas.
Tylko, ze wydzielenie buspasa musi się wiązać z wprowadzeniem na niego większej liczby autobusów i linii autobusowych w ogóle.
Przy wąskim gardle jakim jest Prosta, zrobienie sprawnej komunikacji autobusowej w tym ciągu nie jest możliwe.
Autobusy grzęzną w korku na Prostej i nie stanowią żadnej atrakcji dla dojazdów do centrum miasta, czy pod Dw.Centralny. Nie bardzo też można zwiększać częstotliwoiści ich kursowania, bo w efekcie wyjdzie, że 3 sztuki danej linii jadą razem.
Z kolei fajny ciąg wschód - zachód jakim jest Grzybowska, jest niewykorzystany przez autobusy - kursują tylko 2 linie zwykłe. Po poszerzeniu Grzybowskiej można będzie poprowadzić tam więcej linii, w tym pospieszne, Wszak ciąg Grzybowskiej jest bardzo atrakcyjny dla zapewnienia połaczenia autobusowego (szybkiego) z Woli, Bemowa na Starówkę i potem dalej poprzez WZ na Pragę.
Wszystko powyższe to też element usprawnienia (uprzywilejowania) komunikacji miejskiej w centrum miasta i daje duże możliwosci zarządowi ZTM w organizacji ruchu.
Brak ulic, czy wąskie gardła wcale nie sprzyjają komunikacji publicznej.
Jednocześnie przeraża mnie myślenie typu: "co zrobić, by nie wpaść pod samochód? - nie budować ulicy".
Ale jak narysujesz sobie w zeszycie mapę Polski i zaznaczysz na niej kilka miast i łączących je dróg to nie będzie to plagiat z PPWK czy Demartu.
O jejku.
Powtarzam - mapki rysowałem wg swojego widzimisię nie znając prawdziwych planów w realizacji tras. Albo ja jestem taki genialny, albo ja pracuję dla firmy Arcadis, albo widzimisię Arcadisa jest takie samo jak moje.
Jak wg aktualnego WPI i planów miasta wygląda rozwój dróg w Warszawie - polecam:
http://siskom.waw.pl/obwodnice-pokaz.htm
Zwłaszcza polecam porównanie roku 2014.
Np. TOG jest odłozona na wieczne "niewiadomokiedy". I takie były plany miasta jak ja rysowałem mapki, tylko po prostu nie wiedziałem o tym.
Jeśli w jakimś opracowaniu znajdzie się prezentacja rozwoju dróg jak w linku powyżej, to będzie znaczyło, że projektanci korzystali z tego samego WPI, co my.
W przeciwnym przypadku znaczy to, ze wzrowowali się na poprzedniej prezentacji SISKOM i moim widzimisię.
Czy jasne teraz?
Da się. Wystarczy kilkakrotnie podnieść ceny w strefie parkowania (zgodnie zresztą z pierwotną uchwałą o strefie gdzie zapisano powiązanie ceny parkowania z ceną paliwa) i bezwzględnie egzekwować zakazy parkowania w miejscach niedozwolonych
oraz jednocześnie dać kilka ułatwień komunikacji publicznej (bus-pasy i kontrpasy dla autobusów, śluzy, modyfikacja programów sterowania sygnalizacji świetlnej)
i wpuścić więcej taboru na linie "do centrum" (ajenci, modyfikacja tras). Kij i marchewka dla dojazdów do pracy w centrum.
Tak... Jakoś tak dziwnie uważasz, iż jadący samochodem wszyscy jada do centrum (np. upietanie się, że cały ruch z Modlińskiej jedzie do centrum), a w przypadku komunikacji publicznej ruch do centrum nie jest już taki. To piszę abstrachując od powyższego, tylko analizujac inne wpisy.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie, by jakas masa ludzi przy obecnym poziomie opłat za parkowanie jechała do pracy w centrum własnym autem. Opłata za 8 h parkowania już teraz jest taka, że jest to nieopłacalne (nie podam ile, bo nie wiem, ale oplata za 1 h wynosi 2 zł).
Z tego, co ja obserwuję, to zdecydowana większość aut w centrum miasta wcale nie ma celu podróźy w centrum, tylko przez niego przejeżdża. Przejeżdża, bo brak alternatywy w postaci dróg obwodowych, a te, co są, to za mało i nie są atrakcyjne (np. nie opłaca się z Mokotowa na Żoliborz jechać Niepodległości - Wawelska - Zawiszy - Towarowa - Babka, tylko prosto JPII).
Podwyższając opłaty za parkowanie i ograniczajac ilość miejsc parkingowych, wcale nie pozbędziesz się tego ruchu, który na ulicach w centrum jest zupełnie zbędny.
Do centrum, jako miejsca docelowego, w większosci jada ci, którzy mają coś do załatwienia na szybko albo mieszkańcy.
1. Linia tramwajowa na tarchomin
2. Linia tramwajowa Wilsona - Bródno
3. II linia metra
I tyle.
robert-c pisze:4. Modernizacja trasy w JP II
5. Modernizacja trasy tramwajowej na WZ
6. Modernizacja trasy tramwajowej koło Stadionu Narodowego
Pudło. To są inwestycje własne TW za własne pieniądze. Miasto nie dopłaca tu ani grosza.
robert-c pisze:7. Budowa trasy do Wilanowa
Pudło. Nie ma w WPI, nie ma w projekcie umowy wieloletniej
robert-c pisze:8. Zakup wielu nowych aytobusów i tramwajów
Pudło. Inwestycje własne przewoźników, bez wsparcia ze strony miasta.
Aha.
Czyli twierdzisz, że prezentacja TW z grudnia br. jest błędna i pokazanie w niej linii do Wilanowa oraz zakup nowego taboru jako planów na najbliższe lata, to świadome wprowadzanie w błąd ludzi?
Twierdzisz też, że miasto da kasę na tramwaj na Tarchomin.
To co w takim razie mamy zrobić w sprawie tramwaju na Tarchomin skoro inwestycja jest w planach i jest na nią kasa?
Powyższe plany, które zaprezentowałem, świadczą o tym, że rozwój tras tramwajowych ma się dokonac. Nie obchodzi mnie czy inwestycja będzie finansowana przez miasto, czy z innych źródeł.
TW tym się różnią od ZDM, że mają własna kase i same mogą finansowac modernizację tras tramwajowych i kupowac nowy tabor.
PKP Intercity samo płaci za zakup nowych pociągów i nie ma pretensji do Państwa, że nie dostaje na to ani centa. Podobnie z modernizacją tras kolejowych i przystanków - miasto nie dokłada się do tego. Jednak ta modernizacja postępuje, co wpłynie na większe zainteresowanie podróznych podrózami koleją do Warszawy i po Warszawie.
TW chcą wozić ludzi w godziwych warunkach i na tym zarabiać, to muszą zainwestowac w tabor.
Cieszy mie więc, że to wszystko, co wymieniłem ma się dokonać. Reszta zależy od operatywności tramwajarzy i mam nadzieję, że wszelka modernizacja tras zostanie wykonana lepiej, niż modernizacja w Al.Jerozolimskich.
Pisałem też, że trochę żałuje, iż gros kasy miasta idzie w jedną linię metra i to na odcinku, na którym zdubluje się z trasą kolejową.
Dodam, ze wszelkie plany co do budowy nowych dróg i ulic w Warszawie również zawierają w sobie rozwój komunikacji masowej. Wszak nikt nie zabroni poprowadzić po tych trasach autobusów, czy zrobienia takiej organizacji ruchu, by autobusy miały przywilej i zielone światło. Dodatkowo wzdłuż kazdej nowobudowanej ulicy, czy modernizowanej, wydzielane są ściezki rowerowe.
Pzdr.