Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 28 lis 2007, 10:49

alojzy pisze:ten to będzie miał ciężkie życie...
A może puścić go na nocki - wtedy będzie kierowca, a jakby go nie było :D

Z Rzepy:
Pierwszy czarnoskóry kierowca autobusu wyjedzie na ulice
28-11-2007, ostatnia aktualizacja 28-11-2007 08:45
W Miejskich Zakładach Autobusowych kończy się szkolenie stu nowych kierowców. W grudniu pasażerów zacznie wozić kilka kobiet, a także pierwszy w Warszawie czarnoskóry kierowca.
źródło: Agencja Gazeta
+zobacz więcejPracownik z Afryki zdał już egzamin i odebrał prawo jazdy kategorii D. Jak usłyszeliśmy w MZA, teraz pojechał do rodziny. Spółka nie chce ujawniać danych osobowych swojego pracownika przed jego powrotem. Według naszych ustaleń do kursu się szykuje też jego brat.

pierwszy raz wyjedzie? hm.. jakoś tydzień temu z hakiem jechałem sobie mobilisowym urbino na 107 - A350, pamiętam. szofer prowadził dosyć dziwnie: szybko przyspieszał, ale zwalniał jakby miał się zatrzymać na długo przed przystankiem - tak, jakby nie pamiętał gdzie przystanki są. byłem zaciekawiony kto prowadzi, pomyślałem sobie, że może wzięli jakiegoś młodziaka ledwo po liceum spoza warszawy. patrzę - a tu siedzi hm.. afropolak:)

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 28 lis 2007, 10:58

No zgadza się, w Mobilisie jest jeden taki.

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 28 lis 2007, 11:10

solaris8315 pisze:No zgadza się, w Mobilisie jest jeden taki.
więc w 'rzepie' mają kiepskich informatorów :smile:

Awatar użytkownika
Koszałek
Posty: 120
Rejestracja: 06 sty 2008, 23:46
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra

Post autor: Koszałek » 07 sty 2008, 0:15

Mam pytanie. Czy ktoś zna dokładnie ustalenia jakie związkowcy wynegocjowali z miastem w porozumieniu z przedkilku lat? Jaki procent kursów miał być obsługiwany przez MZA? Do kiedy to porozumienie obowiązuje? Jakie są ( o ile ), przewidziane sankcje za niedotrzymanie porozumienia?

Odnoszę wrażenie, że zasady jakie wedy byłu korzystne, teraz działają na szkodę pracowników. Ajenci nie mogą przejąć większej liczby linii, bo miastu nie wolno rozpisywać nowych przetargów. Ergo nie mogą zatrudnić większej ilości kierowców po konkurencyjnych stawkach. MZA bimba sobie na pensje, bo jeżeli odejdzie więcej kierowców, zmniejszy się ilość przewozów wykonywana przez głównego przewoźnika. By proporcja została zachowana, ajenci też będą musieli zmniejszyć swoją obsługę. Pozostaje więc alternatywa: albo pracować w MZA za małe pieniądze, albo się przekwalifikować, albo nie pracować wcale.

Abstrachując od głównego wątku, witam się, jako nowy user :beta: , ze wszystkimi.

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 07 sty 2008, 0:22

Koszałek pisze:Pozostaje więc alternatywa: albo pracować w MZA za małe pieniądze
A jaki wg Ciebie jest wyznacznik małych pieniędzy? Powiem inaczej - w MZA są teraz najwyższe zarobki porównując z zarobkami u ajentów. Po niedawnym wprowadzeniu jakiegoś tam dodatku, premii i podwyżki nie jest najgorzej (chociaż to nic w porównaniu z odpowiedzialnością przy prowadzeniu autobusu)

Awatar użytkownika
Koszałek
Posty: 120
Rejestracja: 06 sty 2008, 23:46
Lokalizacja: Po drugiej stronie lustra

Post autor: Koszałek » 07 sty 2008, 0:34

A jaki wg Ciebie jest wyznacznik małych pieniędzy?
Cóż, skoro tyle się mówi o niskich zarobkach wsród kierowców, to coś na rzeczy być może jest. Nie wiem, nie znam sprawy. Odnoszę jednak wrażenie, że pomimo najlepszych pieniędzy w MZA, porozumienie hamuje wzrost wynagrodzeń.

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 07 sty 2008, 0:37

Podwyżki ? Takie rzeczy to tylko dla wybranych :P Te podwyżki to dla większości kierowców pic na wodę... :-$ Niech tylko Niemcy pozowolą pracować Polakom za kółkiem swoich autobusów. Będą nas wozić ukraińcy, murzyni i wietnamczycy no i może jakieś niedobitki z Polski.

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 07 sty 2008, 0:52

Koszałek pisze:Cóż, skoro tyle się mówi o niskich zarobkach wsród kierowców, to coś na rzeczy być może jest
No bo generalnie tak jak pisałem zarobki są niewspółmierne do wykonywanego zawodu.
Koszałek pisze:Odnoszę jednak wrażenie, że pomimo najlepszych pieniędzy w MZA, porozumienie hamuje wzrost wynagrodzeń.
Nie rozumiem co ma porozumienie do hamowania wzrostu wynagrodzeń... Co do samego porozumienia to bodajże MZA ma zapewnione 75% udziału w przewozach do jakiegoś tam roku...

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 07 sty 2008, 7:05

Proboszcz pisze:
Koszałek pisze:Cóż, skoro tyle się mówi o niskich zarobkach wsród kierowców, to coś na rzeczy być może jest
No bo generalnie tak jak pisałem zarobki są niewspółmierne do wykonywanego zawodu.
Koszałek pisze:Odnoszę jednak wrażenie, że pomimo najlepszych pieniędzy w MZA, porozumienie hamuje wzrost wynagrodzeń.
Nie rozumiem co ma porozumienie do hamowania wzrostu wynagrodzeń... Co do samego porozumienia to bodajże MZA ma zapewnione 75% udziału w przewozach do jakiegoś tam roku...
W Polsce wszystkie płace w firmach państwowych sa obnecnie zanizone o 100-200%, i nie ma żadnego pomysłu, co z tym zrobić... Wiadomo jedno: podwyzki muszą byc, ale z czego? Wszyscy chcą płacic jak najniższe podatki...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7886
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 07 sty 2008, 10:11

dzidek pisze:Będą nas wozić ukraińcy, murzyni i wietnamczycy no i może jakieś niedobitki z Polski.
Nie mam nic przeciwko czarnym, czy rosyjskojęzycznym kierowcom..... Byleby jeździli bezpiecznie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 07 sty 2008, 10:58

Proboszcz pisze: Co do samego porozumienia to bodajże MZA ma zapewnione 75% udziału w przewozach do jakiegoś tam roku...
I to jest właśnie chore. MZA nie wyrabia więc o jakim porozumieniu jeszcze mówimy? Jak się okaże że za 2 lata pozostanie w MZA dostępnych tylko 75 brygad to tylko 100 autobusów będzie mogło wyjechać na miasto?

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 07 sty 2008, 12:08

dzidek pisze:Niech tylko Niemcy pozowolą pracować Polakom za kółkiem swoich autobusów. Będą nas wozić ukraińcy, murzyni i wietnamczycy no i może jakieś niedobitki z Polski.
Wolę Filipińczyka czy nawet Chińczyka, jeżeli tylko będzie cechował się minimalnym poziomem kultury (czego nie można powiedzieć o wielu pracownikach MZA).
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7886
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 07 sty 2008, 12:23

Santos pisze:A zdajesz sobie sprawę,ilę czasu będzie musiało upłynąć,aby takie 'stworzenia' poznały większość tras w Warszawie ](*,) ](*,)
Skoro Polacy nie mają problemu z poznaniem Londynu, to i te stworzenia poznają bez problemu Warszawę.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 07 sty 2008, 12:36

Frencher pisze:
dzidek pisze:Niech tylko Niemcy pozowolą pracować Polakom za kółkiem swoich autobusów. Będą nas wozić ukraińcy, murzyni i wietnamczycy no i może jakieś niedobitki z Polski.
Wolę Filipińczyka czy nawet Chińczyka, jeżeli tylko będzie cechował się minimalnym poziomem kultury (czego nie można powiedzieć o wielu pracownikach MZA).
Pracownicy MZA to także pracownicy ajentów :-$
Trochę OT ale pomyślałem sobie czy na braki kadrowe w policji też powinni zacząć zatrudniać Filipińczyków, Chińczyków ? Może to byłoby dobre rozwiązanie :idea:

fraktal
Posty: 5581
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 07 sty 2008, 12:38

Rosa pisze:
Proboszcz pisze: Co do samego porozumienia to bodajże MZA ma zapewnione 75% udziału w przewozach do jakiegoś tam roku...
I to jest właśnie chore. MZA nie wyrabia więc o jakim porozumieniu jeszcze mówimy? Jak się okaże że za 2 lata pozostanie w MZA dostępnych tylko 75 brygad to tylko 100 autobusów będzie mogło wyjechać na miasto?
Wystarczyłoby dodać klauzulę, że jeżeli przewoźnik nie będzie w stanie zrealizować powierzonych mu zadań, miasto ma prawo odstąpić od porozumienia i zapewnionego w nim parytetu. Wątpię jednak, by taki punkt się tam znalazł.

ODPOWIEDZ