Nie. Obowiązkiem WKD/KM jest umożliwienie opłacenia przejazdu. Ich właściwym biletem. Co wyczerpuje kwestię art,. 385(3).chiste pisze:Może, ale on nabył bilet 30-dniowy na WKM. Zapłacił cenę (to jego obowiazek). Przewoźnik wymaga od niego jednak nadania biletowi cech ważności. Obowiązkiem WKD jest umozliwienie pasazerowi skasownia biletu zakodowanego na WKM. WKD uzależnia odpowiedzialność kontrahenta konsumenta od wykonania zobowiązań przez osoby (m.st. Warszawa), za pośrednictwem których pasażer zawiera umowę lub przy których pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, albo uzależnia tę odpowiedzialność od spełnienia przez pasażera nadmiernie uciążliwych formalności (nadanie cech ważności biletowi w środku transportowym innym niż pociąg WKD, peron lub kasa biletowa). WKD stosuje niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art. 385[3] pkt 21 Kodeksu cywilnego.
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
Wspólny bilet ZTM/KM/WKD/PR
Moderator: JacekM
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dobrze. Szkoda tylko, ze nie odpowiedziałes na drugie pytanie.Premo pisze:Kierownik jest WKDkom potrzebny jak psu piąta łapachiste pisze:Premo napisał/a:
1.Kierownika nie zatrudnisz
Dlaczego? Jak to świadczy o przewoźniku?
To jest sztandarowy przykład podejścia do klienta. NAjpierw sie myśli o wandalu, potem o kliencie.Premo pisze:Gdzie je zamontujesz? Pod chmurką? Wystawiony na działanie wandali?chiste pisze:Premo napisał/a:
2.Kasowniki na stacjach odpadają
Dlaczego? Jak to świadczy o przewoźniku?
Jestem niezmiernie wdzięczny WKD, ze poszlo mi na rękę. Wymagam od nich tylko tego, zeby w tej części stosunku prawnego, jaki mnie z tego tytułu wiąze z przewoźnikiem nie stosował on niedozwolonych postanowień. tylko tyle. Jezeli przewoźnik mowi mi, ze tego nie zrobi, to ja skutecznie od tych niedozwolonych postanowień uwalniam się na podstawie art. 385[1] Kodeksu cywilnego. Pozostałe postanowienia są wiążace.premo pisze:Poza tym w WKD obowiązującymi biletami są bilety WKD których przewoźnik umożliwia skasowanie. WKD poszło pasażerom na rękę umożliwiając podróżowanie na podstawie WKM. W takim razie jak to pasażerom nie odpowiada to należy te "udogodnienie" zlikwidować.
Co z odpowiedzią na pytania postawione w pkt 3?
Wagen fahr!
A kto by się pasażerem przejmował. Ważniejsze jest dobro firmy oraz to by cały czas napływała gotówka. Brak kasowników jest na rękę przewoźnikowi. Żeby skasować bilet to pasażer musi jechać do warszawy i zapłacić za jednorazówkę. Poza tym wpływy z mandatów(nie wiem jak u nich ze ściągalnością). Kasownik to też dodatkowe koszty. Zatrudnienie pracowników do ich obsługi, koszty napraw i wymiany zniszczonych przez wandali.
Nie zgadzam się z tą tezą. Jeśli dopuszczają jazdę na podstawie biletu zakodowanego na WKM i wymagają skasowania biletu, to ich obowiązkiem jest umożliwienie skasowania go.pawcio pisze:Nie. Obowiązkiem WKD/KM jest umożliwienie opłacenia przejazdu. Ich właściwym biletem. Co wyczerpuje kwestię art,. 385(3).
Jeżeli kolej będzie się tłumaczyć, że to ZTM (m.st. Warszawa) powinien zamontować kasowniki na stacjach albo w pociągach, to jest to uzależnianie swojej odpowiedzialności od wykonania innego zobowiązania przez osobę, przy której pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, czyli w dalszym ciągu podpada to pod dyspozycję art. 385[3] pkt 21 k.c.
[ Dodano: 2008-02-11, 11:34 ]
Dziękuję za szczerość.Premo pisze:A kto by się pasażerem przejmował.
Bardzo osobliwe podejscie do problemu mlodego adepta sztuki zarządzania przesiebiorstwem. Jak ty widzisz to dobro firmy, skoro twój żywiciel (pasażer) jest traktowany niepoważnie i wyrabia sobie o tobie negatywna opinię? Jaki widzisz przypływ gotówki, skoro twój klient zrazony takim podejściem do sprawy wybierze twojego konkurenta? Jak uważasz, że takie postawienie sprawy jest na ręke przewoźnikowi (ma złą opinię, traci klientów, traci przychody z przejazdów i kar, bo gapowicze maja okazję sie wymigać), to świetlana przyszłość przed mazowiecka koleją.Premo pisze:Ważniejsze jest dobro firmy oraz to by cały czas napływała gotówka. Brak kasowników jest na rękę przewoźnikowi.
Wagen fahr!
Skoro tak twierdzisz, to czemu jeszcze nie poszedłeś z tym do UOKiK-u?chiste pisze:Nie zgadzam się z tą tezą. Jeśli dopuszczają jazdę na podstawie biletu zakodowanego na WKM i wymagają skasowania biletu, to ich obowiązkiem jest umożliwienie skasowania go.
Jeżeli kolej będzie się tłumaczyć, że to ZTM (m.st. Warszawa) powinien zamontować kasowniki na stacjach albo w pociągach, to jest to uzależnianie swojej odpowiedzialności od wykonania innego zobowiązania przez osobę, przy której pomocy wykonuje swoje zobowiązanie, czyli w dalszym ciągu podpada to pod dyspozycję art. 385[3] pkt 21 k.c.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Po pierwsze, dlatego że nie korzystam z usług WKD. Korzystam z usług KM. Dziwnym trafem 2 tygodnie po dyskusji, jaką prowadziliśmy w tym wątku w czerwcu, KM wprowadziły w swoich pociągach mozliwość aktywowania biletów kodowanych na WKM u kierownika pociagu.pawcio pisze:Skoro tak twierdzisz, to czemu jeszcze nie poszedłeś z tym do UOKiK-u?
Po drugie, ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów wyraźnie wyłącza w art. 25 zastoswowanie jej przepisów w zakresie postepowania o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Postępowanie przed Prezesem UOKiK to postepowanie z urzędu. Wniosek o wszczęcie postępowania przed Prezesem mógłby ewentualnie złożyć miejski (powiatowy) rzecznik konsumentów, gdyby na skutek wniesionej przeze mnie skargi uznał postepowanie przewoźnika za stosowanie niedozwolonych postanowień umownych.
Postępowanie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone to cywilna droga sądowa. Pozwy w tych sprawach kieruję się do Sądu Okręgowego w Warszawie - sądu ochrony konkurencji i konsumentów, a nie do Prezesa UOKiK.
Po trzecie, zastosowanie art. 385[1] k.c. w sporze z przewoźnikiem nie wymaga ode mnie wykazania, że taka własnie praktyka KM czy WKD została wpisana do szczegółowego rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Jezeli przewoźnik wlepiłby mi karę za przejazd bez skasowanego biletu na WKM i złożył w sądzie cywilnym pozew w postępowaniu upominawczym a sąd wydałby nakaz zapłaty, to w sprzeciwie od nakazu wniósłbym zarzut naruszenia przez przewoźnika art. 385[3] pkt 21 k.c. Wniesienie sprzeciwu niweczy nakaz zapłaty, a sprawa kierowana jest na rozprawę. Podejrzewam, że tak właśnie było w przypadku, który opisał Superak, z zastrzeżeniem że nie mogę być pewien, że akurat tak sformułowany zarzut podniósł pozwany gapowicz.
Wagen fahr!
Ja nie widzę związku. Terminale kierownicy dostawali stopniowo.chiste pisze: Po pierwsze, dlatego że nie korzystam z usług WKD. Korzystam z usług KM. Dziwnym trafem 2 tygodnie po dyskusji, jaką prowadziliśmy w tym wątku w czerwcu, KM wprowadziły w swoich pociągach mozliwość aktywowania biletów kodowanych na WKM u kierownika pociagu.
Nie twierdzę, że to z powodu dyskusji prowadzonej tutaj tak sie stalo. Nie knuje spiskowej teorii dziejów. Stwierdzam fakt. 2 tygodnie po dyskusji tutaj pojawiły sie na stacjach i w pociagach KM informacje dla pasazerów o mozliwości aktywowania biletu na karcie u kierpocia.Premo pisze:Ja nie widzę związku.
Jeżeli działsz tutaj jako pełnomocnik KM, to lepiej by było dla KM, gdybys tych słów nie napisał. Bo to niedobrze świadczy o KM. Umożliwienie pasażerowi skasowania biletu na karcie było obowiązkiem przewoźnika od początku wprowadzenia wspólnego biletu do pociągów.Premo pisze:Terminale kierownicy dostawali stopniowo.
Wagen fahr!
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Masz może umowę ZTM-KM i ZTM-WKD ws. wspólnego biletu? To ją opublikuj na forum i sprawa się wyjaśni. jeśli opierasz się na tym co w pociągach mówią, to lepiej zamilknij, bo podawanie niesprawdzonych informacji jest gorsze od niewiedzy.Premo pisze:Terminale kierowników nie mają nic wspólnego z umową z ZTM.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Czy koszt kasownika jest kwotą ogromną? Poza tym na stacjach PKP w Warszawie kasownik istnieją sobie i jak na razie nie widziałem by któryś był zniszczony.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
Terminale wprowadzano zanim jeszcze podpisano umowę z ZTM.humptyangel pisze:Masz może umowę ZTM-KM i ZTM-WKD ws. wspólnego biletu? To ją opublikuj na forum i sprawa się wyjaśni. jeśli opierasz się na tym co w pociągach mówią, to lepiej zamilknij, bo podawanie niesprawdzonych informacji jest gorsze od niewiedzy.