Pod Cepelią ostatnio często widzę stojący Express Piaseczno - i to nawet po kilka minut, co skutecznie blokuje ten przystanek. Czy on nie miał stać gdzie indziej?R-11 Kleszczowa pisze:Pod Cepelią nie mogło być wspólnego przystanku przez nadmiar linii - dziś chyba na upartego udałoby się (dzięki redukcji linii) takowy przystanek stworzyć.
Jelonki
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36191
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Codziennie?biedronp pisze:A na dworzec to zazwyczaj z bagażami się jedzie
Bo tych, co dzień w dzień jadą do pracy jest chyba nieco więcej.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
To się ewentualnie tyczy tylko tych mieszkających dosłownie na środku odcinka pomiędzy Lazurową i PŚ, i to tylko tych mających awersję do spacerowania. Ja mieszkam niedaleko tegoż środka i do Lazurowej idę całe 6, a do PŚ 10 minut. Z obu ulic odjeżdżają środki zbiorkomu, dowożące do DC. NIGDY nie korzystałem jeszcze z 501, jadąc w tej relacji.
Z 501 opłaca się, owszem, skorzystać. Kiedy jest zimno albo człowiek zmęczony i by wsiadł w co popadnie, byle sie nie przesiadać.Dennis pisze:To się ewentualnie tyczy tylko tych mieszkających dosłownie na środku odcinka pomiędzy Lazurową i PŚ, i to tylko tych mających awersję do spacerowania. Ja mieszkam niedaleko tegoż środka i do Lazurowej idę całe 6, a do PŚ 10 minut. Z obu ulic odjeżdżają środki zbiorkomu, dowożące do DC. NIGDY nie korzystałem jeszcze z 501, jadąc w tej relacji.
Moim zdaniem problem i tak przestanie istnieć. Z chwilą wprowadzenia zamknięć związanych z budową II linii metra powinna nastąpić zmiana trasy 506, bo ta linia na Powiśle sie nie przebije. Chyba, ze Trasą W-Z lub od Alej, co jednak wydaje mi się rozwiązaniem mocno naciąganym. W takim razie sensowne wydaje się pożenienie 506 z 507 i dalej na Gocław. Wtedy wróciłoby bezpośrednie połączenie z DWC, lecz tym razem zdecydowanie szybsze. Moim zdaniem taka trasa 506 w ogóle nie gryzłaby się z przebiegiem metra, z którym miałaby w zasadzie 2 pukty wspólne - Daszyński (przesiadki) i kiedyś tam osiedle Górczewska.
Zostaje kwestia, co wtedy z 507? I uważam, że to jest bardzo dobry punkt wyjściowy do kolejnej ciekawej dyskusji.
Biedron ma rację z tym DC. Zawsze starano się zapewnić połączenie z DC na jak największym obszarze. A tu nie ma połączenia nawet z jakimkolwiek D. A odległość na Jelonkach taka, jak z DC do Rotundy. To zaraz się okaże, że 131 też zbędne bo się można przespacerować do 522
. Przynajmniej do Zachodniego coś powinno być jak już z tym DC się nie da.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
To jest tak naprawde kwestia tylko jednego przystanku - RAGINISA. Z ROZŁOGI jest blisko do CZŁUCHOWSKIEJ, którą obsługuje 105. Optymalne połączenie to jazda linią 506 do ronda ONZ i dalej czymkolwiek jeden przystanek. Jest to pewna niedogodność, lecz w moim odczuciu bardzo niewielka i nie uzasadniająca utrzymywania nieefektywnej trasy 501 na Bemowie wobec faktu, ze na Mokotowie do tej linii ludzie się nie mieszczą. Żeby wzmocnić 501, trzeba uzdrowić trasę na drugim końcu.Biedron ma rację z tym DC. Zawsze starano się zapewnić połączenie z DC na jak największym obszarze. A tu nie ma połączenia nawet z jakimkolwiek D. A odległość na Jelonkach taka, jak z DC do Rotundy. To zaraz się okaże, że 131 też zbędne bo się można przespacerować do 522 . Przynajmniej do Zachodniego coś powinno być jak już z tym DC się nie da.
@TGM
Tylko że takim sposobem myślenia niestety każdy chciałby bezpośredniej linii ,,ze swojego łóżka w domu do swojego biurka w pracy''. A ja bym poprosił, żeby 117 zachaczało o Centralny, a 700 jeździło 3 razy na godzinę (nie no, to akurat byłoby fajne
).
Ale też prawda, taka ulica powinna mieć bezpośredni dojazd, choć mimo wszystko nie jest to jakaś tragedia...
Tylko że takim sposobem myślenia niestety każdy chciałby bezpośredniej linii ,,ze swojego łóżka w domu do swojego biurka w pracy''. A ja bym poprosił, żeby 117 zachaczało o Centralny, a 700 jeździło 3 razy na godzinę (nie no, to akurat byłoby fajne
Ale też prawda, taka ulica powinna mieć bezpośredni dojazd, choć mimo wszystko nie jest to jakaś tragedia...
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
To tylko efekt uboczny.
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Paweł Ney
Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie
Zły chłopiec i troll pozdrawia
Nie jest to argument za trzymaniem 501, ale coś wykombinować by się przydało... Nie wiem, może to nieszczęsne 154 jakoś do Zachodniego przez Człuchowską? Nie mój rejon więc nie będę rozwiązań podrzucać.Jarek pisze:To jest tak naprawde kwestia tylko jednego przystanku - RAGINISA. Z ROZŁOGI jest blisko do CZŁUCHOWSKIEJ, którą obsługuje 105. Optymalne połączenie to jazda linią 506 do ronda ONZ i dalej czymkolwiek jeden przystanek. Jest to pewna niedogodność, lecz w moim odczuciu bardzo niewielka i nie uzasadniająca utrzymywania nieefektywnej trasy 501 na Bemowie wobec faktu, ze na Mokotowie do tej linii ludzie się nie mieszczą. Żeby wzmocnić 501, trzeba uzdrowić trasę na drugim końcu.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.
Ja już przedstawiłem wyżej rozwiązanie tego problemu, tzn. on się z pewnej konieczności sam rozwiąże.TGM pisze:Nie jest to argument za trzymaniem 501, ale coś wykombinować by się przydało... Nie wiem, może to nieszczęsne 154 jakoś do Zachodniego przez Człuchowską? Nie mój rejon więc nie będę rozwiązań podrzucać.
U nas się stosuje takie rozwiązania z tym, ze linie wspomagające są inaczej oznaczane (np. 190-390 itp.). Jednak, aby to dobrze działało, komunikacja musi być bardziej punktualna. Bez buspasów i priorytetów w sterowaniu ruchem się nie obejdzie.biedronp pisze:Tu by się przydały rozwiązania ze Sztokholmu - gdzie dana linia kursuje odcinkami, wzmocniona na tej części trasy, gdzie jest najwięcej pasażerów, a do odległych krańców dociera np. tylko co drugi kurs.