Humor

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 21 mar 2006, 15:23

Czek dis ałt : :D :D :D :D
Załączniki
download.jpg
267489.gif
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5714
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu

Post autor: bohunu » 22 mar 2006, 20:49

1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 22 mar 2006, 21:27

GW pisze:Słownik IV RP

Które z określeń przedstawionych w naszym słowniku robi wg Ciebie największą karierę?

48%
Moherowe berety (3451)

12%
Bure suki (825)

11%
Yes, yes, yes! (794)

10%
Układ (750)

4%
Łże-elity (318)

4%
Przystawki (267)

3%
Lumpenliberalizm (210)

3%
Ciemny polski lud (184)

2%
Cieniasy (108)

1%
Pakt stabilizacyjny (96)

1%
Stabilizanci, stabilizatory (40)

0%
Solidarne (31)

0%
Kamasze (30)

0%
Komunistyczna Partia Polski (25)

0%
Totalna opozycja (22)

0%
Stolik brydżowy, czworokąt (11)

0%
Aksamitne kapelusze (9)

Liczba oddanych głosów: 7171


Michał Pietniczka 21-03-2006, ostatnia aktualizacja 22-03-2006 14:11

Nowa władza przykłada szczególną wagę do języka, którym porozumiewa się z wyborcami. Zamiast tłumaczyć swoje działania w trudnych i nudnych politycznych wywodach, PiS podzielił Polskę na "solidarną" i tę rządzoną przez stare "łże-elity" tworzące "układ". W gąszczu tylu nowych pojęć łatwo można się zgubić, dlatego postanowiliśmy przedstawić krótki "Słownik IV RP".

Bure suki - mało oryginalny związek frazeologiczny ministra Dorna, użyty w odniesieniu do dziennikarzy "Financial Times", którzy niedokładnie zacytowali ministra. Nerwowość Dorna jest zrozumiała, ale od razu "suki" i do tego "bure"...

Ciemny polski lud - według Tomasza Lisa tak o polskim społeczeństwie poza anteną wypowiadał się Jacek Kurski, zwany "bulterierem Kaczyńskich". Kurski miał również uważać, że ten "ciemny polski lud" wszystko "łyknie". "Dziadka z Wermachtu" lud przełknął, ale Kurski zapłacił za niego chwilowym przejściem w polityczną odstawkę. Ostatnio jednak wraca do łask, co w szczególności widać na sali sejmowej. Zaraz po "dziadku z Wermachtu" Kurski wylądował w ostatnim rzędzie, później przeniósł się do rzędu środkowego, a w czasie niedawnej, burzliwej debaty zasiadł obok samego prezesa Kaczyńskiego. Najwyraźniej Jarosławowi Kaczyńskiemu nie przeszkadzają poglądy Kurskiego. Zresztą jego brata bliźniaka cechuje równie niedelikatne podejście do rodaków czego dowodem jest sławne "spieprzaj dziadu".

Cieniasy - majstersztyk premiera Kazimierza Marcinkiewicza odnoszący się do polityków PO. "Posłowie jednego z ugrupowań, którzy się nazywają... zaraz, syn na nich mówi "cieniasy", znaczy te cienie, gabinet cieni" - mówił 14 lutego br. na konferencji prasowej wyraźnie rozbawiony premier. Z dalszej wypowiedzi wynikało, że "cieniasy" to członkowie tzw. gabinetu cieni Platformy, znani głównie z irytującego zwyczaju organizowania kilku konferencji dziennie. Przyjęło się jednak nazywać tak, pewnie dzięki chwytliwości nowego terminu, wszystkich działaczy PO. Tajemnicą premiera pozostanie, który z panów jest jego synem - Ciesiołkiewicz, Kamiński czy Bielan?

Kamasze - Straszak ministra Dorna na wszystkich niepokornych. "Wzięciem w kamasze" Dorn postraszył strajkujących lekarzy. Jak wiadomo w IV RP strajki mają utracić rację bytu (PiS zresztą wykreślił je ze swojego projektu konstytucji), bo wszyscy będą zadowoleni. Z tego względu minister Dorn doszedł do wniosku, że lekarze pochodzą z poprzedniej epoki - z III RP - i trzeba ich ekspresowo przysposobić do nowych czasów.

Komunistyczna Partia Polski - zdaniem Jarosława Kaczyńskiego to właśnie zlikwidowana w 1938 roku KPP rządzi w Polsce "układem", a w szczególności Platformą Obywatelską i "Gazetą Wyborczą". Historyczna KPP powstała w grudniu 1918 roku przybierając z początku nazwę Komunistycznej Partii Robotniczej Polski. Finansowana i w dużej mierze sterowana przez Moskwę do końca lat 20 zachowywała jednak pewną niezależność. Ostatecznie partia i jej działacze zostali zlikwidowani przez Stalina w 1938. Co zatem łączy PO i KPP? Absolutnie nic. Swoją tezę Kaczyński przedstawił jednak w Radiu Maryja, a jego słuchacze nie potrzebują dodatkowych wyjaśnień. Liczy się magia i moc słów takich jak: "bolszewik", "komunistyczny", "nazistowski" czy "liberalny". Zawierają one tak duży ładunek emocjonalny, że słuchacze Radia z Torunia z łatwością zapamiętają: "liberałowie"(tak Kaczyńscy nazywali PO w czasie kampanii wyborczej) to "komuniści"!

Lumpenliberalizm - jedno z najoryginalniejszych pojęć PiS. Użył go Jarosław Kaczyński w odniesieniu do, jak mówił, "specyficznego ujęcia liberalizmu". Zdaniem Kaczyńskiego ujęcie to powstało w III RP. "Szybko stworzono płaszczyznę współpracy między siłami postkomunistycznymi a częścią sił wywodzących się z obozu solidarnościowego" - tłumaczył powstanie "lumpenliberalizmu" prezes PiS. Pojęcie w oczywisty sposób nawiązuje do tzw. lumpenproletariatu - terminu wprowadzonego przez Marksa i Engelsa, a odnoszącego się do grupy społecznej odrzuconej przez wszystkie klasy społeczne, biednej i biernej.

Łże-elity - neologizm na topie. Pierwszy raz użyty w sejmowym przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego 17 lutego 2006. "[...]stanęła tutaj do walki w zwartym ordynku, łże elita III Rzeczypospolitej" - mówił w wyraźnym uniesieniu Kaczyński. Od tamtego czasu "łże elity" wyprzedzają w rankingach popularności nawet 'solidarną Polskę'. Marszałek Jurek tak tłumaczył sens nowego pojęcia: "Ta cząstka oznacza tyle, co 'pseudo'". Czyli "łże-elity" to po prostu "pseudo-elity". Pojęcie odnosi się tylko do elit III RP.

Moherowe berety, aksamitne kapelusze - dwa pojęcia-klasyki, których znaczenia nie trzeba tłumaczyć. Warto natomiast przypomnieć okoliczności ich zaistnienia. "Moherowe berety" pierwszy raz pojawiły się w odniesieniu do starszych osób uczęszczających na Msze ks. Henryka Jankowskiego. Określenie spopularyzował jednak Donald Tusk mówiąc w czasie dyskusji nad expose premiera Marcinkiewicza, że "Polska nie jest skazana na [...] moherową koalicję". Tusk musiał później przepraszać za swoją wypowiedź, co nie zaszkodziło samemu określeniu, które zadomowiło się w polskiej dyskusji publicznej. Powstała nawet piosenka zespołu "Big Cyc" pod tym samym tytułem. "Aksamitne kapelusze", w sensie szeroko pojętych elit, miały stanowić odpowiedź Samoobrony na "moherowe berety", ale szybko zostały zapomniane. Sam moher to wełna z kóz angorskich produkowana głównie w Afryce Południowej, Turcji, Australii i Stanach Zjednoczonych. Pochodzi z Tybetu. Według Władysława Kopalińskiego nazwa tej wełny wzięła się z arab. muchajjar dosł. doborowy, wyborny.

Pakt stabilizacyjny - umowa podpisana 2 lutego 2006 roku pomiędzy PiS, Samoobroną i LPR, a następnie uzupełniona aneksem 13 lutego. Jej wyjątkowość bierze się już z samej nazwy, gdyż wcześniejsze tego typu umowy nazywano po prostu "koalicyjnymi". "Pakt stabilizacyjny" jest zatem czymś więcej niż tylko umową koalicjantów, jest paktem sygnatariuszy, którzy dążą do stabilizacji. Warto zauważyć, iż pozostający poza paktem mogą być uznani za jego przeciwników, a więc destabilizatorów. Wyjątkowość tej umowy objawia się również poprzez język jakim władza opowiada o niej społeczeństwu. Przemysław Gosiewski mówił ostatnio np. o "ciężkim złamaniu paktu" przez LPR, dając do zrozumienia, że występowanie przeciwko paktowi jest stopniowalne. Mamy zatem złamania paktu lżejsze i cięższe. W treści samego "paktu stabilizacyjnego" również pojawia się wiele smaczków. Sygnatariusze jako najgroźniejsze dla przyszłości Polski zjawiska wymieniają: "zmniejszenie liczby ludności, kryzys kultury i poczucia tożsamości jaki dotyka dziś nasz Kraj". Należy przyznać, że krytykowana wszem i wobec partia rządząca akurat w tych dziedzinach wykazuje inicjatywę (patrz: becikowe, Narodowy Instytut Wychowania).

Przystawki - jedno ze złośliwych określeń dotyczących Samoobrony i LPR. Pochodzi z kąśliwego i bardzo popularnego kawału: Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych siedzą w sejmowej restauracji na Wiejskiej. Kaczyński mówi do kelnera: "Poproszę schabowy". Na to kelner: "A przystawki?". A Kaczyński: "Przystawki też wezmą po schabowym."

Solidarne - przykład zawłaszczenia przez jedną partię dorobku tzw. Wielkiej Solidarności, a zarazem oczko puszczone do dzisiejszych związkowców. W PiS wszystko jest "solidarne": rząd, polityka rządu, państwo itd. "Niesolidarni" są liberałowie.

Stabilizanci, stabilizatory - kolejne złośliwe określenia dotyczące Samoobrony i LPR. Swoje brzmienie zawdzięczają tzw. paktowi stabilizacyjnemu pomiędzy PiS, Ligą i Samoobroną. Z tego względu do 'stabilizatorów' zalicza się też czasem Prawo i Sprawiedliwość.

Stolik brydżowy, czworokąt - szczególny rodzaj "układu" utrzymujący się pomiędzy częścią polityków, wielkim biznesem, tajnymi służbami i przestępcami. Kaczyńscy chcą ten stolik wywrócić.

Totalna opozycja - określenie używane przez premiera Marcinkiewicza w odniesieniu do Platformy. Polega na skojarzeniu: "totalna" tzn. totalitarna, betonowa, bezmyślna itp. Pomysł niezły, a jednak nie przyjął się pomimo usilnego promowania przez Marcinkiewicza.

Układ - pojęcie niezwykle szerokie. Oznacza bliżej nieokreśloną grupę osób i interesów, które łączy wspólny cel - utrzymanie w polskim życiu publicznym 'status quo' i, co się z tym wiąże, zablokowanie wprowadzanej przez PiS "IV RP". Trudno określić czym dokładnie jest "układ". Władza daje natomiast do zrozumienia, że "układ" ma wiele twarzy. Marek Jurek na przykład dopatruje się go wśród części dziennikarzy. Natomiast Eugeniusz Majewski, związany z PiS sołtys wsi Bąkówka pod Piasecznem, działanie 'układu' dostrzegł w kontroli przeprowadzonej w jego sklepie, po tym jak nie przedłużył koncesji na sprzedaż alkoholu.

Yes, yes, yes! - sławny cytat z Kazimierza Marcinkiewicza cieszącego się z unijnego budżetu (17 grudnia 2005r.). Pokazał ludzką twarz Premiera, a mniej wyrobionym obserwatorom naszej sceny politycznej dał do zrozumienia, że Marcinkiewicz zna obce języki. Równocześnie niemiłosiernie obśmiany przez część komentatorów, przede wszystkim za brak naturalności. Sformułowanie "Yes, yes, yes!" weszło już do potocznego języka. Volkswagen wykorzystał je w swojej kampanii reklamowej. Czy Premier pobiera od Volkswagena tantiemy?
(...)Natomiast Eugeniusz Majewski, związany z PiS sołtys wsi Bąkówka pod Piasecznem, działanie 'układu' dostrzegł w kontroli przeprowadzonej w jego sklepie, po tym jak nie przedłużył koncesji na sprzedaż alkoholu(...)
Czuwaj! Wróg nie śpi :lol: .

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 23 mar 2006, 22:35

bash.org.pl pisze:<llio> patrzcie: 'Posłowie PiS nie chcą wpuścić do szkół programu nauki udzielania pierwszej pomocy. Powód to Jerzy Owsiak.'
<llio> powariowali
<jarecki> Owsiak? ten pedofil?
<llio> głowowałeś na pis?
<jarecki> tak, a co?
<llio> sprawdzam zależność pomiędzy ilorazem IQ społeczeństwa a poparciem dla pis :P
<jarecki> nie kumam
<llio> wierze ci

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5504
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 24 mar 2006, 1:38

Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.


Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 26 mar 2006, 12:18

Nie wiem, czy któryś z forumowiczów wczoraj na TV4 oglądał western "Jesse James", ale padło tam piekne stwierdzenie (film z 1939) :D

"Jeżeli rządzić ma prawo i sprawiedliwość, to najpierw trzeba zabić wszystkich prawników" :mrgreen:
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27721
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 mar 2006, 3:39

raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 27 mar 2006, 15:22

http://www.satan.pl/varia.php?id=183 - dla każdego politechnika obowiązkowe :D za rozwiązanie wszystkich zadań - krata browara :D
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Ikarusomaniak
Posty: 343
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
Lokalizacja: znad Tagu

Post autor: Ikarusomaniak » 28 mar 2006, 13:25

Tnijcie jak było, nie mogłem się powstrzymać :D.
http://www.radiomawryja.pl/
http://www.youtube.com/watch?v=rIqPH8DB ... pper%20pis
http://www.youtube.com/watch?v=xhNSaXVm ... pper%20pis http://www.youtube.com/watch?v=yxlSIhXA ... pper%20pis
http://www.youtube.com/watch?v=KyY7nizk ... pper%20pis
http://www.youtube.com/results?related= ... nce&page=2
http://www.youtube.com/watch?v=gw7b9Aa3 ... rch=lepper
http://www.youtube.com/results?search=l ... rch=Search
http://www.youtube.com/watch?v=OxkW1AmL ... rch=lepper

[ Dodano: 2006-03-28, 14:38 ]
Do Deutshe Banku wchodzi babcia ciągnąca za sobą walizkę.... Podchodzi do okienka i prosi o rozmowę z dyrektorem placówki.
Dyrektor przyjmuje babcię i pyta się w czym rzecz.
-Bo widzi pan...
... zebrałam troszkę pieniędzy i chciałam założyć u państwa konto...
-Troszkę to znaczy ?
-No, milion euro....
Dyrektor zdumiony, wziął od babci walizkę, sprawdził, przeliczył - rzeczywiście - milion euro !!!
Nie byłby sobą gdyby nie zapytał babci, skąd wzięła tą astronomiczną sumę...
-Bo widzi Pan, ja się zakładam z ludźmi o różne rzeczy...
-To może i ja się z Panią założę ?
-Dobrze, założymy się o 10.000 euro ?
-A o co ?
-Założę się że ma Pan kwadratowe jądra...
Dyrektor w konsternacji wkłada rękę do kieszeni, i sprawdza... są okrągłe... 10000 piechotą nie chodzi....
-Dobrze !
-To ja jutro do przyjdę z notariuszem, żeby wszystko było jak należy...
Na następny dzień babcia przychodzi z notariuszem który spisuje zakład, oboje się podpisują... i przechodzą do rzeczy....
Dyrektor zdejmuje portki, gacie, i z triumfem oświadcza:
-Okrągłe !!!
Babcia, przygląda się i stwierdza:
-Rzeczywiście.... ale pozwoli Pan że sama sprawdzę ?
Dyrektor myśli.... 10000 piechotą nie chodzi....
-Dobrze...
Babcia zabiera się do oględzin, maca, ogląda...
Dyrektor chcąc pocieszyć babcię mówi:
-Wie Pani, czasem się przegrywa...
-Wiem Panie dyrektorze...
-A co robi Pan notariusz !!! Dlaczego wali głową w ścianę !?
-Bo wie Pan, założyłam się z nim wczoraj o milion euro że będę dzisiaj macać po jajach dyrektora Deutshe Banku.

Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z
napisem: "burdel u sióstr urszulanek".
hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie
było. wszedł, a tam za ciężkim dębowym
biurkiem siedzi stara zakonnica i
pyta:
- czego chciał?
- n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
-
płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.
zapłacił i poszedł. a tam na
końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi
przy zwyczajnym
biurku.
- witam pana.
- witam, chiałem...
- tak, tak wiem, 300,- zł i
drzwi po lewej.
zapłacił, poszedł. i na końcu korytarza widzi nowicjuszka
siedzi przy stoliczku..
- dzień dobry.
- dzień dobry, chiałem skorzystać
z usług.
- ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.
ok, zapłacił, już tyle
wydał, to stówa go nie zbawi. wszedł, drzwi się
zatrzasnęły, a facet stoi na
dworze, nie można już wrócić, bo klamki z tej
strony nie ma... rozgląda się
(nieco skołowany), a tu mała tabliczka z
napisem: "właśnie zostałeś wyru**any
przez siosrty urszulanki".

Poszedł ksiądz na targ kupić cos do jedzenia, bo do parafii miał przyjechać biskup na wizytacje i miał zostać na kolacje. Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- O jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem - co?
Ksiądz sie obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety. Wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak plotka, okoń czy pstrąg.
- Aaaa, no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuje go na kolacje z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafie, pokazuje rybę siostrze zakonnej. Zakonnica:
- O jaka piękna, duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, ze ta ryba nazywa sie skurwiel - tak jak inne np. węgorz czy szczupak.
- Aaaa, to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolacje z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel - prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaje! - oburza sie kucharka.
- A siostra to nie wie, ze ta ryba nazywa sie skurwiel - tak jak inne nazywają sie karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolacje z biskupem. Wieczorem przyjeżdża Biskup - siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
- To ja skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa sie zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza sie kucharka:
- A ja skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął sie, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- Kurwa, widze, ze tu sami swoi...

- Jak najlepiej poprawić wizerunek pani prezydentowej?
- Photoshopem!

Jedzie sobie facet nowa Beemka autostradą, radio na full, jedna rączka za
szybą, lustrzanki i te sprawy. A tu nagle na ograniczeniu szybkości do 80
podjeżdża z boku gościu syrenką i wrzeszczy przez otwartą szybę:
- Panie! Znasz pan Syrenke 106?
facet nic nie mówi tylko dociska troche gazu, na blacie od razu zrobiło się
140, syrenka została w tyle, ale za chwilę znowu podjeżdża z boku i kierowca
syrenki wola:
- Panie! Znasz pan Syrenke 106?
Facet lekko wkurzony, przyspiesza do 180 i sytuacja sie powtarza.
Na to gościu dał lacia do oporu na blacie 250, a syreniarz podjeżdża z boku
i wrzeszczy:
- Panie znasz pan syrenke 106, czy nie? Bo nie wiem, jak tu sie czwórkę włącza!

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 02 kwie 2006, 23:48

http://muzeumhumoru.onet.pl/1155986,1938,art.html - zapraszam do oglądania i komentowania :D - mnie rozwalił zakaz skrętu w lewo, Kopernik - Superman, komputer osiedlowy, boisko, latarnia, zmodyfikowany znak "strefa zamieszkania", kubeł na śmieci (to akurat obrzydliwe), ścieżka rowerowa :D .Z wątków komunikacyjnych - 2460 dziarsko prujące przez rondko w L-wie (801) :D
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Flash8222
Posty: 7207
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 06 kwie 2006, 13:37


Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 06 kwie 2006, 14:24

chcialem dac to samo... :D boskie jest :D

Flash8222
Posty: 7207
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 06 kwie 2006, 18:15

To jest poprostu zajefajne :mrgreen: Jak to oglądałem pierwszy raz to tarzałem się na podłodze ze śmiechu :grin:

Awatar użytkownika
mzk804
Posty: 13
Rejestracja: 21 gru 2005, 21:57
Lokalizacja: Złotokłos

Post autor: mzk804 » 06 kwie 2006, 20:48

Niby nic ciekawego, ale jakby się przyjrzeć...
http://img391.imageshack.us/my.php?imag ... 0026mm.jpg

ODPOWIEDZ