Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 08 cze 2008, 14:45

gregory5576 pisze:+ 755zeta tego dodatku motywujący
Oczywiście maksymalnie 755 zł (w przypadku kierowcy autobusu).
Dodatek efektywnościowy liczony jest po 33-42 zł (w zależności od miesiąca) za każdy dzień efektywnej pracy. Swoją drogą, dzień "stałego oddelegowania do pracy związkowej" liczony jest jako dzień efektywnej pracy.

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 08 cze 2008, 15:25

Premo pisze:Utrzymanie zajezdni przecież kosztuje. Nie wiem czemu wszyscy płaczą za każdą zamkniętą zajezdnią. Redutowej już od dłuższego czasu przewidziane było zamkniecie. Od kilku lat nie trafia do niej nowy tabor.
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
A myślisz, że gdzie po likwidacji Redutowej pójdzie ta cała masa kierowników, dyrektorów i innych dyspozytorów (że o związkowcach na stanowiskach związkowych w konkretnym zakładzie nie wspominając) - przecież oni nawet jak przejdą na inny zakład, to już nie będą tych stanowisk co teraz, bo ktoś już to zawsze robi. To samo tyczy się związkowców.
I wtedy nie jeden taki kierowniczek czy dyrektorek straci na poważaniu, i przy okazji kupe kasy. A i paru związkowców zamiast pełnić funkcje związkowe będzie musiało usiąść za kierownicą autobusu, a po to podobno zostali zatrudnieni w MZA.

i taka jest prawda. I w tym wszystkim dobro pojedynczego kierowcy jest na szarym końcu. Bo on i tak tyle samo zarobi, tyle że w inne zajezdni.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

fraktal
Posty: 5505
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 08 cze 2008, 15:43

Reasumując:
TJ pisze:Związkowcy walczą o wliczenie pieniędzy obecnie wypłacanych jako premie różnego rodzaju do stawki godzinowej ze względu na to, że dodatki nie należą się za każdy dzien oddelegowania do prac związkowych.
Jamnik pisze:Swoją drogą, dzień "stałego oddelegowania do pracy związkowej" liczony jest jako dzień efektywnej pracy.
Teraz dopiero widać, jaką pracę musi czasem wykonać dziennikarz, który nieraz spotyka się z wieloma opiniami i informacjami, które wzajemnie się wykluczają. To tak przy okazji.... ;-)

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 08 cze 2008, 16:07

fraktal pisze:Teraz dopiero widać, jaką pracę musi czasem wykonać dziennikarz, który nieraz spotyka się z wieloma opiniami i informacjami, które wzajemnie się wykluczają. To tak przy okazji.... ;-)
Pisząc swojego posta, niemal dosłownie przepisałem fragment treści uchwały MZA, więc nie jest to moja opinia, lecz fakt znajdujący się na piśmie. ;) Jeśli chcecie, mogę dać dokładny cytat, lecz niewiele to zmieni. Nie wiem jednak, kiedy dokładnie można mówić o stałym oddelegowaniu.

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 09 cze 2008, 10:15

Misiek997 pisze:my mówimy o stawkach netto. W MZA masz po 3 miechach 13.40 brutto + dodatki. Można te 15 zł brutto wyciągnąc.


Chyba 17 brutto chciałeś napisać.... aaa no tak w waszej firmie pewnie połowy świadczeń i podatków nie odliczają i dlatego tak liczysz. U mnie niemal 1/3 kwoty z paska trafia do państwa, ZUSów itd.

gregory5576 pisze::arrow: Stawka jest 13,40 zeta+ 755zeta tego dodatku motywujący , a związki walczą aby to weszło w stawkę godzinową a nie było oddzielnie i można zabrać sobie pracownikowi kiedy jak się chce.
Jeżeli przepracowałeś dzień ZA KÓŁKIEM AUTOBUSU, to należy ci się jak psu buda 30 PLN dodatku motywacyjnego którego nikt nie ma ci prawa zabrać. Widzę że związkowa propaganda przybiera ogromne rozmiary.
Pogrążacie się coraz bardziej!

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 09 cze 2008, 11:32

Czyli gdy np. przepracuję 16 dni w miesiącu to dostanę dodatku motywaCYJNEGO 16x30 zł = 480 zł? :?:

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 09 cze 2008, 12:09

levar pisze:Czyli gdy np. przepracuję 16 dni w miesiącu to dostanę dodatku motywaCYJNEGO 16x30 zł = 480 zł? :?:
Po pierwsze podałem około, po drugie zależy od wielkości nominału na dany miesiąc. Jeżeli jest dużo dni pracy w miesiącu to dodatek rozkłada się bardziej proporcjonalnie na każdy dzień. Jeżeli mało jak w maju np to za 15 dni pracy również idzie dostać pełną kwotę dodatku motywacyjnego
Pogrążacie się coraz bardziej!

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 09 cze 2008, 13:42

Czyli sprowadza się do tego, że trudno za nimi trafić. Znajomy ma w excelu tabelę w której wylicza swoje zarobki w TW (zanim jeszcze dostanie wypłatę i to się później zgadza), a w MZA takiej dokładnej predykcji zarobków nie da się zrobić (-( .

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 13:45 ]
Jamnik pisze:Dodatek efektywnościowy liczony jest po 33-42 zł (w zależności od miesiąca) za każdy dzień efektywnej pracy
Co to znaczy "efektywna praca"? Bo wg SJW to 'wydajny, dający dobre wyniki". Jeśli kierowca przejeździ zmianę, to jest efektywny bo przewiózł ileś tam ludzi. Czy MZA może zatem uznać jakiś dzień pracy kierowcy za nieefektywny?

Awatar użytkownika
Tymesz
Zbanowany
Posty: 381
Rejestracja: 31 sie 2006, 12:18

Post autor: Tymesz » 09 cze 2008, 14:56

Witam.
levar pisze:Czyli sprowadza się do tego, że trudno za nimi trafić. Znajomy ma w excelu tabelę w której wylicza swoje zarobki w TW (zanim jeszcze dostanie wypłatę i to się później zgadza), a w MZA takiej dokładnej predykcji zarobków nie da się zrobić (-( .

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 13:45 ]
Jamnik pisze:Dodatek efektywnościowy liczony jest po 33-42 zł (w zależności od miesiąca) za każdy dzień efektywnej pracy
Co to znaczy "efektywna praca"? Bo wg SJW to 'wydajny, dający dobre wyniki". Jeśli kierowca przejeździ zmianę, to jest efektywny bo przewiózł ileś tam ludzi. Czy MZA może zatem uznać jakiś dzień pracy kierowcy za nieefektywny?
Tak, zajrzyj instrukcji ruchu.
Memento mori

120503141125010703240322100835281205031411251309040905112611040811

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 09 cze 2008, 15:10

levar pisze:zy MZA może zatem uznać jakiś dzień pracy kierowcy za nieefektywny?
Tak n.p. awarie i dyżury dostajesz w tedy GOłą stawkę. :D

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 15:22 ]
SP45-166 pisze:Widzę że związkowa propaganda przybiera ogromne rozmiary.
Nie propaganda tylko jak jesteś na zwolnieniu lub urlopie nie dostajesz tego dodatku ( ale tylko za nie przepracowane dni). A związki chcą aby to weszło do stawki i nie było takiego czegoś że jak jesteś na chorobie to Ci zabierają część tego dodatku. Ten dodatek to pieniądze które niby miasto dało na podwyżki, a nie na takie "kwiatki" jak są teraz. Czyli jest tak jak pojedziesz nad godziny to jesteś efektywny i płacą Ci za to. Czyli łatanie dziur czasem pracy kierowcy i nie zgodnym z kodeksem pracy. A mówi się ,że pilnuje się tego aby kierowca nie jeździł po nad miarę , guzik prawda. Taniej jest zatrudnić kiermana po nad nominał godzin, niż zatrudnić nowych za "przyzwoitą" stawkę. Ja wyjeżdzając nominał powinienem dostawać ze stawki tyle ile dostaję dojeżdzając dodatkowo. Mój wniosek jest prosty, ajenci i M.Z.A trzymają razem my wam będziemy "podsyłać" pracownika a Wy w ten sposób będziecie robić pieniądze. Ale to jest tylko moje prywatne przypuszczenie.

[ Dodano: Pon 09 Cze, 2008 15:25 ]
levar pisze:a w MZA takiej dokładnej predykcji zarobków nie da się zrobić (-( .
WSZYSTKO SIę DA TYLKO TRZEBA CHCIEć.

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 09 cze 2008, 15:33

levar pisze:a w MZA takiej dokładnej predykcji zarobków nie da się zrobić (-( .
Da się, bo są dokładnie podane stawki dodatku w poszczególnych miesiącach. ;) Jeśli chcecie, mogę napisać stawki w obecnej umowie (ważnej od kwietnia do grudnia 2008).

levar pisze:Co to znaczy "efektywna praca"? Bo wg SJW to 'wydajny, dający dobre wyniki". Jeśli kierowca przejeździ zmianę, to jest efektywny bo przewiózł ileś tam ludzi. Czy MZA może zatem uznać jakiś dzień pracy kierowcy za nieefektywny?
ZASADY wypłaty od 1.04.2008 roku podwyżek płac w Spółce przyznanych przez Prezydenta m. st. Warszawy w 2007 roku pisze:§1(...)
W miesiącach kwiecień 2008 - grudzień 2008 dodatek efektywnościowy przysługuje w wysokości (...) naliczany miesięcznie za każdy dzień efektywnej pracy zgodnie z wymiarem czasu pracy określonym w miesięcznym harmonogramie pracy każdego pracownika.

Za dzień efektywnej pracy uznaje się także dzień:
- planowanego urlopu wypoczynkowego,
- nieplanowanego urlopu zgłoszonego i uzgodnionego z kierownikiem komórki organizacyjnej co najmniej na 3 dni przed jego terminem,
- urlopu okolicznościowego,
- rezerwy,
- szkoleń organizowanych przez pracodawcę,
- planowanego badania okresowego lub kontrolnego,
- stałego oddelegowania do pracy związkowej,
- oddelegowania na posiedzenia ogólnozakładowych komisji (socjalna, mieszkaniowa, bhp) oraz Rady Pracowników,
- oddelegowania w celu udziału w spotkaniu organizowanych przez Zarząd Spółki.

(...)

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 15 cze 2008, 20:41

W odpowiedzi na zapowiadane strajki, zarząd MZA wystosował pismo, w którym odpiera stawiane zarzuty. Zapewnia m.in, iż zajezdnia R-5 nie zostanie zlikwidowana, a jedynie przeniesiona.
Trzeba przyznać, że zarząd w doskonały sposób napisał całą prawdę na temat przyczyny zabiegania związków zawodowych o włączenie dodatku efektywnościowego do płacy zasadniczej. A straty poniesione w wyniku oddelegowań doraźnych w zeszłym roku (36 tysięcy godzin - 20 milionów złotych) przekraczają ludzkie pojęcie. Zarząd słusznie stwierdził, iż włączenie dodatku do stawki leży w interesie związków zawodowych, a nie pozostałych kierowców. =D>

TLG
Posty: 5890
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:20

Post autor: TLG » 18 cze 2008, 17:56

http://transinfo.pl/text.php?from=mail&id=18309
Transinfo.pl pisze: Obrazek
Autor: wiwo Opublikowano: 2008-06-17 18:52:22
Okiem związkowca: MZA wstępuje do VDV
W najbliższych dniach MZA Warszawa przystąpi do Niemieckiego Związku Przedsiębiorstw Komunikacyjnych (Verband Deutscher Verkehrsunternehmen (VDV). Mimo nazwy, iż jest to niemiecki związek –jest to, jednak europejska, ponadnarodowa organizacja skupiająca przewoźników z krajów unii. Organizacja, której początki sięgają roku 1845, kiedy to powstało „Stowarzyszenie Kolei Pruskich”. Jednak oficjalnie związek działa od 1895 roku. W tym okresie zmieniało swoje struktury, nazwy, miejsca siedzib, aby ostatecznie w 2003 zrestrukturyzować się na pięć działów związku VDV. Największym jest VDV- bus –autobusowy ruch pasażerski, a obok niego dział VDV –tramwaje, szybka kolej miejska (SKM), metro. VDV - PTR –kolejowy ruch pasażerski, VDV RFT –Kolejowy ruch towarowy i VDV –A/P –stowarzyszenia i organizacje współpracujące.
MZA wstępuje do VDV
Dzisiaj w strukturach VDV jest ponad 540 członków zwyczajnych i 53 członków nadzwyczajnych. W tej grupie jest ponad 433 członków działających w ramach transportu publicznego w miastach i obszarach podmiejskich –Miejskie, aglomeracyjne, metropolitarne przedsiębiorstwa komunikacyjne w sektorze autobusów, tramwajów, metra, SKM miedzy innymi z Budapesztu, Berlina, Kolonii, Hagi, Linzu, Kopenhagi, Pragi, Zurychu, Wiednia i wielu innych. Przy VDV działa 15 zespołów złożonych z ekspertów z różnych dziedzin związanych z komunikacja miejską, transportem kolejowym i kolejowym transportem towarowych. W chwili obecnej ponad 500 osób pracuje nad wdrażaniem wielu nowych projektów czy ich przygotowaniem. Co ważne jest podkreślenia VDV poprzez swoje biuro regionalne w Brukseli reprezentuje interesy swoich członków na forum Parlamentu Europejskiego, jak również w innych Komisjach związanych z Parlamentem. Reprezentuje również interesy swoich członków na szczeblu regionalnych parlamentów, instytucji w sprawach transportu. Również pośredniczy w rozmowach z przemysłem na temat nowych technologii, rozwiązań na rzecz szeroko rozumianego transportu –osobowego i towarowego.
Jednym z najciekawszych rozwiązań, które w chwili obecnej VDV proponuje swoim członkom do wdrożenia a ciągle udoskonalanym jest system EFM zastępujący bilety papierowe na rzecz jednej ujednoliconej karty chipowej na wszystkie środki komunikacji w ujednoliconej taryfie. System zawiera wiele znormalizowanych interfejsów, które automatycznie gromadzą taryfy, co przekłada się na obniżenie kosztów związanych z rozliczaniem, przeliczaniem i tym samym mniejszych kosztów funkcjonowania a jest także korzyścią dla pasażera w postaci tańszych przejazdów.
Jednak celem najważniejszym związku jest rozwój publicznego transportu pasażerskiego oraz komunikacji kolejowej, zorientowanych na klienta, jego rentowność i długotrwałość bez konieczności kosztownych zmian organizacyjnych. VDV wspiera działalność członków miedzy innymi poprzez: organizowanie współpracy pomiędzy członkami, fachowe doradztwo i wymianę informacji, działanie na rzecz ujednolicenia reguł i standardów, fachowe czasopisma, internetową bazę danych.
Związek zaproponował MZA członkowstwo nadzwyczajne polegające na korzystaniu z możliwości stwarzanych przez organizację w zamian za znacznie obniżoną składkę członkowską w pierwszym roku funkcjonowania w organizacji. Decyzją Prezydium VDV może ona wynieść połowę składki naliczanej, która może wynosić około 2 660 EUR.
Szefowie MZA liczą, iż członkostwo w VDV umożliwi im dostęp do bardzo bogatej bazy danych zarówno w Internecie jak i w formie wydawnictw fachowych. Ze wstępnej oceny możliwości wykorzystania uzyskanych tą drogą informacji wynika, że można uzyskać znaczne oszczędności w przypadku wykorzystania ich w stosunku do innych rozwiązań (unikniecie zlecania ekspertyz innym organizacjom specjalistycznym). Dodatkowo dostęp do zrealizowanych projektów komunikacyjnych bez potrzeby powielania ewentualnych błędów –może MZA przynieść dodatkowe oszczędności. Niejednokrotnie rozwiązania niemieckie czy holenderskie można z powodzeniem przenieść na grunt polski niemal w takim samym wykonaniu jak funkcjonują w tamtych krajach.
Kierownictwo firmy liczy również na możliwość przenoszenia do MZA najlepszych rozwiązań komunikacyjnych stosowanych przez przodujące przedsiębiorstwa komunikacyjne. Nie bez znaczenia będzie potencjalna wymiana doświadczeń na szczeblu ponadnarodowym. Jednak chyba jedną z największych korzyści będzie uzyskanie dostępu do informacji, jak i możliwości wykorzystania ich na rzecz poprawy funkcjonowania MZA –poprzez Biuro w Brukseli. Pozwoli to szybko dostosowywać się do regulacji wspólnotowych dotyczących komunikacji miejskiej.
Przystąpienie MZA –Warszawa, do VDV pozwoli Zarządowi MZA na szybsze wykonanie priorytetowego zadania, jakim jest wdrożenie w codziennej praktyce Spółki normy PN-EN 13816 oraz rozporządzenia Unii Europejskiej nr 1370/2007 dotyczącego usług publicznych w zakresie kolejowego i drogowego transportu pasażerskiego, w celu dostosowania świadczonych usług do obowiązujących standardów prawnych i jakościowych.
Należy mieć nadzieję, że członkowstwo w VDV przybliży MZA do najlepszych, najnowocześniejszych rozwiązań komunikacji miejskiej, a niewątpliwie niemieckie rozwiązania są nam najbliższe nie tylko ze względu na bliskość, ale powiązania kooperacyjno - przemysłowe czy stosowane standardy. Wiele z nich, niejednokrotnie od ponad 100 lat sprawdzały się w polskich miastach.
15/12/2005-12/7/2019

MANiek
Posty: 27
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:46
Lokalizacja: warszawa

Post autor: MANiek » 28 cze 2008, 19:21

wiadomości24.pl pisze:Kiedy zaczęły się poważne problemy na linii kierowcy-zarząd MZA?
- Problem zaczął się kiedy pieniądze otrzymane od miasta na podwyżki pensji MZA zamieniło na dodatek efektywnościowy. Ten dodatek nie jest dla wszystkich. Nie dostają go m.in. pracownicy korzystający z urlopu na żądanie, mający zwolnienia lekarskie lub związkowcy korzystający z oddelegowań doraźnych.

Jak zarząd MZA traktuje kierowców oraz warszawiaków korzystających z ich usług?
- Stan techniczny autobusów bezpośrednio zagraża zdrowiu kierowców i pasażerów. Brakuje pieniędzy przede wszystkim na naprawy, co z resztą prezes sam podkreśla. Jednakże nie brakuje pieniędzy na zatrudnianie innych pracowników, chociażby nowego dyrektora do spraw ekonomiczno-finansowych.

Zarząd MZA zapowiada ponoć, że zatrudni ludzi zza wschodniej granicy?
- Z informacji które posiadam, ten proceder się już zaczął. Obywatele Rzeczypospolitej nie chcą pracować za tak marne pieniądze, jakie otrzymuje nowo zatrudniony kierowca. Taki człowiek dostaje na rękę od 1200 do 1600 zł. Nowy kierowca nie dostaje tzw. trzynastek, jubileuszy i wysługi.

Wie pan coś na temat zniknięcia dyspozytora z pieniędzmi?
- Zaistniała taka sytuacja. Potwierdził to prezes spółki i kierownik oddziału Redutowa. Dyspozytor po kilku dniach się znalazł, a pieniądze prawdopodobnie nie. Nikt nie chce ujawnić informacji dotyczących tej sprawy. Niedopuszczalna jest taka sytuacja, że giną pieniądze i nie informuje się o tym organów ścigania.

Wiadomo ile pieniędzy zniknęło ?
- Z informacji jakie posiadam od kierownika oddziału Redutowa, była to kwota rzędu około 24 tysięcy złotych.

Słyszałem, że kilkanaście dni temu spotkał się pan z prezesem MZA, czego dotyczyły rozmowy?
- Spotkałem się z panem prezesem, chociaż coraz trudniej jest mi z nim rozmawiać. Arogancja obecnej władzy jest tak duża, że o konkretach nie można rozmawiać. Prezes Mieczysław Magierski w obecności przedstawicieli dwóch związków zawodowych, czyli Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 i Wolnego Związku Zawodowego Kierowców RP powiedział, że w miejskich zakładach autobusowych dopuszczono do wielomilionowych malwersacji finansowych. Na pytanie jakie zadaliśmy, dlaczego tych informacji nie przekazał policji, odpowiedział, że nie ma pozwolenia władz miasta. Dla mnie ta sytuacja jest nie do zrozumienia i ta sprawą jak najszybciej powinien zająć się Ratusz.

Czyli zarząd MZA próbuje zataić wszystkie sprawy związane z pieniędzmi?
- Można tak domniemywać. Podejrzewam, że są to jakieś ciemne strony działania zarządu spółki. Być może jakaś gruba ryba za tym stoi.

Jakie będą państwa następne kroki dotyczące obrony kierowców MZA?
- Na dzień dzisiejszy jesteśmy w sporze zbiorowym z pracodawcą. Czwartego lipca jest kolejna runda rozmów i jeśli nie przyniesie ona pozytywnych efektów to prawdopodobnie odbędzie się referendum strajkowe.
Jeżeli to prawda,to polecą głowy.

EDIT: zawsze podawaj źródło cytatu - to pozwoli uniknąć nieporozumieć

jacek
Zbanowany
Posty: 2505
Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił

Post autor: jacek » 28 cze 2008, 19:32

MANiek pisze:Wie pan coś na temat zniknięcia dyspozytora z pieniędzmi?
- Zaistniała taka sytuacja. Potwierdził to prezes spółki i kierownik oddziału Redutowa. Dyspozytor po kilku dniach się znalazł, a pieniądze prawdopodobnie nie. Nikt nie chce ujawnić informacji dotyczących tej sprawy. Niedopuszczalna jest taka sytuacja, że giną pieniądze i nie informuje się o tym organów ścigania.

Wiadomo ile pieniędzy zniknęło ?
- Z informacji jakie posiadam od kierownika oddziału Redutowa, była to kwota rzędu około 24 tysięcy złotych.
Moze to jest z jakiegoś serialu z lat 70/80 :D

ODPOWIEDZ