Oczywiście. Akurat ww. tezę głosza najlepsi i najbardziej uznani spośród nich.MeWa pisze:specjalistów jest wielu,
Stara bajeczka dla ludzi nieznających zasad planistyki i metrofili. Nie o I linii metra tu mówimy, zresztą lekarze też się mylą. Tylko MeWa jest nieomylny.pomijając to, że wielu niedoszacowało przyszłe wykorzystanie I linii metra,
Przypomnij proszę - nazwiska, publikacje? Ja prawdę mówiąc nie kojarzę takich opracowań.szkoda, że nie przypomnisz głosów specjalistów w drugą stronę, albo mówiących za likwidowaniem niektórych ciągów tramwajowych
Tak tak, oczywiście. Przykładzik jakiś z bogatego Archiwum M?Bo wybiórczością dużą się kierujesz, co też nei raz było udowodnione
Cytat proszę, nie insynuacje i przywidzenia. A może znowu "coś Ci się wydaje" po prostu, jak z tym uzgadnianiem modernizacji trasy W-Z? Wyrażanie moich opinii zostaw mnie - Ty się skup na swoich. Kapewu?z Twoich postów bije jednak teza: "Jak to świetna spółka Tramwaje poszkodowana jest, bo nikt jej nie lubi, a wszystkie pieniądze zgarnia jej sprzed nosa niepotrzebne i łapczywe metro".ja nic w swoich postach powyżej o tramwajach nie pisałem
A metro owszem, zżera pieniądze nieproporcjonalnie do swojej istniejącej i planowanej roli, ale nie tylko kosztem tramwajów - także i autobusów, a przede wszystkim kolei.
Żadne miasto na świecie nie buduje metra własnym sumptem - i Warszawa także nie powinna.
Aha, z mojej strony koniec tej dygresyjnej dyskusji..