[Kolej] Pochwały i nagany
Moderator: JacekM
Gdzie masz napisane,że był opózniony?Chyba pisze,że miał od +4 do +2.Człowieku on jechał specjalnie 30km/h,żeby zbić przyspieszenie,ale na nic to było bo i tak na następnych stacjach był 30km/h.Dopiero do Warszawy Ochoty dojechał na +1,a na Całej trasie od Pruszkowa do Warszaway Zachodniej WKD miał od +4 do +2.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dokładnie. Zwłaszcza na kolei, wydzielonej i z absolutnym priorytetem, należy oczekiwać punktualności.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nagana dla kierownika dzisiejszego KaeMu Radom-Warszawa Wschodnia(oznaczony jako KM 21232). Zupełnie nie stwierdzono wyjścia ze "służbówki" i sprawdzania biletów.
Nagana dla:
- sprawców odjazu pociągu 8944 prawie 4 minuty przed czasem. Jest to ostatni pociąg przed prawie 4-ma godzinami przerwy i pewnie wszystkim spieszno do domu (chyba, że maszynista ma nocną zmianę), ale bez przesady.
- dyżurnego z Rembertowa, który czasami nie radzi sobie w sytuacji opóźnień pociągów dalekobieznych, które muszą być przepuszczane przez osobowe. Znów przykład z dzisiejszej nocy - ostatni osobowy do Mińska odjechał +7 minut, zamiast odjechać planowo (i tak wg. zmienionego Rozkładu jazdy) i być szybko wyprzedzonym w Miłosnej. Sytuacja ruchowa o tej porzej jest tam jasna jak słońce. Dyżurni z Mińska czasem jeszcze popisują się wyprzedzaniem po niewłaściwym, tu było by to raczej ciężkie do realizacji (SKM jechała), ale i tak sprawę można było rozwiązać lepiej. Nie pierwszy raz występuje podobna sytuacja.
- sprawców odjazu pociągu 8944 prawie 4 minuty przed czasem. Jest to ostatni pociąg przed prawie 4-ma godzinami przerwy i pewnie wszystkim spieszno do domu (chyba, że maszynista ma nocną zmianę), ale bez przesady.
- dyżurnego z Rembertowa, który czasami nie radzi sobie w sytuacji opóźnień pociągów dalekobieznych, które muszą być przepuszczane przez osobowe. Znów przykład z dzisiejszej nocy - ostatni osobowy do Mińska odjechał +7 minut, zamiast odjechać planowo (i tak wg. zmienionego Rozkładu jazdy) i być szybko wyprzedzonym w Miłosnej. Sytuacja ruchowa o tej porzej jest tam jasna jak słońce. Dyżurni z Mińska czasem jeszcze popisują się wyprzedzaniem po niewłaściwym, tu było by to raczej ciężkie do realizacji (SKM jechała), ale i tak sprawę można było rozwiązać lepiej. Nie pierwszy raz występuje podobna sytuacja.
Nagana dla kierpocia KM 21240 za palenie w "przedziale służbowym"