Wojna w Gruzji

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 sie 2008, 19:51

R-11 Kleszczowa pisze:Jeśli Rosja zaatakuje Ukrainę możemy być świadkami ciekawego konfliktu (zresztą już jesteśmy w zasadzie jego obserwatorami).
Ano niestety.
R-11 Kleszczowa pisze:UE i NATO będą bardzo ostrożnie stąpać i raczej nie będą skore wchodzić w konflikt z Rosją...
Niestety, może to ich ośmielić i będą kolejno atakowali kolejne kraje. Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 10 sie 2008, 19:56

A ja Wam powiem: Gruzini to też niezłe ziółka, tak jak cały Kaukaz. Nienawidzą Osetiańczyków tak samo jak Azerowie Armeńców. Oni w ogóle się tam wszyscy nienawidzą. Rosja była w pewnym sensie gwarantem pokoju na tych terenach choć oczywiście za cenę sprawowania nad nimi faktyczniej kontroli.
A co do zakręcania kurka Europie :arrow: buahaha. Rosja jest zależna od europejskiego popytu na ropę i gaz jak służba od swojego pana. Właściwie jej gospodarka opiera się w większej części na wydobywaniu i sprzedaży surowca. Teoretycznie jeszcze mały szantaż na Europie byłby możliwy, ale to tylko teoretycznie, a już na pewno nie za 15-20 lat.

interflug
(gemba)
Posty: 416
Rejestracja: 31 paź 2007, 23:31

Post autor: interflug » 10 sie 2008, 20:02

Wolfchen pisze:R-11 Kleszczowa napisał/a:
UE i NATO będą bardzo ostrożnie stąpać i raczej nie będą skore wchodzić w konflikt z Rosją...

Niestety, może to ich ośmielić i będą kolejno atakowali kolejne kraje. Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
wtf?! a jak zażądają korytarza przez Niemcy, Francję i ocean na Kubę - co wtedy #-o 8-(
albo jak zdecydują się podbić Afrykę? -co wtedy?
Nie należy w tym momencie aż tak bardzo 'srać po gaciach' :smile: , wszak ten konflikt to zdecydowanie inna sytuacja, niż ta przed wojnami światowymi.
desert_eag pisze:A ja Wam powiem: Gruzini to też niezłe ziółka, tak jak cały Kaukaz. Nienawidzą Osetiańczyków tak samo jak Azerowie Armeńców. Oni w ogóle się tam wszyscy nienawidzą. Rosja była w pewnym sensie gwarantem pokoju na tych terenach choć oczywiście za cenę sprawowania nad nimi faktyczniej kontroli.
i właśnie dlatego nie należy się zbytnio przejmować tą sytuacją, jak kol. Wolfchen i Solar
desert_eag pisze:A co do zakręcania kurka Europie :arrow: buahaha. Rosja jest zależna od europejskiego popytu na ropę i gaz jak służba od swojego pana. Właściwie jej gospodarka opiera się w większej części na wydobywaniu i sprzedaży surowca. Teoretycznie jeszcze mały szantaż na Europie byłby możliwy, ale to tylko teoretycznie, a już na pewno nie za 15-20 lat.
ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
blam blam blam

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 10 sie 2008, 20:16

Wolfchen pisze:Aż w końcu "zażądają korytarza" przez Litwę i Polskę. I co wtedy?
Przesadzasz i to mocno.

"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 10 sie 2008, 20:37

gemba pisze:ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
10 lat? Optymista - ja daje góra pół roku - rok na obecny dzień
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Rafał
Posty: 20
Rejestracja: 23 mar 2007, 19:50
Lokalizacja: Nie powiem ;]

Post autor: Rafał » 10 sie 2008, 20:47

Ja sądze że ruskim jest wciąż za mało, rozwalają małe państwa żeby powiększyć swoje imperium.
"Jeśli ci się zdaje, że jestem ci coś winien to podejdź skur**synu bliżej, ci przewinę!"

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 11 sie 2008, 0:51

gemba pisze:ciekawe tylko kto by dłużej wytrzymał w stanie szantażu - jak wiadomo w Rosji nie dba się zbytnio o los pojedynczego człowieka, więc władze rosyjskie teoretycznie są w stanie odważyć się na szantaż - wszak raczej buntu nie będzie... co innego Europa 10lat bez rosyjskiego gazu i ropy==nie da rady
Ale chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że taki szantaż byłby jednorazowy. Rosja straciłaby zaufanie i pogrążyła się gospodarczo na lata = scenariusz nierealny.
A nawet jeśli, to faktycznie byłoby to początkowo szokiem, potem zaczątkiem poważnego kryzysu, ale może wyszłoby na zdrowie. Nowe, acz jeszcze drogie technologie czekają na wyparcie starej, dobrej, konwencjonalnej ropy.

interflug
(gemba)
Posty: 416
Rejestracja: 31 paź 2007, 23:31

Post autor: interflug » 11 sie 2008, 10:06

to prawda. Byłoby to jednorazowe posunięcie, katastrofalne w skutkach dla gospodarek obu stron, ale na pewno stanowiłoby dla Zachodu niezły impuls do rozwoju.

<tak offtopowo>Ciekawią mnie tylko możliwe rozmiary i konsekwencje niezadowolenia społecznego w Europie, w sytuacji odcięcia od większości dostaw tych surowców :twisted:
blam blam blam

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5560
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 11 sie 2008, 10:56

gemba pisze: wtf?! a jak zażądają korytarza przez Niemcy, Francję i ocean na Kubę - co wtedy #-o 8-(
albo jak zdecydują się podbić Afrykę? -co wtedy?
Nie należy w tym momencie aż tak bardzo 'srać po gaciach' :smile: , wszak ten konflikt to zdecydowanie inna sytuacja, niż ta przed wojnami światowymi.
Dokładnie. Bez przesadyzmu. Po co Rosji nowe tereny wpływów, skoro aby je utrzymać musieliby zaopatrywać je tanią ropą i gazem? I tak już po dziurki w nosie mają zacofanej Białorusi.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 11 sie 2008, 11:07

Sytuacja w Gruzji jest analogiczna do tej w Kosowie. Osetia Pld. chciałby stac się niezależną republiką, natomiast Gruzja nie chce się na coś takiego zgodzić. Jadnak należy zuważyć, że pomimo wielu złych rzeczy jakie można powiedziec o Rosji to agresorem w tym konflikcie jest Gruzja. Jeżeli uznano niepodległość Kosowa to tak samo należałoby postąpić z Osetią Płd. Zatem Rosja jest w tym konflikcie po tej samej stronie co kraje europejskie odnośnie Kosowa kilka miesięcy temu - z jedną różnicą: Rosja od razu przeszła do interwencji zbrojnej. Na uwagę zasługuje fakt, iż mieszkańcy Osetii Płd. wcale nie czują się związani z Gruzją - wręcz przeciwnie: oni wolą Rosję, do której jest im bliżej m.in pod względem religijnym.

Awatar użytkownika
Filip7370
Posty: 506
Rejestracja: 01 lis 2006, 14:01
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Filip7370 » 11 sie 2008, 11:32

W tym szkopuł że Osetyjczycy nie chcą być ani Gruzinami ani Rosjanami. Ja natomiast znając historię i znając Rosjan sądzę że chcą wchłonąć Osetię. Tutaj agresorem jest Rosja bo Osetia Płd. jest nadal terenem Gruzji a Rosjanie weszli tam jakby był to ich terytorium. Jest to faktycznie zwykła inwazja tak jak zajęcie Czechosłowacji w 1938 przez III Rzeszę.
Jestem przekonany że Rosjanom nie zależy na niepodległej Osetii i tak naprawdę chcą jedynie terytorium Osetii, a także zgnieść i utrzymać pod butem (w praktyce zniewolić) samą Gruzję.
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 :rip:
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 sie 2008, 11:38

Rosjanie od 100 lat bardzo chcą wyzwalać wszystko i wszystkich i gdyby mogli to w XX wieku wyzwoliliby cały świat ale na szczęscie dla wielu krajów (niestety nie dla nas) udało im się tego dokonać tylko w naszej części Europy. Jak widac nic się nie zmienia i dalej próbują zachowac kontrole nas swoim malejacym imperium.
Mam nadzieje że Europa zrozumie w koncu jak wielkim sa wciąż jeszcze zagrożeniem i stosunki z nimi mocno się ochłodzą.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5560
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 11 sie 2008, 11:51

Lipa pisze:Sytuacja w Gruzji jest analogiczna do tej w Kosowie.
Czy aby napewno? Serobwie z Kosowa zaczęli się wyprowadzać w czasie rządów Serbii. Tymczasem Gruzinów ubywa w Osetii bo siędzą tam Ruscy.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 sie 2008, 15:03

rufio198 pisze:Z takiego punktu widzenia - faktycznie nie napadli na Gruzje.
Napadli, ponieważ zaatakowali m.in. międzynarodowe lotnisko pod Tbilisi.
R-11 Kleszczowa pisze:Przesadzasz i to mocno.
Możliwe. Jednakże nie można wykluczyć i tego... Wszak były już konflikty, kiedy Litwa przygotowywała się do wstąpienia do strefy Schengen - dotyczyły wprowadzenia obowiązku wizowego dla Rosjan jeżdżących tranzytem przez terytorium Litwy.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Filip7370
Posty: 506
Rejestracja: 01 lis 2006, 14:01
Lokalizacja: W-wa

Post autor: Filip7370 » 11 sie 2008, 15:22

Stan ten łatwo określić. Każdy chce mieć Osetię Gruzini chcą by była w Gruzji, Rosjanie by była częścią federacji a sami mieszkańcy chcą być niezależni. Niech da wam (przekonanym o agresywności Gruzji) do zrozumienia fakt że to wojska Rosyjskie zajmują całą prowincję, a każda ze stron ma w pewnym sensie rację.
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 :rip:
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.

ODPOWIEDZ