Wakacje, Wakacje...

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 03 wrz 2008, 21:32

Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 03 wrz 2008, 21:40

Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Haha. Gimnazjum... :D
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Maybach
Posty: 634
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:51
Lokalizacja: Praga

Post autor: Maybach » 03 wrz 2008, 21:41

ziomal pisze:
Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Haha. Gimnazjum... :D
Co?
6, 20, 23, 26, 160, 509, N03

Awatar użytkownika
Jamnik
Posty: 1385
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Jamnik » 03 wrz 2008, 21:41

reserved pisze:Eh.. co ja bym zrobił żebym wrócił do gimnazjum... nauczyciele fajni, atmosfera fajna, klasa fajna... szkoda, że doceniam to dopiero po jej ukończeniu. Aż chciało się uczyć.
Eee, w liceum przynajmniej nie liczą się końcowe oceny. :D

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 03 wrz 2008, 21:45

Maybach pisze:
ziomal pisze: Haha. Gimnazjum... :D
Co?
I gimnazjum ;-) Pomimo wszystko to już coś innego :P
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Maybach
Posty: 634
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:51
Lokalizacja: Praga

Post autor: Maybach » 03 wrz 2008, 21:48

ziomal pisze:
Maybach pisze: Co?
I gimnazjum ;-) Pomimo wszystko to już coś innego :P
1 gimnazjum to badziewie. :D Pierwszy rok jest zawsze kijowy.. Przynajmniej mi się tak wydaje.. Potem już z górki. :D
6, 20, 23, 26, 160, 509, N03

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 03 wrz 2008, 21:51

A ja w tym roku szkolnym mam maturę + egzamin zawodowy i jestem do nich zajebiście optymistycznie nastawiony...

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 03 wrz 2008, 22:01

I sądząc po nicku idziesz do seminarium... ;p

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 03 wrz 2008, 22:10

reserved pisze:I sądząc po nicku idziesz do seminarium... ;p
Porównując mój nick do moich postów od razu można stwierdzić, że do seminarium całkowicie nie pasuje :P

Awatar użytkownika
PiotrekP
Posty: 2327
Rejestracja: 04 wrz 2006, 19:17

Post autor: PiotrekP » 03 wrz 2008, 22:12

Maybach pisze:A mi się podoba :D 2 gimnazjum to najlepszy okres :) Tylko wygłupianie się i darcie mordy :P
Dokładnie, zazdroszczę. :(

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 03 wrz 2008, 22:15

reserved pisze:Aż chciało się uczyć.
Ta, chyba rozkładów na pamięć :D
Tak w gimnazjum ludziom chce się uczyć, że albo na lekcji studiuję MaXa, albo czytam "NZ", albo jakąkolwiek inną gazetę, albo słucham radia :p

Jeśli chodzi o 2 gim, to zdecydowanie wymiata ta klasa. Zero nauki, zero dobrego zachowania - tylko odpał przez równe 10 mies. :D
W moim przypadku skończyło to się ledwo poprawnym i średnią 3.75. Nie narzekam, 3 klasa sie liczy :wesoly:

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 03 wrz 2008, 22:16

reserved pisze:
Maciek pisze:Z chęcią się zamienię. Ty nawet nie wiesz jak studia potrafią być ciężkie. Zwłaszcza moje.
Daj jakiś stosowny argument :>
Argument na to, że studia są cięższe od liceum? Ty to musisz poczuć na własnej skórze. Przyjdzie taka sesja i weź tu się naucz kilkunastu grubych podręczników w przeciągu 2-3 dni. A teraz pomnóż sobie to x3 bo przeważnie tyle jest egzaminów na moim kierunku. Nie zapominajmy też o egzaminach ustnych, które dostarczają dodatkowych nerwów i adrenaliny. Jeśli miałbym wybierać między sesją, a maturą wybrałbym jeszcze raz pisanie matury.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 1039
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:04
Lokalizacja: WWA - TGK

Post autor: Proboszcz » 03 wrz 2008, 22:17

Ja akurat nie wiem po co, ale w gim się uczyłem... Za to całe technikum na lajcie i farcie jadę. Średnia powyżej 3,5 i zero nauki - tylko ściągi :D

[ Dodano: Sro 03 Wrz, 2008 22:21 ]
Popieram słowa Maćka - na studiach niby kilka miechów możesz leniuchować, ale jak nadejdzie sesja to naprawdę przegwizdane... To tak jakby się maturę zdawało co pół roku..

reserved
Posty: 13895
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 03 wrz 2008, 22:23

BJ.2052 pisze:Nie narzekam, 3 klasa sie liczy :wesoly:
Zdasz sobie sprawę w trzeciej klasie że robisz błąd... bo ja nadrabiałem całe trzy lata w dwa tygodnie... szczęśliwie uszedłem z życiem.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24871
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 03 wrz 2008, 22:23

A czasami cztery razy do roku, jak doliczysz sesje poprawkowe.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ODPOWIEDZ