I niech zdarzy się wypadek, i zarówno ty, jak i ten co ciebie dopuścił do jazdy przegubem na pozamiatane.jacek pisze:Jaki kurs na przeguby, o czym Ty piszesz?silmek pisze:Na szczęście kurs na przewóz osób i badania już mam, tylko te przeguby mi zostały.
Skoro robiłeś kurs w ITSie , to powinienes smigac na przegubowym Manie, Ja np:nie smigałem, bo był zepsuty kilka miesiecy, mimo to, posówam na przegubach bez bólu i nikt się mnie nie pytał o jakikolwiek kurs. Zapytali czy chcę pojezdzic przegubem i pojechalem
OdebraĹem prawko kat. D, chcÄ pracowaÄ, gdzie iĹÄ?
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
No tak MZA musi sobie dorobic parę złociszy na kursantach, słyszałem o dodatkowych godzinach do wykupienia, aby dostać glejt o odbytym kursie i gotowości do jazdy na przegubach.Dodatkowe godziny kosztuja, stąd wychodzi wahadelko 300-1000Bierut pisze:W MZA kurs na autobusy przegubowe - 300-1000 zł. W zależności od godzin.
[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:29 ]
A widziałeś kiedyś prawko na przeguba?Frencher pisze:I niech zdarzy się wypadek, i zarówno ty, jak i ten co ciebie dopuścił do jazdy przegubem na pozamiatane.
A wiesz jaka jest róznica miedzy kierowaniem solowka, a przegubem?
A wiesz że prowadzenie przeguba jest latwiejsze, od prowadzenia solówki 12 metrowej?
A masz wogole jakiekolwiek prawo jazdy?
A masz wogóle jakiekolwiek pojecie na temat autobusow, poza obsługą lini 718/805 Ikarusami, które cię ciągle przesladują?
A moze zgloś na policje,NR,ITD, bo w tym jesteś dobry że kierowca ITSu nie posiada kursu na przeguby, to ZOBACZYMY CO CI ODPOWIEDZA?
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
To wymień te kursy, poza tym na przewoz osob, o ktorym już wspomnianoFrencher pisze: a prawda jest taka, że teraz samym prawem jazdy kat. D bez innych kursów to możesz sobie co najwyżej buty wypchać, a nie na jego podstawie wozić ludzi. Taka jest prawda.
[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:40 ]
W wakacje na petli Gocław przyszedł Mi do kabiny koleś z MZA, ktory juz 6 miesiecy smiga i załamany byl pracą w swojej firmie.silmek pisze:Myśle, że zdęcyduję sie na MZA, jeszcze tylko się upewnię co do wyboru i w tym tygodniu idę załatwiać co potrzeba
Brodny był na rekach do łokci, jak sie okazalo, tak wyglada praca na lewarkach na Ostrej.Dostaje na calki lewara i śmiga nim po 8-9 godzin, jak konczy prace to sile ma tylko na powrot do domu.
Zarobi wprawdzie wiecej niz u Ajentow, ale kosztem zdrowia, niestety (moze tak MZA, chce zniechecić kierowcow, aby nie dorabiali u ajentow), dajac lewary na całki
Nie kłóćcie się...
Nic to nie zmieni, w ITSie słyszałem, że na przeguby wsadzają jak się jakiś czas jeździ bez stłuczek, kiedyś ponoć i tam były takie kursy, tyle, że kierowcy je robili dostali papier i przechodzili do MZA, więc Michalczewski już nie robi ich.
A tak po za tym przyda mi sie jeszcze kilka takich jazd zanim na miasto wyjadę...
Aby tylko nie za dużo bo ja idę kasiorę zarabiać, a nie wydawać.
[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:44 ]
No niby u ajentów są lepsze wozy, ale przeciez i MZa i zmienia swój tabor, teraz jesienią ma przyjść ok 180 nowych sztuk, w nastepnym kolejnych 150 więc i w MZa będzie łatwiejsza praca. Ja jestem optymistą.
Nic to nie zmieni, w ITSie słyszałem, że na przeguby wsadzają jak się jakiś czas jeździ bez stłuczek, kiedyś ponoć i tam były takie kursy, tyle, że kierowcy je robili dostali papier i przechodzili do MZA, więc Michalczewski już nie robi ich.
A tak po za tym przyda mi sie jeszcze kilka takich jazd zanim na miasto wyjadę...
Aby tylko nie za dużo bo ja idę kasiorę zarabiać, a nie wydawać.
[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:44 ]
No niby u ajentów są lepsze wozy, ale przeciez i MZa i zmienia swój tabor, teraz jesienią ma przyjść ok 180 nowych sztuk, w nastepnym kolejnych 150 więc i w MZa będzie łatwiejsza praca. Ja jestem optymistą.
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Powodzenia, ale jako kierowca autobusu miejskiego , to kasiory nie zarobiszsilmek pisze:Aby tylko nie za dużo bo ja idę kasiorę zarabiać, a nie wydawać.
Dorobisz sie za to wielu chorob ukladu nerwowego, nauczysz sie przeklinac (może Ci sie wydaje że potrafisz-posluchasz na dyspozytorni, to dopiero sie nauczysz), spojrzysz inaczej na świat
[ Dodano: Wto 09 Wrz, 2008 21:48 ]
Zapewne uda Ci sie wskoczyć na nowy woz, lewarki stoja do Ciebie frontem, wiadomo że jazda z patronem bedzie na różnych wozach, ale potem to bywa róznie, chyba że trafisz na Redutowa, bo tam ciezko zalapac się na lewara( chociaż w sobote jeden wyjechal na miasto)silmek pisze:No niby u ajentów są lepsze wozy, ale przeciez i MZa i zmienia swój tabor, teraz jesienią ma przyjść ok 180 nowych sztuk, w nastepnym kolejnych 150 więc i w MZa będzie łatwiejsza praca. Ja jestem optymistą.
To zależy od punktu wyjścia. Niedawno miałem okazję pogadać z kierowcą, która właśnie się przeniosła do MZA z jakiegoś supermarketu i była z tego bardzo zadowolona. Zarówno o do warunków pracy, jak i kasy.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
No faktycznie, zapomnialem o pracy w supermarkeciepawcio pisze:To zależy od punktu wyjścia. Niedawno miałem okazję pogadać z kierowcą, która właśnie się przeniosła do MZA z jakiegoś supermarketu i była z tego bardzo zadowolona. Zarówno o do warunków pracy, jak i kasy.
Kobiety pracujace w KM, naogol zadowolone sa z wykonywanej pracy
No tak, ale oprócz dobrych czy złych wozów są też pasażerowie, kierowcy samochodów no i inni kierowcy autobusów. To prawda jazda autobusem czy tramwajem zmienia charakter, uczy odporności psychicznej, uczy odpowiedniego reagowania na niespodziewane sytuacje, uczy umiejętnego radzenia sobie ze stresem, po prostu zmienia życie...silmek pisze:Ależ pesymista..... pożyjemy zobaczymy. W ITSie z tego co się nasłuchałem, też nie ma różowo. Myslę, że nie będzie źle... Narazie jestem zdecydowany na MZA w 90%
Tak na zakończenie dzisiejszego dnia, to wiecie. Tak na prawde to, jeszcze nie słyszałem, aby ktoś był w 100% zadowolony ze swojej pracy. Pracowałem kiedyś w handlu, tam to po dniu człowiek wraca wnerwiony do domu, bo klienci maja swoje wydzimisie albo wyżywaja sie na Tobie bo im w pracy szef na nich się wyżył. Nie jest lepiej w audycie, tam ma się przełożonych, którzy też dają w kość. A płaca wszędzie wszyscy nażekają, że za mało, jak tu żyć, nie mówiąc o oszczędzaniu. Najlepej jest swój biznes, ale tu z kolei aby zacząć to trzeba mieć ok 500 000 i znow klapa. Więc zdecydowałem się zrobić kat D i robić to co lubię, kręcić kółkiem.
Teraz tylko chcę wybrać w miarę dobrego pracodawcę.
Teraz tylko chcę wybrać w miarę dobrego pracodawcę.
Musisz się przygotować, że w MZA wozy są jakie są - każdy z nich ma jakąś inną awarię. Poza tym nie wszyscy kierowcy są przyjaźni, dyspozytorzy mogą być chamami, a najczęstszym zdaniem wypowiadanym przez kierownika będzie: BRAK MOŻLIWOŚCI. Ale ja i tak polecam MZA - państwowa firma, pieniądze na czas + jakieś socjale
Panowie,silmek pisze:Ależ pesymista..... pożyjemy zobaczymy. W ITSie z tego co się nasłuchałem, też nie ma różowo. Myslę, że nie będzie źle... Narazie jestem zdecydowany na MZA w 90%
Zamiast się kłócić gdzie jest lepiej niech każdy zastanowi się co ważniejsze.
Oprócz, bieżących dochodów bardzo ważnym aspektem jest emerytura. I dlatego pytam się kto oprócz MZA płaci uczciwie składki ?
Po drugie o wyborze pracodawcy decyduje bardzo często położenie zakładu.
Po trzecie, ITS nie zatrudnia na niepełne etaty.
- Drivter1234
- Posty: 374
- Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
- Lokalizacja: Wawa Bielany
ITS Zatrudnia na niepełny etat, wystrczy pogadać... sam pracowałem na 1/2 ale takiej kichy to w żadnej firmie nie widziałem jak robi ITS, szerokiej drogi i miłego lądowania w rzeczywistości z firmą ITS, tam już nie jeden poszedł na droge sądową z nimi.
[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 10:43 ]
P.S. A jeżeli mowa o Panach Dyspozytorach to w ITS-ie wyżej srają jak tyłki mają, wysłanie rezerwy to już dla nich problem hahahahaha, a jak chciałem zamienić calaka na dodatek lub odwrotnie to zawsze odpowiedz była taka... " nie zamieniamy bo za duży bałagan by się zrobił " - ze ździwieniem i z totalnym uśmiechem na ustach wychodziłem.... hahahahahaha, oni to nawet dobrze parasolki zamknąć nie potrafią a co tam mowa o ogarnięciu ITS-u, ciekawe jak by sobie poradzili np. na Ostrobramskiej, chyba by im miny nieco zrzedły... hahahahaha
[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 10:43 ]
P.S. A jeżeli mowa o Panach Dyspozytorach to w ITS-ie wyżej srają jak tyłki mają, wysłanie rezerwy to już dla nich problem hahahahaha, a jak chciałem zamienić calaka na dodatek lub odwrotnie to zawsze odpowiedz była taka... " nie zamieniamy bo za duży bałagan by się zrobił " - ze ździwieniem i z totalnym uśmiechem na ustach wychodziłem.... hahahahahaha, oni to nawet dobrze parasolki zamknąć nie potrafią a co tam mowa o ogarnięciu ITS-u, ciekawe jak by sobie poradzili np. na Ostrobramskiej, chyba by im miny nieco zrzedły... hahahahaha
Ale jeżeli u ich zasila się na czarno(czyt.dosłownie), wypłata taka też nie jest niczym poświadczona, to o czym mowaDrivter1234 pisze:ITS Zatrudnia na niepełny etat, wystrczy pogadać... sam pracowałem na 1/2 ale takiej kichy to w żadnej firmie nie widziałem jak robi ITS, szerokiej drogi i miłego lądowania w rzeczywistości z firmą ITS, tam już nie jeden poszedł na droge sądową z nimi.
[ Dodano: Sro 10 Wrz, 2008 10:43 ]
P.S. A jeżeli mowa o Panach Dyspozytorach to w ITS-ie wyżej srają jak tyłki mają, wysłanie rezerwy to już dla nich problem hahahahaha, a jak chciałem zamienić calaka na dodatek lub odwrotnie to zawsze odpowiedz była taka... " nie zamieniamy bo za duży bałagan by się zrobił " - ze ździwieniem i z totalnym uśmiechem na ustach wychodziłem.... hahahahahaha, oni to nawet dobrze parasolki zamknąć nie potrafią a co tam mowa o ogarnięciu ITS-u, ciekawe jak by sobie poradzili np. na Ostrobramskiej, chyba by im miny nieco zrzedły... hahahahaha