Miejskie autobusy pod lupÄ drogĂłwki
Przegubowiec:
Policjanci sprawdzą kierowców autobusów
Dziennik, Sławomir Ślubowski, 08-10-2008
Dziś rusza akcja wymierzona w kierowców łamiących przepisy. Policjanci biorący udział w akcji będą po cywilnemu.
Drogówka za aprobatą ZTM postanowiła zadbać o bezpieczeństwo pasażerów. Jeśli kierowcy autobusów złamią prawo, zostaną ukarani - Rygorystyczne przestrzeganie przepisów to koniec z dotrzymywaniem rozkładów jazdy - mówią kierowcy.
Policjant biorący udział w akcji będzie jeździć po cywilnemu. Stanie obok kabiny kierowcy i zacznie bacznie obserwować pracę szofera. Funkcjonariusz nie będzie interweniować w momencie, gdy dojdzie np. do wymuszenia pierwszeństwa, tylko dojedzie autobusem do końcowego przystanku i tam zaproponuje kierowcy mandat. Jeżeli ten nie zgodzi się go przyjąć, wówczas sprawa zostanie skierowana do sądu grodzkiego.
- Otrzymywaliśmy wiele sygnałów od pasażerów, że kierowcy nagminnie wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle, zajeżdżają drogę albo też tarasują ronda - mówi młodszy insektor Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Sto-
Policjancl w autobusie
łecznej Policji. A rzecznik ZTM Igor Krajnow dodaje: - Zależy nam na tym, by nasi kierowcy byli świadomi, iż łamiąc przepisy, podlegają takiej samej karze jak właściciele prywatnych aut. Chcemy po prostu wyeliminowć drobny odsetek tych, którzy są z przepisami na bakier - mówi Krajnow. "Dziennik" dotarł do raportów służb kontroli ruchu. W Warszawie szoferzy MZA są sprawcami średnio
co trzeciej kolizji lub wypadku. Miesięcznie z ich winy zostaje poszkodowanych ok. 20 - 30 osób. Najczęściej są to pasażerowie autobusów, którzy przewracają się w wyniku gwałtownego hamowania wozów. W czerwcu miejskie pojazdy wzięły udział w 300 stłuczkach, a w lipcu i sierpniu w ponad 400. W każdym z tych miesięcy doszło również do kilkunastu wypadków. Po wieści o kontrolach w za-
jezdniach i na pętlach autobusowych wrze. - Kompletny absurd - mówi Mariusz Laskowski, kierowca z Woronicza. - Policjanci powinni łapać piratów drogowych, a nie nas. To oni nam nagminnie zajeżdżają drogę, a potem korzystając z tego, że są szybsi, uciekają. Ja akurat tej kontroli się nie boję, nie zmienię stylu jazdy - dodaje Laskowski. A jego kolega z innej zajezdni dodaje, prosząc o anonimowość: - Ludzie się gotują ze złości, że traktuje się ich jak bandytów. Od dziś zaczynamy więc jeździć, przestrzegając każdego przepisu co do litery. I zobaczy pan, że rozkłady jazdy staną się fikcją -kończy. Natomiast prawnicy już ostrzegają, że ukaranie łamiących prawo kierowców nie będzie proste. - Wystarczy, że nie przyjmą mandatu i sprawa trafi do sądu grodzie-go - mówi mec. Tomasz Gałczyński z kancelarii Kochański, Brudkowski i Wspólnicy. -A tam kierowca może zostać uniewinniony z powodu słabego materiału dowodowego. Zeznanie policjanta przeciwko zeznaniu kierowcy. Brak dowodów w postaci np. nagrań z kamer monitoringu, że rzeczywiście zostało popełnione wykroczenia W autobusach powinno więc być co najmniej dwóch policjantów - dodaje Gałczyński. - Nie mamy tylu ludzi - twierdzi inspektor Pasieczny. - A co zrobią sądy, to zobaczymy.
Policjanci sprawdzą kierowców autobusów
Dziennik, Sławomir Ślubowski, 08-10-2008
Dziś rusza akcja wymierzona w kierowców łamiących przepisy. Policjanci biorący udział w akcji będą po cywilnemu.
Drogówka za aprobatą ZTM postanowiła zadbać o bezpieczeństwo pasażerów. Jeśli kierowcy autobusów złamią prawo, zostaną ukarani - Rygorystyczne przestrzeganie przepisów to koniec z dotrzymywaniem rozkładów jazdy - mówią kierowcy.
Policjant biorący udział w akcji będzie jeździć po cywilnemu. Stanie obok kabiny kierowcy i zacznie bacznie obserwować pracę szofera. Funkcjonariusz nie będzie interweniować w momencie, gdy dojdzie np. do wymuszenia pierwszeństwa, tylko dojedzie autobusem do końcowego przystanku i tam zaproponuje kierowcy mandat. Jeżeli ten nie zgodzi się go przyjąć, wówczas sprawa zostanie skierowana do sądu grodzkiego.
- Otrzymywaliśmy wiele sygnałów od pasażerów, że kierowcy nagminnie wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle, zajeżdżają drogę albo też tarasują ronda - mówi młodszy insektor Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Sto-
Policjancl w autobusie
łecznej Policji. A rzecznik ZTM Igor Krajnow dodaje: - Zależy nam na tym, by nasi kierowcy byli świadomi, iż łamiąc przepisy, podlegają takiej samej karze jak właściciele prywatnych aut. Chcemy po prostu wyeliminowć drobny odsetek tych, którzy są z przepisami na bakier - mówi Krajnow. "Dziennik" dotarł do raportów służb kontroli ruchu. W Warszawie szoferzy MZA są sprawcami średnio
co trzeciej kolizji lub wypadku. Miesięcznie z ich winy zostaje poszkodowanych ok. 20 - 30 osób. Najczęściej są to pasażerowie autobusów, którzy przewracają się w wyniku gwałtownego hamowania wozów. W czerwcu miejskie pojazdy wzięły udział w 300 stłuczkach, a w lipcu i sierpniu w ponad 400. W każdym z tych miesięcy doszło również do kilkunastu wypadków. Po wieści o kontrolach w za-
jezdniach i na pętlach autobusowych wrze. - Kompletny absurd - mówi Mariusz Laskowski, kierowca z Woronicza. - Policjanci powinni łapać piratów drogowych, a nie nas. To oni nam nagminnie zajeżdżają drogę, a potem korzystając z tego, że są szybsi, uciekają. Ja akurat tej kontroli się nie boję, nie zmienię stylu jazdy - dodaje Laskowski. A jego kolega z innej zajezdni dodaje, prosząc o anonimowość: - Ludzie się gotują ze złości, że traktuje się ich jak bandytów. Od dziś zaczynamy więc jeździć, przestrzegając każdego przepisu co do litery. I zobaczy pan, że rozkłady jazdy staną się fikcją -kończy. Natomiast prawnicy już ostrzegają, że ukaranie łamiących prawo kierowców nie będzie proste. - Wystarczy, że nie przyjmą mandatu i sprawa trafi do sądu grodzie-go - mówi mec. Tomasz Gałczyński z kancelarii Kochański, Brudkowski i Wspólnicy. -A tam kierowca może zostać uniewinniony z powodu słabego materiału dowodowego. Zeznanie policjanta przeciwko zeznaniu kierowcy. Brak dowodów w postaci np. nagrań z kamer monitoringu, że rzeczywiście zostało popełnione wykroczenia W autobusach powinno więc być co najmniej dwóch policjantów - dodaje Gałczyński. - Nie mamy tylu ludzi - twierdzi inspektor Pasieczny. - A co zrobią sądy, to zobaczymy.
5280
"- Otrzymywaliśmy wiele sygnałów od pasażerów, że kierowcy nagminnie wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle, zajeżdżają drogę albo też tarasują ronda - mówi młodszy insektor Wojciech Pasieczny z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Sto-
Policjancl w autobusie
łecznej Policji. A rzecznik ZTM Igor Krajnow dodaje: - Zależy nam na tym, by nasi kierowcy byli świadomi, iż łamiąc przepisy, podlegają takiej samej karze jak właściciele prywatnych aut. Chcemy po prostu wyeliminowć drobny odsetek tych, którzy są z przepisami na bakier - mówi Krajnow. "Dziennik" dotarł do raportów służb kontroli ruchu. W Warszawie szoferzy MZA są sprawcami średnio
co trzeciej kolizji lub wypadku. Miesięcznie z ich winy zostaje poszkodowanych ok. 20 - 30 osób. Najczęściej są to pasażerowie autobusów, którzy przewracają się w wyniku gwałtownego hamowania wozów. W czerwcu miejskie pojazdy wzięły udział w 300 stłuczkach, a w lipcu i sierpniu w ponad 400. W każdym z tych miesięcy doszło również do kilkunastu wypadków".
Dzisiaj już piszą,że to pasażerowie się skarżą,a nie kierowcy osobówek,coś tu nie gra.Poszkodowanych 20-30 osób(przewracanie) to też chyba nie z winy kierowcy autobusu,tylko ktoś mu zajechał.Nie dali rady z samochodami,to biorą się za autobusy.Totalne dno.Pasieczny się ośmiesza.
Od dzisiaj autobusy niech jeżdżą zgodnie z przepisami,jak postoją 40 min.na Grota to tajniacy się przynajmniej wyśpią.A każde zajechanie przez osobówkę powinno być zakończone przynajmniej małą obcierką.Żadnego gwałtownego hamowania,bez względu czy autobus jest nowy,czy stary.
Policjancl w autobusie
łecznej Policji. A rzecznik ZTM Igor Krajnow dodaje: - Zależy nam na tym, by nasi kierowcy byli świadomi, iż łamiąc przepisy, podlegają takiej samej karze jak właściciele prywatnych aut. Chcemy po prostu wyeliminowć drobny odsetek tych, którzy są z przepisami na bakier - mówi Krajnow. "Dziennik" dotarł do raportów służb kontroli ruchu. W Warszawie szoferzy MZA są sprawcami średnio
co trzeciej kolizji lub wypadku. Miesięcznie z ich winy zostaje poszkodowanych ok. 20 - 30 osób. Najczęściej są to pasażerowie autobusów, którzy przewracają się w wyniku gwałtownego hamowania wozów. W czerwcu miejskie pojazdy wzięły udział w 300 stłuczkach, a w lipcu i sierpniu w ponad 400. W każdym z tych miesięcy doszło również do kilkunastu wypadków".
Dzisiaj już piszą,że to pasażerowie się skarżą,a nie kierowcy osobówek,coś tu nie gra.Poszkodowanych 20-30 osób(przewracanie) to też chyba nie z winy kierowcy autobusu,tylko ktoś mu zajechał.Nie dali rady z samochodami,to biorą się za autobusy.Totalne dno.Pasieczny się ośmiesza.
Od dzisiaj autobusy niech jeżdżą zgodnie z przepisami,jak postoją 40 min.na Grota to tajniacy się przynajmniej wyśpią.A każde zajechanie przez osobówkę powinno być zakończone przynajmniej małą obcierką.Żadnego gwałtownego hamowania,bez względu czy autobus jest nowy,czy stary.
otóż to. Zajechanie drogi od razu strzał. Koniec tego dobrego jest kamera z przodu i jak ktoś zajedzie jest dowód. Jeśli ludzie mają się poprzewracac to nie będzie to przynajmniej z mojej winy tylko tego co zajeżdża. Czyli co o to chodzi ZTM-owi? żeby autobusy nagminie traciły kółka lub stały na kolizje? Ja wiem że to korzyść dla ZTM-u bo to mniej kilometrów za które nie musi płacić....
Sam żałuję, że ostatnio zdacydowałem się na gwałtowne hamowanie zamiast walnięcie w niebieską skodę o numerach WN... gdy ta na złośc po wyprzedzaniu na podwójnej ciągłej zajechała mi drogę. Efekt, jedna kobieta poszkodowana. Notabene zdecydowana zeznawać przeciwko kierowcy tej skody. I co ? Przyjechała karetka, policja. Ja im daję numer samochodu, 2 świadków, a oni biora mnie na pętlę i sprawdzają sprawność hamulców i takie tam pierdoły. Zamiast od razu ściągać sprawcę (pewnie już z domu) to oni mi mówią, że ktoś w tej sprawie się ze mną skontaktuje. Szkoda, że jechałem SU18. Trochę mi żal nowych autobusów. Ale to nic. Jak przyjechali radiowozem, zatrzymali się za mną, wysiedli ale nie zaciągneli ręcznego hamulca i ich radiowóz zatrzymałał się na Solarisie.Misiek997 pisze:otóż to. Zajechanie drogi od razu strzał. Koniec tego dobrego jest kamera z przodu i jak ktoś zajedzie jest dowód. Jeśli ludzie mają się poprzewracac to nie będzie to przynajmniej z mojej winy tylko tego co zajeżdża. Czyli co o to chodzi ZTM-owi? żeby autobusy nagminie traciły kółka lub stały na kolizje? Ja wiem że to korzyść dla ZTM-u bo to mniej kilometrów za które nie musi płacić....
I bardzo dobrze. Ciekawe kiedy pasażerowie odczują co sami sobie zgotowaliPerez pisze:z relacji mojego zmiennika wiem że duża większość kierowców dziś już jeździ przepisowo i do tego w granicach 50km/h co skutkuje jeżdżeniem 3x 508 i 3x E8
Trójkami zawsze raźniej a popołudniu będzie jeszcze weselej.
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
No widzisz, w przyrodzie nic nie ginieSzkoda, że jechałem SU18. Trochę mi żal nowych autobusów. Ale to nic. Jak przyjechali radiowozem, zatrzymali się za mną, wysiedli ale nie zaciągneli ręcznego hamulca i ich radiowóz zatrzymałał się na Solarisie.![]()
Skoro policja nie ma ludzi, to ciekawe skąd wezmą na tę akcję. Takie publiczne rozgłaszanie tego ma chyba na celu psychologiczne oddziaływanie na kierowców.
Ja bym tylko jedną zaletę takiej akcji widział - może by co poniektóre jednostki przestały nawijać przez komórkę podczas jazdy (bez użycia zestawu słuchawkowego) - u motorniczych bardzo często takie zachowanie można zaobserwować...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Panowie, lepiej pozno niz wcale, ze dotarlo do was ze trzeba walic we frajerow, bez wzgledu czy sie jedzie solarisem czy Ikarem, brawo!!! Jak raz na miesiac komus nie przypierdo...nie urwe lusterka, to mi gula lata, powiadam wam ze to lepsze niz podwojna premia, tak trzymac. W imie czego mamy przewracac kobiety ciezarne, babcie i dziadkow, by nie walnac w kutafona zajezdzajacego droge?? pozdrawiam i zycze wielu kolizji nie ze swojej winy 
tv Polonia oddzial Warszawa i nie ma mocnych
Przestańcie robisz szum. Dzis korek na Modlińskiej i Myśliborskiej był wiekszy niż zwykle i to spowodowało stadaMisiek997 pisze:I bardzo dobrze. Ciekawe kiedy pasażerowie odczują co sami sobie zgotowaliPerez pisze:z relacji mojego zmiennika wiem że duża większość kierowców dziś już jeździ przepisowo i do tego w granicach 50km/h co skutkuje jeżdżeniem 3x 508 i 3x E8
Trójkami zawsze raźniej a popołudniu będzie jeszcze weselej.![]()
![]()
5280
Pożyjemy zobaczymy jak to będzie. Ja tam za mało zarabiam aby oddać ze 300 zł na mandat bo mi się to nie kalkuluje. Codziennie się ryzykuje jakiś mandat ale teraz ryzyko się zwiększa. I nikt naprawdę nie wie z nas czy Policja rzeczywiście będzie jeździć czy to tylko ściema.5280 pisze:Przestańcie robisz szum. Dzis korek na Modlińskiej i Myśliborskiej był wiekszy niż zwykle i to spowodowało stadaE8 E4 czesto jada po dwóch czy trzech
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Jechałem dzisiaj autobusem na linii 175 na Ochotę i jakoś nie odczułem problemów z nadmierną przepisowością kierowcy. Nie wiem jak w innych rejonach, ale z zapowiedzi niektórych wynikałoby, że miasto powinno być co najmniej autobusowo sparaliżowane 
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]