Miejskie autobusy pod lupÄ drogĂłwki
- Drivter1234
- Posty: 374
- Rejestracja: 12 sie 2008, 18:10
- Lokalizacja: Wawa Bielany
I przez falę ostatni nadrobił poł godziny do pierwszego?SławekM pisze:Jeden mógł trafiać na czerwoną falę a drudzy na zieloną falę świateł.
Ja tam wczoraj nie widziałem takich cudów, jak już pisałem kierowca z ITSu sobie skręcał z pasa do jazdy na wprost, potem na wiadukcie Marsa autobusy dalej normalnie zamiast tkwić w korku na prawym pasie jechały szybciej lewym, nie mogę narzekać.
Ale jazda lewym (szybszym) pasem i zmiana przed Chełmzyńską/Okularową (przed linią ciągłą) jest zgodna z przepisami. A że tylko w tym miejscu można zyskać ok. 5 minut to wciąż moga byc różnice w czasie przejazdu 2 autobusów jeżdzących przepisowoRosa pisze:I przez falę ostatni nadrobił poł godziny do pierwszego?SławekM pisze:Jeden mógł trafiać na czerwoną falę a drudzy na zieloną falę świateł.
Ja tam wczoraj nie widziałem takich cudów, jak już pisałem kierowca z ITSu sobie skręcał z pasa do jazdy na wprost, potem na wiadukcie Marsa autobusy dalej normalnie zamiast tkwić w korku na prawym pasie jechały szybciej lewym, nie mogę narzekać.
To samo jest rano na Żołnierskiej. Zmiana pasa ze środkowego tuż przed skrętem w prawo na Marsa mozna rozpatrywac w kategoriach kultury jazdy. Przepisy nie zabraniają zmiany pasa wzdłuż linii przerywanej. A jak zapewne wiesz w tym miejscu trzymając się prawego pasa można stracić 20 minut albo lepiej.
A po drugie zapewne nie wszyscy kierowcy zmienią swoją technikę. To przecież niemozliwe. Moim zdaniem dopiero za kilka dni będzie można wyciągnąć wnioski.
-
R-1marcint5
- Posty: 8
- Rejestracja: 11 lip 2008, 0:12
- Lokalizacja: Warszawa
Witam
Dziś kręciłem 172,spokojnie, bez stresu, całkowicie zgodnie z przepisami,wcześniej, zazwyczaj w szczytowych kółkach łapałem, góra [-7], dziś było ok. [-15] inni koledzy się nie wychylali, nikt w parach nie jezdził.
Zauważyłem dziś dwie rzeczy:
1. Więcej niż zwykle pasażerów oczekujących na bus, nerwowo zerkało na zegarki przy podjezdzie na przystanki
2. Jakoś tak po tej spokojnej jeżdzie, mniej zmeczony za fajery wylazłem
ps. pasażerowie jednak musieli wydzwaniać do ztm, bo przed zmianą, na DW. Zach. NR spisywał czasy przelotu wszystkich brygad. I o to chodziło
Dziś kręciłem 172,spokojnie, bez stresu, całkowicie zgodnie z przepisami,wcześniej, zazwyczaj w szczytowych kółkach łapałem, góra [-7], dziś było ok. [-15] inni koledzy się nie wychylali, nikt w parach nie jezdził.
Zauważyłem dziś dwie rzeczy:
1. Więcej niż zwykle pasażerów oczekujących na bus, nerwowo zerkało na zegarki przy podjezdzie na przystanki
2. Jakoś tak po tej spokojnej jeżdzie, mniej zmeczony za fajery wylazłem
ps. pasażerowie jednak musieli wydzwaniać do ztm, bo przed zmianą, na DW. Zach. NR spisywał czasy przelotu wszystkich brygad. I o to chodziło
Można mnie spotkać w 8710
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27703
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
To wszystko paradoksalnie powinno mieć bardzo pozytywne efekty - skoro komunikacja autobusowa stanie się jeszcze bardziej niewydolna, wreszcie trzeba będzie porządnie zainwestować w szynę.R-1marcint5 pisze:ps. pasażerowie jednak musieli wydzwaniać do ztm, bo przed zmianą, na DW. Zach. NR spisywał czasy przelotu wszystkich brygad. I o to chodziło![]()
(a przynajmniej tak się łudzę)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To trochę jak z porównywaniem czasu przejazdu busiarstwa z koleją autorstwa nieśmiertelnego AronaObyNigdySięNieZarejestrowałNaWawkomie... ciapong jadący legalnie nie wygra z nimi chyba nigdy, jak będzie S17 będą jeździli po 180...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
R-1marcint5
- Posty: 8
- Rejestracja: 11 lip 2008, 0:12
- Lokalizacja: Warszawa
myślisz, że przecinaki nie mają opóznień ?Fikander pisze:To wszystko paradoksalnie powinno mieć bardzo pozytywne efekty - skoro komunikacja autobusowa stanie się jeszcze bardziej niewydolna, wreszcie trzeba będzie porządnie zainwestować w szynę.R-1marcint5 pisze:ps. pasażerowie jednak musieli wydzwaniać do ztm, bo przed zmianą, na DW. Zach. NR spisywał czasy przelotu wszystkich brygad. I o to chodziło![]()
(a przynajmniej tak się łudzę)
Można mnie spotkać w 8710
albo udrożnić radykalnie ruch autobusów poprzez likwidację "korków" co jak dotychczas jest nazbyt trudnym zadaniem dla władz miasta.Fikander pisze:...To wszystko paradoksalnie powinno mieć bardzo pozytywne efekty - skoro komunikacja autobusowa stanie się jeszcze bardziej niewydolna, wreszcie trzeba będzie porządnie zainwestować w szynę.
(a przynajmniej tak się łudzę)
panowie kierowcy autobusów miejskich !
jeżdźijcie nadal zgodnie z przepisami ruchu drogowego skoro taka jazda korzystnie na Was wpływa
.
-
R-1marcint5
- Posty: 8
- Rejestracja: 11 lip 2008, 0:12
- Lokalizacja: Warszawa
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Primo, szyna to nie tylko tramwaje (chociaż bez dwóch zdań obecnie są podstawową szyną w Warszawie), secundo, owo porządne doinwestowanie nie musi wcale oznaczać gigantycznych kosztów - na początek system sterowania ruchem, za cenę zapewne połowy stadionu Legii, pozwoliłby zwiększyć częstotliwość kursowania tramwajów o jakieś 20%, o tyle samo skracając czas przejazdu. O wyeliminowaniu opóźnień nie wspominając.R-1marcint5 pisze: myślisz, że przecinaki nie mają opóznień ?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To było proste pytanie, z którego zapytany powinien wywnioskować, że nie wiem, co ma na myśli. Przykro mi, że dla niego jednak okazało się zbyt trudne.tadeo pisze:dlatego właśnie, jak również wobec takich pytań:masz późniejsze komentarze, na które niepotrzebnie reaguje "pawcio" w przykładowym poście powyżej mojego.Bastian pisze:...To znaczy?
.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Szyna wszędzie nie dojedzie, więc nie da się zrezygnować ze sporej części autobusów...Fikander pisze:To wszystko paradoksalnie powinno mieć bardzo pozytywne efekty - skoro komunikacja autobusowa stanie się jeszcze bardziej niewydolna, wreszcie trzeba będzie porządnie zainwestować w szynę.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43